Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odmówił A.G. przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. W uzasadnieniu wskazano, że w sprawie nie zachodzi przesłanka braku winy skarżącego w uchybieniu terminu. Skarżący był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika i jego (skarżącego) niedyspozycja zdrowotna nie świadczy o braku winy. Pełnomocnictwo nie zostało skutecznie wypowiedziane - Sąd nie został o tym fakcie powiadomiony, a instytucja pełnomocnika procesowego przewidziana jest między innymi po to aby czynności procesowe dokonywane były skutecznie w stosunku do strony przez umocowaną osobę nawet w trakcie jej niedyspozycji.
W zażaleniu na powyższe postanowienie wniesiono o ponowne rozpatrzenie wniosku gdyż skarżący nie dostarczył nowemu pełnomocnikowi wszystkich zwolnień lekarskich i wcześniej nie wskazał na brak kontaktu z poprzednim pełnomocnikiem. Wskazano także, że w maju 2008 r. skarżący uległ wypadkowi i jego zły stan zdrowia utrzymuje się do dziś.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżonym postanowieniem Sąd odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. To prawne zagadnienie zostało uregulowane przepisami art. 86 i 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.). Wskazane przepisy ustawowe uzależniają przywrócenie terminu od uprawdopodobnienia przez stronę, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy.
Podzielić należy ocenę dokonaną w zaskarżonym postanowieniu, że skarżący nie wykazał okoliczności, które uzasadniałyby przywrócenie uchybionego terminu z przyczyn od niego niezależnych. W zażaleniu podnoszono argument, że w maju 2008 r. skarżący uległ wypadkowi, nadal jest chory i długo przebywał na zwolnieniu lekarskim, a także nie miał kontaktu z pełnomocnikiem - A.P. Na podkreślenia zatem zasługuje okoliczność, że ten pełnomocnik stawił się na rozprawie w dniu 5 czerwca 2008 r. i to on wnioskiem z 6 czerwca 2008 r. wniósł o sporządzenie uzasadnienia zapadłego orzeczenia. Wszystko to działo się już w czerwcu czyli po wypadku skarżącego. Argumentacja zatem, że wypadek spowodował brak dyspozycyjności w zakresie kontaktu z prawnikiem nie znajduje uzasadnienia.
Mając powyższe na uwadze należy uznać, że sąd pierwszej instancji nie naruszył przepisów i prawidłowo rozpoznał wniosek o przywrócenie terminu. Stosownie zatem do treści art. 184 w związku z art. 197 § 2 powołanej wyżej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i braku podstaw do uchylenia zaskarżonego postanowienia, należało zażalenie oddalić.