Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 12 października 2010 r., sygn. akt IV SO/Wr 12/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wymierzył Dyrektorowi Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we W. grzywnę w kwocie 100 zł za nieprzekazanie skargi Z. R. temuż Sądowi w trybie art. 54 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Doręczając powyższe postanowienie stronom Sąd pouczył, że przysługuje od niego skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego w terminie 30 dni od daty doręczenia postanowienia.
Postanowienie Sądu doręczono stronom tego postępowania w dniu 22 października 2010 r., na co wskazują zwrotne potwierdzenia odbioru znajdujące się w aktach sprawy.
W dniu 8 listopada 2010 r. Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we W. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie z dnia 12 października 2010 r., podnosząc, że został błędnie pouczony co do przysługującego mu środka zaskarżania. Wskazał, że Sąd pouczył go, iż od postanowienia o ukaraniu grzywną przysługuje skarga kasacyjna, podczas, gdy w istocie prawidłowym środkiem zaskarżenia od takiego postanowienia jest zażalenie.
W związku z tym Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we W. zaznaczył, że uchybienie terminu nie wynika z jego winy, lecz z błędnego pouczenia Sądu o trybie i terminie zaskarżenia postanowienia. Za takie zaś uchybienie Sądu strona nie powinna ponosić ujemnych konsekwencji.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 22 grudnia 2010 r., sygn. akt IV SO/Wr 12/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu przywrócił Dyrektorowi Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we W. termin do wniesienia zażalenia, wskazując, że rzeczywiście Sąd, przesyłając Dyrektorowi Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej postanowienie o wymierzeniu grzywny, błędnie pouczył go o prawie wywiedzenia od niego skargi kasacyjnej, w sytuacji, kiedy na postanowienie tego rodzaju przysługuje zażalenie, składane w krótszym, siedmiodniowym terminie.
Sąd stwierdził, że strona nie powinna ponosić ujemnych konsekwencji za błędne pouczenie wystosowane przez Sąd i dlatego uznał, że nie ponosi ona winy w uchybieniu terminu.
Na to postanowienie zażalenie złożył Z. R. ponosząc, że Sąd orzekając o przywróceniu terminu powinien rozpatrywać zasadność samego odwołania oraz wskazał, że Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we W. jest prawnikiem i "ma ludzi", wobec czego nie może się powoływać na złe pouczenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
zgodnie z art. 86 § 1 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przywrócenie uchybionego terminu możliwe jest w sytuacji, gdy uchybienie to nie było przez stronę zawinione i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Na stronie spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia, nie zaś udowodnienia, okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, o czym stanowi art. 87 § 2 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Wskazać w tym miejscu należy, że strona może się domagać przywrócenia terminu jedynie wtedy, gdy jest w stanie uprawdopodobnić (a nie udowodnić), że uchybienie terminu do dokonania określonej czynności nastąpiło bez jej winy, ze względu na okoliczności od niej niezależne, którym pomimo dołożenia należytej staranności nie była w stanie przeciwdziałać (por. postanowienia NSA z dnia 25 maja 2004r., sygn. akt FZ 63/04 oraz z dnia 15 grudnia 2004r., sygn. akt OZ 809/2004).
Konsekwencją powyższych rozważań będzie zatem uznanie, że błędne pouczenie jest wystarczającym uzasadnieniem przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W niniejszej sprawie Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we W. wykazał, iż powodem uchybienia terminowi do wniesienia zażalenia, było błędne pouczenie go o przysługujących mu środkach zaskarżenia. Wynika to bowiem jednoznacznie ze znajdującego się w aktach sprawy pouczenia znajdującego się przy odpisie postanowienia z dnia 12 października 2010 r. o wymierzeniu mu grzywny.
Zaznaczyć przy tym należy, że na etapie rozpoznawania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności Sąd bada tylko i wyłącznie zasadność tego wniosku w oparciu o art. 86 i art. 87 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Natomiast nie ustosunkowuje się merytorycznie do sprawy "głównej". W niniejszej sprawie oznacza to, że w zaskarżonym postanowieniu z dnia 22 grudnia 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu nie mógł się odnieść do zasadności postanowienia o wymierzeniu grzywny. Tym bowiem może się zająć tylko i wyłącznie rozpoznając zażalenie na to postanowienie. Zanim zaś rozpozna takie zażalenie, musiał ocenić zasadność wniosku o przywrócenie terminu do jego wniesienia, biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie przesłanki określone w art. 86 i art. 87 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, co też w niniejszej sprawie uczynił, uznając, że przesłanki takie przez stronę zostały wykazane.
Zatem zarzuty podniesione w tej kwestii w niniejszym zażaleniu są nieuzasadnione.
Podniesione w zażaleniu argumenty, że Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we W. jest prawnikiem i "ma ludzi", mogą natomiast być rozpoznane dopiero na etapie zażalenia na postanowienie o wymierzeniu grzywny, nie zaś na etapie rozpoznania zasadności przywrócenia terminu do jego wniesienia.
W związku z tym, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w świetle niniejszej sprawy i okoliczności jej towarzyszących, jak również pamiętając o zasadzie, że należy tak interpretować przepisy obowiązującego prawa, aby nie zamykać stronie możliwości dochodzenia swych praw na drodze sądowej, o czym stanowi art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie w dniu 4 listopada 1950 roku (Dz. U. z 1993 r., nr 61, poz. 284 ze zm.), która formułuje prawo do sądu "jako gwarancję poszanowania praw człowieka", uznać należy, że błędne pouczenie Sądu nie może rodzić dla strony negatywnych konsekwencji.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, postanowił, jak w sentencji.