Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 2 lutego 2010 r., sygn. akt IV SA/Wa 572/09 na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej: P.p.s.a.) odmówił A. R. przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia 24 września 2009 r., sygn. akt IV SA/Wa 572/09, oddalającego jej skargę na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] lutego 2009 r., [...] w przedmiocie umorzenia postępowania.
W uzasadnieniu postanowienia stwierdził, że we wniosku o przywrócenie terminu skarżąca wskazała, iż we wrześniu 2009 r. przebywała w szpitalu, a następnie była intensywnie leczona w warunkach domowych. Jest osobą starszą liczącą 78 lat i nie jest w stanie podołać wszystkim obowiązkom w wyznaczonych terminach. Przedłożyła też kartę wypisową z leczenia szpitalnego potwierdzającą, że przebywała w szpitalu w dniach od 28 sierpnia do 2 września 2009 r. W zaleceniach poszpitalnych napisano, że w dniu 9 września 2009 r. wnioskodawczyni ma zgłosić się na biopsję tarczycy. Ponadto przedłożyła zaświadczenie lekarskie z dnia 7 stycznia 2010 r., z którego wynika, że po opuszczeniu szpitala od dnia 2 września 2009 r. była pod opieką domowników i stałą kontrolą poradni.
W konsekwencji takiego stanu rzeczy Sąd uznał, że wniosek o przywrócenie terminu nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, bowiem jak wynika z zaświadczenia lekarskiego z dnia 7 stycznia 2010 r. po powrocie ze szpitala przebywała pod opieką domowników. Okoliczność ta wskazuje, że mogła się ona nimi posłużyć w celu terminowego złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Natomiast o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy strona nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 26 czerwca 2008 r. (sygn. akt I OZ 428/08, LEX nr 493809) samo zwolnienie lekarskie nie jest jeszcze potwierdzeniem braku winy strony w uchybieniu terminu, niekoniecznie wyklucza bowiem możliwość dokonania czynności procesowej przez stronę bądź zlecenia tego innej osobie. Nawet choroba wymagająca leżenia nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu, jeżeli skarżący mógł nadać pismo w ustawowym terminie, korzystając z pomocy domowników (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 grudnia 2004 r., sygn. akt OZ 809/04).
Na powyższe postanowienie A. R. złożyła zażalenie, wnosząc o jego uchylenie. W uzasadnieniu zażalenia zarzuciła, że jej choroba uzasadnia uwzględnienie wniosku, gdyż nie mogła skorzystać z pomocy osób trzecich, aby złożyć wniosek o uzasadnianie wyroku w terminie. Podniosła, że jest osobą samotną - wdową. Chorując poważnie na serce i leżąc w tym czasie w łóżku, przez dłuższy okres czasu korzystała z pomocy domowników, przy czym ich pomoc sprowadzała się tylko do wykonywania czynności dnia codziennego. Stwierdziła też, że chory człowiek zajmuje się w okresie rekonwalescencji prawie wyłącznie swoim zdrowiem i nie myśli o innych problemach.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści z art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. We wniosku tym, w myśl art. 87 § 2 P.p.s.a., strona zobowiązana jest do uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu.
Podkreślenia wymaga, że kryterium braku winy, wynikające z powyższych przepisów, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności, takiej, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy.
Podzielić należy więc stanowisko Sądu pierwszej instancji, że skarżąca nie wykazała w sposób dostateczny braku winy w uchybieniu terminu do zgłoszenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, który upłynął jej w dniu 1 października 2009 r. Przedstawione przez nią argumenty, takie jak: zły stan zdrowia, sześciodniowy pobyt w szpitalu zakończony na dwadzieścia dwa dni przed rozprawą, na której doszło do wydania wyroku oraz dalsze leczenie w domu z powodu ogólnego stanu zdrowia, zasadnie nie zostały uznane przez Sąd pierwszej instancji za okoliczności uniemożliwiające skarżącej dokonanie czynności procesowej w okresie od dnia 24 września do dnia 1 października.
Skarżąca, jak sama wskazała, jako osoba starsza wiekiem i niedomagająca zdrowotnie, korzysta z pomocy "domowników" we wszystkich sprawach dnia codziennego. Natomiast zapomniała ich poprosić o złożenie stosownego wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Tym samym nie dołożyła szczególnej staranności, takiej, której można wymagać od każdej strony postępowania sądowoadministracyjnego, należycie dbającej o swoje interesy procesowe. Nawet w podeszłym wieku i o nienajlepszym stanie zdrowia. Złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku nie jest, bowiem ani czynnością skomplikowaną, ani czynnością, której należy dokonać w sądzie osobiście. Tym bardziej, że wraz z zawiadomieniem o rozprawie, które zostało doręczone do jej rąk, została pouczona między innymi, iż "sentencji wyroku nie doręcza się stronom nieobecnym na rozprawie (...), uzasadnienie wyroku oddalającego skargę jest doręczane na wniosek złożony w terminie 7 dni od daty ogłoszenia wyroku. Złożenie wniosku po tym terminie jest czynnością bezskuteczną."
Wychodząc z powyższych założeń, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie i na podstawie art. 184 P.p.s.a. w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.