- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Rozpoznanie
- w dniu 13 października 2010 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia D. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 13 sierpnia 2010 r., sygn. akt II SA/Łd 747/10 o przywrócenie terminu do złożenia skargi
- Sprawa
- w sprawie ze skargi D. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] grudnia 2009 r., Nr [...] w przedmiocie ograniczenia czasookresu przyznania zasiłku stałego postanawia: oddalić zażalenie.
- Skład
- Sędzia NSA Monika Nowicka przewodniczący
Postanowienie NSA z 13 października 2010 r., I OZ 770/10
Powołane przepisy
W skrócie
Streszczenie i odpowiedzi pisze model na podstawie treści tego orzeczenia. Przypisy otwierają fragmenty, na których się opierają. Wiążący jest tekst orzeczenia.
Uzasadnienie
W dniu [...] maja 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odrzucił skargę D. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] grudnia 2009 r., Nr [...] w przedmiocie ograniczenia czasookresu przyznania zasiłku stałego. W dniu [...] lipca 2010 r. D. K. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na w/w decyzję, a także złożył samą skargę.
Na mocy postanowienia z dnia 13 sierpnia 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił D. K. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] grudnia 2009 r., Nr [...] w przedmiocie ograniczenia czasookresu przyznania zasiłku stałego.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie wskazał, że wnioskodawca nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Sąd nie zakwestionował daty faktycznego odbioru przez skarżącego odpisu decyzji. Nie zanegował autentyczności złożonego przez D. K. zaświadczenia lekarskiego z dnia [...] lipca 2010 r. zawierającego oświadczenie: "chory pozostaje pod opieką tut. poradni neurologicznej i z tego powodu u chorego wystąpiła niesprawność ruchową (stwierdzona w styczniu 2010), wystąpienie której stwierdzono podczas wizyty w dniu [...] czerwca 2010r." Brak natomiast w ocenie Sądu zaświadczenia wydanego w okresie stycznia i lutego 2010 r., który uwiarygodniałby oświadczenie, że stan zdrowia skarżącego w tamtym okresie, czynił niemożliwym złożenie skargi. Samo stwierdzenie, że osoba, która zmierzała do dokonania czynności w pewnym okresie czasowym była chora, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do dokonania takiej czynności. Skarżący był zobligowany wykazać, że choroba ta uniemożliwiła jej dokonanie czynności w przepisanym terminie. Sąd także zauważył, iż skarżący w dniu [...] kwietnia 2010 r. w towarzystwie znajomego przybył do Sądu celem zasięgnięcia informacji w sprawie oznaczonej sygnaturą akt [...]. Mógł zatem skorzystać z pomocy innych przy terminowym wniesieniu skargi. Pobyt skarżącego w sądzie stwarzał mu możliwość złożenia w tym czasie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zaznaczył także, iż D. K. został odpowiednio pouczony o terminie i sposobie wniesienia skargi. W jego interesie leżało dopełnienie wszystkich niezbędnych czynności umożliwiających skuteczne wniesie skargi.
D. K. zaskarżył powyższe postanowienie wnosząc o jego uchylenie i ponowne rozpatrzenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
W uzasadnieniu podał, że przez długi okres znajdował się pod wpływem zażywanych leków (w tym środków przeciwbólowych i przeciwzapalnych), które wpływały na jego prawidłowe funkcjonowanie zarówno w zakresie motorycznym, jak i psychicznym. Na skutek przyjmowanych leków był senny, apatyczny, a niejednokrotnie również otumaniony. Z tych przyczyn nie mógł dokonywać prawidłowych ocen sytuacji i podejmować odpowiednich decyzji.
Podkreślił, że mieszka samodzielnie od wielu lat. Utrzymuje się ze skromnego zasiłku. Wstydzi się rozmawiać z kimkolwiek o swoich problemach, z wyjątkiem M. P. i kilkoma znajomymi, którzy wyjechali w Polski. W swojej ocenie powinien napisać samodzielnie skargę w oparciu o posiadaną wiedzę i informację. Nikt tego za niego dokonać nie mógł.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie należy uznać za nieuzasadnione.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. przywrócenie uchybionego terminu możliwe jest w sytuacji, gdy uchybienie to nie było przez stronę zawinione i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Na stronie spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, o czym stanowi art. 87 § 2 tej ustawy. Celem ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć.
Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy. Dla takiej oceny konieczne jest nie tylko dokonanie analizy okoliczności podnoszonych przez stronę, lecz również całości okoliczności sprawy.
Podkreślenia wymaga, że nie uzasadniają przywrócenia uchybionego terminu okoliczności takie, jak dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa przez stronę, czy też niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, bądź nieznajomość prawa. Samo kryterium braku winy, jako przesłanki możliwości przywrócenia terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym wiąże się z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu tej czynności. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela argumentację zaprezentowaną przez Sąd pierwszej instancji wyrażoną w zaskarżonym orzeczeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił przedstawione przez D. K. twierdzenia oraz powołane we wniosku dowody. Nie można dopatrzeć się jakichkolwiek uchybień ze strony Sądu. Tym bardziej, że przedstawione w zażaleniu przez D. K. twierdzenia, wbrew celowi, któremu miały służyć, również potwierdzają zasadność wyrażonego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny stanowiska.
