Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach postanowieniem z dnia 27 października 2008 r., sygn. akt II SA/Gl 738/08 odmówił M. H. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] maja 2008 r., nr [...] w przedmiocie odszkodowania za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd wskazał, że postanowieniem z dnia 30 lipca 2008 r. doręczonym skarżącemu w dniu 20 sierpnia 2008 r. odrzucił skargę M. H. na ww. decyzję Wojewody Śląskiego. Pismem z dnia 25 sierpnia 2008 r. skarżący zwrócił się o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, wskazując w uzasadnieniu, że nie będąc prawnikiem błędnie zrozumiał treść przepisów art. 54 § 1 i art. 83 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm., zwanej dalej: "P.p.s.a.") i uchybił terminowi do jej wniesienia kierując skargę bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.
Przyjmując, że strona skarżąca dochowała siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, o jakim mowa w art. 87 § 1 P.p.s.a., Sąd - dokonując merytorycznej oceny złożonego wniosku - nie znalazł podstaw do jego uwzględnienia. W ocenie Sądu, skarżący nie uprawdopodobnił bowiem, by do uchybienia terminu do wniesienia skargi doszło bez jego winy. Skarżący został prawidłowo pouczony przez organ o trybie i terminie wniesienia skargi do sądu administracyjnego, dlatego też okoliczność podnoszona przez skarżącego, że błędnie zrozumiał treść przepisów prawa nie może zostać uznana za uprawdopodabniającą brak jego winy w uchybieniu terminu.
W zażaleniu na powyższe postanowienie M. H. podniósł, że tak w kpa, jak i w kpc istnieje ustalona zasada przekazania sprawy innemu organowi gdy ją wniesiono do niewłaściwej instytucji, przy czym wniesienie sprawy do niewłaściwej instytucji przed upływem przepisanego terminu, uważa się za wniesioną z zachowaniem terminu. Tymczasem Sąd I instancji nie dokonał prawidłowej oceny okoliczności sprawy, przeprowadzając analizę art. 54 i art. 83 P.p.s.a., które nie są jednoznaczne, nadto brak jest przepisu, który za datę wniesienia skargi przyjmuje dzień nadania tej skargi przez sąd w warunkach, gdy ta została wysłana bezpośrednio do sądu. Również przyjęcie, że skarżący został prawidłowo pouczony o trybie wnoszenia skargi należy uznać za mylny, chociażby tylko dlatego, że praktycznie cała zaskarżona decyzja autorstwa organu posiada wady, a więc trudno wybiórczo uznać, że pouczenie jest prawidłowe i bez wad.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Na wstępie zaznaczyć należy, że zażalenie wniesione w niniejszej sprawie podlega rozpoznaniu jedynie w zakresie argumentów odnoszących się do zaskarżonego postanowienia, pozostawiając poza zakresem rozpoznania pozostałe podnoszone przez skarżącego kwestie.
Stosownie do treści art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu do dokonania określonej czynności procesowej. Pozytywne rozpatrzenie wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z wystąpieniem czterech przesłanek łącznie, takich jak: złożenie wniosku o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do złożenia tego rodzaju wniosku, uprawdopodobnienie braku winy w niedokonaniu czynności procesowej w przewidzianym terminie oraz jednoczesne dokonanie wraz ze składanym wnioskiem o przywrócenie terminu czynności procesowej. Ponadto, stosownie do treści art. 86 § 2 P.p.s.a., we wniosku o przywrócenie terminu, powinno zostać wskazane czy uchybienie terminu do dokonania określonej czynności, pociąga za sobą ujemne skutki dla strony w zakresie postępowania sądowego.
Stwierdzić należy, że wniosek M. H. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi został wniesiony w terminie. Nie ulega również wątpliwości, że nieuwzględnienie go i nieprzywrócenie skarżącemu terminu do dokonania tej czynności, pociągnie za sobą dla skarżącego ujemne skutki procesowe. Nie został natomiast uprawdopodobniony brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Wnoszący skargę przesyłając ją do Sądu zamiast do organu, bierze na siebie ryzyko wskazanej powyżej konsekwencji swojego działania wbrew prawidłowemu pouczeniu o sposobie i terminie wniesienia skargi, jakie zostało doręczone wraz z decyzją. Jak już wyżej wskazano pozytywną przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy strony w uchybieniu terminu. Brak winy wiąże się w takiej sytuacji z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonaniu czynności procesowej (por. wyr. NSA z 11 lutego 2003 r., II SA 4162/01, Mon. Praw. 2003, nr 8, s. 340). Jedynie, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, można mówić o braku winy (post. NSA z 2 października 2002 r., V SA 793/03, Mon. Praw. 2002, nr 23, s. 1059).
Biorąc pod uwagę obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o własne interesy, nie jest możliwe uznanie, że skarżący nie ponosi winy w uchybieniu terminu, tym bardziej że powołuje się jedynie na błędne zrozumienie prawa, która to okoliczność nie może zostać uwzględniona przy ocenie braku winy w uchybieniu terminu.
W tej sytuacji, postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 27 października 2008 r. należy uznać za prawidłowe.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji postanowienia.