Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 14 listopada 2005 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę Marka S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 16 marca 2005 r. w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 1999 r.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd stwierdził, iż organy podatkowe zasadnie przyjęły, że skarżący w 1999 r. prowadził działalność gospodarczą w K. przy ul. G. 5/1a, wykorzystując do tego celu przydzielone na zasadach własnościowego prawa do lokalu, mieszkanie w części 16 m2. Za takim rozstrzygnięciem, w ocenie Sądu, przemawiają takie dokumenty jak: 1/ przydział lokalu o powierzchni 37,5 m2, 2/ pismo skarżącego skierowane do spółdzielni mieszkaniowej, informujące o prowadzeniu przez skarżącego działalności gospodarczej na powierzchni 16 m2 w tym mieszkaniu, 3/ zeznanie podatkowe PIT-32. Wnioskowane przez skarżącego dowody, w żaden sposób nie uzasadniały zmiany tego stanowiska, bowiem dotyczyły lat późniejszych nie zaś 1999 r. Powyższe ustalenia organów podatkowych pozwoliły na trafne zakwalifikowanie kosztów związanych z działalnością gospodarczą - w tym z tytułu opłat eksploatacyjnych, abonamentu telefonicznego, proporcjonalnie do zajmowanego na tę działalność powierzchnię tj. 50 %. Sąd uznał również, iż zasadnie organy podatkowe odmówiły skarżącemu zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków poniesionych na przejazd taksówką na terenie K.-P.-K., bowiem nie został wykazany związek tego wydatku z przychodami osiągniętymi przez podatnika. Tym bardziej, że skarżący posiadał dwa samochody służbowe i nie wykazał niemożności ich wykorzystania. Wskazana kwestia zwichnięcia przez podatnika nogi nie została w żaden sposób potwierdzona.
Odnośnie odpisów amortyzacyjnych środków trwałych - drukarki, powielacza i kopiarki, Sąd stwierdził, iż skarżący nie wykazał żadnych dokumentów, że jest ich właścicielem, natomiast odnośnie mieszkania, nie przedłożył dokumentów wskazujących cenę jego nabycia uniemożliwiając ustalenie czasu i wartości nabytych rzeczy. Naruszył tym samym par. 11 ust. 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 17 stycznia 1997 r. w sprawie amortyzacji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych.
Również zasadnie, w ocenie Sądu pierwszej instancji, organy podatkowe zakwestionowały fakt wypłaty wynagrodzeń zleceniobiorcom z uwagi na brak potwierdzenia wypłaty. Sama umowa zlecenia bez potwierdzenia wypłaty wynagrodzenia nie stanowi kosztu uzyskania przychodów. Podobnie zasadnie odmówiono skarżącemu zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków związanych z usługą marketingową, gdyż skarżący nie wykazał związku pomiędzy tą usługą a źródłem uzyskania przychodów.
Odnośnie kwestii doliczenia do dochodu skarżącego kwoty otrzymanej tytułem wycofania ze spółdzielni mieszkaniowej wkładu mieszkaniowego korzystając uprzednio z odliczeń podatkowych z tego tytułu, Sąd wyjaśnił, iż zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, zasadą jest odrębne opodatkowanie małżonków. W przypadku skarżącego, z akt administracyjnych wynika, że w 1996 i 1999 r. korzystał on z takiej formy opodatkowania tzn. że to on odliczył w całości od swojego dochodu 1996 r. pełną kwotę wkładu budowlanego wpłaconą do spółdzielni mieszkaniowej. Powyższą kwotę zwrócono podatnikowi w 1999 r., co wynika z pisma spółdzielni PIT-14. W myśl art. 27a ust. 7 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, jeżeli małżonkowie podlegają odrębnemu opodatkowaniu odliczeń dokonuje się bądź od podatku każdego z małżonków w proporcji wskazanej we wniosku, bądź od podatku jednego z małżonków.
W związku z tym, że odliczeń od podatku w niniejszej sprawie dokonał skarżący również to on winien dokonać doliczenia do swojego dochodu. Fakt, że Sąd Okręgowy w K. uznał zwrócony wkład za majątek dorobkowy nie wpłynął na kwestie zobowiązań podatkowych w rozpoznawanym stanie faktycznym.
