Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 18 listopada 2004 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę Przedsiębiorstwa Handlowo-Wielobranżowego "O." - Eksport-Import - Wiesława i Zdzisław P. spółka jawna w P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia 27 maja 2004 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji odmawiającej umorzenia zaległości podatkowej.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd stwierdził, iż Kolegium Odwoławcze prawidłowo oceniło, że pomimo niekorzystnej sytuacji rodzinnej, w jakiej znajduje się skarżąca istniała możliwość wniesienia odwołania w terminie. Słusznie dostrzeżono bowiem, że pomimo zwiększenia obowiązków zarówno w prowadzonym samodzielnie przedsiębiorstwie, jak i związanych z opieką nad przebywającymi w szpitalu członkami rodziny, zachowanie terminu do wniesienia odwołania było obiektywnie możliwe.
Przyjąć nawet, że skumulowanie zajęć i obowiązków nie pozwalało skarżącej na osobiste sporządzenie i wysłanie odwołania, to niewątpliwie skarżąca mogła ustanowić pełnomocnika do dokonania tej czynności. Sąd wyjaśnił, że przepisy postępowania podatkowego nie wymagają w tym zakresie ustanowienia zawodowego pełnomocnika procesowego w postaci adwokata bądź radcy prawnego. Wystarczające było zatem upoważnienie pracownika lub członka rodziny, by wniósł odwołanie, bądź wysłał je we właściwym terminie.
Sąd uznał również, że wobec wyraźnego przyznania w skardze, iż bezpośrednią przyczyną uchybienia terminowi było błędne przekonanie strony, iż przy obliczaniu terminu do wniesienia odwołania należy wyłączyć dni wolne od pracy nie sposób przyjąć, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy strony.
W skardze kasacyjnej Wiesława i Zdzisław P. - wspólnicy spółki jawnej "O." wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi. Zarzucili wyrokowi naruszenie art. 162 par. 1 Ordynacji podatkowej przez przyjęcie, że uchybili terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta P. z dnia 29 marca 2004 r. z własnej winy oraz, że w sprawie nie zachodzą okoliczności przemawiające za przywróceniem terminu do wniesienia odwołania od decyzji odmawiającej umorzenia zaległości podatkowej.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor twierdzi, że uchybiono terminowi zaledwie o 3 dni, że uchybienie było spowodowane prowadzeniem przez Wiesławę P. spółki i pielęgnowaniem chorych członków rodziny. Podnosi nadto, że podatniczka nie była zobowiązana do ustanowienia pełnomocnika do reprezentowania jej w postępowaniu administracyjnym. W ocenie autora skargi kasacyjnej błędne obliczenie przez podatniczkę terminu do wniesienia odwołania wynika z faktu, że w pouczeniu nie zawarto informacji o sposobie ich obliczenia. Twierdzi, że podatniczka nie jest prawnikiem, a w kwestii sposobu obliczenia terminów nie jest jednoznaczne.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Stosownie do przepisu art. 183 par. 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /p.p.s.a./ Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie niemożność postępowania, czego w sprawie niniejszej nie stwierdzono. Taki zakres uprawnień Sądu stanowi o sformalizowanym charakterze posterowania kasacyjnego i oznacza, po pierwsze - związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami kasacyjnymi określonymi w skardze, po drugie zaś - pozbawia ten sąd możliwości dokonywania w sprawie samodzielnych ustaleń w zakresie skargą kasacyjną nie objętych. Omówiona regulacja prawna powoduje, że opracowując skargę kasacyjną jej autor winien sporządzić ją zgodnie z wymogami formalnymi przewidzianymi dla tego pisma w art. 176 p.p.s.a., a także prawidłowo sformułować zarzuty kasacji i je uzasadnić. Braki w tym zakresie ograniczają lub wręcz wykluczają kasacyjną kontrolę zaskarżonego orzeczenia przez Naczelny Sąd Administracyjny. Mając na względzie przedstawiony powyżej przedmiot kasacyjnej kontroli należy stwierdzić, że skarga w rozpatrywanej sprawie nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Autor skargi kasacyjnej zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu, iż naruszył przepisy postępowania /art. 174 pkt 2 p.p.s.a./ tj. art. 162 par. 1 Ordynacji podatkowej przez przyjęcie, że skarżąca uchybiła terminowi do wniesienia odwołania z własnej winy, oraz że w sprawie nie zachodzą okoliczności przemawiające za przywróceniem terminu do wniesienia odwołania.
Wskazując na podstawę skargi kasacyjnej wymienioną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. należało wskazać naruszony przez Sąd przepis postępowania sądowoadministracyjnego w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W ramach tej podstawy skarżący musi bezwzględnie powołać przepis postępowania sądowoadministracyjnego, któremu Sąd uchybił, uzasadnić na czym polegało to naruszenie i wskazać, że wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy /por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 czerwca 2002 r., GSK 73/03 - Monitor Prawniczy 2004 nr 14 str. 632 a także wyrok z dnia 19 maja 2004 r. FSK 80/04 - ONSAiWSA 2004 Nr 1 poz. 12/.
W rozpoznawanej sprawie autor skargi kasacyjnej nie wskazał przepisów postępowania sądowoadministracyjnych, które naruszył Sąd pierwszej instancji. Bez wątpienia nie jest tym przepisem wskazany w skardze kasacyjnej art. 162 par. 1 Ordynacji podatkowej bowiem jedynie przepisami procesowymi stosowanym przez sąd administracyjny są przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
W tym stanie rzeczy stwierdzić należy, iż skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i na mocy art. 184 p.p.s.a. orzec jak w sentencji.