Uzasadnienie
Przedmiotem zażalenia jest postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 3 kwietnia 2012 r., sygn. akt I SA/Op 21/12, mocą którego oddalono wniosek R. K. o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych.
W motywach orzeczenia Sąd podał, że w sprawie ze skargi R. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w O. z dnia 15 listopada 2011 r. w przedmiocie ustalenia zryczałtowanego podatku dochodowego za 2006 r. od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów w wysokości 101.618 zł wezwano skarżącego do uiszczenia należnego wpisu od wniesionej skargi w kwocie 2.000 zł. Skarżący w zakreślonym terminie do uiszczenia wpisu złożył na urzędowym formularzu "PPF" wniosek o przyznanie prawa pomocy.
Skarżący wskazał, że nie posiada środków, które mógłby przeznaczyć na uiszczenie opłat sądowych. Podał, że powyższe jest spowodowane poważnymi trudnościami finansowymi prowadzonej przez niego działalności gospodarczej pod firmą J., a która stanowi jego jedyne źródło dochodów.
Jednocześnie skarżący oświadczył, że ponosi koszty własnego utrzymania w wysokości 1.500 zł, na które składają się wydatki na zakup żywności, środków czystości, niezbędnych ubrań, leków, paliwa, telefonu, a także koszty świadczenia alimentacyjnego na rzecz niepełnoletniego dziecka zamieszkałego z matką.
Poza tym odnośnie stanu rodzinnego, majątku i dochodów skarżący oświadczył, że w gospodarstwie domowym pozostaje wspólnie z rodzicami, do których należy wykazana nieruchomość w postaci lokalu mieszkalnego o powierzchni 48 m². Podał, że rodzice uzyskują dochody z tytułu emerytury w wysokości 3.534 zł brutto, a skarżący ponosi straty z prowadzonej działalności gospodarczej. Dodatkowo oświadczył, że posiada środki pieniężne w wysokości 6.000 zł.
W piśmie z dnia 20 lutego 2012 r. skarżący wskazał, że:
- - ponosi koszty własnego utrzymania w wysokości 1.500 zł miesięcznie (potwierdzając w tym zakresie oświadczenie zawarte we wniosku),
- - przekazuje miesięcznie kwotę 1.000 zł na utrzymanie córki,
- - koszty utrzymania mieszkania ponoszą rodzice skarżącego,
- - miesięczne dochody jego rodziców wynoszą około 2.900 zł netto,
- - miesięczne koszty utrzymania jego rodziców stanowią kwotę około 2.900 zł (zakup żywności – 900 zł, ubrań – 150 zł, koszty związane z utrzymaniem mieszkania takie jak czynsz, energia elektryczna, gaz – 510 zł, zakup lekarstw – 300-400 zł, paliwa – 200 zł, pomoc dla córki w związku z chorobą jej syna – 200 zł, spłata kredytu na samochód – 400 z i inne -100 zł).
Skarżący wskazał, że osiągnięty zysk z tytułu prowadzonej przez niego działalności gospodarczej za rok 2011 był znikomy, gdyż osiągnięty przez skarżącego przychód "został prawie całkowicie pochłonięty przez koszty jego uzyskania". Ponadto podkreślił, że na chwilę obecną nie osiąga żadnego zysku, a i w perspektywie na przyszłe miesiące, z dużym prawdopodobieństwem, takich zysków nie osiągnie. Wskazane natomiast we wniosku o przyznanie prawa pomocy oszczędności w wysokości 6.000 zł zostały w przeważającej części skonsumowane przez koszty niezbędne do zaspokojenia potrzeb "egzystencjonalnych" skarżącego i jego rodziny. W części również z tej kwoty skarżący musiał pokryć koszty prowadzonej działalności gospodarczej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że wniosek nie zasługuje na uwzględnienie. Wskazał na treść art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270) - zwanej dalej P.p.s.a. - i stwierdził, że zasadność wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych winna być rozpatrywana w aspekcie możliwości finansowych strony odniesionych do wysokości tych obciążeń, które w związku z postępowaniem sądowym jest ona obowiązana ponieść. Na obecnym etapie sprawy chodzi zatem o kwotę 2.000 zł z tytułu należnego od skargi wpisu sądowego. Podkreślił, że co do zasady strona jest zobowiązana do ponoszenia kosztów związanych z jej udziałem w sprawie, a prawo pomocy, jako instytucja o charakterze wyjątkowym, winno być stosowane jedynie w wypadkach uzasadnionych szczególnymi okolicznościami.
Oceniając sytuację materialną skarżącego Sąd uznał, iż w obecnej sytuacji osobistej i finansowej jest on w stanie ponieść ciężar uiszczenia pełnych kosztów sądowych.
Z informacji z wniosku o przyznanie prawa pomocy wynika, że jedynym źródłem dochodów jest prowadzona przez skarżącego działalność gospodarcza, która w ostatnim czasie przynosi straty, które skarżący niweluje z własnych środków. Miesięczne koszty bieżącego utrzymania skarżącego wynoszą około 1.500 zł., przy czym skarżący oświadczył, że pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z rodzicami i nie ponosi kosztów związanych z utrzymaniem mieszkania.
