Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku postanowieniem z dnia 20 kwietnia 2017 roku sygn. akt III SA/Gd 286/17 wydanym na podstawie art. 61 § 3 i 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 roku, poz. 718 ze zm., dalej: p.p.s.a.) odmówił B. K. wstrzymania wykonania zaskarżonej przez niego decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia [...] lutego 2017 roku nr [...] w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy. W uzasadnieniu podano, że skarżący zawarł w swojej skardze wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, argumentując, że poprzez wykonanie tej decyzji istnieje możliwość wyrządzenia mu znacznej szkody. Zaznaczył, że uprawnień do kierowania pojazdem używa w celach zarobkowych.
W ocenie Sądu I instancji skarżący, wnioskując o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji do czasu rozpoznania jego skargi, nie uprawdopodobnił jakichkolwiek okoliczności odnoszących się do przesłanek określonych w art. 61 § 3 p.p.s.a. W szczególności Sąd uznał za niewiarygodne jego twierdzenia wiążące wykonanie decyzji z trudnościami w zarobkowaniu, a to ponieważ nie zostały poparte żadnymi informacjami na temat zawodu, zatrudnienia czy rodzaju wykonywanej działalności gospodarczej. Zdaniem Sądu nie ulega wątpliwości, że samo pozbawienie kogoś dokumentu prawa jazdy nie stanowi przeszkody w przemieszczaniu się, gdyż można korzystać z komunikacji publicznej czy też pomocy innych osób prywatnych, np. rodziny.
Sąd podkreślił także, że decyzji organu I instancji nadano rygor natychmiastowej wykonalności ze względu na ochronę zdrowia lub życia ludzkiego, ponieważ uczestnictwo skarżącego w ruchu drogowym może nieść ze sobą ryzyko dla innych uczestników ruchu. Sąd zgodził się ze stanowiskiem organu co do nadania tego rygoru. Dodał, że obowiązek nadania rygoru natychmiastowej wykonalności wynika także z art. 102 ust. 1c ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (t.j.: Dz. U. z 2016 r. poz. 627 ze zm., dalej: u.k.p.). Jest to w ocenie Sądu I instancji dodatkowy argument przemawiający za odmową wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.
Zażalenie na to postanowienie wywiódł B. K., zarzucając mu naruszenie art. 61 § 3 i art. 134 p.p.s.a. oraz wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu podał, że okoliczności poruszone we wniosku znajdują odzwierciedlenie w aktach sprawy. Wskazał też, że w ramach prowadzonej działalności zajmuje się sprzedażą hurtową m.in. drewna, materiałów budowlanych i wyposażenia sanitarnego i zatrudnia 16 pracowników. W związku z tą działalnością pokonuje dziennie około 50 km, przy czym miejsca podróży oraz godziny są zmienne, wobec czego nie ma możliwości posługiwania się komunikacją miejską. Skarżący podał, że w takiej sytuacji musiałby zatrudnić kierowcę, co wiązałoby się z dodatkowymi kosztami.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 61 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718, dalej: p.p.s.a.), sąd może na wniosek skarżącego wydać postanowienie o wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji, jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Z konstrukcji powołanej normy wynika, że to na wnioskodawcy spoczywa obowiązek szczególnie wnikliwego uzasadnienia wniosku o wstrzymanie wykonania danego aktu, tak aby przekonać sąd o zasadności zastosowania ochrony tymczasowej. We wniosku należy wskazać, w czym miałoby się wyrażać niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub trudnych do odwrócenia skutków. Rzeczą Sądu jest zbadanie, czy argumenty przedstawione przez stronę przemawiają (lub nie) za wydaniem postanowienia o wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji.
Należy podkreślić, iż instytucja wstrzymania wykonania decyzji ma charakter wyjątku od reguły wykonalności decyzji ostatecznych, przeto jej przesłanki należy interpretować wąsko. Złożenie wniosku nie oznacza automatyzmu w blokowaniu realizacji praw i obowiązków wynikających z ostatecznej decyzji administracyjnej. Sąd ocenia jedynie, czy podane przez stronę okoliczności w istocie wskazują na niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. W tym celu strona skarżąca winna tak określić ewentualną szkodę i wskazać na skutki, które trudno będzie odwrócić, by Sąd mógł stwierdzić, w oparciu o konkretne dane, że jej wielkość może być znaczna, a skutki wykonania decyzji istotnie trudne do naprawienia.
Zauważyć należy, że wykonanie każdej decyzji pociąga za sobą określone konsekwencje, zaś jej uchylenie powoduje, że wykonanie aktu może okazać się zbędne. Istotą ochrony tymczasowej jest jednak przeciwdziałanie takim skutkom wydanego aktu, które byłyby trudne do naprawienia pomimo przywrócenia stanu sprzed wydania decyzji, co nie zachodzi w tej sprawie (por. np. postanowienie NSA z dnia 23 maja 2017 roku sygn. akt I OZ 923/17).
