Uzasadnienie
P. S. wnioskiem z dnia 11 lutego 2016 r. wystąpił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie o wymierzenie Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w Warszawie grzywny, na podstawie art. 55 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm. – dalej "ppsa") za nieprzekazanie do Sądu skargi z dnia 22 sierpnia 2015 r. na rozstrzygnięcie nr [...] wraz z odpowiedzią na skargę i aktami sprawy.
W odpowiedzi na wniosek organ wskazał, że skarżący nadsyła do organu liczną korespondencję, w której występuje z wnioskami o sprostowanie oczywistych omyłek, uzupełnienie pouczenia, stwierdzenie nieważności decyzji, wygaśnięcie decyzji, wznowienie postępowań, wyłączenie członków Kolegium, ponowne rozpatrzenie sprawy, czy udzielenie informacji o stanie spraw. Organ podkreślił, że początkowo rozpatrywał wszystkie wnioski skarżącego, choć większość z nich tylko pozornie odnosiła się do merytorycznych orzeczeń Kolegium. Każde jednak orzeczenie organu generowało kolejne wnioski i żądania, mające formalną podstawę w przepisach procedury administracyjnej. SKO w Warszawie podało, że od grudnia 2013 r. do dnia 2 lutego 2016 r. wpłynęły 763 wnioski, a liczba ich stale rośnie. Organ wskazał, że podania, które nie dotyczyły spraw, o jakich mowa w art. 1 ust. 1 K.p.a. oraz art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2015 r. poz. 163 ze zm.), jak również wnioski, których treść była identyczna z wnioskami już wcześniej rozstrzygniętymi, zgromadzono w segregatorach i pozostawiono nierozpoznane.
Podano, że podstawą prawną działania organu była treść art. 239 § 1 K.p.a., a jego intencją było uniemożliwienie skarżącemu zdezorganizowania pracy organu. Podkreślono, że w Kolegium znajduje się 25 segregatorów zawierających wnioski skarżącego, natomiast kolejne wnioski stale napływają. Wobec powyższego organ wniósł o oddalenie wniosku o ukaranie go grzywną za nieprzekazanie skargi na bezczynność w niniejszej sprawie i podał, że opóźnienie spowodowane jest celową dezorganizacją pracy organu i dużą liczbą żądań, skarg i wniosków samego zainteresowanego składanych drogą elektroniczną poprzez platformę ePUAP.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 25 listopada 2016 r. oddalił wniosek wskazując, że – jak wynika z akt sprawy o sygn. I SO/Wa 243/16 i I SA/Wa 1709/16 – skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, za pośrednictwem organu w dniu 22 sierpnia 2015 r. poprzez platformę ePUAP wskazaną wyżej skargę. Wobec tego termin do wykonania przez organ obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2 p.p.s.a., upłynął w dniu 21 września 2015 r. Tymczasem skarga skarżącego przekazana została przez organ dopiero w dniu 6 kwietnia 2016 r.
W ocenie Sądu, choć wskazane opóźnienie w realizacji obowiązku z art. 55 § 2 p.p.s.a. nie zasługuje na aprobatę, to jednak oprócz samego faktu naruszenia terminu przekazania skargi sądowi, przy rozstrzyganiu o nałożeniu grzywny należy wziąć pod uwagę przede wszystkim przyczyny niewypełnienia przez organ tego obowiązku. Sąd podkreślił, że choć przepisy dopuszczające wymierzenie organowi grzywny mają na celu dyscyplinowanie organów, jak również stosowanie wobec nich finansowych środków represyjnych, to jednak Sąd, orzekając o zasadności wymierzenia grzywny na podstawie art. 55 p.p.s.a. powinien rozważyć całokształt okoliczności sprawy, związanych z nieterminowym przekazaniem skargi, a tym samym wziąć pod uwagę czy organ ponosi winę za taki stan rzeczy. Istotny będzie, zatem czas, jaki upłynął od wniesienia skargi, czy przed rozpatrzeniem wniosku o wymierzenie grzywny organ wypełnił swój obowiązek i skargę przekazał, wyjaśnił powody niedotrzymania terminu, czy może nieprzekazanie skargi było działaniem celowym, podjętym w zamiarze niedopuszczenia do szybkiego rozpoznania sprawy sądowoadministracyjnej.
W konsekwencji Sąd stwierdził, że należy przyjąć, iż od zasady, że wyłączną przesłanką orzeczenia o wymierzeniu organowi grzywny jest niewypełnienie przez organ obowiązków określonych w art. 54 § 2 p.p.s.a. w terminie przewidzianym w tym przepisie, dopuszczalne są wyjątki. Zdaniem Sądu, taki właśnie wyjątek ma miejsce w niniejszej sprawie, w której przekroczenie terminu w realizacji obowiązku z art. 54 § 2 p.p.s.a. choć znaczne, to jednak w przekonujący sposób zostało przez organ w odpowiedzi na skargę wyjaśnione i usprawiedliwione.
