Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie odrzucił skargę kasacyjną J.S. od wyroku tego Sądu z dnia 23 listopada 2010 r. oraz zarządził zwrot na rzecz skarżącej uiszczonego wpisu sądowego. W uzasadnieniu Sąd wskazał, iż pismem z dnia 17 lutego 2011 r. pełnomocnik strony został wezwany do uzupełnienia braku formalnego poprzez nadesłanie odpisu wniesionego środka zaskarżenia. W zakreślonym siedmiodniowym terminie pełnomocnik skarżącej przesłał dokument zatytułowany "Skarga kasacyjna", jednakże jego treść różniła się od oryginału, nie stanowił on zatem odpisu skargi kasacyjnej. Zdaniem Sądu I instancji oznaczało to konieczność odrzucenia środka zaskarżenia na podstawie art. 178 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej ustawą P.p.s.a.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła J.S., reprezentowana przez adwokata M.Z., domagając się jego uchylenia i zarzucając Sądowi naruszenie art. 178 ustawy P.p.s.a., poprzez odrzucenie skargi kasacyjnej, mimo że niedołączenie odpisu środka zaskarżenia nie stanowi istotnego braku formalnego. W uzasadnieniu pełnomocnik skarżącej wskazał, iż nadanie niewłaściwej kopii skargi kasacyjnej nastąpiło w skutek omyłki osoby pracującej w kancelarii pełnomocnika, która – pod nieobecność osoby odpowiedzialnej za prowadzenie niniejszej sprawy – dokonywała czynności w zastępstwie. Zdaniem autora zażalenia omyłka ta nie może obciążać strony. Żalący się podniósł też, iż Sąd mógł wezwać pełnomocnika do nadesłania poprawnego odpisu, widząc że przesłane zostało pismo niezgodne z oryginałem.
Ponadto działający w sprawie adwokat podkreślił, iż zgodnie z licznym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego brak odpisu pisma nie jest brakiem uniemożliwiającym nadanie mu właściwego biegu, a co za tym idzie odrzucenie skargi kasacyjnej z tej przyczyny było niezasadne i spowodowało ograniczenie zagwarantowanego konstytucją prawa do sądu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: zażalenie wniesione w sprawie zasługuje na uwzględnienie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił wniesioną w niniejszej sprawie skargę kasacyjną z uwagi na nienadesłanie jej odpisu, a tym samym stanął on na stanowisku, iż nieuzupenienie tego braku uniemożliwiało nadanie wniesionemu środkowi zaskarżenia właściwego biegu. Stanowisko to uznać trzeba za niezasadne.
Wprawdzie zgodnie z art. 47 § 1 ustawy P.p.s.a. do pisma strony należy dołączyć jego odpisy i odpisy załączników dla doręczenia ich stronom, a ponadto, jeżeli w sądzie nie złożono załączników w oryginale, po jednym odpisie każdego załącznika, zaś z art. 49 § 1 tejże ustawy wynika, iż w wypadku gdy pismo strony nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek nie zachowania warunków formalnych, przewodniczący wzywa stronę o jego uzupełnienie lub poprawienie w terminie siedmiu dni pod rygorem pozostawienia pisma bez rozpoznania, chyba, że ustawa stanowi inaczej (tak chociażby stanowi art. 178 ustawy P.p.s.a., który przewiduje odrzucenie środka zaskarżenia w razie nieuzupełnienia jego braków). Jednakże wyraźnego podkreślenia wymaga, iż obowiązek określony w art. 47 § 1 i art. 49 § 1 powołanej ustawy, polegający na dołączeniu odpisów, obciąża składającego pismo, ze skutkami o których stanowi art. 178 tej ustawy, jeżeli brak w tym zakresie uniemożliwi nadanie pismu procesowemu właściwego biegu.
Odmienna interpretacja – taka jak zastosowana przez Sąd I instancji – jest w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zbyt rygorystyczna. Nie można bowiem uznać, że każde nieuzupełnienie braków formalnych pisma będzie prowadziło do sytuacji pozostawienia go bez rozpoznania, bądź odrzucenia. Podstawą takiego rozstrzygnięcia może być jedynie brak istotny, tzn. taki którego nieusunięcie uniemożliwia nadanie pismu dalszego biegu. Braku odpisu skargi kasacyjnej nie można, w ocenie Sądu odwoławczego, zakwalifikować jako braku istotnego, ponieważ Sąd jest władny wykonać dodatkową kopię pisma we własnym zakresie, a tym samym nadać prawidłowy bieg. Stanowisko takie poparte jest bogatym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, na co wskazała także skarżąca w swoim zażaleniu. W tym zaś przypadku, gdy nadesłano nieprawidłową kopię, należało zwrócić pismo adresatowi wskazując na wadliwe wykonanie zarządzenia.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wezwanie skarżącej do nadesłania odpisu było uzasadnione, jednakże niewykonanie – lub wykonanie niewłaściwe, jak to miało miejsce w przedmiotowej sprawie – wezwania w terminie nie może zamykać stronie prawa do sądu. Stanowiłoby to rażące naruszenie zasady zapisanej w art. 45 ust. 1, art. 77 ust. 2 i art. 78 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, które to przepisy gwarantują każdemu prawo do rozpoznania jego sprawy przez niezawisły Sąd i zakazujących zamykanie drogi sądowej. Nadmiernie rygorystyczne stanowisko jakie zajął Sąd I instancji, sprzeczne z prokonstytucyjną wykładnią przepisów procesowych, stanowiłoby właśnie takie zamknięcie, a co za tym idzie, naruszałoby podstawowe zasady i swobody obywatelskie.
Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w sentencji, na podstawie art. 188 w zw. z art. 197 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.