Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z 21 września 2011 r. I SA/Gd 526/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę H. L. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia 13 kwietnia 2011 r. nr 1305/11 w przedmiocie postępowania egzekucyjnego.
Przedstawiając stan faktyczny sprawy, Sąd pierwszej instancji podał, że H. L. pismem z 23 września 2010 r. złożył skargę na czynności egzekucyjne i jednocześnie wniósł o umorzenie lub zawieszenie egzekucji. Pismo to zostało skierowane do Dyrektora Izby Skarbowej w G. za pośrednictwem Naczelnika [...] Urzędu Skarbowego w G. (organu egzekucyjnego). Dyrektor Izby Skarbowej postanowieniem z 15 grudnia 2010 r. uznał skargę za nieuzasadnioną. Jednocześnie, postanowieniem z tego samego dnia, przekazał organowi egzekucyjnemu podanie zobowiązanego celem rozpatrzenia. Organ egzekucyjny zwrócił się do Wójta Gminy K. (wierzyciela) o zajęcie stanowiska w kwestii zasadności umorzenia lub zawieszenia postępowania egzekucyjnego.
Wójt Gminy K. postanowieniem z dnia 30 grudnia 2010 r. uznał za niedopuszczalne zarzuty zobowiązanego oraz uznał za niedopuszczalne umorzenie lub zawieszenie prowadzonej egzekucji.
W zażaleniu na powyższe postanowienie H. L. wniósł o jego uchylenie i umorzenie postępowania egzekucyjnego. W uzasadnieniu podniósł, że złożył wniosek o wyłączenie Wójta Gminy oraz podległych mu pracowników od rozpoznania wszelkich jego spraw. Ponieważ wniosek ten nie został prawomocnie rozpoznany, Wójt Gminy nie powinien podejmować wobec niego żadnych czynności.
Powołanym na wstępie postanowieniem z 13 kwietnia 2011 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w G. uchyliło postanowienie Wójta Gminy K. i umorzyło postępowanie organu pierwszej instancji.
W ocenie organu odwoławczego zobowiązany nie wskazał żadnego z zarzutów w sprawie prowadzonej egzekucji administracyjnej wymienionych w art. 33 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tekst jednolity Dz. U. z 2005 r. Nr 229, poz. 1954 ze zm.; dalej "u.p.e.a."). Zdaniem organu, nawet gdyby przyjąć, że strona sformułowała zarzuty, o których mowa w art. 33 u.p.e.a., należałoby je uznać za wniesione po terminie. W konsekwencji brak było podstaw do wydania postanowienia w przedmiocie rozpatrzenia zarzutów.
Kolegium wskazało następnie, że przepisy ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji nie przewidują wydania przez wierzyciela postanowienia w przedmiocie uznania za niedopuszczalne umorzenia lub zawieszenia prowadzonej egzekucji. Wierzyciel nie zajmuje stanowiska w kwestii zasadności takiego wniosku. Brak więc było podstaw prawnych dla wydania przez Wójta rozstrzygnięcia w tym zakresie.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku H. L. wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie art. 54 i 59 u.p.e.a. oraz art. 138 § 2 Kpa. Zarzucił błędne przyjęcie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, że jego pismo z 23 września 2010 r., uruchamiało postępowanie w sprawie zarzutów, o których mowa w art. 33 u.p.e.a. Pismo to zawierało wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego na zasadzie art. 59 u.p.e.a. Złożenie takiego wniosku nie było zaś ograniczone żadnym terminem.
Skarżący wskazał, że wielokrotnie w pismach kierowanych do organu egzekucyjnego, jak i do Dyrektora Izby Skarbowej, podnosił okoliczności będące podstawą umorzenia postępowania egzekucyjnego (przedawnienie; nieistnienie obowiązku podatkowego). Posiadając te informacje organ egzekucyjny był obowiązany umorzyć postępowanie egzekucyjne. Skarżący zarzucił także, że organ odwoławczy nie odniósł się do wszystkich podniesionych w zażaleniu zarzutów.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że skarga nie jest zasadna.
