Uzasadnienie
P. S. pismem z dnia 25 kwietnia 2016 r., uzupełnionym pismami z dnia 23 maja 2016 r. oraz z dnia 27 listopada 2016 r., wystąpił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie o wymierzenie Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w Warszawie grzywny, za nieprzekazanie do Sądu skargi z dnia 16 stycznia 2016 r., uzupełnionej pismem z dnia 5 kwietnia 2016 r., na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie w przedmiocie rozpatrzenia zażalenia na orzeczenie Prezydenta m.st. Warszawy o nr [...], wraz z odpowiedzią na skargę i aktami sprawy.
Zarządzeniem z dnia 27 kwietnia 2016 r. Sąd przesłał odpis wniosku organowi, wzywając jednocześnie do nadesłania, w terminie 30 dni, odpowiedzi na wniosek.
Następnie zarządzeniem z dnia 23 września 2016 r. Sąd wezwał organ o nadesłanie skargi wraz z odpowiedzią na skargę i aktami sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 14 grudnia 2016 r. oddalił wniosek wskazując, że – jak wynika z twierdzeń zawartych w rozpoznawanym wniosku – skarżący nadesłał w dniu 16 stycznia 2016 r. za pośrednictwem platformy e-puap do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie wskazaną skargę.
Sąd podał, że Kolegium nie udzieliło jak dotąd odpowiedzi na skargę i nie nadesłało przedmiotowej skargi. Ponadto nie odpowiedziało na zarządzenia wzywające do udzielenia odpowiedzi na wniosek oraz nadesłania skargi, wraz z aktami sprawy.
Pomimo okoliczności wskazanych powyżej, Sąd uznał, że jest możliwe merytoryczne rozpoznanie wniosku o wymierzenie grzywny w związku z nieprzekazaniem skargi w ustawowym terminie. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd stanął na stanowisku, że przedmiotowy wniosek należy oddalić, gdyż jest mu znany z urzędu fakt, że skarżący nadsyła do Kolegium liczną korespondencję, w której składał bardzo liczne wnioski, m.in. o: sprostowanie oczywistych omyłek, uzupełnienie pouczenia, stwierdzenia nieważności decyzji, wygaśnięcia decyzji, wznowienia postepowań oraz wyłączenia członków Kolegium. Ponadto wnosił odwołania, wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy i podania o udzielenie informacji publicznej. Kolegium kierując się treścią art. 239 § 1 K.p.a. pozostawiło powtarzające się żądania wnioskodawcy bez biegu. Podania, które nie dotyczyły spraw, o jakich mowa w art. 1 ust. 1 K.p.a. oraz art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2015 r. poz. 163 ze zm.), jak również wnioski, których treść była identyczna z wnioskami już wcześniej rozstrzygniętymi zostały zgromadzone w segregatorach i pozostały nierozpoznane. Podano, że w Kolegium znajduje się 25 segregatorów, zawierających wnioski skarżącego. Jego działanie spowodowało paraliż organu, który i tak do chwili orzekania przekazał Sądowi ponad dwa tysiące skarg.
Sąd I instancji wskazał, że każde prawo podmiotowe, w tym prawo do sądu, przyznane jest przez normę prawną w celu ochrony interesów uprawnionego, jednak podkreślił, że prawo to powinno być wykonywane zgodnie z celem, ze względu na który zostało przyznane. W konsekwencji Sąd uznał, że zachowanie, które formalnie zgodne jest z literą prawa, lecz sprzeciwia się jej sensowi – nie może zasługiwać na ochronę. W ocenie Sądu tak właśnie należy ocenić działania skarżącego, który inicjuje szereg postępowań administracyjnych i sądowych w celu innym, niż ochrona jego praw. Sąd wskazał, że skarżący złożył ponad tysiąc wniosków o wymierzenie organowi grzywny, ponad dwa tysiące skarg do sądu i pomimo ocen prawnych wyrażanych we wcześniejszych postanowieniach, wydanych w sprawach z tych wniosków, zarówno Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżący ponawia swoje bezzasadne wnioski i zarzuty.
W tych okolicznościach Sąd uznał, że takie działanie skarżącego sparaliżowało na tyle prace organu, iż nie był w stanie wystąpić ze stosowaną repliką w sprawie oraz przekazać skargi do Sądu. Jego działanie nie zasługuje zatem na ochronę, która mogłaby zostać udzielona przez Sąd.
