Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 19 lipca 2011 r., sygn. akt I SA/Gd 562/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę A. H. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w G. z dnia 6 kwietnia 2011 r. w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Ze stanu faktycznego sprawy przedstawionego przez Sąd pierwszej instancji wynika, że decyzją z dnia 21 lutego 2011 r. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w G. określił A. H. (dalej jako skarżący) zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2007 r. Decyzja została przesłana przez organ pierwszej instancji na adres: M., ul. G., wskazany przez podatnika w zgłoszeniu identyfikacyjnym NIP–1 jako miejsce zamieszkania, miejsce wykonywania działalności gospodarczej i miejsce przechowywania dokumentacji rachunkowej. Z potwierdzenia odbioru ww. decyzji wynika, że została ona doręczona adresatowi w dniu 22 lutego 2011 r.
Pismem nadanym w placówce pocztowej w dniu 9 marca 2011 r. skarżący reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł odwołanie od ww. decyzji. Natomiast pismem nadanym w placówce pocztowej w dniu 28 marca 2011 r. strona wystąpiła z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wskazano, że zaskarżona decyzja została przesłana na adres do doręczeń wskazany przez skarżącego, tj. M., ul. G., gdzie zamieszkuje ojciec podatnika – J. H. Podano, że podatnik jest zameldowany pod tym adresem, jednakże faktycznie zamieszkuje wraz z rodziną w K. W dniu 22 lutego 2011 r. J. H. odebrał list polecony kierowany do skarżącego podpisując się za swojego syna. O wpływie przesyłki poleconej J. H. zawiadomił syna w dniu 23 lutego 2011 r., mylnie informując go, że list wpłynął 23 lutego 2011 r. Podano następnie, że skarżący przekonany, iż ojciec odebrał przesyłkę zgodnie z jego oświadczeniem w dniu 23 lutego 2011 r., udzielił w dniu 1 marca 2011 r. pełnomocnictwa adwokatowi R. K., powielając przy tym wadliwą datę odbioru decyzji.
Pełnomocnik zaś, z zachowaniem 14 dniowego terminu (liczonego od daty odbioru wskazanej przez klienta, a temu przez dorosłego domownika, który wprowadził go w błąd) złożył odwołanie. Ponadto wskazano, że skarżący w dniu 21 marca 2011 r. został wezwany do Urzędu Skarbowego w L., gdzie okazano mu pismo Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w G., z którego wynikało, iż odwołanie zostało złożone z uchybieniem ustawowego terminu. W tym też dniu skarżący dowiedział się, że ojciec wprowadził go w błąd co do daty odbioru decyzji. Tego samego dnia podatnik udał się do Urzędu Pocztowego nr 1 w L., gdzie udzielono mu informacji, że list – wbrew twierdzeniom ojca – został odebrany 22 lutego 2011 r. Zdaniem strony ani podatnikowi, ani pełnomocnikowi nie można przypisać winy w przekroczeniu terminu do złożenia odwołania, ponieważ zostali wprowadzeni w błąd przez J. H. Postanowieniem z dnia 6 kwietnia 2011 r. Dyrektor Izby Skarbowej w G. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Zdaniem organu odwoławczego strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy, nie można bowiem za takie uprawdopodobnienie uznać braku przekazania czy też późniejszego przekazania decyzji adresatowi, jeśli decyzję odebrała osoba pełnoletnia zamieszkała pod tym samym adresem.
W skardze na powyższe postanowienie skarżący zarzucił naruszenie art. 162 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005r. Nr 8, poz. 60 ze zm.; dalej O.p.) poprzez uznanie, że można mu przypisać winę w niezachowaniu terminu do wniesienia odwołania oraz art. 149 O.p. poprzez uznanie doręczenia zastępczego za skuteczne, mimo braku na zwrotnym poświadczeniu odbioru decyzji adnotacji o tym, że odbierająca korespondencję osoba (ojciec skarżącego) podjęła się jej doręczenia, co jest warunkiem sine qua non skuteczności doręczenia.
Dyrektor Izby Skarbowej w G. w odpowiedzi na skargę, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sad Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 19 lipca 2011 r. uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
W ocenie Sądu zgłoszone przez skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności w stopniu dostatecznym uprawdopodobniały brak winy w uchybieniu terminu w rozumieniu art. 162 § 1 O.p. Skarżący został bowiem wprowadzony w błąd przez swojego ojca i działając w zaufaniu do niego nadał przesyłkę zawierającą odwołanie po terminie. Zdaniem Sądu działanie podjęte na skutek wprowadzenia skarżącego w błąd było niezależne od jego woli i uniemożliwiło mu dokonanie czynności w terminie. Przyjmując obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy, stwierdzić należy, że nie można skarżącemu zarzucić niedbalstwa, a tym samym zawinionego opóźnienia we wniesieniu odwołania.
Skarżący otrzymując przedmiotową korespondencję w dniu 23 lutego 2011 r. i opierając się na ustnym oświadczeniu swojego ojca, że została ona doręczona w tym dniu, nie mógł – nawet przy zachowaniu najwyższej staranności – przypuszczać lub domniemywać, że wręczona mu przesyłka faktycznie została odebrana w innej dacie niż dzień, w którym ją otrzymał. Nie zaistniały żadne okoliczności, które mogłyby rodzić lub rodziły u skarżącego wątpliwości co do znanej mu daty doręczenia pisma J H. Składając odwołanie w dniu 9 marca 2011 r. skarżący nie miał świadomości, że czyni to po upływie ustawowego terminu przewidzianego dla tej czynności. W tych okolicznościach nie sposób uznać, że strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu temu terminowi. Skoro zarówno pełnomocnik ustanowiony przez skarżącego, jak i sam skarżący, nie dysponowali ani nie mogli dysponować wiedzą co do faktycznej daty doręczenia przedmiotowej decyzji, to nie można uznać, że z ich winy doszło do uchybienia terminowi do złożenia odwołania.
