Uzasadnienie
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Koninie decyzją z dnia 18 października 2017 r., nr [...] utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Miasta Turek z dnia 18 sierpnia 2017 r., nr [...].
Ww. decyzja została doręczona P.U. w dniu 23 października 2017 r.
P.U. pismem z dnia 19 lutego 2018 r. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na ww. decyzję.
Wojewódzki Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 10 kwietnia 2018 r. o sygn. akt IV SA/Po 308/18 odrzucił skargę.
Jak wskazał w uzasadnieniu, zgodnie z treścią art. 53 § 1 i art. 54 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.), skargę wnosi się do sądu administracyjnego w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie albo aktu, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 4a za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi. Ze znajdującego się w aktach administracyjnych zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że zaskarżona decyzja została doręczona skarżącemu w dniu 23 października 2017 r., co oznacza, że przedmiotowa skarga złożona w dniu 19 lutego 2018 r. została złożona z naruszeniem terminu.
Zażalenie na powyższe postanowienie wywiódł P.U. reprezentowany przez pełnomocnika z urzędu. Postawiono w nim orzeczeniu dwa zarzuty.
Po pierwsze, naruszenie art. 53 § 1 w zw. z art. 244 § 2 p.p.s.a. przez błędne przyjęcie, że doszło do uchybienia terminowi do wniesienia skargi na decyzję SKO w Koninie.
Po drugie, naruszenie art. 45 ust. 1 w zw. z art. 32 ust. 1 Konstytucji przez błędne przyjęcie, że do rozpoczęcia terminu do wniesienia przez pełnomocnika z urzędu skargi na decyzję SKO w Koninie doszło w dniu doręczenia jej skarżącemu, co miałoby powodować konieczność złożenia wniosku o przywrócenie terminu do jej wniesienia wraz ze skargą z zachowaniem przepisanego 7-dniowego terminu, co należy uznać za naruszenie prawa strony do odwołania się do Sadu od krzywdzącej go decyzji i nierówność wobec prawa w porównaniu z innymi osobami (podmiotami) składającymi skargę.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Jak wyjaśnił to już Sąd Wojewódzki, w myśl art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej "p.p.s.a"), skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. Skargę do sądu administracyjnego wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi (art. 54 § 1 p.p.s.a.).
Ze znajdującego się w aktach administracyjnych zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że zaskarżona decyzja została doręczona skarżącemu w dniu 23 października 2017 r., co oznacza, że przedmiotowa skarga złożona w dniu 19 lutego 2018 r. została złożona z naruszeniem terminu.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska pełnomocnika składającego w imieniu mocodawcy zażalenie, że powyższe zapatrywanie Sądu Wojewódzkiego naruszyło art. 53 § 1 w zw. z art. 244 § 2 p.p.s.a. Po pierwsze, art. 53 § 1 p.p.s.a. określa termin na wniesienie skargi do sądu, zatem nie stanowił samoistnej podstawy odrzucenia skargi, lecz był stosowany w związku z art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Przepisu art. 53 § 1 p.p.s.a. Sąd Wojewódzki nie naruszył, wszak nie przyjął innego terminu do wniesienia skargi niż trzydzieści dni liczone od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. Przeciwnie, to właśnie autor zażalenia domaga się innego sposobu liczenia terminu.
Również art. 244 § 2 p.p.s.a. nie został naruszony, stanowi on bowiem, że "ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego w ramach prawa pomocy jest równoznaczne z udzieleniem pełnomocnictwa", a przecież Sąd Wojewódzki pełnomocnika w sprawie nie pominął.
Nie sposób przyjąć, jak pragnie tego skarżący, aby na gruncie obowiązującego prawa termin na wniesienie skargi liczony był od daty wyznaczenia pełnomocnika z urzędu, nie zaś od daty doręczenia skarżonego rozstrzygnięcia w sprawie. Potwierdza to wykładnia systemowa. Brak jest bowiem w przypadku skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego odpowiednika art. 177 § 3 p.p.s.a., który stanowi, że w razie ustanowienia w ramach prawa pomocy adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego po wydaniu orzeczenia, na wniosek złożony przez stronę, której doręcza się odpis orzeczenia z uzasadnieniem sporządzonym z urzędu, albo przez stronę, która zgłosiła wniosek o sporządzenie uzasadnienia orzeczenia, termin do wniesienia skargi kasacyjnej biegnie od dnia zawiadomienia pełnomocnika o jego wyznaczeniu, jednak nie wcześniej niż od dnia doręczenia stronie odpisu orzeczenia z uzasadnieniem.
Skoro ustawodawca nie miał woli ustanowienia podobnego mechanizmu w przypadku skarg wnoszonych do wojewódzkiego sądu administracyjnego, to nie może być to podważane interpretacją Naczelnego Sądu Administracyjnego, o którą wnosi się w zażaleniu.
Naczelny Sąd Administracyjny nie dostrzega też naruszenia art. 45 ust. 1 w zw. z art. 32 ust. 1 Konstytucji, gdyż skarżący mógł – na równych zasadach jak inne podmioty – wnieść w sprawie wniosek o przywrócenie terminu. Co więcej, to akceptacja poglądu zaprezentowanego w zażaleniu, że termin powinien się liczyć od daty wyznaczenia pełnomocnika z urzędu, mógłby prowadzić do nierówności, wszak stronie wnoszącej o pełnomocnika z urzędu mogłoby przysługiwać w istocie więcej czasu na sporządzenie środka zaskarżenia, niż osobie reprezentującej się samemu lub przez pełnomocnika z wyrobu.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a.
Godzi się końcowo zaznaczyć, że niepodzielając przedstawionego zapatrywania skarżący ma możliwość wniesienia skargi konstytucyjnej do Trybunału Konstytucyjnego kwestionując zgodność art. 53 § 1 p.p.s.a. z powołanymi wzorcami konstytucyjnymi.