W skardze kasacyjnej Marek S. zaskarżył wyrok w całości i powołując się na art. 174 pkt 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych /t.j. Dz.U. 2000 nr 14 poz. 176 ze zm./ oraz art. 187 par. 1 w związku z art. 187 par. 3 - Ordynacja podatkowa. Podniósł również zarzut naruszenia art. 174 pkt 2 w związku z art. 106 par. 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z posiadanych przez Sąd materiałów i pominięcie urzędowych dowodów w sprawie a przyjęcie innych jako "jedynie" prawdziwych oraz dokonanie oceny medycznej zdarzenia /uraz nogi/ uzasadniającego według. podatnika korzystanie z taksówki. Tak np. przyjęto na podstawie błędnego podania w deklaracji adresu, iż podatnik zamieszkiwał w lokalu będącym siedzibą firmy a odrzucono czy pominięto inne dowody, jak np. oświadczenie żony podatnika, umowę najmu innego lokalu w budynku czy zameldowanie /od 9 grudnia 1999 r. do nadal/ w wynajętym lokalu.
W ocenie autora skargi kasacyjnej pozwala to postawić sądowi administracyjnemu zarzut naruszenia przepisów postępowania i wskazać, iż naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpatrywanej sprawie kluczowe znaczenie miały ustalenia faktyczne, albowiem od nich zależało określenie prawnopodatkowej klasyfikacji stosunków prawnych, a tym samym od tychże ustaleń zależało prawidłowe stosowanie prawa materialnego.
Powołując się na obie podstawy skargi kasacyjnej wniósł o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniósł, iż Sąd pierwszej instancji bezkrytycznie odniósł się do przyjętych przez organy podatkowe ustaleń pomijając inne dowody istniejące w sprawie, a mianowicie: umowy najmu przez skarżącego innego lokalu, oświadczenie żony podatnika na okoliczność faktycznego miejsca zamieszkania podatnika, brak logiki w ocenie materiału dowodowego dotyczącego miejsce zamieszkania podatnika w 1999 r. i miejsca prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. Uważa, że Sąd oceniając zasadność poniesienia wydatku na przejazd taksówką przekroczył swoje uprawnienia, gdyż nie był uprawniony do oceny medycznej zdarzenia.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Autor skargi kasacyjnej decydując się na postawienie Sądowi pierwszej instancji zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię winien w pierwszej kolejności wskazać przepis postępowania sądowego jaki ewentualnie naruszony został w procesie sądowej kontroli działalności administracji publicznej w powiązaniu z przepisem prawa materialnego błędnie przez Sąd interpretowanym a następnie powinien podać jaka powinna być prawidłowa wykładnia omawianego przepisu. W rozpatrywanej sprawie autor skargi kasacyjnej w ogóle nie wskazał przepisu procedury sądowej, który mógł być przez Sąd pierwszej instancji naruszony a ponadto wskazując art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz art. 187 par. 1 w związku z art. 187 par. 3 Ordynacji podatkowej, które to przepisy miały być przez Sąd naruszone w wyniku ich błędnej wykładni - w żadnym miejscu nie wskazał na czym miałaby polegać ta błędna wykładnia oraz jak powinny być te przepisy interpretowane.
Na marginesie należy wskazać, że art. 187 par. 1 i par. 3 Ordynacji podatkowej są przepisami prawa procesowego a nie prawa materialnego, oraz że są stosowane w postępowaniu administracyjnym przez organy administracji publicznej a nie przez sąd w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Powyższe stwierdzenie powoduje, że w tym zakresie skarga kasacyjna musi być uznana za pozbawiona uzasadnionej podstawy. Powołanie się na treść przepisu nie stanowi jego wykładni.
Również zarzut naruszenia prawa procesowego a mianowicie art. 106 par. 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest bezzasadny. W myśl art. 106 par. 3 p.p.s.a. sąd administracyjny może w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego dopuścić dowód z dokumentu zarówno z urzędu jak i na wniosek strony, jeżeli uzna, że jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Jest to więc czynność fakultatywna i determinowana podstawową funkcją postępowania sądowoadministracyjnego - to jest oceną z punktu widzenia zgodności z prawem procesu konkretyzacji normy prawa administracyjnego materialnego w określony stanie faktycznym.
Z treści uzasadnienia tego zarzutu wynika, że faktycznie jej autor zarzuca Sądowi pierwszej instancji, iż dokonał wadliwej oceny stanu faktycznego poprzestając na jedynych dowodach a pomijając inne dowody znajdujące się w aktach administracyjnych. Nie jest to z całą pewnością naruszenie przez Sąd przepisu art. 106 par. 3 p.p.s.a. Wobec tego, że autor skargi kasacyjnej nie wskazał w sposób prawem przewidziany /art. 176 p.p.s.a/ przepisów prawa procesowego, które miałby naruszyć Sąd przy rozpoznawaniu przedmiotowej sprawy uznać należy, iż zarzut naruszenia przez Sąd przepisów procesowych pozbawiony jest uzasadnionych podstaw.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a orzekł jak w sentencji.
O kosztach orzeczono zgodnie z art. 204 pkt 1 p.p.s.a.