W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku prawidłowo przyjął, że wniosek skarżącego nie zawiera argumentów, które przemawiałyby za koniecznością wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Twierdzenie skarżącego, że wykonanie decyzji będzie wiązało się ze znaczną szkodą dla niego oraz wskazanie na używanie uprawnień do kierowania pojazdem w celach zarobkowych nie może być uznane za uprawdopodobnienie wystąpienia przesłanek z art. 61 § 3 p.p.s.a. Takie dwuzdaniowe uzasadnienie wniosku jest z całą pewnością zbyt ogólne, nie zawiera w szczególności żadnych konkretnych okoliczności, w oparciu o które Sąd mógłby dokonać oceny tego, czy rzeczywiście wykonanie zaskarżonej decyzji wywoła szkodę u skarżącego, a jeśli tak, to czy będzie można ją zakwalifikować jako znaczną, ewentualnie, czy spowoduje trudne do odwrócenia skutki.
Sąd I instancji słusznie zwrócił uwagę na to, że skarżący nie poparł swoich twierdzeń żadnymi informacjami na temat zawodu, zatrudnienia czy rodzaju wykonywanej działalności gospodarczej. Skarżący nie podjął także próby wyjaśnienia, dlaczego nie może korzystać z komunikacji publicznej lub z pomocy innych osób, np. pracowników czy członków rodziny.
Odnosząc się do argumentacji podniesionej w zażaleniu dotyczącej braku pouczenia skarżącego o konieczności złożenia dodatkowej dokumentacji na poparcie swojego wniosku, niezależnie od zgromadzonych w aktach sprawy materiałów, wskazać należy, że zgodnie z treścią art. 6 p.p.s.a. sąd administracyjny w razie uzasadnionej potrzeby udziela stronom występującym w sprawie bez adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego niezbędnych pouczeń co do czynności procesowych i skutków ich zaniedbań. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznającego niniejszą sprawę taka uzasadniona potrzeba z całą pewnością nie zaistniała. Obowiązek sądu udzielania skarżącemu pouczeń co do czynności procesowych nie idzie tak daleko, że sąd powinien pouczać skarżącego, że wskazywane przez niego we wniosku okoliczności nie uzasadniają wstrzymania wykonania decyzji i należałoby przytoczyć inne okoliczności.
Z powołanego przepisu nie wynika konieczność pouczania skarżącego (przed rozpoznaniem wniosku), jakiego rodzaju argumenty powinien zawrzeć we wniosku, żeby sąd przychylił się do nich i wstrzymał wykonanie decyzji (por. np. postanowienie NSA z dnia 7 lipca 2016 roku sygn. akt I OZ 719/16).
W zażaleniu skarżący przedstawił w bardziej obszerny i szczegółowy sposób niż we wniosku o wstrzymanie okoliczności, które w jego ocenie przemawiają za uwzględnieniem tegoż wniosku. Podał między innymi, że charakter prowadzonej przez niego działalności wymaga pokonywania przez niego około 50 km dziennie. Zmienność godzin oraz celów wyjazdów uniemożliwia zdaniem skarżącego korzystanie przez niego z komunikacji miejskiej. Według skarżącego jedynym rozwiązaniem w razie nieuwzględnienia wniosku o wstrzymanie będzie zatrudnienie kierowcy. Odnosząc się do tej argumentacji należy przede wszystkim stwierdzić, że przytoczenie okoliczności pozwalających sądowi na dokonanie oceny, czy spełnione są przesłanki uzasadniające wstrzymanie zaskarżonej decyzji dopiero w zażaleniu nie uzasadnia jego uwzględnienia nawet w przypadku spełnienia tych przesłanek, jeżeli sądowi pierwszej instancji nie można zarzucić naruszenia prawa (por. postanowienie NSA z dnia 22 czerwca 2016 roku sygn. akt I OZ 643/16; postanowienie NSA z dnia 28 marca 2012 r., II OZ 176/12 oraz J.P.
Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2010, s. 212-213). Zadaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego jest tylko dokonanie kontroli instancyjnej zaskarżonego postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Na marginesie warto jednak zaznaczyć, że w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę żalący nie uprawdopodobnił wystąpienia znacznej szkody - nie podał na przykład, że zatrudnienie osoby na stanowisku kierowcy na czas określony, tj. do czasu zakończenia postępowania w sprawie, w jakikolwiek sposób wpłynie na płynność finansową prowadzonej przez niego firmy, czy też na wypłacalność żalącego. Sama tylko konieczność poniesienia dodatkowych kosztów nie może być uznana za uzasadniającą przyznanie skarżącemu tymczasowej ochrony, zwłaszcza mając na uwadze prewencyjny charakter instytucji zatrzymania prawa jazdy i wartości, ochronie których służą przepisy regulujące postępowanie z kierowcami naruszającymi przepisy o ruchu drogowym. W tej sytuacji ochrona bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego musi uzyskać pierwszeństwo przed interesami ekonomicznymi skarżącego.
Nie może być także wzięty pod uwagę argument żalącego dotyczący niesłusznego wydania przedmiotowej decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Podkreślenia wymaga, że sąd administracyjny na etapie rozpoznawania wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji nie rozstrzyga o zasadności samej skargi, bada natomiast zasadność zastosowania w konkretnym przypadku tzw. ochrony tymczasowej do czasu oceny przez sąd legalności aktu administracji w ramach głównego postępowania sądowoadministracyjnego.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzuty zawarte w zażaleniu są niezasadne i jako takie nie mogą odnieść zamierzonego skutku, zaskarżone postanowienie natomiast odpowiada prawu. W konsekwencji powyższego zażalenie należało oddalić na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.