Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną przez Przedsiębiorstwo Inżynieryjno-Budowlane "J." Sp. z o.o. z siedzibą w Z.-G. decyzję Dyrektora Izby Skarbowej oraz poprzedzająca ją decyzję organu pierwszej instancji i stwierdził, że decyzje te nie mogą zostać wykonane do czasu uprawomocnienia się wyroku.
Dyrektor Izby Skarbowej zaskarżoną decyzją utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Urzędu Skarbowego, który mając na uwadze zawiadomienie Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej w G. Delegatura w Z.-G., określił spółce zaległość wraz z odsetkami za zwłokę, z tytułu sankcji ekonomicznych w związku z niewykonaniem obowiązku ich wpłaty, a stanowiących 100% sumy uzyskanej ze sprzedaży w okresie 13 lutego 2002 r. do 30 listopada 2002 r., bez wymaganego certyfikatu na znak bezpieczeństwa "B", pustaków "Alfa" żużlobetonowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, uchylając omawiane decyzje wskazał, że organy podatkowe nie zwróciły należytej uwagi na zawarte w par. 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 11 lipca 2000 r. w sprawie sankcji ekonomicznych za wprowadzenie do obrotu wyrobów podlegających oznaczeniu znakiem bezpieczeństwa, a nieoznaczonych tym znakiem lub niespełniających innych wymagań, a także za wykonanie usług niespełniających odpowiednich wymagań, stwierdzenie dotyczące "ciążącego na nim obowiązku", które nie powinno budzić obaw, że badanie czy istotnie ciąży na przedsiębiorcy taki obowiązek, oznacza przekształcenie postępowania w sprawie określenia zaległości z tytułu sankcji ekonomicznej na postępowanie w sprawie określenia sankcji ekonomicznej. Przepis ten obligował do zbadania, czy przede wszystkim ze względów formalnych wystarczający w tym względzie był protokół sporządzony przez Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej, tym bardziej że w ustawie o badaniach i certyfikacji brak jest stwierdzeń, z których wynikałoby, iż czynność ta ma postać protokółu z kontroli, stwierdzającego uchybienia oraz określającego ilości i wartość towarów czy usług.
W ocenie Sądu nie budzi wątpliwości, że sporządzony przez Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej protokół jest wyłącznie rejestracją przeprowadzonych czynności w rozumieniu art. 67 Kpa, z tym opisem stanu faktycznego ujawnionego podczas kontroli i jako taki stanowi materiał dowodowy sprawy. W rezultacie protokół ten nie miał w chwili sporządzenia charakteru czynności z zakresu administracji publicznej w rozumieniu art. 16 ust. 1 pkt 4 ustawy o NSA /obecnie art. 3 par. 2 pkt 4 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi/ i nie mógł być przedmiotem zaskarżenia przez spółkę do sądu administracyjnego. Obowiązująca w dacie kontroli w spółce ustawa z dnia 15 grudnia 2001 r. o Inspekcji Handlowej zawiera w tej mierze uregulowania zbieżne z poprzednimi.
Przyjęcie przez organy podatkowe, w oparciu o protokół Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej, że na spółce ciążył obowiązek zapłaty sankcji okazało się więc wadliwe. Niewydanie przez Wojewódzkiego Inspektorat Inspekcji Handlowej decyzji pozbawiło spółkę możliwości dochodzenia swoich racji w toku postępowania odwoławczego, a także w postępowaniu sądowym. Nie mogły się więc ostać decyzje organów podatkowych I i II instancji odwołujące się do niepodlegającego kontroli sądowej protokółu, jak również nieoparte na ostatecznej decyzji organu inspekcji handlowej.
Dyrektor Izby Skarbowej w Z.-G. zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 26 ust. 1 i 2 oraz art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 3 kwietnia 1993 r. o badaniach i certyfikacji /Dz.U. nr 55 poz. 250 ze zm./ przez uznanie zaskarżonej decyzji Izby Skarbowej w Z.-G. i poprzedzającej ją decyzji (...) Urzędu Skarbowego w Z.-G. za naruszające prawo, jako odwołujące się do niepodlegającego kontroli sądowej protokołu, jak również nieopartych na ostatecznej decyzji organu inspekcji handlowej, podczas gdy organy podatkowe działały zgodnie z prawem i związane treścią par. 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z 11 lipca 2000 r. w sprawie sankcji ekonomicznych za wprowadzenie do obrotu wyrobów podlegających oznaczeniu znakiem bezpieczeństwa, a nieoznaczonych tym znakiem lub niespełniających innych wymagań, a także odpowiednich wymagań /Dz.U. nr 55 poz. 661/, zobowiązane były wydać decyzję określającą wysokość zaległości z tytułu sankcji wraz z odsetkami za zwłokę naliczonymi od następnego dnia po upływie terminu płatności, w związku z niewywiązaniem się skarżącego z obowiązku wpłacenia sankcji ekonomicznej bez wezwania.