Sąd podkreślił, że skarżący wnosząc szereg wniosków do organu administracji publicznej, których liczba stale rośnie, powinien liczyć się z tym, że pisma te nie zawsze będą rozpoznawane, czy też przekazywane do sądu w terminach wynikających z przepisów prawa. Oczywistym jest bowiem to, że przyjęta przez skarżącego praktyka kwestionowania jednego aktu poprzez lawinowe wnoszenie za pośrednictwem platformy ePUAP szeregu środków zaskarżenia, uzupełnianych później kolejnymi pismami i powielanie tego sposobu działania w setkach spraw dezorganizuje i paraliżuje pracę organu.
W ocenie Sądu brak jest zatem w niniejszej sprawie koniecznej przesłanki do orzekania przez Sąd o wymierzeniu organowi grzywny w postaci celowego, zawinionego działania organu, wbrew woli strony. Zdaniem Sądu, skoro skarżący skutecznie zdezorganizował pracę organu, to poszukiwanie w takich warunkach ochrony sądowej należało uznać za bezzasadne.
Na powyższe postanowienie skarżący wniósł zażalenie podnosząc, że praktycznie każde postanowienie o oddaleniu wniosku i wymierzeniu organowi grzywny wydane w jego sprawie przez różnych sędziów zawiera niemal identyczne uzasadnienie, co może rodzić uzasadnione podejrzenie, że Sąd I instancji nie rozpatruje wniosków o wymierzenie grzywny i z góry zakłada, że każdy wniosek skarżącego podlegać będzie oddaleniu. Jednocześnie złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy poprzez ustanowienie adwokata lub radcy prawnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Podkreślić należy, że każde prawo podmiotowe, w tym prawo do sądu, przyznane jest przez normę prawną w celu ochrony interesów uprawnionego. Prawo to powinno być jednak wykonywane zgodnie z celem, ze względu na który zostało przyznane. Zatem zachowanie, które formalnie jest zgodne z literą prawa, lecz sprzeciwia się jej sensowi, nie może zasługiwać na ochronę (por. Marcin Warchoł, Pojęcie nadużycia prawa w procesie karnym; Prokuratura i prawo, nr 11/2007). W doktrynie przyjmuje się, iż nadużycie praw procesowych należy uznać za samoistną instytucję prawa procesowego (por. Piotr Przybysz, Nadużycie prawa w prawie administracyjnym, (w:) H. Izdebski, A. Stępkowski, Nadużycie prawa, Warszawa 2003). Do nadużycia prawa dochodzi wtedy, gdy strona podejmuje działania dozwolone prawnie, jednak dla innych celów, niż przewidziane przez ustawodawcę. Tak samo należy oceniać działania podmiotu, który inicjuje szereg postępowań sądowych w innym celu, niż ochrona swoich praw.
Zaznaczyć należy, że takie stanowisko znajduje aprobatę nie tylko w doktrynie oraz orzecznictwie sądów polskich, ale jest również akceptowane przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, który wielokrotnie zwracał uwagę, że określone działania strony w procesie można uznać za nadużycie prawa do sądu. Należy przy tym podkreślić, że ocena działań stron postępowania sądowoadministracyjnego pod kątem nadużycia prawa wymaga każdorazowo wnikliwej analizy, tak by mieć pewność, że rzeczywiste prawo do sądu nie doznało uszczerbku.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie Sąd I instancji zasadnie ocenił żądanie wymierzenia grzywny organowi za nieprzekazanie skargi jako nadużycie tego uprawnienia. Zauważyć bowiem należy, że niniejsza sprawa nie jest pierwszą sprawą tego rodzaju. Pomimo ocen prawnych wyrażanych we wcześniejszych postanowieniach Sądu Wojewódzkiego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżący ponawia swoje niemal jednobrzmiące wnioski i zarzuty zażaleniowe nie przyjmując do wiadomości wyrażanych przez sądy administracyjne ocen takiego działania i czyniąc inicjowane postępowania celem samym w sobie. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego takie działanie – choć formalnie dopuszczalne przepisami ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – stanowi właśnie nadużycie prawa procesowego i nie powinno korzystać z ochrony prawnej.
W odniesieniu do argumentu zażalenia, że praktycznie każde postanowienie o oddaleniu wniosku i wymierzeniu organowi grzywny wydane w jego sprawie przez różnych sędziów zawiera niemal identyczne uzasadnienie, wskazać należy, że okoliczność ta nie dyskwalifikuje rozstrzygnięć, jest jedynie wyrazem takiej samej oceny analogicznych stanów faktycznych. Także wnioski i pisma skarżącego co do zasady są jednobrzmiące i oparte na takiej samej argumentacji.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 p.p.s.a., postanowił, jak w sentencji.