Uzasadnienie
II FSK 350/13
Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 8 kwietnia 2013 r. sygn. akt I SA/Gl 855/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach (dalej jako: "WSA") działając na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) określanej dalej: "p.p.s.a", odmówił W. K. (dalej również jako: "skarżący") przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia 5 marca 2013 r. Jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, wyrokiem z dnia 5 marca 2013 r. WSA oddalił skargę W. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 31 maja 2012 r. w przedmiocie zobowiązania podatkowego w podatku pochodowym od osób fizycznych za 2005 r. W dniu 25 marca 2013 r. (data nadania) pełnomocnik skarżącego wniósł o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. W uzasadnieniu powyższego wniosku wskazano, że w okresie pomiędzy 11 marca a 18 marca 2013 r. pełnomocnik skarżącego był niezdolny do pracy z powodu wystąpienia u niego ostrego zespołu korzeniowego odc.
L/S kręgosłupa. Zaznaczył, że schorzenie to połączone jest z silnym bólem i wymusza przebywanie w pozycji leżącej. Podkreślił, że przypadłość ta uniemożliwiła mu wykonywanie czynności zawodowych, a wręcz niemalże całkowicie ograniczyła jego codzienne funkcjonowanie. W dalszej części uzasadnienia dodał, że jego mandant kategorycznie oświadczył, że nie darzy zaufaniem żadnego z jego wspólników, (pełnomocnik świadczy usługi adwokackie w ramach spółki partnerskiej), a czynności w jego sprawach może podejmować tylko on oraz zatrudniony przez niego aplikant adwokacki Wojciech Jedynak, który w tym czasie przebywał na urlopie naukowym i nie podejmował wówczas żadnych czynności pracowniczych.
Dalej wskazał, że nie mogąc przewidzieć, że spotka go nieprzewidywalne zdarzenie, postanowił wniosek o uzasadnienie wyroku złożyć w ostatnim dniu, w którym takie uprawnienie mu przysługiwało. Końcowo podniósł, że w dniu 19 marca 2013 r. stan zdrowia umożliwił mu powrót do pracy, wtedy też odpadła przeszkoda do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Postanowieniem z 8 kwietnia 2013 r. WSA odmówił przywrócenia terminu, wskazując jednocześnie, że w myśl art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, uprawdopodobniając okoliczności wskazujące na brak winy w tym uchybieniu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. WSA zwrócił uwagę, że zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie przyjmuje się bardzo rygorystyczne kryteria oceny postawy osoby, która dokonała czynności procesowej po terminie.
Podkreśla się, że o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. WSA dodał również, że powyższe kryteria ujmowane są jeszcze surowiej w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron. Osoby te zobowiązane są bowiem do zachowania podwyższonej staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Wobec powyższego w ocenie WSA, pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił braku winy w przekroczeniu terminu. Przedłożenie bowiem zaświadczenia lekarskiego bez wykazania, że choroba ta wywołała niemożność działania po stronie zainteresowanego, nie jest wystarczającą przesłanką uchylenia się od skutków spóźnionego podjęcia czynności przed organem czy sądem. Jak wskazał WSA, w niniejszej sprawie, z przedłożonego przez pełnomocnika skarżącego zaświadczenia lekarskiego nie wynika, że choroba, na którą zapadł uniemożliwiała mu poruszanie się.
We wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik nie wskazał zaś okoliczności, które świadczyłyby o tym, że nie mógł samodzielnie dokonać czynności procesowych, bądź też zlecić – chociażby telefonicznie – ich dokonanie swoim współpracownikom albo samemu skarżącemu, bezsprzecznie bowiem złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku nie jest tego rodzaju czynnością procesową, która wymaga wykazania się znacznym poziomem wiedzy prawniczej. Dalej WSA przyjął, że niezasadnym jest powołanie się przez pełnomocnika strony na niemożność przekazania sprawy któremukolwiek ze wspólników, w sytuacji gdy z treści znajdującego się w aktach sprawy pełnomocnictwa z dnia 27 czerwca 2012 r. (vide: karta nr 7) wynika, że skarżący udzielił mu pełnomocnictwa z prawem dalszej substytucji.
