Uzasadnienie
Przedmiotem zażalenia jest postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 19 grudnia 2011 r., sygn. akt I SA/Rz 677/11, mocą którego oddalono wniosek T. S. o przyznanie prawa pomocy.
W motywach orzeczenia Sąd podał, że wnosząc do Sądu skargę skarżąca zawnioskowała o zwolnienie od kosztów sądowych, podając w uzasadnieniu, że jest w trudnej sytuacji materialnej i nie jest w stanie uiścić jakichkolwiek kosztów sądowych bez uszczerbku koniecznego dla siebie utrzymania. Podała, że pobiera emeryturę w kwocie 1.040,90 zł. Na deklarowane koszty utrzymania składają się wydatki na zakup lekarstw (604,28 zł), opłaty za energię elektryczną (87,13 zł), gaz (43,59 zł), podatek od nieruchomości (23 zł na miesiąc), ubezpieczenie domu (15 zł na miesiąc) i żywność - ok. 260 zł. Jako majątek skarżąca zadeklarowała dom mieszkalny o pow. 160 m², a w rubryce 7.1 formularza PPF jako inne nieruchomości podała 0,11 ha.
Wezwana do złożenia dodatkowego oświadczenia dotyczącego stanu majątkowego oraz możliwości płatniczych, skarżąca nadesłała kserokopie faktur za zakup lekarstw, za usługi dostaw energii elektrycznej i gazu, polisy ubezpieczeniowej domu, nakazu płatniczego na łączne zobowiązanie pieniężne za 2011 r., zaświadczenie lekarskie. Wyjaśniła, że nie otrzymuje jakiejkolwiek pomocy materialnej, nie posiada żadnych zobowiązań ani wierzytelności, nie osiąga korzyści z posiadania majątku oraz że jej matka zmarła, co udokumentowała odpisem skróconym aktu zgonu.
Sąd pierwszej instancji na wstępie wskazał na treść art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - zwanej dalej P.p.s.a. - i podkreślił, że z konstrukcji tego przepisu wynika, że na wnioskodawcy ciąży obowiązek wykazania, że znajduje się w sytuacji, o jakiej w nim mowa. Instytucja prawa pomocy ma charakter nadzwyczajny i korzystanie z niej zawężone zostało do ścisłego kręgu osób najbardziej potrzebujących pomocy.
Przedłożone przez skarżącą faktury za lekarstwa i za opłaty nie pozwalają w ocenie Sądu przyjąć, że jej sytuacja materialna uniemożliwia poniesienie w tej sprawie przez skarżąca kosztów sądowych. Z oświadczenia wnioskodawczyni nie wynika, żeby w stosunku do jej osoby zachodziły jakieś szczególne okoliczności, skutkujące ponadprzeciętnie wysokimi kosztami utrzymania, powstałymi na skutek zdarzeń losowych. Wbrew twierdzeniom zawartym w oświadczeniu, z przedłożonych faktur wynika, że podana kwota 604,28 zł za leki, która wzrosła o kwotę 59,32 zł wymienioną w piśmie skarżącej z daty 21 listopada 2011 r., to suma wydatków na ten cel ponoszonych od lipca do listopada 2011 r. (lipiec – 68,60 zł, sierpień 9,81, wrzesień – 307,12 zł, 112,95 zł, 31,50 zł, październik - 55,10 zł, 19,20 zł i listopad – 59,32 zł). Analogicznie jest w przypadku opłat za energię elektryczną i gaz. W tym pierwszym przypadku kwoty opłat w rozliczeniu za dwa miesiące korzystania z dostaw to: 11,54 zł (płatność w czerwcu 2011 r.), 31,22 zł (płatność w sierpniu 2011 r.), 26,24 zł (płatność w październiku) oraz za te same okresy rozliczeniowe odpowiednio kwoty: 6,31 zł, 5,86 zł, 5,86 zł (drugi licznik).
Co do opłat za gaz to skarżąca miała obowiązek ponieść koszty w kwotach: 23,58 zł płatne w maju i 20,01 zł płatne w sierpniu 2011 r. Nadesłane wraz ze sprzeciwem kolejne faktury dotyczą tego rodzaju wydatków ponoszonych na bieżąco, w tym opłat dotyczących zamieszkiwanej nieruchomości oraz domu będącego wyłączną własnością skarżącej. Skoro skarżąca dysponuje wolnymi od obciążeń składnikami majątku w postaci domu mieszkalnego, w którym nie zamieszkuje, natomiast ponosi koszty związane z jego utrzymaniem oraz koszty utrzymania lokalu, w którym zamieszkuje, należy przyjąć, że jest w stanie bez pomocy państwa pokryć wydatki związane ze swoim udziałem w sprawie, tym bardziej, że należne w sprawie koszty są najniższymi, jakie mogą wystąpić w postępowaniu przed sądem administracyjnym. Właściciela nieruchomości o niewątpliwie znacznej wartości (własność domu w Z., współspadkobierczyni masy spadkowej po rodzicach, w tym domu) nie sposób uznać za osobę ubogą, tym bardziej, że skarżąca może wykorzystać posiadany majątek, a w konsekwencji poprawić swoją sytuację majątkową.
W zażaleniu od powyższego postanowienia strona stwierdziła, że w jej ocenie przedstawione rachunki pozwalają przyjąć, że spełnia ona przesłanki przyznania prawa pomocy. Załączyła też do zażalenia 3 faktury z apteki.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie jest zasadne.
Jak prawidłowo wskazał Sąd pierwszej instancji, przyznanie prawa pomocy na podstawie art. 246 § 1 pkt 2 P.p.s.a. może nastąpić tylko w wyjątkowych przypadkach w tym przepisie określonych, gdyż zasadą w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest ponoszenie przez strony tegoż postępowania kosztów związanych z ich udziałem w sprawie (art. 199 P.p.s.a.). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji w niniejszej sprawie prawidłowo stwierdził, że skarżąca nie wykazała, że uzasadnione jest zastosowanie wobec niej zwolnienia od kosztów sądowych.
Co więcej, skarżąca zawarła we wniosku o przyznanie prawa pomocy nieprawdziwe informacje dotyczące kosztów leczenia i stałych kosztów utrzymania, co prawidłowo z przedłożonych faktur i dokumentów wydedukował Sąd pierwszej instancji. W świetle dokumentów źródłowych jej sytuacja materialna słusznie została oceniona jako umożliwiająca poniesienie stosunkowo niewielkich kosztów postępowania niniejszej sprawy. Podkreślenia wymaga, że Sąd uwypuklił szereg okoliczności faktycznych wykluczających przyznanie prawa pomocy skarżącej, a ta w zażaleniu nawet się do nich nie odniosła: 1) podana kwota 604,28 zł za leki, która wzrosła o kwotę 59,32 zł, to suma wydatków na ten cel ponoszonych od lipca do listopada 2011 r., a nie miesięczna, jak sugerowano w formularzu o przyznanie prawa pomocy;
- 2) podobnie sprawa ma się w zakresie opłat za energię elektryczną i gaz;
- 3) skarżąca jest właścicielką znacznego majątku - domu, a mimo to zamieszkuje w innym lokalu, co generuje dodatkowe koszty. Zażalenie skarżącej sprowadza się zaś do gołosłownej, a w konsekwencji bezzasadnej, polemiki z Sądem, że w jej ocenie prawo pomocy należało jej przyznać.
Wszystkie te okoliczności prowadzą do wniosku, że zażalenie jako bezzasadne należało w oparciu o art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a. oddalić.