Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Postanowienie NSA z 28 listopada 2016 r., I OZ 1509/16

PostanowienieprawomocneNaczelny Sąd Administracyjny·28 listopada 2016 r.

Powołane przepisy

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 28 listopada 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia P. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 września 2016 r., sygn. akt I SO/Wa 188/16
Sprawa
w sprawie wniosku P. S. o wymierzenie grzywny Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w W. za nieprzekazanie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie postanawia: oddalić zażalenie.
Skład
Sędzia NSA Marek Stojanowski przewodniczący

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 19 września 2016 r., sygn. akt I SO/Wa 188/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 55 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), dalej "p.p.s.a.", oddalił wniosek P. S. o wymierzenie grzywny Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w W. za nieprzekazanie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

W uzasadnieniu Sąd Wojewódzki wskazał, że P. S., wystąpił do tut. Sądu o wymierzenie Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w W. grzywny za nieprzekazanie do Sądu skargi z dnia z 24 maja 2015 r. na bezczynność organu w przedmiocie nierozpoznania wniosku z dnia 19 kwietnia 2015 r. o sprostowanie błędów pisarskich w orzeczeniu nr [...].

Odpowiadając na ww. wniosek Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wniosło o oddalenie wniosku. Wskazało, że w repertorium Kolegium nie istnieje sprawa [...]. Wyjaśniło, że w repertorium jest zarejestrowana sprawa o innym numerze [...], w której P. S. nie jest stroną postępowania.

Sąd Wojewódzki wskazał, że P. S. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, za pośrednictwem organu, skargę z dnia z dnia 24 maja 2015 r. na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. w przedmiocie nierozpoznania wniosku z dnia 19 kwietnia 2015 r. o sprostowanie błędów pisarskich w orzeczeniu nr [...]. Skarga ta, wpłynęła do organu w dniu 25 maja 2015 r. (data wpływu do organu). Od tej daty rozpoczął bieg trzydziestodniowy termin do wykonania przez organ obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2 p.p.s.a. Termin ten upłynął w dniu 24 czerwca 2015 r. Tymczasem przedmiotowa skarga wraz z odpowiedzią na tę skargę i aktami sprawy została przekazana do Sądu w dniu 1 kwietnia 2016 r. (data prezentaty Sądu).

W ocenie Sądu Wojewódzkiego choć opóźnienie organu w przekazaniu skargi nie zasługiwało na aprobatę, to jednak oprócz samego faktu naruszenia terminu przekazania skargi sądowi, przy rozstrzyganiu o nałożeniu grzywny Sąd wziął pod uwagę również przyczyny niewypełnienia przez organ ww. obowiązku. Przepisy dopuszczające wymierzenie organowi grzywny mają wprawdzie na celu dyscyplinowanie organów, jak również stosowanie wobec nich finansowych środków represyjnych, to jednak Sąd, orzekając o zasadności wymierzenia grzywny na podstawie art. 55 p.p.s.a., rozważa całokształt okoliczności sprawy, związanych z nieterminowym przekazaniem skargi, a tym samym bierze pod uwagę stopień winy organu. W rozpatrywanym przypadku przekroczenie terminu do przekazania skargi, choć znaczne, to jednak wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie. Skarżący składając bardzo dużo wniosków do organu administracji publicznej, a w konsekwencji i skarg do sądu administracyjnego, powinien liczyć się z tym, że pisma te nie w każdym przypadku będą rozpoznane, czy też przekazywane do sądu w terminach wynikających z przepisów prawa. Wnoszenie przez P. S. dużej ilości spraw, powoduje w znacznym stopniu dezorganizację pracy organu administracji publicznej. Zdecydowanie większość pism kierowanych przez wnioskodawcę do organu nie jest żądaniem rozpoznania jego sprawy, lecz mnożeniem spraw, które jedynie pozornie mają charakter sprawy administracyjnej.