Wina "pełnoletniego domownika", o którym stanowi art. 149 O.p., nie wyłącza możliwości stosowania przepisu art. 162 § 1 O.p. w przypadku wykazania, że działanie lub zaniedbanie tej osoby powodujące uchybienie terminowi, nie były i nie mogły być znane stronie (jej pełnomocnikom) w dacie dokonania czynności, dla której był określony termin.
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku Dyrektor Izby Skarbowej w G. zarzucił, że został on wydany z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit.c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej P.p.s.a.) poprzez stwierdzenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w zaskarżonym wyroku, że zgłoszone przez skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności w stopniu dostatecznym uprawdopodobniły brak winy w uchybieniu terminu w rozumieniu art. 162 § 1 O.p. – co stanowi podstawę kasacyjną wynikająca z art. 174 pkt 2 P.p.s.a.
Mając na uwadze powyższe wniesiono o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Autor skargi kasacyjnej zarzucił naruszenie art. 145 par. 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. przez stwierdzenie przez Sąd pierwszej instancji, że zgłoszone przez skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności w stopniu dostatecznym uprawdopodobniły brak winy w uchybieniu terminu w rozumieniu art. 162 par. 1 O.p.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut sformułowany w skardze kasacyjnej nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 162 O.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, ze uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin.
Kwestią sporną w sprawie było zaistnienie trzeciej przesłanki koniecznej do przywrócenia terminu, a mianowicie uprawdopodobnienie, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy skarżącego. Przesłanka dotycząca uprawdopodobnienia, nie może być utożsamiana z dowodzeniem okoliczności istotnych z punktu widzenia art. 162 § 1 i 2 O.p. Uprawdopodobnienie jest bowiem środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o określonym fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych (por. t. 5 do art. 162 w S. Babiarz i inni, Ordynacja podatkowa. Komentarz, Wydawnictwo prawnicze, Lexis Nexis, 2006, str. 551). Dla przywrócenia terminu nie jest konieczne przeprowadzenie postępowania dowodowego według reguł określonych w Rozdziale 11, Działu IV Ordynacji podatkowej - Dowody, ponieważ wystarczy uprawdopodobnienie, że zainteresowany nie dotrzymał terminu bez swojej winy.
Błędne jest zatem stanowisko organu podatkowego prezentowane w skardze kasacyjnej, że podatnika obciąża obowiązek wykazywania zachowania terminu i ciężar udowodnienia braku winy. Wymogi uprawdopodobnienia są bowiem odmienne od udowodnienia, co stanowi istotę indywidualnego postępowania o przywrócenie terminu, w wyniku czego strona zachowuje prawo do kontroli decyzji zgodnej z trybem instancyjnym. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania, w rozpatrywanym przypadku wniesienia odwołania, po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa, rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy. Wymaga wobec tego rozstrzygnięcia, czy podatnik we wniosku uprawdopodobnił zachowanie reguł starannego działania.
Z tego względu, że przepisy Ordynacji podatkowej nie wskazują jaki stopień prawdopodobieństwa jest dostateczny do uznania, że określony fakt miał miejsce w rzeczywistości należy sięgnąć przy jego ocenie do obiektywnych mierników staranności. W realiach rozpatrywanej sprawy należy wskazać na okoliczności podnoszone przez stronę, które w jej przeświadczeniu należy uznać za niezawinione. Wprowadzenie w błąd skarżącego przez jego ojca odnośnie do daty odbioru przesyłki. Składając w dniu 9 marca 2011 r. odwołanie, skarżący nie miał świadomości, że składa odwołanie jeden dzień po upływie terminu, gdyż ojciec poinformował go, że odebrał przesyłkę w dniu 23 lutego 2011 r. i w tym samym dniu przekazał skarżącemu. Wina pełnoletniego domownika odbierającego korespondencję nie wyłącza możliwości stosowania art. 162 O.p. w przypadku wykazania, że działanie lub zaniedbanie tej osoby powodujące uchybienie terminowi nie były znane stronie w dacie dokonania czynności, dla której był wyznaczony termin.
Tak nakreślone okoliczności składają się na spójne i logiczne uzasadnienie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania przez skarżącego, który dochował należytej staranności w trosce o swoje interesy. Wniesienie odwołania z opóźnieniem w rzeczywistości zostało spowodowane przez zdarzenie niezależne od skarżącego i nie można oczekiwać zarówno od podatnika jak i jego pełnomocnika, kierując się zasadami logiki czy nawet doświadczeniem życiowym, że powinni "domyśleć" się, że ojciec podatnika wprowadził podatnika w błąd odnośnie do daty odebrania przesyłki. Podkreślić należy, że nie można w takiej sytuacji mówić o winie podatnika czy też pełnomocnika, nie można także zarzucić tym podmiotom zaniedbań w dopełnieniu swoich obowiązków. W zachowaniu strony, jak i jej pełnomocnika, nie można się doszukać nienależytej staranności przy dokonywaniu czynności - wniesienia odwołania. Pełnomocnik strony w sposób przekonujący wykazał, że przed wniesieniem odwołania nie miał świadomości, iż decyzje zostały doręczone ojcu strony dzień wcześniej, nie było też żadnych podstaw do tego, aby temu nie dać wiary.
W związku z powyższym Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że na skarżącym nie ciąży obowiązek udowodnienia ale jedynie uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, a zatem spełnione zostały przesłanki określone w art. 162 O.p..
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 P.p.s.a.