Ponadto zarzucono naruszenie art. 3 par. 1 i par. 2 pkt 1, art. 134 par. 1 i 145 par. 1 pkt 1 lit. "a i c" Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wskutek niewłaściwego zastosowania przez przyjęcie, że organy podatkowe dopuściły się przy wydawaniu decyzji naruszenia prawa materialnego, które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy.
Wskazując na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, o zmianę wyroku i oddalenie skargi oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że decyzję określającą wysokość zaległości z tytułu sankcji ekonomicznej w związku z niewykonaniem obowiązku wpłacenia jej bez wezwania przez przedsiębiorcę organ podatkowy zobowiązany był wydać na podstawie par. 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z 11 lipca 2000 r. w sprawie sankcji ekonomicznych za wprowadzenie do obrotu wyrobów podlegających oznaczeniu znakiem bezpieczeństwa /Dz.U. nr 55 poz. 661/. Organ podatkowy nie był władny w związku z trybem postępowania w przedmiocie sankcji ekonomicznych określonym ww. rozporządzeniu i przepisami ustawy z 3 kwietnia 1993 r. o badaniach i certyfikacji /Dz.U. nr 55 poz. 250 ze zm./ do oceny prawidłowości postępowania organu kontroli. Do kompetencji organów podatkowych nie należy też wymiar opłaty określonej w art. 26 ust. 1 ustawy o badaniach i certyfikacji. Stąd przyjęcie przez Sąd, że decyzje organów podatkowych nie odpowiadają prawu jest nietrafne.
Powyższe stanowisko Sądu jest konsekwencją błędnej wykładni tak art. 26 ust. 1 i 2 jak i art. 27 ust. 1 ustawy o badaniach i certyfikacji, jeśli się zważy, że zgodnie z treścią wskazanych przepisów organ kontroli upoważniony do kontrolowania działalności przedsiębiorców zawiadamia właściwy urząd skarbowy o stwierdzonych uchybieniach, o których mowa w art. 26 oraz określa ilość i wartość wyrobów lub usług, których te uchybienia dotyczą, a przedsiębiorca, który wprowadził do obrotu wyroby podlegające oznaczeniu znakiem bezpieczeństwa, a nieoznaczone tym znakiem jest obowiązany wpłacić do budżetu państwa kwotę stanowiącą 100% sumy uzyskanej ze sprzedaży zakwestionowanych wyrobów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną spółka wniosła o jej oddalenie wskazując na zgodność z prawem wyroku sądu wojewódzkiego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Wskazane w niej przepisy nieobowiązującej już /od 1 maja 2004 r./ ustawy o badaniach i certyfikacji z uwagi na ich nieprecyzyjne sformułowania nasuwały wątpliwości interpretacyjne, które doprowadziły do rozbieżności w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Artykuł 26 ust. 1 był też przedmiotem kontroli Trybunału Konstytucyjnego /por. wyrok z dnia 14 czerwca 2004 r. SK 21/03/. Przedstawiając, w uzasadnieniu wyroku, pogląd prawny, który skarga kasacyjna kwestionuje, Sąd powołał liczne orzeczenia Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego /w tym uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 8 września 2003 r. OPS 2/03/ składające się na utrwaloną już linię orzecznictwa w tego rodzaju sprawach. Uzasadnienie skargi kasacyjnej wskazuje, że jej autor nie zapoznał się z tymi orzeczeniami - opierając swoją argumentację wyłącznie na przepisach rozporządzenia Ministra Finansów. Tymczasem w orzecznictwie zwrócono już uwagę na sprzeczność przepisów tego rozporządzenia zarówno z art. 26 i art. 27 ustawy o badania i certyfikacji jak i art. 2 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 oraz art. 13 ust. 1 ustawy o Inspekcji Handlowej /por. postanowienie NSA z 15 maja 2003 r. II SA/Ka 1449/01 - nie publ./.
Artykuł 26-28 ustawy o badaniach i certyfikacji w sposób wyczerpujący regulowały kompetencje organów administracji publicznej w sprawach związanych z sankcją ekonomiczną za wprowadzenie do obrotu wyrobów bez wymaganego znaku bezpieczeństwa.
Organ kontroli /tu: Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej/ miał obowiązek:
- 1. zawiadomić urząd skarbowy o stwierdzeniu uchybień, o których mowa w art. 26 ust. 1,
- 2. określić ilość i wartość wyrobów, których te uchybienia dotyczą /art. 2, ust. 1/. Określenie to - jak wynika z cyt. już uchwały siedmiu sędziów NSA - następowało w drodze decyzji administracyjnej,
- 3. wystawić tytuł wykonawczy gdy należność pieniężna, o której mowa w art. 26 ust. 1 i 2 nie została wpłacona do budżetu /art. 28 ust. 2/.
Dopiero w ostatnio wymienionej sytuacji naczelnik urzędu skarbowego, działając jako organ egzekucyjny, podejmował czynności zmierzające do przymusowego ściągnięcia należności.
Wojewódzki Sąd Administracyjny właściwie zinterpretował wskazane wyżej przepisy, a zatem skarga kasacyjna podlegała oddaleniu /art. 184 p.p.s.a./. O kosztach orzeczono zgodnie z art. 204 pkt 2 p.p.s.a.