Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach postanowieniem z dnia 28 października 2015 r., sygn. akt IV SA/Gl 929/15, odmówił K. K.-B. przywrócenia terminu do wniesienia skargi od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] grudnia 2014 r., w przedmiocie specjalnego zasiłku dla opiekuna.
W uzasadnieniu Sąd wskazał, że według twierdzeń skarżącej zawartych we wniosku o przywrócenie terminu, zaskarżoną decyzję doręczono w czasie jej nieobecności w domu, przesyłkę odebrała jej matka i nie poinformowała ją o tym fakcie. Oświadczyła, iż decyzję znalazła przypadkowo w mieszkaniu mamy, przeglądając dokumenty w dniu 3 września 2015 r. Podała też, że z uwagi na stan psychiczny matki, mogła być ona nieświadoma odbioru przesyłki i zarazem skutków, które się z tym wiążą. Dodała, że niezachowanie terminu do wniesienia skargi nastąpiło z przyczyn od niej niezależnych.
Zdaniem Sądu okoliczność, że dorosły domownik nie przekazał przesyłki skarżącej nie świadczy o spełnieniu przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia skargi. W związku z tym Sąd oddali wniosek na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a.
Skarżąca w zażaleniu na powyższe postanowienie zarzuciła, że nie miała wpływu na stan zdrowia mamy, jak również na to, komu przekazano przesyłkę listową. W tej sytuacji nie ponosi winy za uchybienie terminu do wniesienia skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Stosownie do treści art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek przywróci termin. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana w terminie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia, uprawdopodobniając równocześnie okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu (art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a.). W orzecznictwie sądowym przy ocenie braku winy w uchybieniu terminu przyjmuje się pewien obiektywny miernik staranności, co oznacza, że tylko stwierdzenie, iż strona danej przeszkody nie była w stanie przewidzieć, uzasadnia uwzględnienie wniosku. Chodzi więc o okoliczności od strony całkowicie niezależne i nieprzewidywalne, przy czym przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadnie Sąd Wojewódzki w przedmiotowej sprawie przyjął, że strona nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, co skutkować musiało odmową przywrócenia wnioskowanego terminu. Jednocześnie stwierdzić należy, że Sąd Wojewódzki nie wyjaśnił w należyty sposób podstawy podjętego rozstrzygnięcia.
Zaznaczyć należy, że doręczenie decyzji nastąpiło w trybie art. 43 K.p.a. stanowiącym, iż w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. Przewidziana w wymienionym przepisie zastępcza forma doręczenia pisma rodzi domniemanie prawne, że pismo zostało doręczone adresatowi. To domniemanie może być oczywiście wzruszone, jeżeli adresat pisma wykaże, że pismo nie zostało mu doręczone z przyczyn przez niego niezawinionych albo, że doszło do niego w spóźnionym terminie.
W niniejszej sprawie we wniosku o przywrócenie terminu oraz w rozpoznawanym zażaleniu skarżąca podniosła, że powodem uchybienia terminowi do wniesienia skargi było niepoinformowanie jej przez chorą psychicznie matkę o odebraniu przesyłki zawierającej zaskarżoną decyzję. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego podana przyczyna nie mogła zostać uznana za okoliczność uprawdopodabniającą brak winy skarżącej w uchybieniu terminu. Skarżąca co prawda nie jest podmiotem profesjonalnym i obowiązują ją inne standardy dbania o własne interesy niż profesjonalistę. Nie oznacza to jednak, że jest ona całkowicie zwolniona z zachowania odpowiedniej staranności. Za brak staranności i należytej dbałości o własne interesy uznać należy bowiem, sytuację w której skarżąca zdając sobie sprawę z choroby matki i możliwych jej konsekwencji, nie podjęła żadnych działań mających na celu zabezpieczenie doręczenia jej korespondencji.
Skoro skarżąca wiedziała, że matka może zapomnieć o przesyłce lub ją zagubić to, jako osoba dbająca o własne interesy, powinna była podjąć działania mające na celu odpowiednią organizację doręczenia korespondencji. Skarżąca była inicjatorem wszczętego postępowaniu administracyjnego i po wniesieniu odwołania od decyzji organu pierwszej instancji mogła spodziewać się korespondencji w tej sprawie. Tymczasem od momentu wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji (3 listopada 2014 r.) do momentu odnalezienia przez skarżącą decyzji (3 września 2015 r.) upłynęło ponad 10 miesięcy. Ponieważ skarżąca nie podjęła żadnych działań umożliwiających zapoznanie się z treścią kierowanej do niej korespondencji, a przynajmniej nie wykazała ich podjęcia, tym samym nie wykazała zachowania wymaganej staranności w prowadzeniu spraw przed organem administracji.
W świetle przedstawionych powyżej okoliczności sprawy, stwierdzić należy, iż skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w niedochowaniu terminu i nie uwiarygodniła, że zadbała w sposób należyty o własne interesy. Powyższe wykluczało możliwość przywrócenia terminu do złożenia skargi.
Z tych względów zażalenie, jako nieuzasadnione podlegało oddaleniu na podstawie art.184 w zw. z art.197 § 2 p.p.s.a.