Reasumując WSA przyjął, że tym stanie rzeczy trudno uznać, że wykazano należytą staranność w prowadzeniu sprawy, jakiej można wymagać od profesjonalnego pełnomocnika. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, WSA na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik skarżącego wniósł o jego uchylenie. W uzasadnieniu powtórzył argumentację przedstawioną we wniosku o przywrócenie terminu, dodatkowo podkreślając, że nie był w stanie skontaktować się ze swoim mocodawcą drogą telefoniczną, ani też tą drogą udzielić pełnomocnictwa substytucyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
W rozpatrywanej sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny za niezasadny uznaje wywiedziony przez skarżącego zarzut naruszenia przez WSA przepisów art. 86 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z dyspozycją art. 86 § 1 p.p.s.a. warunkiem sine qua non do przywrócenia uchybionego terminu jest uprawdopodobnienie, że strona nie dokonała czynności w terminie bez swojej winy. W orzecznictwie niejednokrotnie podkreśla się, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy. W niniejszej sprawie, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, pełnomocnik skarżącego nie przedstawił okoliczności wskazujących na brak winy w niedokonaniu tej czynności. Zgodzić się należy z WSA, że za taką okoliczność nie można uznać przedłożenia zaświadczenia lekarskiego bez wykazania, iż choroba ta wywołała niemożność działania po stronie zainteresowanego.
Bowiem zaświadczenia lekarskiego wskazującego na chorobę strony lub jej pełnomocnika, nie należy automatycznie traktować jako okoliczność wykluczającą winę. Jak trafnie zwrócił uwagę WSA, we wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik nie wskazał okoliczności, które świadczyłyby o tym, że nie mógł samodzielnie dokonać czynności procesowych, bądź też zlecić – chociażby telefonicznie – ich dokonanie swoim współpracownikom albo samemu skarżącemu. Należy również zgodzić się z WSA, że niezasadnym jest powołanie się przez pełnomocnika strony na niemożność przekazania sprawy któremukolwiek ze wspólników, w sytuacji gdy z treści znajdującego się w aktach sprawy pełnomocnictwa z dnia 27 czerwca 2012 r. (vide: karta nr 7) wynika, że skarżący udzielił mu pełnomocnictwa z prawem dalszej substytucji. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego za chybiony należy również uznać argument pełnomocnika, iż pełnomocnictwa substytucyjnego nie można udzielić telefonicznie.
Za WSA należy bowiem przyjąć, iż profesjonalny pełnomocnik powinien zorganizować pracę w taki sposób, by odpowiednio zabezpieczyć interesy swoich klientów na wypadek nagłej choroby, czy innych nieprzewidzianych zdarzeń losowych, uniemożliwiających mu osobiste prowadzenie spraw. Naczelny Sąd Administracyjny pragnie podkreślić, że kryterium braku winy, jako przesłanki przywracającej termin do dokonania czynności w postępowaniu sądowym, wiąże się z obowiązkiem dochowania szczególnej staranności przy dokonaniu tej czynności. Jak już to podniósł WSA, o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Zakamycze 2009, str. 257-258).
Wobec powyższego nieskorzystanie z pomocy osoby trzeciej powoduje, że pełnomocnikowi skarżącego można co najmniej postawić zarzut niedbalstwa, a to wyklucza wyłączenie jego winy w uchybieniu terminu. Podkreślenia wymaga, że sporządzenie i wysłanie wniosku o uzasadnienie wyroku mógł pełnomocnik zlecić jakiejkolwiek osobie, w tym na przykład swojemu domownikowi, a jedynie pod tak sporządzonym wnioskiem złożyć osobisty podpis. Z ustaleń stanu faktycznego wynika bowiem, że stan zdrowia pełnomocnika skarżącego, pozwalał mu na podyktowanie treści, a następnie opatrzenie podpisem pisma. Z uwagi na fakt, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, aby strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, to w ustalonych przez sąd pierwszej instancji okolicznościach faktycznych Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł argumentu, który pozwoliłby na zastosowanie art. 86 § 1 p.p.s.a., gdyż z brakiem winy mamy do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, które miały bezpośredni wpływ na przekroczenie terminu.
Reasumując, ocena determinującej oddalenie wniosku o przywrócenie terminu przesłanki braku winy w uchybieniu terminu dokonana przez WSA była prawidłowa, a okoliczności powołane w zażaleniu nie podważyły jej. W konsekwencji uznać należy, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu. Z tych względów na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.