Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 16 czerwca 2014 r. odmówiono Z. R.przyznania prawa pomocy. Orzeczenie to zostało doręczone skarżącemu w dniu 30 czerwca 2014 r.
Z. R. w dniu 7 lipca 2014 r. złożył w biurze podawczym Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu zażalenie od powyższego postanowienia wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia wskazując, że do uchybienia terminu doszło bez jego winy i skoro sąd tak rygorystycznie podchodzi do kwestii składania przez niego pism procesowych w WSA we Wrocławiu, to powinien zwrócić się do Prezesa NSA o ukaranie Prezesa WSA we Wrocławiu za opóźnienia w przekazaniu zażaleń. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w dniu 9 lipca 2014 r. nadał pocztą ww. zażalenie wraz z wnioskiem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach postanowieniem z dnia 4 sierpnia 2014 r. odmówił przywrócenia terminu do złożenia ww. zażalenia.
Powołując się na treść art. 86-87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - zwanej dalej "P.p.s.a.", Sąd Wojewódzki wskazywał, że skarżący nie uprawdopodobnił, aby uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.
Zdaniem Sądu, w sytuacji gdy Z. R. złożył zażalenie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, to za faktyczną datę dokonania tej czynności należało uznać dzień 9 lipca 2014 r., kiedy to ten Sąd nadał pocztą zażalenie do Sądu właściwego do jego rozpoznania.
Wskazano przy tym, że skarżący musiał liczyć się z tym, iż przekazanie zażalenia do Sądu właściwego nastąpi już po terminie skoro zgłosił wniosek o jego przywrócenie.
Odnosząc się do ustalenia kwestii braku zawinienia w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia Sąd Wojewódzki stwierdził, że w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające przywrócenie terminu, gdyż do jego uchybienia doszło z wyłącznej winy skarżącego, który "systematycznie i z pełną premedytacją" składa pisma procesowe w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym we Wrocławiu, który nie prowadzi jego spraw na obecnym etapie postępowania. Składanie pism w niewłaściwym Sądzie powoduje konieczność ich przekazania do Sądu właściwego, co wpływa bezpośrednio na terminowość podejmowanych przez stronę czynności. Składanie przy tym zażalenia w ostatnim dniu upływu terminu do jego zaskarżenia, uniemożliwia terminowe jego wysłanie do sądu właściwego. Brak było wobec tego usprawiedliwionych podstaw do uwzględnienia złożonego wniosku.
Z. R., w złożonym na powyższe postanowienie zażaleniu, zakwestionował jego prawidłowość.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) zwanej dalej "P.p.s.a", jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu, przy czym obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na wnioskodawcy (art. 87 § 2 powołanej ustawy).
Z powyższego wynika, że brak winy w uchybieniu terminu jest podstawową przesłanką do jego przywrócenia. Przepisy regulujące instytucję przywrócenia terminu nie wskazują wedle jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony, co uzasadnia pogląd, że ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu, oczywiście przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, jakie sąd uzna za istotne, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o własne interesy. Istotnym przy tym jest, aby strona składająca taki wniosek, uprawdopodobniła, iż istniały obiektywnie niemożliwe do przezwyciężenia przeszkody uniemożliwiające jej dochowanie terminu, o którego przywrócenie wnosi, w okresie kiedy termin ten biegł. W tym kontekście należy podzielić stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że skarżący nie uprawdopodobnił, aby niedochowanie terminu do wniesienia zażalenia było przez niego niezawinione.
Składanie przez skarżącego zażalenia do sądu niewłaściwego do jego rozpoznania na krótko przed upływem terminu do dokonania tej czynności, uniemożliwia przesłanie tego pisma do Sądu właściwego z zachowaniem wyznaczonego stronie terminu. Zważywszy przy tym, że takie zachowanie skarżącego ma miejsce w wielu sprawach, należy uznać, że jest ono celowe, a tym samym skarżący ma świadomość możliwego uchybienia terminu do wniesienia środka odwoławczego.
Nie można również zarzucać Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu, że przekazał ww. zażalenie po upływie kilku dni od daty jego złożenia skoro złożenie pisma do tego Sądu, jego zarejestrowanie, zidentyfikowanie oraz przekazanie do odpowiedniej komórki zajmującej się jego przekazaniem wiąże się z upływem czasu.
Z uwagi na powyższe - zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego - Sąd I instancji zasadnie przyjął, że podnoszone przez stronę skarżącą argumenty, nie świadczą o braku winy w uchybieniu ww. terminu.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.