Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 19 maja 2014 r., sygn. akt III SA/Wa 346/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w sprawie ze skargi E. J. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z dnia 6 grudnia 2013 r. w przedmiocie odmowy wydania zaświadczenia o żądanej treści odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi.
Z uzasadnienia tego postanowienia wynika, że skarżący pismem z dnia 11 lutego 2014 r. został wezwany do uiszczenia wpisu sądowego od ww. skargi.
W dniu 21 marca 2014 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wpłynęło pismo skarżącego z wnioskiem o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Skarżący jako przyczynę uchybienia terminowi wskazał na swoje problemy zdrowotne. Ponadto wyjaśnił, że wychowuje czworo dzieci. Wskazał, że to najstarszy syn miał zapłacić należny wpis, jednakże na skutek wypadku przy pracy cierpi na zaniki pamięci.
W zaskarżonym postanowieniu, odmawiając przywrócenia terminu, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że skarżący spełnił warunki formalne wymienione w art. 87 § 1 i § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), powoływanej dalej jako: "p.p.s.a.". Zdaniem Sądu, skarżący ponosi jednak winę w wyborze osoby, której powierzył obowiązek uiszczenia wpisu od skargi - skarżący miał bowiem świadomość o problemach zdrowotnych syna, w związku z czym powinien był zakładać możliwość niewywiązania się chorego syna z powierzonego mu zadania. Wskazano przy tym, że skarżący nie wykazał, iż poza najstarszym synem czynności tej nie mogły wykonać pozostali domownicy, a także, że skarżący nie uprawdopodobnił, iż choroba na którą zapadł, uniemożliwiała mu uiszczenie należnego wpisu od skargi.
W zażaleniu na to postanowienie skarżący wniósł o jego zmianę, stwierdzając przy tym, że nie był należycie reprezentowany oraz wskazując, że nie mógł przewidzieć, iż syn nie zapłaci. Nadto, skarżący podniósł: "100 zł to nie jest kwota żeby nie rozpoznać sprawy".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy. Sąd postanawia o przywróceniu terminu, jeżeli strona uprawdopodobni, że nie mogła dokonać czynności w postępowaniu sądowym w ustawowym terminie bez swojej winy; okoliczności potwierdzające brak winy strona winna wskazać w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Podkreślić należy, iż brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy.
Sąd pierwszej instancji słusznie zauważył, iż brak winy występuje tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody niedającej się przezwyciężyć. Wskazać przy tym można, że do przeszkód uniemożliwiających terminowe dokonanie czynności z uwagi na różnorodność zjawisk życiowych zalicza się np.: przerwę w komunikacji, nagłą chorobę strony lub pełnomocnika, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, itp.
Analizując argumentację przedstawioną w zażaleniu, Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, iż w rozpatrywanej sprawie nie uprawdopodobniono okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Nie można bowiem zasadnie twierdzić, że skarżący – mając świadomość problemów zdrowotnych syna a także nie wykazując w żaden sposób, że przedmiotowej czynności nie mógł wykonać ktokolwiek inny, choćby pozostali domownicy – uprawdopodobnił brak winy. Podobnie, w żaden sposób nie wykazano związku między chorobą a niedochowaniem terminu - poza bardzo ogólnym wskazaniem, że skarżący choruje, strona nie próbowała nawet wykazywać, że choroba w jakikolwiek sposób uniemożliwiła jej dokonanie przedmiotowych czynności w terminie.
Brak jest zatem argumentu, który pozwoliłby na zastosowanie art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a., a tym samym ocena dokonana przez WSA w Warszawie była prawidłowa, zaś okoliczności powołane w zażaleniu jej nie podważyły. W konsekwencji uznać należy, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu.
Z tych względów na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.