Natomiast z analizy dokumentów załączonych do wniosku o przyznanie prawa pomocy wynika, że skarżący w miesiącach listopad – grudzień 2011 r. dysponował znacznymi środkami finansowymi. Jak wynika z przekazanych przez skarżącego wyciągów bankowych, w tym okresie na konto skarżącego przekazano środki pieniężne na łączną kwotę 83.593,82 zł, z czego w listopadzie 2011 r. była to kwota 55.471,78 zł, natomiast w grudniu 2011 r. 28.122,04 zł. Zatem skarżący dysponując tak znacznymi środkami pieniężnymi, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika i mając przy tym pełną świadomość wymagalności kosztów sądowych, winien w ocenie Sądu uwzględnić konieczność ich zapłaty.
Również wskazana we wniosku kwota oszczędności (6.000 zł) mogła być częściowo przeznaczona na pokrycie kosztów postępowania sądowoadministracyjnego. Dbałość o płynność finansową i regulowanie zobowiązań prywatnoprawnych nie wyklucza konieczności regulowania nie mniej ważnych należności o charakterze publicznoprawnym, np. wpisu sądowego. Niewątpliwie koszty sądowe nie mogą być stawiane na ostatnim miejscu pod względem kolejności ich zaspokojenia, dlatego zdaniem Sądu część posiadanych oszczędności powinna być przeznaczona na ich poniesienie.
Badając dostępność i możliwości gromadzenia środków finansowych przez skarżącego, jako osoby prowadzącej działalność gospodarczą na podstawie załączonych deklaracji PIT-5L za grudzień 2011 r. oraz podsumowania księgi przychodów i rozchodów za 2011 r. ustalono, iż w tym okresie skarżący z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej uzyskał przychody w wysokości 710.118,83 zł. Natomiast w ostatnim okresie, tj. w okresie od 1 października 2011 r. do końca stycznia 2012 r., wartość sprzedaży towarów i usług łącznie na terenie kraju i poza nim wyniosła 124.014 zł. Nie jest istotne dla oceny możliwości ponoszenia kosztów procesu, w jaki sposób skarżący prowadzi działalność gospodarczą, tym samym w jaki sposób prowadzona jest jego polityka finansowa. Przy ocenie możliwości ponoszenia kosztów procesu decydujące znaczenie mają bowiem uzyskiwane przez skarżącego przychody z tytułu świadczonych usług bądź sprzedawanych towarów, a nie dochody (bądź strata) będące wynikiem różnicy pomiędzy przychodami a kosztami działalności, która z kolei jest skutkiem decyzji gospodarczych podejmowanych przez prowadzącego działalność gospodarczą.
Wobec powyższego uwzględniając dane przedstawione przez stronę, należy stwierdzić, że strona miała realną możliwość akumulacji środków finansowych niezbędnych do poniesienia w związku z zainicjowanym przez nią postępowaniem sądowym.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący wniósł o jego zmianę przez zwolnienie go z obowiązku ponoszenia kosztów sądowych w całości.
Skarżący stwierdził, że Sąd bezpodstawnie przyjął, iż miarodajny dla oceny jego możliwości uiszczenia wpisu był przychód z działalności, a nie zysk. Skarżący podał, że z napływających do niego środków finansowych musi regulować szereg obciążeń, np. na wynagrodzenia, spłatę zobowiązań, zakupionych towarów, zleconych usług, kosztów działalności bieżącej, podatki czy składki ubezpieczeniowe. Innymi słowy środki te nie są do swobodnej dyspozycji skarżącego. Skarżący powtórzył informacje dotyczące jego kosztów utrzymania oraz dodał, że oszczędności w kwocie 6000 zł skonsumował, także na utrzymanie dziecka i pokrycie strat z działalności.
Skarżący podkreślił, że niemoralne byłoby stawianie go przed wyborem między dobrem rodziny a prawem dostępu do sądu. Podkreślił, że jego zdaniem Sąd nie analizując, czy środki finansowe mógł zebrać, ukarał go za to, że środków nie zbierał. Zdaniem skarżącego Sąd nie miał zresztą uprawnienia do badania, czy skarżący mógł zebrać środki, bowiem ma badać tylko aktualną sytuację.
Skarżący wskazał, że osiągany z działalności zysk pozwalał mu wyłącznie na pokrycie niezbędnych kosztów życia jego rodziny, co czyni niezasadnym zarzut, że miał on obowiązek uzbierać na koszty ewentualnego postępowania sądowego. Ponadto wydana decyzja go zaskoczyła i nie wierzył, że będzie musiał wystąpić ze skargą do sądu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie jest zasadne.