Koronnym argumentem skarżącego, uzasadniającym brak jego winy w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi, było stwierdzenie, że w okresie, kiedy biegł termin do dokonania tej czynności, D. K. był niesprawny ruchowo na skutek urazu kręgosłupa. Istnienie tego rodzaju przypadłości uniemożliwiało skuteczną realizację przysługujących mu praw. Możliwość taka pojawiła się dopiero w momencie gdy odwiedził go kolega, który wysłał za skarżącego skargę.
Twierdzenia te jednak nie zasługują na aprobatę. Treść przedstawionych przez niego dowodów przeczy temu oświadczeniu. Już wstępna analiza dołączonych do zażalenia kart obrazujących historię choroby skarżącego uwidacznia, iż w dniu [...] stycznia 2010 r. podczas wizyty lekarz stwierdził, że "chory ma od 2-ch tygodni bóle kręgosłupa, które wystąpiły po wysiłku fizycznym..." [...] Należy zatem uznać, iż zgodnie z jego oświadczeniem, jeszcze przed osobistym odbiorem odpisu decyzji wydanej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze doznał wspomnianego urazu. Mógł jednakże się w tym czasie poruszać na tyle, aby udać się po odbiór tego pisma. Skarżący odbył kolejną wizytę u lekarza w dniu [...] stycznia 2010 r. Specjalista wówczas dokładnie zdiagnozował jednostkę chorobową opisując ją symbolem M47 tj. (zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa) [...] Międzyczasie tj. w dniu [...] stycznia 2010 r. [...] skarżący udał się na badanie przeprowadzone za pomocą tomografu komputerowego. D. K. nie wspomniał, że w tym okresie stale przebywał w szpitalu, bądź, że lekarz przeprowadzał badania podczas wizyt domowych. Należy zatem uznać, że w tym okresie (co najmniej do [...] stycznia 2010r.) istniały momenty, w których skarżący mógł podjąć działania zmierzające do złożenia skargi w przepisanym terminie. Co więcej z treści złożonego przez M. P. oświadczenia wynika, że często pomagał skarżącemu m. in. wożąc go na wizyty lekarskie. Jeżeli M. P. umożliwiał skarżącemu dotarcie do lekarza także w dniach [...] stycznia 2010 r., to wątpliwym jest twierdzenie, że D. K. dopiero w dniu [...] lub [...] lutego 2010 r. dysponował możliwością zlecenia znajomemu przesłanie skargi.
Także oświadczenie o samodzielnym zamieszkiwaniu, podważa prawdziwość przedstawionych przez niego twierdzeń. Przyjmując, że uraz kręgosłupa uniemożliwił skarżącemu podjęcie jakichkolwiek w tym czasie czynności należałoby przyjąć, że uniemożliwiałby równocześnie podjęcie zadań związanych z czynnościami życia codziennego, np. zaopatrywanie się w produkty żywnościowe. Z pewnością w takim przypadku skarżący musiał korzystać z pomocy osób trzecich. Mógł skorzystać z ich pomocy również przy nadaniu skargi w placówce pocztowej. Chybionymi należy w tym przypadku uznać twierdzenia, iż skarżący "wstydził i krępował się z kimkolwiek z osób trzecich rozmawiać o sowich problemach". Prośba o wysłanie zaadresowanej i zamkniętej korespondencji nie musi wiązać się z ujawnianiem powodów jej przesłania, bądź przekazaniem komukolwiek treści znajdującego się w niej pisma.
Mało wiarygodne są także twierdzenia skarżącego, sugerującego, że w czasie otwartym do wniesienia skargi znajdował się pod wpływem środków wyłączających zdolność logicznego myślenia, że był otumaniony. Tego rodzaju okoliczność mogłaby być wzięta pod uwagę, pod warunkiem, że nie sprowadzałby się do gołosłownych, niepopartych jakimikolwiek dowodami twierdzeń.
Naczelny Sąd Administracyjny akcentuje, że to na podmiocie wnioskującym o powrócenie terminu do dokonania czynności ciąży obowiązek uprawdopodobnienia realizacji przesłanek uzasadniających wydanie orzeczenia zgodnego z jego wnioskiem. Warto uwypuklić, że możliwość przedstawienia argumentów przemawiających na korzyść D. K. oraz odpowiedniego ustosunkowania się do stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego istniała także przy wniesieniu zażalenia na postanowienie Sądu pierwszej instancji. Skarżący co prawda podjął próbę wzmocnienia swoich twierdzeń stosowanymi dowodami, jednak treść przedstawionych przez niego dokumentów nakazywała przychylić się do rozstrzygnięcia wyrażonego w postanowieniu z dnia 13 sierpnia 2010 r.
Skarżący dysponował trzydziestodniowym terminem na wniesienie skargi. Biorąc pod uwagę, że pewien fragment w tym przedziale czasowym nie mógł być przez niego wykorzystany na złożenie skargi, to i tak wspomniany okres był wystarczający na dokonanie tej czynności. Zwłaszcza, wobec braku dowodów przemawiających za uznaniem, że D. K. nie był zdolny podjąć stosownych działań w ciągu całego przepisanego do złożenia skargi terminu.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. postanowił, jak w sentencji.
Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.
Zapytaj o swoją sytuację
5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.