W uzasadnieniu wskazał między innymi, że organ odwoławczy — trafnie odczytując intencje skarżącego — dostrzegł, że w pismo z 23 września 2010 r. nie zawierało zarzutów, o których mowa w art. 33 u.p.e.a. W konsekwencji prawidłowo stwierdził, że nieuprawnione było wszczęcie postępowania w przedmiocie rozpatrzenia zarzutów, w trybie określonym w art. 34 u.p.e.a. Ta konkluzja powodowała zaś konieczność uchylenia postanowienia i umorzenia postępowania, co organ odwoławczy uczynił.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 59 u.p.e.a., Sąd zwrócił uwagę, że ustawodawca nie przewidział w takim przypadku możliwości wypowiedzenia się wierzyciela przed podjęciem takiego rozstrzygnięcia. Dopiero po wydaniu postanowienie o umorzeniu postępowania, przyznał wierzycielowi prawo wniesienia zażalenia. Także w przypadku zawieszenia postępowania egzekucyjnego (art. 56 u.p.e.a.) ustawodawca nie przewidział możliwości zajęcia stanowiska przez wierzyciela przed wydaniem postanowienia o zawieszeniu postępowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze właściwie zatem oceniło, że procesowa wypowiedź wierzyciela o niedopuszczalności umorzenia (zawieszenia) egzekucji nie miała podstawy prawnej i w konsekwencji zasadnie uchyliło postanowienie Wójta oraz umorzyło postępowanie pierwszej instancji.
W wywiedzionej od powyższego wyroku skardze kasacyjnej, H. L. postawił zarzut naruszenia przepisów postępowania, mającego istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z dnia 14 marca 2012 r., poz. 270; dalej "p.p.s.a."). Zdaniem skarżącego, Sąd miał nie tylko prawo, ale i obowiązek, dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego (nawet, gdy zarzut nie został w skardze podniesiony). Powinien zatem uwzględnić okoliczności i zarzuty podniesione przez skarżącego, co do prowadzonej egzekucji, to jest zarzuty:
- — prowadzenia egzekucji z rachunku bankowego, należącego do innego podmiotu, aniżeli wymieniony w tytule wykonawczym (art. 81 § 1 u.p.e.a.), ponadto — bez uprzedniego (a przynajmniej jednoczesnego) zawiadomienia go o wszczęciu egzekucji;
- — prowadzenia egzekucji mimo podniesienia zarzutu przedawnienia oraz zarzutu błędu co do osoby zobowiązanej do spełnienia egzekwowanego świadczenia.
Wskazując na powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, a zatem podlega oddaleniu.
Stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zdania są podzielone co do sposobu konstruowania podstawy kasacyjnej z udziałem tego przepisu. Z jednej strony podnosi się, że dla prawidłowego skonstruowania zarzutu konieczne jest powiązanie tego przepisu z innymi przepisami prawa, które sąd powinien był zastosować w sprawie, ale ich nie zastosował (wyroki NSA: z dnia 28 lutego 2012 r., II OSK 2395/10, z dnia 8 października 2010 r., II FSK 964/09, z dnia 29 maja 2009 r., II FSK 127/08).
Z kolei druga grupa poglądów wskazuje na możliwość skonstruowania podstawy kasacyjnej z udziałem tylko tego przepisu i co więcej- odmiennie iż grupa pierwsza- dopuszcza możliwość wskazywania zarzutem naruszenia tego przepisu także ustaleń faktycznych, których sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę (wyroki NSA: z dnia 2 września 2008 r., I FSK 1046/07, z dnia 29 kwietnia 2009 r., II FSK 91/08, z dnia 25 września 2009 r., II FSK 629/08, z dnia 8 października 2007 r., I FSK 1240/06, z dnia 17 października 2006 r., I FSK 56/06 z dnia 20 grudnia 2005 r., II FSK 264/05). W związku z powyższymi kwestiami Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że konstruując podstawę skargi kasacyjnej skarżący tylko w jednym aspekcie powiązał ją z art. 81 § 1 u.p.e.a. w odniesieniu do prowadzenia egzekucji z rachunku bankowego dotyczącego innego podmiotu. Uwzględniając powyższe poglądy Sąd mimo tego odniesie się merytorycznie do tak skonstruowanej skargi kasacyjnej.
