Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 25 listopada 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odrzucił skargę A. K. na sprecyzowaną w sentencji decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego we Wrocławiu.
W jego uzasadnieniu Sąd ten wskazał, że zaskarżoną decyzję doręczono pełnomocnikowi skarżącej w dniu 9 września 2016 r. Termin 30-dniowy do wniesienia skargi upływał zatem w dniu 9 października 2016 r., a że była to niedziela, to w myśl art. 83 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) – dalej: P.p.s.a., za ostatni dzień terminu do wniesienia skargi trzeba przyjąć dzień 10 października 2016 r. (poniedziałek). Skarga została nadana w placówce właściwego operatora pocztowego w dniu 5 października 2016 r., lecz bezpośrednio do Sądu, który otrzymał ją w dniu 12 października 2016 r. i w tym dniu odesłał ją do organu. Sąd I instancji stwierdził, że jeśli skarga została wniesiona bezpośrednio do sądu administracyjnego, to o zachowaniu terminu do zaskarżenia aktu, określonego w art. 53 § 1 P.p.s.a., decyduje data nadania skargi przez ten sąd na adres właściwego organu. Pogląd ten jest zbieżny ze stanowiskiem wypracowanym w orzecznictwie, w którym podkreśla się, że o zachowaniu terminu do wniesienia skargi w takiej sytuacji decyduje data nadania skargi do właściwego organu administracji publicznej (p. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 7 października 2010 r., sygn. akt II FSK 1418/10, z dnia 27 kwietnia 2011 r., sygn. akt I OSK 659/11, z dnia 8 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 597/14, z dnia 14 maja 2014 r., sygn. akt II FSK 783/14, publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W tym stanie rzeczy Sąd I instancji wskazał, że skoro skarga w dniu 12 października 2016 r. została nadana na adres Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego, to datę tę trzeba uznać za dzień wniesienia skargi. Termin zaś do dokonania tej czynności upłynął z dniem 10 października 2016 r. Zatem Sąd ten uznał, iż skarżąca omieszkała termin 30-dniowy do wniesienia skargi, która jako spóźniona, na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 P.p.s.a., podlegała odrzuceniu.
Na to postanowienie zażalenie wniosła A. K. Zarzuciła mu błąd w ustaleniu daty wniesienia skargi i postulowała uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Pełnomocnik skarżącej wskazał, że wniósł w jej imieniu skargę na prawidłowy adres, tzn. na adres organu administracji, w dniu 5 października 2016 r. w placówce Poczty Polskiej. Od momentu nadania przesyłki skarżąca nie miała już wpływu na fizyczne doręczenie pisma. Podniósł, iż z załączonego do tego zażalenia dowodu nadania (kopii karty z książki nadawczej kancelarii) jasno wynika, że skarga została nadana na adres organu, co zostało potwierdzone pieczęcią pracownika poczty. Skarżąca nie jest w stanie wyjaśnić, jak doszło do błędnego doręczenia przesyłki zaadresowanej do organu, bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Ponadto załączył do zażalenia kopię pisma reklamacyjnego skierowanego do Poczty Polskiej celem wyjaśnienia zaistniałej nieprawidłowości w doręczeniu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie zasługuje na uwzględnienie.
Kontroli instancyjnej poddane zostało postanowienie Sądu I instancji wydane w oparciu o art. 58 § 1 pkt 2 P.p.s.a. Przepis ten stanowi, że Sąd odrzuca skargę wniesioną po upływie terminu do jej wniesienia. Stosownie zaś do treści art. art. 53 § 1 P.p.s.a. skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia rozstrzygnięcia w sprawie. Zgodnie z art. 54 § 1 P.p.s.a. skargę do sądu administracyjnego wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania są przedmiotem skargi. Następnie organ ten jest obowiązany przekazać skargę sądowi wraz z aktami sprawy i odpowiedzią na skargę w terminie trzydziestu dni od dnia jej wniesienia (§ 2). Mając powyższe na uwadze godzi się podkreślić, iż wniesienie skargi bezpośrednio do sądu nie powoduje wszczęcia postępowania sądowoadministracyjnego, gdyż nie został zachowany tryb pośredniego jej wniesienia przewidziany we wskazanym wyżej przepisie. Tak dokonana czynność nie jest bowiem prawidłowa, zatem jest bezskuteczna. Po myśli art. 88 § 3 P.p.s.a. oddanie pisma w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego (...). jest równoznaczne z wniesieniem go do sądu.