Z tych względów działanie wnioskodawcy Sąd Wojewódzki uznał za nadużycie prawa do sądu. Koncepcja zakazu nadużycia prawa do sądu jest przyjmowana w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zakłada się, że inicjowanie postępowań sądowych, które nie służą ochronie naruszonych praw, a stanowią cel sam w sobie, uznane być musi za nadużycie prawa do sądu (zob. postanowienie NSA z dnia 18 marca 2014 r., sygn. akt I OZ 175/14 – dostępny na http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Sąd Wojewódzki powołał się na postanowienia z dnia 12 lipca 2016 r., sygn. akt I OZ 605/16 i I OZ 606/16 (dostępnych na http://orzeczenia.nsa.gov.pl), w uzasadnieniu których Naczelny Sąd Administracyjny wywodzi, że działania P. S. nie zasługują na ochronę prawną, ponieważ nie są nakierowane na obronę jego interesu prawnego, a zatem stanowią nadużycie przysługującego mu prawa do terminowego załatwienia jego sprawy.

Zażalenie na postanowienie Sądu Wojewódzkiego wniósł P. S. wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zażalenie nie ma uzasadnionych podstaw.

Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Sądu Wojewódzkiego o braku jakichkolwiek przesłanek, które przemawiałyby za uwzględnieniem wniosku skarżącego, co wyczerpująco i prawidłowo uzasadnił Sąd Wojewódzki. Wywód prawny tego Sądu zasługuje na całkowitą aprobatę Naczelnego Sądu Administracyjnego.

W doktrynie przyjmuje się, że nadużycie praw procesowych należy uznać za samoistną instytucję prawa procesowego (por. Piotr Przybysz, Nadużycie prawa w prawie administracyjnym, (w:) H. Izdebski, A. Stępkowski, Nadużycie prawa, Warszawa 2003). Do nadużycia prawa dochodzi w sytuacjach, gdy strona podejmuje prawnie dozwolone działania dla celów innych niż przewidziane przez ustawodawcę. Każde prawo podmiotowe, w tym prawo do sądu, przyznane jest przez normę prawną w celu ochrony interesów uprawnionego. Prawo to powinno być wykonywane zgodnie z celem, ze względu na który zostało przyznane. W konsekwencji zachowanie, które formalnie zgodne jest z literą prawa, lecz sprzeciwia się jej sensowi, nie może zasługiwać na ochronę (por. Marcin Warchoł, Pojęcie nadużycia prawa w procesie karnym; Prokuratura i prawo, nr 11/2007). Tak samo należy ocenić działania podmiotu, który inicjuje szereg postępowań sądowych w celu innym, niż ochrona swoich praw. Stanowisko takie znajduje aprobatę nie tylko w doktrynie oraz orzecznictwie sądów polskich, ale także akceptowane jest przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, który wielokrotnie zwracał uwagę, że określone działania strony w procesie można uznać za nadużycie prawa do sądu. Podkreślenia wymaga, że ocena działań stron postępowania sądowoadministracyjnego pod kątem nadużycia prawa wymaga każdorazowo wnikliwej analizy, tak by mieć pewność, że rzeczywiste prawo do sądu nie doznało żadnego uszczerbku.

W niniejszej sprawie Sąd Wojewódzki zasadnie ocenił żądanie wymierzenia grzywny organowi za nieprzekazanie skargi jako nadużycie tego uprawnienia. Sprawa niniejsza nie jest pierwszą taką sprawą. Pomimo ocen prawnych wyrażanych we wcześniejszych postanowieniach Sądu Wojewódzkiego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżący ponawia swoje bezzasadne wnioski i zarzuty zażaleniowe (stosując metodę kopiuj-wklej) i nie przyjmując do wiadomości wyrażanych przez sądy administracyjne ocen takiego działania. Ma oczywiście do tego formalne uprawnienie wynikające z przepisów p.p.s.a., jednakże działanie takie stanowi nadużycie prawa procesowego i nie powinno korzystać z ochrony prawnej.

W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.