Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 6 maja 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, w sprawie o sygn. akt I SA/Wr 269/12, odmówił O. sp. z o.o. z siedzibą w W. – nazywaną dalej "Spółką", przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej.
Z uzasadnienia postanowienia sądu administracyjnego pierwszej instancji wynika, że postanowieniem z dnia 3 kwietnia 2013 r. referendarz sądowy odmówił Spółce przyznania prawa pomocy. Termin do złożenia sprzeciwu upłynął w dniu 17 kwietnia 2013 r. W dniu 22 kwietna 2013 r. pełnomocnik Spółki wniósł sprzeciw wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności. W uzasadnieniu podał, że w dniach 15-19 kwietnia 2013 r. był na urlopie, czyli termin do złożenie sprzeciwu upłynął podczas jego nieobecności.
Sąd wniosek oddalił, ponieważ pełnomocnik Spółki nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, co stanowi zasadniczą przesłankę przywrócenia terminu. W ocenie Sądu, pobyt na urlopie nie stanowi usprawiedliwienia dla nie dokonania czynności procesowej w terminie.
W zażaleniu na powyższe rozstrzygnięcie pełnomocnik Spółki wniósł o uchylenie powyższego rozstrzygnięcia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu. Pełnomocnik podniósł zarzut naruszenia art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) – powoływanej dalej jako "P.p.s.a.". W uzasadnieniu zażalenia powtórzył, że w dniu 17 kwietnia 2013 r. przebywał na urlopie i nie mógł złożyć sprzeciwu, co – w jego ocenie – wyłącza możliwość przypisania mu winy. Argumentował dalej, że strona może dokonać czynności procesowej przez cały okres przewidzianego terminu i doznać przeszkody w ostatnim dniu – a tak właśnie miało miejsce w sprawie. Wobec tego, nie można było żądać od niego aby złożył sprzeciw wcześniej, ponieważ nie był do tego zobowiązany.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie jest oczywiście bezzasadne, dlatego podlega oddaleniu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Wojewódzki Sąd Administracyjny zasadnie odmówił Spółce przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, ponieważ jej pełnomocnik nie wykazał braku winy, co jest wymogiem przywrócenia terminu na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a. Wyjaśnić należy w tym miejscu, że z brakiem winy mamy do czynienia tylko w przypadku zaistnienia okoliczności niezależnych od strony, niemożliwych do przezwyciężenia lub nieprzewidywalnych, które miały bezpośredni wpływ na przekroczenie terminu. Na stronie bowiem ciąży obowiązek należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Z uwagi na fakt, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, aby strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, to w ustalonych przez sąd pierwszej instancji okolicznościach faktycznych, nie może być mowy o zastosowaniu dyspozycji art. 86 § 1 P.p.s.a. Tym bardziej, że Spółka reprezentowana była przez profesjonalnego pełnomocnika.
W takim przypadku bowiem to jego brak winy jest warunkiem przywrócenia terminu przez sąd – to na nim spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Jednocześnie względem profesjonalnego pełnomocnika kryterium należytej staranności jest podwyższone, ponieważ adwokat czy radca prawny posiadają stosowne przygotowanie i znajomość procedur sądowoadministracyjnych zapewniające prawidłowe prowadzenie sprawy.
Odnosząc powyższe kryteria prawne do rozpoznawanej sprawy, należy stwierdzić, że zasadnie Wojewódzki Sąd Administracyjny ocenił, iż pełnomocnik Spółki nie dochował należytej staranności w kwestii złożenia sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego. Przede wszystkim urlopu pełnomocnika nie można zakwalifikować jako okoliczności od niego niezależnej, na którą nie miał wpływu, nagłej lub nieprzewidywalnej – czyli takiej, która w obiektywny sposób uniemożliwia zachowanie terminu. Wręcz przeciwnie: skorzystanie z urlopu zależne było od woli i planów pełnomocnika. Podkreślić należy, że postanowienie referendarza zostało mu doręczone w dniu 10 kwietnia 2013 r., czyli przed wyjazdem do Włoch. W tej sytuacji profesjonalny pełnomocnik powinien mieć wiedzę, że termin do złożenia sprzeciwu upłynie podczas jego nieobecności i jakie następstwa wiązać się będą z jego niedochowaniem. Wiedząc, że nastąpi przeszkoda ku wykonaniu czynności, winien był dokonać jej wcześniej; bądź w inny sposób zabezpieczyć jej wykonanie w terminie, udzielając np. substytucji, której pełnomocnictwo Spółki nie wyłącza. W tym stanie rzeczy, nie można zgodzić się z pełnomocnikiem Spółki, że dochował należytej staranności i niedochował terminu do wniesienia sprzeciwu w sposób niezawiniony.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.