Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 17 grudnia 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 1783/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił T. N. przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku tego Sądu z dnia 9 kwietnia 2014 r. W uzasadnieniu Sąd wskazał, iż jako przyczynę uchybienia skarżący przywołał fakt, iż jako adres do korespondencji podany został adres, pod jakim strona prowadzi działalność gospodarczą. Odebranie zawiadomienia o terminie rozprawy nastąpiło przez pracownika firmy skarżącego, który nie przekazał stronie tej informacji, a z tego powodu skarżący nie wiedział ani o rozprawie, ani o zapadłym wyroku. Zdaniem Sądu okoliczności te nie mogły stanowić podstawy do przywrócenia uchybionego terminu w myśl art. 86 § 1 i art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej jako "P.p.s.a.".
Sąd podkreślił, iż skarżący, jako prowadzący działalność gospodarczą, ponosi odpowiedzialność za zaniedbania personelu, któremu powierzył wykonywanie obowiązków w swoim imieniu, a próba scedowania odpowiedzialności za niedochowanie terminu na pracowników jest nie do przyjęcia.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł T. N., reprezentowany przez adwokata, zarzucając Sądowi naruszenie art. 86 § 1 i art. 87 § 2 P.p.s.a. oraz błąd w ustaleniach faktycznych, polegających na przyjęciu, że skarżący w niniejszym postępowaniu występuje jako przedsiębiorca. Skarżący podkreślił, iż w jego ocenie Sąd zbyt surowo ocenił okoliczności niniejszej sprawy, niewłaściwie skupiając się na tym, iż strona jest osobą prowadzącą działalność gospodarczą. Podniesiono też, że zawiadomienie o terminie rozprawy nie zostało skarżącemu przekazane w terminie, a doręczenie go pracownikowi firmy strony winno być traktowane jako doręczenie dorosłemu domownikowi. Okoliczności te – w ocenie strony – stanowiły obalenie domniemania doręczenia zastępczego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) przewiduje możliwość przywrócenia przez Sąd uchybionego terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym. Przywrócenie takie uzależnione jest od wykazania przez stronę braku jej winy w uchybieniu, zaś okoliczności wskazujące na brak winy wykazane winny być we wniosku o przywrócenie terminu, co wynika z art. 87 § 2 tej ustawy.
W przedmiotowej sprawie T. N. uchybił terminowi do wystąpienia z wnioskiem o sporządzenie uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2014 r. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu skarżący wskazał, iż doręczenie zawiadomienia o terminie rozprawy nastąpiło do rąk pracownika, który nie poinformował o tym strony. Ponadto podkreślono, iż jako adres do korespondencji wskazano nie adres zamieszkania strony, ale adres pod jakim prowadzi ona działalność gospodarczą. Zawiadomienie o terminie rozprawy doręczono pracownicy recepcji, która zagubiła pismo. Te okoliczności – zdaniem skarżącego, reprezentowanego przez adwokata, miałyby wskazywać na brak winy skarżącego w uchybieniu terminu. Stanowisko to uznać trzeba jednak za całkowicie pozbawione usprawiedliwionych podstaw, a ocenie, jaką wyraził Sąd I instancji, w żadnym razie nie można zarzucić naruszenia prawa.
Wbrew twierdzeniom skarżącego, wskazanym także w zażaleniu, skarżący nie wykazał, aby w niniejszej sprawie uchybił terminowi bez własnej winy. Adres podany w skardze jest adresem zamieszkania skarżącego, co wynika z treści aktu notarialnego, w którym T. N. udzielił pełnomocnictwa B.J. oraz P.A. do działania w jego imieniu. Sąd miał zatem wszelkie podstawy do tego, aby pod ten właśnie adres kierować korespondencję, także zawiadomienie o terminie rozprawy. Fakt, że pod adresem tym prowadzona jest działalność gospodarcza pozostaje właściwie bez znaczenia dla oceny zawinienia, jakiego dopuścił się skarżący. Skoro bowiem doręczenie dokonane zostało do rąk uprawnionego pracownika, co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru, to w istocie można je było traktować jako równoznaczne z doręczeniem dorosłemu domownikowi, jak chce tego pełnomocnik strony. Jednakże – wbrew twierdzeniom zawartym w zażaleniu – okoliczność taka stanowi nie podważenie domniemania doręczenia zastępczego, ale właśnie jego potwierdzenie.
Skoro bowiem pracownik skarżącego zobowiązał się do przekazania mu doręczonego pisma, to ewentualne problemy w działalności recepcji hotelu czy trudności w komunikacji z zatrudnionym personelem w żadnym razie nie mogą stanowić przesłanki przywrócenia terminu.
Mając na uwadze powyższe i uznając zaskarżone postanowienie za wydane zgodnie z prawem, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.