Uzasadnienie
Zarządzeniem z 10 kwietnia 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, w sprawie o sygn. akt I SA/Lu 589/13, pozostawił bez rozpoznania pismo H. D. – nazywanego dalej "Skarżącym", z 18 lutego 2014 r. w części obejmującej stwierdzenie "proszę Sąd się wyłączyć od tej sprawy".
Z uzasadnienia zarządzenia wynika, że pismem z 26 lutego 2014 r. Skarżący został wezwany do wyjaśnienia, których konkretnie sędziów, referendarzy, ewentualnie innych pracowników dotyczy jego żądanie. W odpowiedzi na wezwanie sądu Skarżący stwierdził, że nazwisk podać nie może ponieważ są one objęte tajemnicą i zażądał wyłączenia "całego WSA".
W tym stanie rzeczy sąd pierwszej intonacji wyjaśnił, że zgodnie z art. 18-20 oraz art. 24 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późń. zm.) – powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", istnieje możliwość wyłączenia sędziów, referendarza sądowego oraz protokolantów. Wspomniana ustawa nie przewiduje natomiast możliwości wyłączenia całego sądu.
Tym samym, skoro Skarżący nie wskazał jakich konkretnie sędziów, referendarzy sądowych oraz pracowników domaga się wyłączenia – zgodnie z art. 49 § 1 P.p.s.a. pismu nie można było nadać dalszego biegu na skutek niezachowania warunków formalnych. Tym samym strona skarżąca została wezwana do uzupełnienia pisma z 18 lutego 2014 r. w terminie siedmiu dni pod rygorem pozostawienia pisma bez rozpoznania. Niemniej jednak w odpowiedzi na wezwanie powtórzyła jedynie, że domaga się wyłączenia całego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. W konsekwencji tego, na podstawie art. 49 § 2 P.p.s.a. pismo należało pozostawić bez rozpoznania.
W zażaleniu na powyższe zarządzenie Skarżący wyjaśnił, że w jednej kopercie nadesłał zażalenie oraz jego odpis na zarządzenie z 21 czerwca 2013 r. Tym samym zarządzenie sądu pierwszej instancji z 16 sierpnia 2013 r., w którym zażądano od Skarżącego złożenia odpisu było niezasadne. Wobec tego Skarżący wystąpił do sądu o wyjaśnienie, czy koperta została otworzona przez doręczeniem do sądu. Ponieważ sąd odmówił wyjaśnienia tej okoliczności, Skarżący utracił do niego zaufanie. Nie jest jasne – jak wywodził Skarżący – kto konkretnie utrudniał prowadzenie sprawy, a co za tym idzie nie jest wstanie podać nazwisk tych osób. Bez wątpienia jednak, komuś zależy na tym aby w sprawie tworzyć wątki, których jedynym celem jest uniemożliwienie jej wyjaśnienia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zażalenie jest niezasadne, dlatego podlega oddaleniu.
Jak słusznie stwierdził sąd pierwszej instancji, ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie zna instytucji wyłączenia całego sądu – a tego właśnie domaga się Skarżący w związku z jego podejrzeniami o manipulowanie zawartością jego korespondencji.
Instytucja wyłączenia od rozpoznania sprawy dotyczy wyłączenie sędziów (art. 18 i 19 P.p.s.a.) oraz protokolantów, referendarzy sądowych i asesorów (art. 24 § 1 P.p.s.a.). Do wyznaczenia innego sądu do rozpoznania sprawy może dojść natomiast na skutek wyłączenia sędziów danego sądu – tak że nie jest on wstanie rozpoznać sprawy w odpowiednim składzie (art. 14a P.p.s.a.). Niemniej jednak następuje to w wyniku wystąpienia którejś z okoliczności wymienionych w art. 18 i art. 19 P.p.s.a. w odniesieniu do wspomnianych powyżej osób, a nie całego sądu.
Ponieważ ustawa przewiduje wyłączenie konkretnych osób, wniosek, w którym ich nie wymieniono dotknięty jest brakiem formalnym, a od jego prawidłowego uzupełnienia zależy, czy możliwym jest nadanie pismu dalszego biegu (art. 49 § 1 P.p.s.a.). Biorąc pod uwagę przebieg sprawy, skoro Skarżący nie wskazał jakich konkretnie osób dotyczy pismo, jego merytoryczne rozpoznanie nie było możliwe – a co za tym idzie, zgodnie z art. 49 § 2 P.p.s.a., należało pozostawić je bez rozpoznania.
Z tych względów, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 i art. 198 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.