Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 23 stycznia 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił wniosek G. O. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie ochrony danych osobowych.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd I instancji wskazał, że decyzja Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] maja 2013 r. została doręczona skarżącej w dniu 17 czerwca 2013 r. W dniu 18 lipca 2013 r. skarżąca wniosła na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Postanowieniem z dnia 17 września 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 1664/13 Wojewódzki Sąd Administracyjnego w Warszawie odrzucił skargę, wskazując w uzasadnieniu, że została ona wniesiona po terminie przewidzianym w art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), dalej P.p.s.a. Pismem wniesionym w dniu 7 listopada 2013 r., sprecyzowanym następnie pismem z dnia 13 grudnia 2013 r., skarżąca wystąpiła do Sądu o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu wskazała, że zaskarżoną decyzję odebrał jej mąż w dniu 17 czerwca 2013 r., który nie odnotował daty odbioru przesyłki. Zarówno dzień odbioru decyzji jak i trzydziestodniowy termin na wniesienie skargi przypadł w okresie nasilenia się objawów jej choroby - urazu stawu skokowego i stopy. W dniach od 24 do 28 czerwca przebywała na zwolnieniu lekarskim.
Podczas wizyty u lekarza ortopedy w dniu 16 września 2013 r. otrzymała skierowanie na zabiegi fizjoterapeutyczne, które rozpoczęła w dniu 16 października 2013 r. Wyjaśniła, że jej choroba, która przypadła w okresie trzydziestu dni od daty doręczenia zaskarżonej decyzji, nasiliła się i była diagnozowana w tym czasie przez kilku lekarzy. Okoliczność ta w połączeniu z obowiązkami zawodowymi przyczyniły się do niezamierzonego z jej strony przeoczenia terminu do wniesienia skargi o jeden dzień. Podniosła również, że uchybienie terminu nie było w żadnym razie jej zaniedbaniem, zaniechaniem, lekceważeniem, czy niezachowaniem najwyższej staranności, lecz zostało spowodowane wyżej wymienionymi przyczynami, które były niezawinione i niezależne od niej. W piśmie z dnia 13 grudnia 2013 r. skarżąca podała, że przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi ustała w dniu 7 listopada 2013 r., oraz że od tej daty możliwe było wniesienie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucając wniosek skarżącej wskazał, że w niniejszej sprawie skarżąca podała, iż przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi ustała w dniu 7 listopada 2013 r. W ocenie Sądu nastąpiło to jednak w innej dacie. Sąd I instancji podał, że we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi skarżąca wskazała szereg okoliczności, które stanowiły przyczynę uchybienia terminu do wniesienia skargi: brak odnotowania daty odbioru przesyłki, stan zdrowia i podejmowane leczenie oraz obowiązki zawodowe. Sąd I instancji zauważył, że niektóre z tych zdarzeń miały miejsce bądź trwały przed upływem terminu do wniesienia skargi (nieodnotowanie daty odbioru przesyłki, zwolnienie lekarskie), a niektóre trwały również po tej dacie (dalsze leczenie specjalistyczne, zabiegi fizjoterapeutyczne). Mimo tych przeszkód skarżąca w dniu 18 lipca 2013 r. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
W tej sytuacji, w ocenie Sądu I instancji, przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi ustała najpóźniej w dniu wniesienia skargi. Skoro, bowiem istniały przeszkody uniemożliwiające wniesienie skargi w terminie, to w momencie kiedy ta skarga została wniesiona, nie mogły one już istnieć. Przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi ustała zatem, w ocenie Sądu I instancji w dniu 18 lipca 2013 r. W tej sytuacji Sąd I instancji stwierdził, że wniosek skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi złożony w dniu 7 listopada 2013 r., został wniesiony z uchybieniem terminu określonego w art. 87 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i jako spóźniony podlegał odrzuceniu.
Zażalenie na powyższe postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożyła skarżąca i wskazała w nim, że o fakcie przekroczenia terminu do złożenia skargi o jeden dzień dowiedziała się z postanowienia Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego z dnia 17 września 2013 r., odebranego w dniu 7 października 2013 r. Wskazano także, że fakt przeoczenia wymaganego terminu skarżąca mogła dopiero sprawdzić, ustalić i potwierdzić w dniu 4 listopada 2013 r. w związku z czym w obowiązującym terminie 7 dni, wysłała skargę, gdyż dla niej właśnie tego dnia ustała przyczyna uchybienia terminowi. Skarżąca wskazała, ze nie stać jej na prawnika i z konieczności sprawy prowadzi sama, stad wnosi o uwzględnienie tego faktu. Ponownie skarżąca podniosła, kwestię problemów zdrowotnych, braku pracy w zawodzie i prowadzeniu spraw związanych z niesłusznym zwolnieniem.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie podkreślenia wymaga, że w niniejszej sprawie bezspornym jest, że skarga została złożona z jednodniowym opóźnieniem.
Natomiast sporne pozostaje, czy wniosek przywrócenie terminu do złożenia skargi wniesiono w terminie.
Przepis art. 87 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wskazuje, że wniosek o przywrócenie uchybionego terminu do dokonania czynności w postępowaniu powinien zostać złożony w terminie siedmiu dni od czasu ustąpienia przyczyny uchybienia.
Ma rację żaląca się, że datą początkową terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu może być dzień, w którym strona powzięła wiadomość o uchybieniu terminu. Dotyczy to przypadków, kiedy strona dokonując czynności działała w subiektywnym przeświadczeniu, że robi to w terminie.
W niniejszej sprawie przyjąć należało, że skarżąca o uchybieniu dowiedziała się w chwili otrzymania postanowienia odrzucającego skargę tj. 7 października 2013r. Tym samym żądanie przywrócenia terminu należało złożyć najpóźniej w ciągu siedmiu dni, licząc od daty odebrania postanowienia z dnia 17 września 2013r.
Nie można racji przyznać skarżącej, która za datę powzięcia wiadomości przyjmowała dzień, kiedy mogła sprawdzić i potwierdzić, czy rzeczywiście opóźnienie nastąpiło.
W świetle powyższych ustaleń i rozważań przyjąć należało, że skarżąca kierując wniosek do sądu dopiero 7 listopada 2013r. spóźniła się, termin do jego złożenia upłynął kilka tygodni wcześniej.
W takiej sytuacji zażalenie nie mogło zostać uwzględnione i to nawet mimo korzystnej dla skarżącej korekty w zakresie daty powzięcia wiadomości o uchybieniu.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji postanowienia, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.