Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 28 listopada 2012r., sygn. akt I SA/Łd 696/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił wniosek D. A. (skarżąca) w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu na postanowienie referendarza sądowego odmawiającego zwolnienia od kosztów sądowych w całości.
W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Sąd wskazał, że uchybienie terminu było następstwem niedołożenia przez skarżącą należytej staranności w prowadzeniu sprawy.
Po rozpoznaniu sprzeciwu skarżącej, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, zaskarżonym postanowieniem uznał, że wniosek skarżącej o zwolnienie od kosztów sądowych, jest niezasadny, gdyż nie sprostał wymaganiom, o jakich mowa w art. 246 § 1 pkt 2
Na powyższe postanowienie skarżąca wniosła zażalenie, żądając jego uchylenia. W uzasadnieniu zarzuciła Sądowi podważenie i lekceważenie jej stanu zdrowia. Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie art. 68 Konstytucji RP oraz art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012, poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego podlega oddaleniu.
W rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd wyrażony w zaskarżonym postanowieniu. Zgodnie z przepisami art. 86 i 87 p.p.s.a. przywrócenie terminu uzależnione jest od uprawdopodobnienia przez stronę, że jego uchybienie nastąpiło bez winy strony.
Podzielić należy ocenę dokonaną w zaskarżonym postanowieniu, że skarżąca nie wykazała okoliczności, które uzasadniałyby brak winy w uchybieniu terminu. Zawarte we wniosku wyjaśnienia dotyczące długotrwałej choroby, w wyniku której skarżąca miała być pozbawiona możliwości działania i prawidłowego prowadzenia swoich spraw nie potwierdzają dochowania przez nią należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Wbrew argumentom skarżącej podnoszonym w zażaleniu leczenie sanatoryjne nie może zwalniać strony od obowiązków związanych z prowadzeniem postępowania sądowoadministracyjnego. Podkreślenia wymaga fakt, że postępowanie to zainicjowane zostało przez samą skarżącą, która domagała się objęcia kontrolą sądowoadministracyjną decyzji organów podatkowych.
Co więcej, wnosząc o przyznanie prawa pomocy, skarżąca zainicjowała również postępowanie incydentalne w tym przedmiocie. W tej sytuacji powinna godzić się z faktem, że rozpoznanie sprawy przez sąd będzie następowało w ramach ustawowo uregulowanej procedury, a skuteczne dochodzenie swych praw wymaga od strony przestrzegania szeregu obowiązków o charakterze proceduralnym. Wyjazd do sanatorium nie stanowił okoliczności, na którą strona nie miała wpływu lub której nie można było przewidzieć, stąd skarżąca powinna podjąć starania, które zapewniłyby jej możliwość odbierania korespondencji z Sądu. Ponieważ obowiązku tego nie dopełniła, Sąd pierwszej instancji zasadnie oddalił wniosek skarżącej, słusznie uznając, że uchybienie przez skarżącą terminowi do wniesienia zażalenia nie było usprawiedliwione.
Naczelny Sąd Administracyjny w zaskarżonym postanowieniu nie dopatrzył się podniesionego przez skarżącą zarzutu dotyczącego lekceważenia jej stanu zdrowia. Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał jedynie analizy akt sprawy i na ich podstawie wywiódł logiczne wnioski nie przekraczając swoich kompetencji i nie naruszając art.68 Konstytucji RP.
W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.