Sąd wskazał ponadto, że za oddaleniem wniosku przemawia także to, iż przepis art. 55 § 1 p.p.s.a. nie obliguje sądu do wymierzenia grzywny. Kwestia ta pozostawiona jest bowiem uznaniu sądu orzekającego. Podkreślono, że sąd "może" orzec o wymierzeniu organowi grzywny, co oznacza, iż przy rozstrzygnięciu wniosku skarżącego należy wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, m.in. przyczyny niewypełnienia obowiązków, czas jaki upłynął od wniesienia skargi.
Na powyższe postanowienie skarżący wniósł zażalenie podnosząc, że praktycznie każde postanowienie o oddaleniu wniosku i wymierzeniu organowi grzywny wydane w jego sprawie przez różnych sędziów zawiera niemal identyczne uzasadnienie, co może rodzić uzasadnione podejrzenie, że Sąd I instancji nie rozpatruje wniosków o wymierzenie grzywny i z góry zakłada, że każdy wniosek skarżącego podlegać będzie oddaleniu. Jednocześnie złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy poprzez ustanowienie adwokata lub radcy prawnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Podkreślić należy, że każde prawo podmiotowe, w tym prawo do sądu, przyznane jest przez normę prawną w celu ochrony interesów uprawnionego. Prawo to powinno być jednak wykonywane zgodnie z celem, ze względu na który zostało przyznane. Zatem zachowanie, które formalnie jest zgodne z literą prawa, lecz sprzeciwia się jej sensowi, nie może zasługiwać na ochronę (por. Marcin Warchoł, Pojęcie nadużycia prawa w procesie karnym; Prokuratura i prawo, nr 11/2007). W doktrynie przyjmuje się, iż nadużycie praw procesowych należy uznać za samoistną instytucję prawa procesowego (por. Piotr Przybysz, Nadużycie prawa w prawie administracyjnym, (w:) H. Izdebski, A. Stępkowski, Nadużycie prawa, Warszawa 2003). Do nadużycia prawa dochodzi wtedy, gdy strona podejmuje działania dozwolone prawnie, jednak dla innych celów, niż przewidziane przez ustawodawcę. Tak samo należy oceniać działania podmiotu, który inicjuje szereg postępowań sądowych w innym celu, niż ochrona swoich praw. Zaznaczyć należy, że takie stanowisko znajduje aprobatę nie tylko w doktrynie oraz orzecznictwie sądów polskich, ale jest również akceptowane przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, który wielokrotnie zwracał uwagę, że określone działania strony w procesie można uznać za nadużycie prawa do sądu. Należy przy tym podkreślić, że ocena działań stron postępowania sądowoadministracyjnego pod kątem nadużycia prawa wymaga każdorazowo wnikliwej analizy, tak by mieć pewność, że rzeczywiste prawo do sądu nie doznało uszczerbku.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie Sąd I instancji zasadnie ocenił żądanie wymierzenia grzywny organowi za nieprzekazanie skargi jako nadużycie tego uprawnienia. Zauważyć bowiem należy, że niniejsza sprawa nie jest pierwszą sprawą tego rodzaju. Pomimo ocen prawnych wyrażanych we wcześniejszych postanowieniach Sądu Wojewódzkiego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżący ponawia swoje niemal jednobrzmiące wnioski i zarzuty zażaleniowe nie przyjmując do wiadomości wyrażanych przez sądy administracyjne ocen takiego działania i czyniąc inicjowane postępowania celem samym w sobie. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego takie działanie – choć formalnie dopuszczalne przepisami ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – stanowi właśnie nadużycie prawa procesowego i nie powinno korzystać z ochrony prawnej.
W odniesieniu do argumentu zażalenia, że praktycznie każde postanowienie o oddaleniu wniosku i wymierzeniu organowi grzywny wydane w jego sprawie przez różnych sędziów zawiera niemal identyczne uzasadnienie, wskazać należy, że okoliczność ta nie dyskwalifikuje rozstrzygnięć, jest jedynie wyrazem takiej samej oceny analogicznych stanów faktycznych. Także wnioski i pisma skarżącego co do zasady są jednobrzmiące i oparte na takiej samej argumentacji.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 p.p.s.a., postanowił, jak w sentencji.