Jak prawidłowo wskazał Sąd pierwszej instancji, przyznanie prawa pomocy na podstawie art. 246 § 1 pkt 2 P.p.s.a. może nastąpić tylko w wyjątkowych przypadkach w tym przepisie określonych, gdyż zasadą w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest ponoszenie przez strony tegoż postępowania kosztów związanych z ich udziałem w sprawie (art. 199 P.p.s.a.). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji w niniejszej sprawie prawidłowo stwierdził, że skarżący nie wykazał, iż uzasadnione jest zastosowanie wobec niego zwolnienia od kosztów sądowych.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela ocenę Sądu pierwszej instancji zarówno w odniesieniu do przychodów skarżącego z działalności gospodarczej jak i oszczędności w kwocie 6000 zł.
W zakresie pierwszej kwestii podzielić należy ocenę, że strata z działalności gospodarczej nie musi świadczyć o złej kondycji materialnej danego podmiotu (z treści zeznań podatkowych nie wynika wcale, jaki jest potencjał do gromadzenia środków finansowych czy dostępność środków finansowych przez podmiot gospodarczy, a strata jest jedynie wynikiem różnicy między przychodami a kosztami działalności, które to koszty są wynikiem decyzji gospodarczych danego podmiotu).
Jeśli zaś chodzi o kwestię drugą, podkreślenia wymaga, że argumentacja zażalenia w tym zakresie jest wewnętrznie sprzeczna. Z jednej bowiem strony skarżący uwypukla, że sąd winien badać wyłącznie jego aktualną sytuację finansową, a z drugiej stwierdza na etapie postępowania zażaleniowego, że musiał swoje oszczędności wydać na bliżej nieokreślone potrzeby dziecka, własne potrzeby "egzystencjonalne" oraz na działalność firmy - czyli odwołuje się do okoliczności nie tych aktualnych na dzień wnoszenia skargi, lecz na dzień wnoszenia zażalenia (czyli 4 miesiące późniejszych).
Należy więc skarżącemu wyjaśnić, że na dzień składania skargi dysponował on oszczędnościami pozwalającymi na uiszczenie wpisu od skargi. Okoliczność ta była zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wystarczająca, by jego wniosek oddalić. Skarżący nie wykazał, by jego dziecko bądź firma były w tak nadzwyczajnej potrzebie, by musiał zrezygnować z uiszczenia należności o charakterze publicznoprawnym na rzecz tamtych wydatków.
Ponadto nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżącego, że sąd nie jest uprawniony do badania okoliczności innych, niż aktualne (skarżący zresztą nie sprecyzował, co według niego pojęcie to oznacza: postępowanie podatkowe wszczęto w tej sprawie w grudniu 2007 r., jego skarga datowana jest na 16 grudnia ubiegłego roku, a zażalenie w przedmiocie prawa pomocy wniesiono 17 kwietnia 2012 r.; bez wątpienia w tak długim okresie sytuacja skarżącego ulegała zmianom). Zawarte w art. 246 § 1 pkt 2 P.p.s.a. sformułowanie "nie jest w stanie ponieść" oznacza okoliczności obiektywne, a więc sytuację, w której przy największej staranności podmiot inicjujący postępowanie sądowe nie może bez uszczerbku utrzymania kosztów ponieść. To, czy wnoszący skargę jest w stanie ponieść koszty, musi być ocenione przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności związanych z gospodarowaniem środkami finansowymi realnie możliwymi do wykorzystania na pokrycie kosztów sądowych, a więc nie tylko występujących w dniu składania skargi.
Podkreślenia wymaga bowiem, że od odpowiedzialnej osoby należycie dbającej o swoje interesy można wymagać, by jednak w przypadku toczącego się wobec niej postępowania podatkowego brała pod uwagę ewentualną konieczność dochodzenia swoich praw przed sądem, a co za tym idzie, zabezpieczenia na ten cel stosownych oszczędności, oczywiście w miarę możliwości nie przekraczających granicy stworzenia ryzyka uszczerbku utrzymania koniecznego strony i jej rodziny. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie skarżący możliwości takie posiadał. Kompleksowa ocena danych przedstawionych we wniosku o przyznanie prawa pomocy musi prowadzić do następujących wniosków: skarżący osiągał na dzień złożenia skargi (oraz wcześniej) znaczne przychody. Nie przekonuje tutejszego Sądu, że przy takich przychodach skarżący nie mógł poczynić żadnych oszczędności, a całe uzyskiwane kwoty musiał przekazywać na realizację obowiązkowych zobowiązań.
Podkreślenia wymaga, że uiszczenie kosztów sądowych bez wątpienia również do takich obowiązkowych zobowiązań należy i to rolą skarżącego było takie prowadzenie polityki finansowej, by stosowną kwotę na wpis uzbierać. Powyższa ocena uzasadniona jest tym bardziej, że skarżący posiadał oszczędności trzykrotnie przewyższające wysokość wpisu, jednak mimo świadomości konieczności jego uiszczenia wyzbył się tych środków i to już po wniesieniu skargi oczekując, że koszty poniesie za niego skarb państwa, czyli współobywatele. Wszystkie te fakty muszą prowadzić do wniosku, że skarżący nie wykazał spełnienia przesłanek niezbędnych dla przyznania mu prawa pomocy w zakresie częściowym.
Z uwagi na powyższe Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a. zażalenie oddalił.