Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 29 marca 2006 r., sygn. akt II FZ 11/06

Metryka

Rozpoznanie
w dniu 29 marca 2006 r. na posiedzeniu niejawnym w Wydziale II Izby Finansowej zażalenia Stefana W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 28 listopada 2005 r., I SA/Lu 75/05 odmawiające przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku
Sprawa
w sprawie ze skargi Stefana W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w L. z dnia 20 grudnia 2004 r., (...) w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 1998 r.

Naczelny Sąd Administracyjny

Teza

Uprawdopodobnienie okoliczności świadczących o braku winy w uchybieniu terminu nie może polegać na powoływaniu wyrwanych z kontekstu tez orzeczeń sądowych /art. 87 par. 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm./.

Sentencja

postanawia:

  1. oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

Zaskarżonym postanowieniem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie odmówił Stefanowi W. przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku tego Sądu z dnia 7 października 2005 r. Z uzasadnienia wynika, że wnioskodawca podał, iż w okresie od 9 do 18 października 2005 r. oraz od 24 do 30 października 2005 r. był niezdolny do pracy, co wykazał dołączonymi do wniosku kserokopiami dwóch zaświadczeń lekarskich oraz wyjaśnił, że nagłość dolegliwości zdrowotnej i sposób intensywności niedyspozycji uniemożliwił mu podjęcie jakichkolwiek czynności i tym samym terminową obronę jego praw. Jako argument za uwzględnieniem wniosku skarżący wskazał również brak pełnomocnika, stan zdrowia oraz fakt zamieszkiwania w małej miejscowości oddalonej od L. Sąd pierwszej instancji stwierdzając, że wniosek nie zasługuje na uwzględnienie, odwołał się do treści zwolnienia lekarskiego, wskazując iż nie stwierdza ono choroby obłożnej, bowiem wnioskodawca mógł chodzić.

Tym samym - zdaniem Sądu - wnioskodawca nie uprawdopodobnił, by dolegliwości chorobowe były na tyle uciążliwe, że uniemożliwiały mu nadanie wniosku o sporządzenie uzasadnienia drogą pocztową. Ponadto Sąd zwrócił uwagę, iż wnioskodawca nie uprawdopodobnił, że nie mógł przy dokonywaniu wyżej wspomnianej czynności posłużyć się inną osobą. Natomiast brak możliwości finansowych ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika - w ocenie Sądu - nie miał w tym przypadku znaczenia, gdyż na tym etapie postępowania udział takiego pełnomocnika nie był konieczny.

W konsekwencji Sąd Wojewódzki przyjął, iż wnioskodawca nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu.

W zażaleniu na powyższe postanowienie Stefan W. zarzucił naruszenie art. 87 par. 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm./ oraz wniósł o jego uchylenie i przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Autor zażalenia podniósł, że choroba, którą wykazał zaświadczeniem lekarskim, uniemożliwiła mu zachowanie terminu. Zdaniem skarżącego w okresie zwolnienia lekarskiego należy powstrzymać się od czynności zbytecznych ponad te, których podjęcie jest konieczne dla zachowania własnej egzystencji i powrotu do zdrowia.

Skarżący odwołał się ponadto do orzecznictwa sądów powszechnych w sprawach świadczeń pieniężnych z ubezpieczenia społecznego, wywodząc, że sądy te wielokrotnie rygorystycznie oceniały zachowanie ubezpieczonego podczas choroby. Przyjmowały bowiem, że nie można wtedy doglądać własnej firmy, czy też pracować, nawet gdy na zwolnieniu lekarskich widnieje adnotacja "Pacjent może chodzić". W konsekwencji autor zażalenia podniósł, że Sąd pierwszej instancji błędnie ocenił, jakoby skarżący w trakcie choroby miał możliwość wykonywania czynności procesowych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zarzut naruszenia art. 87 par. 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest całkowicie chybiony. Uprawdopodobnienie okoliczności świadczących o braku winy w uchybieniu terminu nie może polegać na powoływaniu wyrwanych z kontekstu tez orzeczeń sądowych. Obowiązkiem skarżącego było wskazanie faktów, które uniemożliwiały mu napisanie jednego zdania, wyrażającego prośbę o uzasadnienie wyroku, a następnie wysłanie wniosku pocztą lub za pomocą faksu. Takich faktów skarżący nie wskazał. Odwoływanie się do ogólników typu "nagłość dolegliwości", czy "stopień intensywności niedyspozycji", nie wyjaśniało niczego.

Skarżący nie podał na czym polegała dolegliwość, w czym wyrażała się jej "nagłość", ani na czym polegała "intensywność". W sytuacji, gdy lekarz jednoznacznie stwierdził, że pacjent może chodzić, Wojewódzki Sąd Administracyjny trafnie uznał, że wnioskodawca nie uprawdopodobnił niemożności złożenia w terminie wniosku o uzasadnienie wyroku.

Na nieporozumieniu polega zarzut, że w czasie zwolnienia lekarskiego należy powstrzymać się od czynności zbytecznych. Nie jest taką czynnością złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku, skoro - jak trafnie zauważył Sąd pierwszej instancji - obowiązkiem strony jest działanie w celu przezwyciężenia występujących trudności i tylko przeszkoda nie dająca się przezwyciężyć mogłaby uzasadniać przywrócenie terminu. Ponadto nie można porównywać wysłania listu z pracą lub "doglądaniem własnej firmy". Jest to czynność znacznie prostsza od zakupu leków, czy też pożywienia oraz od innych czynności, które skarżący uznaje za "(...) konieczne dla zachowania własnej egzystencji (...)".

Na marginesie wypada podnieść, że w trakcie postępowania sądowego skarżący miał wyznaczoną rozprawę na dzień 1 lipca 2005 r. Z akt sprawy wynika, że jeden dzień przed rozprawą wpłynął przesłany przez niego telefaksem wniosek o odroczenie rozprawy w związku ze złym stanem zdrowia, na co skarżący przedłożył zwolnienie lekarskie zaświadczające jego niezdolność do pracy w dniach od 24 czerwca do 3 lipca 2005 r. Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że wtedy choroba - i to, jak wynika z kopii zwolnienia, wymagająca leżenia - nie stanowiła przeszkody w nadaniu pisma.

Ponadto autor zażalenia nie przedstawił żadnych argumentów, które by podważały tezę Sądu I instancji o możliwości posłużenia się inną osobą w celu dokonana przedmiotowej czynności procesowej. Wobec tego jest to kolejna okoliczność nakazująca uznać stanowisko Sądu I instancji za prawidłowe. W orzecznictwie NSA prezentowany jest pogląd, że złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku nie jest czynnością, którą należy dokonać osobiście w sądzie. Fakt choroby nie stanowi przeszkody, gdyż skarżący może nadać pismo w ustawowym terminie korzystając z pomocy domowników /postanowienie NSA z dnia 15 grudnia 2004 r., OZ 809/04 - nie publ./. Powyższe rozważania potwierdzają więc konkluzję, że choroba nie stanowiła w tym przypadku przeszkody nie do usunięcia.

Z tych względów, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 par. 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.