Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 28 listopada 2017 r., sygn. akt I SA/Sz 971/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie z dnia 30 marca 2017 r. w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2013 r.
W uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że pismem z dnia 10 października 2017 r. D. Z. (dalej jako: "skarżący") wywiódł skargę na ww. decyzję. Wraz ze skargą skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że w dniu 6 października 2017 r. dowiedział się o wszczęciu wobec niego postępowania egzekucyjnego prowadzonego na podstawie dwóch tytułów wykonawczych - pierwszy obejmujący należności z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych za rok 2014 (objęty postępowaniem sądowym) oraz drugi obejmujący należności z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych za rok 2013 (nieobjęty postępowaniem sądowym). Ze względu na fakt, że skarżący w dniu 1 października 2017r. uległ wypadkowi komunikacyjnemu, na skutek którego odniósł poważne obrażenia ciała, w dniu 6 października 2017 r., pełnomocnik skarżącego stawił się w siedzibie Urzędu Skarbowego w S., w celu przejrzenia akt postępowa egzekucyjnego.
Z przedmiotowych akt wynikało, że tytuły wykonawcze zostały wystawione na podstawie prawomocnych decyzji ustalających zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2013 i 2014 r. W tym samym dniu tj. 6 października 2017 r. skarżący dowiedział się, że pod adresem prowadzenia działalności gospodarczej, odebrano decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie utrzymującą w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. z dnia 10 listopada 2016 r. określającą skarżącemu zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2013. Skarżącemu udało się ustalić, że osobą, która odebrała powyższą decyzję była córka skarżącego, M. Z. Skarżący wskazał, że w granicach czasowych, w których mogła zostać wysłana powyższa decyzja, M. Z. była w zawansowanej i zagrożonej ciąży oraz przebywała w domu rodziców przy ul. K. w S., ażeby mieć stałą opiekę i być blisko szpitala w Z. Skarżący wskazał, że po wielodniowych silnych bólach w dniu 6 kwietnia 2017 r. M. Z. trafiła do szpitala, gdzie stwierdzono bóle podbrzusza - które trwały od 3 kwietnia 2017 r. Od tego momentu M. Z. była pod stałą opieką lekarza.
Po wszczęciu postępowania egzekucyjnego M. Z. przyznała, że w okresie jej pobytu w domu rodziców przy ul. K. w S., odbierała korespondencję pocztową adresowaną do skarżącego, której to korespondencji nie przekazała skarżącemu. Wobec powyższego, skarżący nie wniósł przysługującego mu środka zaskarżenia od decyzji Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie z dnia 30 marca 2017 r., bez swojej winy.
Wskazywanym na wstępie postanowieniem Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, ponieważ uznał, że skarżący nie wykazał, aby niezachowanie terminu, nastąpiło bez jego winy. Przede wszystkim Sąd ustalił, że decyzja Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie z dnia 30 marca 2017 r., określająca skarżącemu zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2013 została doręczona w dniu 3 kwietnia 2017 r. na adres: ul. K., S. – adresatowi, którym był skarżący, nie zaś jego córce M. Z. Powyższe potwierdza zwrotne potwierdzenie odbioru przedmiotowej decyzji, które zawiera adnotację listonosza, że "oznaczone wyżej pismo doręczono adresatowi". W niniejszej sprawie skarżący nie zdołał obalić domniemania prawdziwości tego dokumentu. W aktach sprawy brak jest bowiem dokumentów świadczących o tym, że skarżący występował do Urzędu Pocztowego np. z reklamacją czy celem wyjaśnienia błędnego oznaczenia zwrotnego potwierdzenia odbioru.
