Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 8 lutego 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, sygn. akt I SA/Gl 1101/15, odmówił M. K. przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przyznanie prawa pomocy.
Sąd wskazał, że postanowieniem z dnia 21 grudnia 2015 r. odrzucono skargę skarżącej z uwagi na nieuiszczenie wpisu od skargi. Odpis powyższego postanowienia wraz z uzasadnieniem został doręczony pełnomocnikowi skarżącej w dniu 11 stycznia 2016 r. Wnioskiem z dnia 18 stycznia 2016 r., nadanym w tym samym dniu, skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych. W ocenie skarżącej uchybienie terminu do złożenia wniosku o zwolnienie od kosztów było przez nią niezawinione. Z uzasadnienia wniosku o przywrócenie terminu wynika, że skarżąca uzgodniła z reprezentującym ją w niniejszym postępowaniu profesjonalnym pełnomocnikiem, że będzie ubiegać się o zwolnienie od opłaty od skargi. Niezwłocznie po otrzymaniu wezwania pełnomocnik przygotował wniosek o zwolnienie od kosztów. Wniosek ten, wysłany "pocztą emailową", nie dotarł do skarżącej z przyczyn technicznych i w konsekwencji nie został złożony. Jednocześnie skarżąca złożyła wniosek o zwolnienie z kosztów postępowania sądowego, "w tym obowiązku uiszczenia wpisu sądowego".
Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym postanowieniu powołując się na art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 tekst jedn., dalej jako P.p.s.a) uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy. Przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy. Tymczasem za takie nie mogą być uznane, w ocenie Sądu, okoliczności wskazane przez stronę we wniosku z dnia 18 stycznia 2016 r. Zdaniem Sądu stwierdzenie, że pełnomocnik skarżącej przygotował wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych i przesłał go pocztą elektroniczną do skarżącej, nie stanowi dowodu, iż były wykonywane czynności zmierzające do zachowania terminu do uiszczenia wpisu. Przede wszystkim skarżąca, poza powołaniem się na "przyczyny techniczne", nie uprawdopodobniła, by poza pocztą elektroniczną nie miała innych możliwości kontaktu z pełnomocnikiem, np. rozmowa w kancelarii, telefon, faks.
Również jej pełnomocnik, poza przesłaniem wniosku drogą elektroniczną, nie wykazał, aby próbował przedsięwziąć inne kroki zmierzające do skontaktowania się ze skarżącą, np. w formie kontaktu telefonicznego, celem ustalenia, czy otrzymała przygotowany przez niego wniosek. Tym samym w ocenie Sądu nie zachowano niezbędnego w rozpatrywanych okolicznościach sposobu komunikowania się. Podkreślono, że pełnomocnik skarżącej zaniechał jakiejkolwiek inicjatywy zmierzającej do ustalenia stanu sprawy. Zdaniem Sądu zatem brak winy, będący przesłanką przywrócenia terminu, związany z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej przez pełnomocnika strony nie został uprawdopodobniony. Ponadto zauważono, że w przypadku, gdy osoba reprezentowana jest przez pełnomocnika, wina tego pełnomocnika w uchybieniu terminu obciąża samą stronę.
W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik skarżącej zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych Sądu poprzez przyjęcie, że jest jakiekolwiek uchybienie po jego stronie bowiem dochował on należytej staranności w wykonywanych czynnościach i powiadomił w terminie skarżącą o dacie wypełnienia i złożenia wniosku o przyznanie prawa pomocy do sądu ustaloną drogą emailową. Natomiast skarżąca z przyczyn technicznych nie odebrała maila z załączonym wnioskiem i nie wysłała go do sądu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 85 P.p.s.a. czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Instytucją procesową, której celem jest ochrona strony przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu do dokonania określonej czynności procesowej, jest instytucja przywrócenia terminu. W świetle art. 86 § 1 i art. 87 § 1 i 2 P.p.s.a. przywrócenie terminu następuje na wniosek uprawnionego złożony do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w terminie 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W składanym wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu oraz wykonać czynność, której termin został uchybiony. Zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie przyjmuje się rygorystyczne kryteria ocen postawy osoby, która dokonała czynności procesowej po terminie. Wiążą się one z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej.
Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, a o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. W konsekwencji brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
W niniejszej sprawie strona skarżąca jako przyczynę uchybienia terminu wskazała, że pełnomocnik za pośrednictwem poczty elektronicznej przesłał wniosek o przyznanie prawa pomocy z informacją o konieczności jego wypełnienia i wysłania, jednak skarżąca z przyczyn technicznych wiadomości nie odebrała. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazywane przez stronę okoliczności nie uprawdopodabniają braku winy jej pełnomocnika w uchybieniu terminu. W przypadku bowiem, gdy strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, to jego brak winy jest warunkiem przywrócenia terminu przez sąd, bowiem to na nim spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych.
Jednocześnie kryterium należytej staranności jest podwyższone, ponieważ adwokat czy radca prawny posiadają stosowne przygotowanie i znajomość procedur sądowoadministracyjnych zapewniające prawidłowe prowadzenie sprawy. Oznacza to, że dla przyjęcia winy pełnomocnika wystarczy nawet lekkie niedbalstwo (zob. postanowienie NSA z dnia 31 marca 2009 r., I FZ 69/09, LEX nr 565711, publik.: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Oceniając brak winy pełnomocnika skarżącej w tej sprawie należy mieć też na uwadze bezzasadne twierdzenie pełnomocnika zawarte w zażaleniu, że wniosek o przyznanie prawa pomocy dotyczy czynności, która mogła być wykonana wyłącznie przez stronę, a nie profesjonalnego pełnomocnika. W aktach sprawy znajduje się bowiem pełnomocnictwo ogólne z dnia 2 kwietnia 2012 r. (k. 32 akt sądowych) do reprezentowania skarżącej.
Z uwagi na fakt, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, to w ustalonych przez Sąd pierwszej instancji okolicznościach faktycznych Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł argumentu, który pozwoliłby na zastosowanie art. 86 § 1 P.p.s.a.
Mając powyższe na uwadze zażalenie należało oddalić na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a.