Uzasadnienie
1. Postanowieniem z 4 stycznia 2010 r., I SA/GI 781/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił A. Sp. z o.o. w Z. przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z 24 lipca 2009 r., Nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w Z. z 31 sierpnia 2007 r., Nr [...], w przedmiocie podatku dochodowego od osób prawnych.
2. Rozstrzygnięcie to zapadło w następującym, przyjętym przez sąd pierwszej instancji stanie faktycznym: postanowieniem z 23 listopada 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odrzucił wniesioną przez spółkę, skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z 24 lipca 2009 r. Nr [...], wskazując, iż przesyłkę poleconą adresowaną do skarżącej spółki, zawierającą wezwanie do uzupełnienia braku formalnego skargi poprzez podanie wartości przedmiotu zaskarżenia, awizowano dwukrotnie w dniu 9 października 2009 r. oraz w dniu 19 października 2009 r., dalej wobec nie odebrania przesyłki w terminie urząd pocztowy dokonał jej zwrotu do sądu. W dniu 18 grudnia 2009 r. wpłynęło do sądu, nadane w urzędzie pocztowym w dniu 16 grudnia 2009 r. pismo, w którym skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi, podnosząc, iż uchybienie terminu do usunięcia braku formalnego skargi było niezależne od spółki, która w okresie awizowania korespondencji pozbawiona była fizycznego dostępu do zajmowanego lokalu, którym wcześniej władała na podstawie umowy najmu zawartej ze spółką H. w Z.. Jesienią 2008 r. wynajmujący wypowiedział skarżącej umowę najmu, przy czym nie domagał się wydania lokalu, gdyż strony podjęły pertraktacje ugodowe w przedmiocie spłaty zadłużenia. Spółka A. dokonała spłaty zadłużenia i w dalszym ciągu zajmowała lokal, strony nie podpisały jednak nowej umowy najmu. W październiku 2009 r. wynajmujący z bliżej nieznanych przyczyn, bez wcześniejszego uzgodnienia, dokonał wymiany zamków, odcinając tym samym skarżącą od pomieszczeń firmy i pozbawił ją możliwości odbioru korespondencji, w tym awiza informującego o złożeniu przesyłki zawierającej wezwanie sądu do usunięcia braku formalnego skargi. W związku z powyższym wskazano, iż fakt pozbawienia skarżącej do pomieszczeń uznać należy za okoliczność świadczącą o braku winy w niedochowaniu terminu. W grudniu 2009 r. spółka A. porozumiała się z wynajmującym, objęła w posiadanie sporny lokal i uzyskała dostęp do korespondencji. Na koniec skarżąca podała, iż 9 grudnia 2009 r. odebrała postanowienie sądu z 23 listopada 2009 r. i w tym też dniu dowiedziała się o uchybieniu terminu do uzupełniania braku skargi,
3. Uzasadniając podjęte rozstrzygniecie sąd pierwszej instancji powołując się na art. 86 § 1 oraz art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) wskazał, że przesłanka, warunkująca dopuszczalność przywrócenia uchybionego terminu, nie została spełniona. W ocenie sądu pierwszej instancji w przedmiotowej sprawie wskazana przez skarżącą okoliczność - pozbawienie spółki w okresie awizowania przesyłki poleconej zawierającej wezwanie sądu do uzupełnienia braku formalnego skargi, dostępu do zajmowanego lokalu – stanowiąca próbę uprawdopodobnienia braku jej winy w uchybieniu terminowi, nie może stanowić podstawy do przywrócenia terminu, albowiem nie świadczy o niemożliwości odbioru w wyżej wskazanym okresie, adresowanej do skarżącej spółki korespondencji, zwłaszcza poleconej. Dwukrotne zawiadomienie o odbiorze listu poleconego, doręczyciel pozostawił (jak wynika z pokwitowania odbioru) na drzwiach adresata, który z kolei miał możliwość jej odbioru przez okres kolejnych czternastu dni. Powyższe świadczy o niezachowaniu przez skarżącą spółkę należytej staranności, a co za tym idzie zawinionym uchybieniu przez nią terminowi, która pomimo braku dostępu do lokalu, w którym wykonywała swoje czynności, mogła podjąć jakiekolwiek działania w celu bieżącego odbioru kierowanej do niej korespondencji.