Sąd nie dostrzegł również związku wypadku skarżącego, który miał miejsce w dniu 1 października 2017 r. z ustawowym trzydziestodniowym terminem, upływającym z dniem 4 maja 2017 r., przewidzianym w przedmiotowej sprawie do złożenia skargi na wskazaną powyżej decyzję. Sąd nie dopatrzył się także związku pomiędzy zagrożoną ciążą, hospitalizacją i urodzeniem dziecka przez córkę skarżącego, a uchybieniem przez stronę terminu do złożenia przedmiotowej skargi. Nawet jeśli przyjąć, że to córka skarżącego odebrała przedmiotową przesyłkę, a następnie jej nie przekazała, to powyższe nie stanowi okoliczności stanowiących o braku winy skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie z dnia 30 marca 2017 r. Zdaniem Sądu skarżący nie dopełnił staranności w prowadzeniu swoich spraw, bowiem skoro skarżący od lat toczy spory z organem podatkowym, mógł zatem przewidzieć przebieg czynności procesowych i zorganizować się w sposób umożliwiający wniesienie skargi w terminie, np. ustanawiając pełnomocnika do doręczeń.
Skarżący wniósł zażalenie, w którym zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy w postaci:
- 1) naruszenia art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, dalej jako: "P.p.s.a."), poprzez jego nie zastosowanie, podczas gdy skarżący nie tylko uprawdopodobnił, ale i udowodnił brak swojej winy w uchybieniu terminu;
- 2) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że skarżący ponosi winę w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, podczas gdy prawidłowo ustalony stan faktyczny wskazywał, że nie miał możliwości złożenia skargi w terminie.
Skarżący wniósł na podstawie art. 194 § 3 P.p.s.a. o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez przywrócenie terminu do wniesienia skargi oraz o zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa prawnego, zgodnie z art. 200 P.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego podlega oddaleniu.
W niniejszej sprawie kluczową kwestią jest ustalenie czy decyzja Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie z dnia 30 marca 2017 r. została doręczona adresatowi - D. Z., czy też, jak wywodził skarżący we wniosku o przywrócenie terminu, jego córce - M. Z. Wyjaśnienie tego zagadnienia jest bowiem niezbędne dla oceny, czy w sprawie w ogóle możliwa jest ocena wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do złożenia skargi z przyczyn w nim wskazanych.
Zgodnie z danymi zawartymi na zwrotnym potwierdzeniu odbioru (k. 31 akt administracyjnych) decyzja Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie z dnia 30 marca 2017 r. została doręczona adresatowi. Na zwrotce zostało zaznaczone pole "oznaczone wyżej pismo doręczono: adresatowi", a osoba odbierająca przesyłkę złożyła podpis poprzez podanie samego nazwiska - Z. Jednocześnie wskazać należy, że podpis widniejący na zwrotnym potwierdzeniu odbioru jest identyczny, jak np. na potwierdzeniu odbioru postanowienia Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia 12 stycznia 2016 r. (k. 18 akt głównych podatków bezpośrednich, tom 1) czy decyzji NUS z dnia 10 listopada 2016 r. k. 85 akt głównych podatków bezpośrednich, tom 1), gdzie jako odbierającego pismo również oznaczono adresata.
Również w tym przypadku podpis składał się z samego nazwiska. Istotne jest również, że skarżący nie kwestionował na żadnym z wcześniejszych etapów postępowania prawidłowości dokonywanych doręczeń. Natomiast podnosząc we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, że zwrotne potwierdzenie odbioru zawiera nieprawdziwe dane, nie podjął żadnych kroków w celu wyjaśnienia błędnego oznaczenia zwrotnego potwierdzenia odbioru.
Zważając na powyższe stwierdzić należy, że Sąd pierwszej instancji słusznie uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Przesądzająca w niniejszej sprawie jest okoliczność, że skarżący odebrał przesyłkę zawierającą decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie z dnia 30 marca 2017 r. i nie obalił domniemania prawdziwości danych zawartych na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, które jako dokument urzędowy stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone i korzysta z domniemania prawdziwości i zgodności z prawdą tego, co zostało w nim poświadczone. I choć obalenie tego domniemania jest możliwe, to jednak nie miało miejsca w niniejszej sprawie, ponieważ w aktach brak jest dokumentów świadczących o tym, że skarżący występował do Urzędu Pocztowego np. z reklamacją czy celem wyjaśnienia błędnego oznaczenia zwrotnego potwierdzenia odbioru.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji postanowienia.