Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 26 czerwca 2014 r., sygn. akt I OZ 507/14

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Wiesław Morys przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 26 czerwca 2014 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia K. P. i M. T. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 marca 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 3269/13 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi
Sprawa
w sprawie ze skargi K. P. i M. T. na decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] października 2013 r., nr [...] w przedmiocie nabycia przez gminę z mocy prawa nieruchomości zajętej pod drogę publiczną

Sentencja

postanawia:

  1. oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 16 stycznia 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę K. P. i M. T. na decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] października 2013r., nr [...], w przedmiocie nabycia przez gminę z mocy prawa nieruchomości zajętej pod drogę publiczną. W jego uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, iż zaskarżona decyzja Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej została doręczona skarżącym w dniu 8 listopada 2013 r. - w trybie art. 43 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 1960 r. Nr 30, poz. 168 ze zm.) – dalej: K.p.a. Skarga z dnia 28 listopada 2013 r. wpłynęła bezpośrednio do Sądu w dniu 9 grudnia 2013 r., który w dniu 11 grudnia 2013 r. (data nadania w placówce pocztowej) przekazał ją Ministrowi – powołując się na przepis art. 54 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - dalej P.p.s.a. Tym samym za datę wniesienia przedmiotowej skargi należało przyjąć dzień 11 grudnia 2013 r., co oznaczało, że została ona złożona z uchybieniem ustawowego trzydziestodniowego terminu przewidzianego na jej złożenie liczonego od dnia doręczenia zaskarżonej decyzji.

Pismami z dnia 14 lutego 2014 r. skarżące zwróciły się o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Podniosły, że niezachowanie terminu wynikało z ich niewiedzy, iż skargę należało skierować do organu wydającego decyzję. Według skarżących datą ustania przyczyny uchybienia terminowi był 11 lutego 2014 r., gdy doręczono im postanowienie o odrzuceniu skargi.

Postanowieniem z dnia 14 marca 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił skarżącym przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Zdaniem Sądu I instancji we wniosku o przywrócenie terminu skarżące nie przedstawiły okoliczności natury obiektywnej, które mogłyby usprawiedliwiać brak winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi. Wskazywany przez skarżące powód – niewiedza co do trybu wnoszenia środka zaskarżenia - w świetle prawidłowego pouczenia zawartego w zaskarżonej decyzji, z całą pewnością nie wskazuje na brak winy skarżących, lecz świadczy o co najmniej lekkim ich niedbalstwie. Dopuszczenie się zaś choćby lekkiego niedbalstwa w prowadzeniu własnych spraw, wyłącza możliwość uwzględnienia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu.

Zażalenie na powyższe postanowienie złożyły K. P. i M. T. W jego uzasadnieniu wskazały, że sama skarga jest zaadresowana prawidłowo, natomiast błąd wkradł się w adresie na kopercie. Sytuacja ta nie jest spowodowana niedbalstwem, ale zwykłą omyłką pisarską. Poza tym skarżące wskazały, iż w pouczeniu załączonym do zaskarżonej decyzji nie było żadnej wzmianki o tym, że skarga wniesiona bezpośrednio do sądu nie będzie traktowana jako złożona w terminie. Podniosły również, iż o tym że mogą skorzystać z pomocy prawnej z urzędu dowiedziały się dopiero z treści pouczenia sądowego z dnia 7 lutego 2014 r., a więc już po wniesieniu skargi. Gdyby mogły skorzystać z pomocy prawnej wcześniej i były poinformowane o swoich prawach i obowiązkach to nie doszłoby zdaniem skarżących do tej pomyłki i miałyby możliwość sprawiedliwego rozpatrzenia ich sprawy, co gwarantuje im Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.