Wnosząca zażalenie, kwestionując dokonane przez Pocztę Polską ustalenie adresata przesyłki zawierającej skargę na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego we Wrocławiu z dnia [...] września 2016 r., wskazała że adresatem skargi nie był Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, a organ administracji wydający zaskarżoną decyzję. Twierdzenie to uznać należy za uprawdopodobnione z uwagi na to, że na pierwszej stronie załączonej do akt skargi wyraźnie widnieje określenie adresata "Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu (...) za pośrednictwem Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego we Wrocławiu (...)". Jako że koperta, w której nadana została skarga nie posiadała odrębnie napisanego adresu nadawcy, a jedynie tzw. "okienko", przez które powinien być widoczny adres umieszczony na zawartym w tej kopercie piśmie, można dowodzić, iż był to adres umieszczony w nagłówku tego pisma. Niepodobna obecnie odwzorować tego, w jaki sposób pismo zawierające skargę zostało złożone i umieszczone w kopercie, a więc czy widoczne było całe zacytowane wyżej określenie adresata, czy też tylko jego część. Nie zmienia to jednak faktu, iż z petitum skargi, jak i z nadesłanej wraz z zażaleniem kserokopii potwierdzenia nadania skargi z karty pocztowej książki nadawczej kancelarii pełnomocnika skarżącej wynika, iż adresatem skargi był organ administracji, a nie Sąd Wojewódzki. Z drugiej strony wskazać należy, iż istnieją rozbieżności co do numeru przesyłki, mianowicie na kopercie i na skardze widnieją inne numery przesyłki niż na kserokopii potwierdzenia nadania, mimo iż zgadza się adres i nazwa organu oraz imię i nazwisko skarżącej. Wypada również dostrzec, iż na kopercie i potwierdzeniu nadania widnieją pieczęci datownika pocztowego z innymi datami: na kopercie jest to data 5 października 2016 r., natomiast na potwierdzeniu nadania data 6 października 2016 r. Zwrócić też trzeba uwagę na treść znajdującego się w aktach sprawy pisma Poczty Polskiej z dnia 9 stycznia 2017 r., która po rozpatrzeniu reklamacji nie przyznała wyraźnie, wbrew twierdzeniom pełnomocnika skarżącej zawartym w piśmie z dnia 16 stycznia 2017 r., iż to pracownik Poczty Polskiej błędnie wprowadził dane adresata przesyłki do systemu pocztowego. W odpowiedzi na reklamację wskazano jedynie, że przedmiotowa przesyłka została wpisana jako adresowana do WSA we Wrocławiu i doręczona zgodnie z tym adresem.
W tym stanie rzeczy konieczne jest uchylenie zaskarżonego postanowienia celem dokonania przez Sąd I instancji ponownych ustaleń w zakresie prawidłowości nadania przedmiotowej przesyłki. Sąd I instancji winien przede wszystkim zbadać, czy znajdująca się w aktach sprawy skarga wraz z numerem jej nadania jest tą samą skargą ujętą w potwierdzeniu nadania przedstawionym przez pełnomocnika skarżącej, bowiem jak już wyżej wskazano numery tych korespondencji są różne, jak i daty ich nadania. W sytuacji bowiem braku wyczerpującego wyjaśnienia przez Sąd I instancji ww. okoliczności, odrzucenie skargi należy uznać za co najmniej przedwczesne. O terminowości wniesienia skargi decyduje wszak data jej nadania w placówce pocztowej, a nie data doręczenia. Przeto w przypadku prawidłowego nadania skarga wydaje się być złożona z zachowaniem terminu.
W tej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 w związku z art. 197 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, postanowił jak w sentencji.
----------------------- 2