Uzasadnienie
W skardze na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 16 czerwca 2010 r. w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2004 r. od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów, A.K. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. We wniosku podniesiono, że podatnikowi nie doręczono przesyłki zawierającej decyzję, gdyż w tym czasie przebywał na urlopie.
Postanowieniem z dnia 21 grudnia 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił A.K. przywrócenia terminu do wniesienia skargi. W ocenie Sądu pierwszej instancji, skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Strona należycie dbająca o własne sprawy - planując dłuższy pobyt poza miejscem, którego adres wskazała organom jako adres, na który mają być kierowane do niej pisma w sprawie - powinna na ten czas ustanowić pełnomocnika do doręczeń i zapobiec w ten sposób niekorzystnym skutkom jakie wiążą się z uchybieniem terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący stwierdził, że do niedoręczenia decyzji doszło bez jego winy. Wyjeżdżając na urlop skarżący upoważnił do odbioru korespondencji swojego ojca, który twierdził, że nie znalazł w skrzynce pocztowej żadnego zawiadomienia o przesyłce zawierającej decyzję Dyrektora Izby Skarbowej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002 r. Nr 153 Poz. 1270 ze zm., dalej: P.p.s.a.) czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Uzależnienie skuteczności czynności procesowych dokonywanych przez strony postępowania sądowoadministracyjnego od zachowania terminów procesowych podyktowane jest koniecznością zapewnienia szybkości i sprawności postępowania. Jednakże pozbawienie strony uprawnień procesowych, czy też w ogóle możliwości dochodzenia swych praw przed sądem, w sytuacji gdy naruszenie terminu wynikało z przyczyn niezależnych od strony, kolidowałoby z zasadą demokratycznego państwa prawnego (por. art. 2 Konstytucji RP). Stąd też, wprowadzając powyższy rygor, ustawodawca uwzględnił jednocześnie możliwość wystąpienia sytuacji, w których uchybienie terminowi nastąpi bez winy strony. Uchyleniu negatywnych skutków uchybienia terminowi służy instytucja jego przywrócenia. Przywrócenie terminu może nastąpić wyłącznie na wniosek strony (por. art.
86. § 1. P.p.s.a.). Zgodnie z art. 87 § 1 P.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie (art. 87 § 2 P.p.s.a.). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. (art. 87 § 4 P.p.s.a.).
Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności rozpoznawanej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że wnioskodawca nie przedstawił żadnych okoliczności uprawdopodabniających brak winy w uchybieniu terminu. Z adnotacji na przesyłce załączonej do akt postępowania podatkowego wynika, że była ona dwukrotnie awizowana w miejscu zamieszkania podatnika (22 oraz 30 czerwca 2011 r.). Nie poparte żadnymi dowodami twierdzenia podatnika, że osoba upoważniona do odbioru korespondencji nie znalazła w skrzynce pocztowej żadnego awiza, nie podważają tezy, że organ wypełnił wynikające z ustawy (por. art. 150 Ordynacji podatkowej) obowiązki w zakresie doręczenia decyzji. Wobec niemożności doręczenia przesyłki adresatowi, organ zgodnie z prawem pozostawił pismo w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia.
W świetle powyższych rozważań należy uznać że, orzeczenie Sądu pierwszej instancji, odmawiające przywrócenia terminu, odpowiadało prawu. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a.