4. W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżąca spółka zarzuciła na podstawie art. 197 § 2 w związku z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, polegające na wadliwej wykładni art. 86 § 1 p.p.s.a. w kontekście ustalonego stanu faktycznego i przyjęciu, iż brak dostępu do pomieszczeń biurowych siedziby spółki, nie stanowi wystarczającej przyczyny pozwalającej na przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej, podczas gdy owo odcięcie pracowników spółki od jej pomieszczeń było zawinione i bezprawne, a także rodziło faktyczną przeszkodę w dostępie do dokumentacji oraz dokumentów wystawionych w formie awiza zawiadamiających o złożeniu przesyłki w urzędzie pocztowym, co doprowadziło do niemożności usunięcia braków formalnych skargi i skutkowało jej odrzuceniem, przy czym o złożonych awizach osoby reprezentujące spółkę w ogóle nie wiedziały.
W związku z tak postawionymi zarzutami, skarżąca spółka wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z 24 lipca 2009 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
- 5. Zażalenie nie zasługuj na uwzględnienie.
Stosownie do art. 86 § 1 p.p.s.a. postanowienie o przywróceniu terminu może mieć miejsce wtedy, gdy strona wykaże, że nie dokonała czynności w terminie bez swojej winy. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.
Należy zauważyć, że pozytywną przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy strony w uchybieniu terminu. Wniosek o przywrócenie terminu powinien zawierać uzasadnienie, w którym strona uprawdopodobni brak winy w przekroczeniu terminu, W orzecznictwie przyjmuje się, że uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (wyrok NSA z 4 czerwca 2002 r., II SA/Ka 1977/00, niepubl.). Uprawdopodobnienie nie oznacza więc udowodnienia braku winy. Kryterium braku winy, jako przesłanki przywracającej termin do dokonania czynności w postępowaniu sądowym, wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonaniu tej czynności (wyrok NSA z 11 lutego 2003 r., II SA 4162/01, Mon. Praw. 2003/8/340), O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (post.
NSA z 2 października 2002 r., V SA 793/03, Mon. Praw. 2002/23/1059). Ocena braku winy w uchybieniu terminu należy do sądu. Dokonana ocena powinna uwzględniać wszystkie okoliczności sprawy. Z treści art. 87 § 2 p.p.s.a. wynika, że w piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Uznać zatem należy, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia prośby o przywrócenie terminu.
Tymczasem w rozpatrywanej sprawie wina strony polegająca na niedochowaniu należytej staranności w prowadzeniu swych spraw nie budzi wątpliwości.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego podniesione w zażaleniu zarzuty, względem zaskarżonego orzeczenia, nie zasługują na uwzględnienie.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego spółka nie wykazała, że dochowała szczególnej staranności przy dokonaniu czynności a w konsekwencji nie uprawdopodobniła okoliczności wskazującej na brak winy w uchybieniu terminu. Słusznie sąd pierwszej instancji uznał, iż spółka pomimo braku dostępu do lokalu, w którym wykonywała swoje czynności, mogła podjąć jakiekolwiek działania w celu bieżącego odbioru kierowanej do niej korespondencji. Wskazać, należy, iż w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą wymagany jest większy stopień staranności w prowadzeniu własnych spraw, aniżeli w odniesieniu do osób, które takową działalnością się nie zajmują. Rzetelny i staranny przedsiębiorca, a zwłaszcza taki, wobec którego toczy się postępowanie przed organami administracji lub sądem, ograniczone ze swej istoty licznymi terminami, winien przewidzieć ewentualność wpłynięcia pism procesowych lub innego rodzaju urzędowej korespondencji i w związku z tym, w przypadku, gdy nie ma dostępu do swojej siedziby powinien podjąć czynności w celu uzyskania informacji czy takowa nie wpłynęła, ewentualnie wskazać sądowi aktualny adres do korespondencji.
Tymczasem w omawianej sprawie skarżący takiej staranności nie dochował, w szczególności, iż nie miał dostępu do siedziby od października do grudnia 2009 r., wobec czego powinien przewidzieć, iż może wpłynąć pismo z sądu, a co więcej, o takiej sytuacji nie powiadomił sądu, aby przynajmniej w części ekskulpować się od skutków jakie ta sytuacja faktyczna mogła mieć na gruncie przepisów procesowych. Tym samym nie uprawdopodobnił w jakikolwiek sposób braku winy w uchybieniu terminu w rozumieniu art. 87 § 2 p.p.s.a.
Mając zatem powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o przepis art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w postanowieniu.