Stosownie do brzmienia przepisu art. 86 § 1 P.p.s.a., sąd może postanowić o przywróceniu terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym na wniosek strony, o ile do uchybienia terminu doszło bez jej winy. Z kolei zgodnie z art. 87 § 1 P.p.s.a. wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana. Z wnioskiem należy wystąpić w terminie 7 dni od daty ustania przyczyny uchybienia. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 P.p.s.a.), a wraz z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 P.p.s.a.). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia słusznie stwierdził, że skarżące nie uprawdopodobniły okoliczności, że do uchybienia terminowi doszło bez ich winy. Brak winy po stronie podmiotu dokonującego lub zamierzającego dokonać określoną czynność sądową stanowi konieczną i jednocześnie podstawową przesłankę przywrócenia terminu.

Przepis art. 86 § 1 oraz art. 87 § 2 P.p.s.a. stanowiąc o tej przesłance nie określa, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony ubiegającej się o przywrócenie terminu. Ocena ta została pozostawiona uznaniu sądu, który badając wystąpienie braku winy w uchybieniu terminu powinien uwzględnić wszystkie okoliczności sprawy, w tym obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazane przez skarżących okoliczności, stosownie do których do uchybienia terminu doszło z uwagi na błędne zaadresowanie koperty ze skargą - zamiast do organu, którego decyzja była przedmiotem skargi, co strona skarżąca powinna była uczynić stosownie do art. 54 § 1 P.p.s.a. - bezpośrednio do Sądu, nie wyczerpuje tych wymogów. Pomyłkę tą skarżące tłumaczyły błędem pisarskim i brakiem wiedzy co do trybu wnoszenia skargi, co w ich ocenie miało uzasadniać brak winy w niedochowaniu ustawowego terminu do wniesienia skargi.

Należy zatem wskazać, iż błędne zaadresowanie koperty ze skargą nie mogło świadczyć o wyłączeniu winy strony skarżącej w niewywiązaniu się z obowiązku zachowania terminu do wniesienia skargi. Podobnie jak nieznajomość trybu wnoszenia skarg. Doręczona skarżącym decyzja Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] października 2013 r. zawierała jasne w swojej treści i jednoznaczne pouczenie, że ewentualną skargę w tej sprawie należy wnieść za pośrednictwem organu wydającego decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Trudno wymagać, aby w tej sytuacji pouczać strony o tym, że inaczej wniesiona skarga nie zostanie rozpoznana.

Nie można zatem uznać, że błędne zaadresowanie skargi bezpośrednio do sądu, zamiast do organu, co zresztą przeczy podnoszonej niewiedzy w przedmiocie sposobu wnoszenia skarg, nastąpiło bez winy skarżących, które zostały prawidłowo pouczone o sposobie i terminie wniesienia skargi. Ten tryb wnoszenia skarg obowiązuje już od 2006 r. i jest powszechnie stosowany. Co więcej Sąd I instancji nie ma obowiązku odsyłania skargi organowi, a jeśli to uczynił, to zrobił to na korzyść strony skarżącej, przy czym wówczas datą wniesienia skargi jest dzień nadania jej przez sąd na adres organu. W okolicznościach sprawy nie ma też znaczenia podnoszona przez skarżące kwestia pouczenia o prawie pomocy.

Należy również zauważyć, że w rozpoznawanej sprawie w wyniku oddalenia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu do wniesienia skargi nie doszło do pozbawienia strony skarżącej prawa do sądu gwarantowanego w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Prawidłowe zastosowanie przez Sąd I instancji przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi, w tym norm dotyczących trybu i terminu wystąpienia ze skargą to jest art. 54 § 1 oraz art. 53 § 1 P.p.s.a., co miało miejsce w rozpoznawanej sprawie, i w konsekwencji oddalenie wniosku o przywrócenie terminu na podstawie art. 86 § 1 i art. 87 § 2 tej ustawy, nie uzasadnia bowiem twierdzenia, że strona pozbawiona została prawa do sądu.

Mając powyższe rozważania na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji niniejszego postanowienia.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.