Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odmówił S.K. przywrócenia terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu Sąd podkreślił, że okoliczności sprawy nie pozwalały przyjąć braku zawinienia w działaniu pełnomocnika. Omyłkowe nadanie skargi bezpośrednio do Sądu (z pominięciem organu) nie zostało uznane za okoliczność pozostającą bez wpływu na stopień winy.
W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik skarżącego zaskarżyła je w całości i wniosła o uchylenie. W uzasadnieniu wskazała, że w dniach od 23 marca 2011 r. do 10 kwietnia 2011 r. pełnomocnik przebywała na zwolnieniu lekarskim i nie była zdolna do wykonywania czynności z przyczyn od niej niezależnych. Wskazała także, że uchybienie nastąpiło z jej winy gdyż nie była w stanie udzielić odpowiedzi na siedem pism z Sądu otrzymanych jednego dnia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zaskarżonym postanowieniem Sąd odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia skargi. To prawne zagadnienie zostało uregulowane w art. 86 i 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej p.p.s.a.). Wskazane przepisy ustawowe uzależniają przywrócenie terminu od uprawdopodobnienia przez stronę, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy.
Na podstawie art. 54 § 1 p.p.s.a., skargę do sądu administracyjnego wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi, w terminie trzydziestu dni od daty doręczenia rozstrzygnięcia w sprawie. Uchybienie temu terminowi skutkuje odrzuceniem skargi. O zachowaniu terminu do wniesienia skargi decyduje za każdym razem, przy wnoszeniu pism za pośrednictwem poczty, data nadania w urzędzie pocztowym skargi adresowanej do organu.
W przedmiotowej sprawie skarga została nadana bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zamiast, zgodnie z otrzymanym pouczeniem, do Dyrektora Izby Skarbowej. Należy zgodzić się z oceną dokonaną przez Sąd pierwszej instancji, że w niniejszej sprawie uchybienie terminu nie nastąpiło w wyniku trudnych do przezwyciężenia przeszkód, a było jedynie wynikiem zaniedbania. NSA w pełni podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, że błąd popełniony przez stronę, polegający na tym, że wniosła ona skargę bezpośrednio do sądu wojewódzkiego, zamiast za pośrednictwem organu odwoławczego, podczas gdy została prawidłowo pouczona o sposobie wniesienia środka odwoławczego, nie spełnia przesłanki uprawdopodobnienia braku winy. Nieuwagi lub zaniedbania nie można bowiem kwalifikować jako braku winy.
Ponadto NSA wskazuje, że pełnomocnik strony nie uprawdopodobnił, by dolegliwości zdrowotne z powodu których przebywała ona na zwolnieniu lekarskim uniemożliwiały czy też utrudniały zapoznanie się z pouczeniem i właściwym zrozumieniem, czy też odczytaniem tak trybu, jak i zasad zaskarżenia decyzji w sprawie.
Mając powyższe na uwadze, wobec braku usprawiedliwionych podstaw do uchylenia zaskarżonego postanowienia, należało zażalenie oddalić, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.