Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie postanowieniem z dnia 8 lutego 2016 roku sygn. akt II SA/Rz 279/16 na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 roku, poz. 718 ze zm., dalej: p.p.s.a.) odmówił K. P. przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od złożonej przez nią skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia [...] stycznia 2016 roku nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania rozgraniczeniowego. W uzasadnieniu podano, że K. P. swoją prośbę o przywrócenie terminu do uiszczenia przedmiotowego wpisu umotywowała tym, że przez pomyłkę dwukrotnie uiściła opłatę do sprawy o sygn. akt II SA/Rz 280/16; wpłacając po raz drugi kwotę 200 zł, miała zaś na uwadze nie sprawę o sygn. akt II SA/Rz 280/16, lecz niniejszą sprawę, tj. II SA/Rz 279/16. Sąd I instancji uznał, że wnioskodawczyni nie dochowała reguł należytej staranności i nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Sąd zwrócił uwagę na to, że skarżąca dokonała wspomnianej kolejnej wpłaty wpisu (tej mylnie oznaczonej) w dniu 1 lipca 2016 roku (k. 44 akt sądowych o sygn. II SA/Rz 280/16), a więc z uchybieniem siedmiodniowego terminu, który w przedmiotowej sprawie upłynął w dniu 10 czerwca 2016 roku. Ponadto Sąd zaznaczył, że już z treści postanowienia z dnia 2 sierpnia 2016 roku sygn. akt II SA/Rz 279/16 odrzucającego jej skargę (które doręczono jej w dniu 5 sierpnia 2016 roku) wnioskodawczyni dowiedziała się o tym, że w przedmiotowej sprawie nie został uiszczony wpis. Wtedy więc w ocenie Sądu I instancji, dochowując należytej staranności w prowadzeniu spraw, skarżąca powinna złożyć wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu, bądź zwrócić się do Sądu (osobiście lub telefonicznie) o wyjaśnienie sytuacji. Tymczasem skarżąca wystąpiła z takim wnioskiem dopiero w dniu 16 grudnia 2016 roku. Zdaniem Sądu I instancji strona skarżąca była w stanie dokonać w terminie czynności, jaką było uiszczenie wpisu sądowego w zakreślonym terminie.
Zażalenie na to postanowienie złożyła K. P., reprezentowana przez pełnomocnika - T. P., wnosząc o jego uchylenie i przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi. W uzasadnieniu pełnomocnik żalącej wskazał, że nie wiedział, czy powinien wpłacić jeden wpis w wysokości 200 zł, czy, skoro K. P. jest stroną skarżącą w trzech sprawach, powinien wpłacić trzy wpisy w wysokości 200 zł każdy. Podał, że informację na ten temat uzyskał telefonicznie, po czym wpłacił wszystkie trzy wymagane wpisy. Dodał, że jest osobą starszą, spracowaną, chorą i niesprawną fizycznie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a.). Podkreślenia wymaga, że instytucja przywrócenia terminu jest stosowana jedynie w sytuacjach wyjątkowych, tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Zatem oceniając okoliczności mające uprawdopodobnić brak winy w naruszeniu terminu sąd powinien brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Warto w tym miejscu zwrócić również uwagę na to, że w orzecznictwie i doktrynie powszechnie przyjęte jest, że zakres pojęcia winy w uchybieniu terminu obejmuje również winę osób trzecich upoważnionych przez uczestnika postępowania (stronę) do dokonania czynności (M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda – op. cit., s. 445).
W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zarządzeniem z dnia 1 czerwca 2016 roku wezwał skarżącą K. P. do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w wysokości 200 zł w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi. Wezwanie zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącej w dniu 3 czerwca 2016 roku (zwrotne potwierdzenie odbioru, k. 28). W konsekwencji termin na dokonanie tej czynności minął w dniu 10 czerwca 2016 roku. Postanowieniem z dnia 2 sierpnia 2016 roku, doręczonym pełnomocnikowi skarżącej w dniu 5 sierpnia 2016 roku (zwrotne potwierdzenie odbioru, k. 53), Sąd odrzucił skargę wobec nieuiszczenia przedmiotowego wpisu w zakreślonym terminie. W dniu 16 grudnia 2016 roku skarżąca, reprezentowana przez swojego pełnomocnika, złożyła wniosek o przywrócenie terminu, podnosząc, że przez pomyłkę dwukrotnie uiściła wpis sądowy od skargi w sprawie o sygn. akt II SA/Rz 280/16, podczas gdy drugi z uiszczonych wpisów chciała przeznaczyć na opłacenie skargi w niniejszej sprawie. Wpis ten, jak wynika z polecenia przelewu - k. 59, został dokonany w dniu 1 lipca 2016 roku, a więc prawie trzy tygodnie po upływie zakreślonego terminu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznającego niniejszą sprawę należy przyznać rację Sądowi I instancji, iż strona skarżąca nie przedstawiła okoliczności, które uprawdopodobniłyby brak jej winy w uchybieniu terminu. W szczególności skarżąca nie przedstawiła przekonującego uzasadnienia, dlaczego dokonała wpłaty wpisu dopiero w dniu 1 lipca 2016 roku, a więc prawie trzy tygodnie po upływie terminu. Nie może odnieść zamierzonego skutku powoływanie się na brak wiedzy na temat prawidłowego uiszczenia wpisów sądowych od skarg i związanej z tym konieczności wykonania telefonu do Sądu w celu ustalenia prawidłowego sposobu wykonania wezwania. Skarżąca nie podjęła się wyjaśnienia, dlaczego próby uzyskania telefonicznie dodatkowych informacji na temat sposobu uiszczenia wpisu nie podjęła odpowiednio wcześniej - tak, aby móc dochować zakreślonego w wezwaniu terminu. Na marginesie zaznaczyć trzeba, że w zarządzeniu o wezwaniu do uiszczenia wpisu Sąd wskazał, że wpis dotyczy konkretnej skargi - podana została sygn. akt sądowych, zaskarżona tą skargą decyzja wraz z jej datą oraz numerem (k. 26). W razie potrzeby uzyskania dodatkowych informacji podano też numer telefonu do Sądu (k. 27).
Odnosząc się do argumentów zawartych w zażaleniu dotyczących wieku i stanu zdrowia pełnomocnika skarżącej, należy wskazać, że nie przedstawiono żadnych dowodów (np. w postaci dokumentów - kart leczenia szpitalnego, orzeczeń o niepełnosprawności, itp.) mogących uprawdopodobnić, na jaką chorobę cierpi pełnomocnik, w jakim dokładnie czasie trwała i czy uniemożliwiła mu wykonanie przedmiotowej czynności procesowej w zakreślonym terminie. Trzeba mieć na względzie, że uprawdopodobnienie, o którym mowa w powołanych na wstępie przepisach, jest wprawdzie środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, nie dającym pewności, lecz jedynie wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o danym fakcie, jednak winno ono prowadzić do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie będące przyczyną uchybienia terminu rzeczywiście miało miejsce. Podzielić należy pogląd prawny wyrażony w orzecznictwie, według którego chociaż uprawdopodobnienie jest wyjątkiem od reguły formalnego przeprowadzenia dowodu, działającym na korzyść strony powołującej się na określony fakt, to jednak nie oznacza to, że może ono w każdej sytuacji opierać się tylko na samych twierdzeniach strony (które w niniejszej sprawie były zdecydowanie zbyt ogólne i niepoparte żadnymi dowodami).
Mając na uwadze powyższe, należy uznać zażalenie za nieusprawiedliwione, a wydane przez Sąd I instancji postanowienie za zgodne z prawem. Dlatego, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.