W szczególności za pozbawione podstaw należy uznać stanowisko skarżącego co do błędu dotyczącego osoby zobowiązanego. Niespornym jest, że należności objęte egzekucją to należności podatkowe, z tytułu łącznych zobowiązań pieniężnych za lata 1998, 2006, 2007 i 2009. Łączne zobowiązania pieniężne dotyczyły zobowiązanych: A. L. i H. L. Zgodnie z art. 27 e u.p.e.a. tytuł wykonawczy wystawia się na oboje małżonków (bez względu na to, kogo obciąża z mocy decyzji podatkowej zaległość podatkowa) wówczas, gdy egzekucja ma być prowadzona zarówno z majątku wspólnego zobowiązanego i jego małżonka, jak i z ich majątków osobistych. Ma to wówczas znaczenie dla ochrony małżonka niebędącego zobowiązanym do korzystania ze środków prawnych. W sytuacji natomiast, gdy zobowiązanym byli oboje małżonkowie, a egzekucję prowadzono do środków ze sprzedaży nieruchomości (akt notarialny zawierał tylko H. L.) stanowiącej majątek osobisty tego zobowiązanego to organ podatkowy - tu: wierzyciel - mógł dokonać wyboru do kogo skieruje egzekucję (art. 6c w związku z art. 3 ust. 5 i 6 ustawy z dnia 25 listopada 1984 r. o podatku rolnym, Dz. U. z 2006 r., nr 136, poz. 969 ze zm. i art. 92 § 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r.- Ordynacja podatkowa, Dz. U. z 2005 r., Nr 8, poz. 60 ze zm.).
Wynika to z solidarnego charakteru zobowiązania podatkowego małżonków i istoty tej solidarności w prawie podatkowym (T. Brzezicki, Opłata adiacencka z tytułu podziału nieruchomości stanowiącej przedmiot współwłasności P.P.L. i FS 2012 r., nr 8, str. 16, wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 13 maja 2008 r., I SA/ Rz 231/08 Lex nr 377689, wyrok NSA z dnia 20 listopada 2008 r., II FSK 1310/06 Lex nr 519506). Skierowanie więc egzekucji tylko do jednego ze współzobowiązanych było tylko dokonaniem wyboru uprawionego, zgodnie z art. 91 i 92 § 1 ord. pod. w związku z art. 366 § 1 k.c.
Nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym wzruszenie zaskarżonego i poprzedzającego je postanowienia uznanie przez sąd, że brak oznaczenia fantazyjnego przy wykazaniu rachunku bankowego i zobowiązanego nie narusza prawa. Nazwa firmy podatnika: "M. Z. G. (Gmina Z.)" nie miała i nie ma samodzielności podmiotowej w obrocie. Zgodnie z art. 434 k.c. firmą osoby fizycznej jest jej imię i nazwisko. Nie wyklucza to włączenia do firmy pseudonimu lub określeń wskazujących na przedmiot działalności przedsiębiorcy, miejsce jej prowadzenia oraz innych określeń dowolnie obranych. Dodatki te dodane do imienia i nazwiska mają za cel lepsze zidentyfikowanie przedsiębiorcy posługującego się firmą.
Zatem skoro i tak przedsiębiorcą był H. L. to brak wykazania tych dodatków identyfikujących go jako przedsiębiorcę nie był naruszeniem prawa w stopniu mającym istotne znaczenie dla wspomnianej sprawy skoro nie uniemożliwił prawidłowego zidentyfikowania zobowiązanego.
Chybiony jest również zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. przez prowadzenie egzekucji mimo zarzutu przedawnienia. Otóż zauważyć należy, że wierzycielem egzekwującym był wójt gminy K., a organem prowadzącym egzekucję - Naczelnik [...] Urzędu Skarbowego w G. jako organ egzekucyjny. W konsekwencji skoro wierzyciel - zgodnie z zaskarżonymi tytułami zaopatrzonymi w klauzulę wykonalności, a także zgodnie z pismem z dnia 23 lipca 2010 r. - nie wyrażał zgody na ograniczenie i na odstąpienie od czynności egzekucyjnych, to ich przeprowadzenie przez organ egzekucyjny było po ochroną art. 29 § 1 u.p.e.a., który zabrania temu organowi badania zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym. Sąd pierwszej instancji trafie przywołał ten przepis.
W tym stanie sprawy skarga kasacyjna jest nieuzasadniona i dlatego Sąd orzekł na podstawie art. 184 p.p.s.a.