Uzasadnienie
1. Postanowieniem z 7 marca 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, po rozpoznaniu wniosku J. i W. W., odmówił przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie w przedmiocie zwrotu kosztów postępowania sądowego.
2. Ze stanu sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynikało, że występując z powyższym wnioskiem Skarżący podnieśli, iż Sąd ten uchylając zaskarżoną decyzję zasądził na ich rzecz kwotę 202 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Nie uwzględnił natomiast wniosku o zasądzenie wynagrodzenia radcy prawnego – pełnomocnika Skarżących. W dniu 18 stycznia 2012 r. Skarżący złożyli wniosek o uzupełnienie wyroku zamiast zażalenia na postanowienie w przedmiocie zwrotu kosztów postępowania. Wyjaśnili, że przyczyną tej pomyłki były problemy osobiste: pogrzeb rodziców i choroby w rodzinie.
3. Uzasadniając wydane postanowienie Sąd I instancji stwierdził, że wniosek Skarżących nie zasługuje na uwzględnienie. Skarżący nie tylko nie uprawdopodobnili, że uchybili terminowi w sposób niezawiniony, ale przede wszystkim nie wykazali przekonująco, że zaistniała przeszkoda wskutek której doszło do uchybienia terminu. Skarżący wprost stwierdzili, że pomylili się i zamiast sporządzić i wnieść zażalenie, wystąpili z wnioskiem o uzupełnienie wyroku. Oświadczyli ogólnikowo, że przyczyną tej pomyłki były problemy osobiste, tj. śmierć rodziców i choroby w rodzinie. Zdaniem Sądu I instancji skoro Skarżący osobiście sporządzili i złożyli w dniu 18 stycznia 2012 r. wniosek o uzupełnienie wyroku, to znaczy, że nie zaistniała żadna przeszkoda, która uniemożliwiła terminowe sporządzenie i złożenie zażalenia. Skarżący domagają się przywrócenia terminu, gdyż wniosek o uzupełnienie wyroku nie przyniósł spodziewanego rezultatu, nie zaś dlatego że zaistniała jakakolwiek przeszkoda, która uniemożliwiła im działanie. Na marginesie Sąd I instancji zauważył, że Skarżący są reprezentowani przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego i pełnomocnictwo to nie zostało odwołane. W ocenie Sądu I instancji można jedynie zakładać, że gdyby Skarżący skorzystali z pomocy swojego pełnomocnika uniknęliby pomyłki na którą powołują się we wniosku o przywrócenie terminu.
4. W zażaleniu na powyższe postanowienie Skarżący zarzucili naruszenie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej: "P.p.s.a.", wnosząc o uchylenie tego postanowienia i przywrócenie terminu. Skarżący podnieśli, że Sąd I instancji nie rozważył wszystkich argumentów zawartych we wniosku. W szczególności nie wziął pod uwagę tego, iż nawet przy dołożeniu najwyższej staranności nie można było usunąć przeszkody uniemożliwiającej dotrzymanie terminu. Kiedy tylko stało się to możliwe Skarżący natychmiast złożyli zażalenie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
- 5. Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 86 § 1 P.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 25 listopada 2011 r. (II OZ 1123/11) zasadniczym celem przywrócenia terminu jest wyeliminowanie negatywnych skutków jego uchybienia, w sytuacji gdy do uchybienia tego doszło w rezultacie okoliczności niezawinionych przez stronę, zobligowaną do dokonania czynności procesowej w oznaczonym czasie.
Z powyższego wynika zatem, że konieczną i zarazem podstawową przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy. Przepisy art. 86 § 1 i art. 87 § 2 P.p.s.a., stanowiąc o tej przesłance nie określają, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony ubiegającej się o przywrócenie terminu. Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 22 października 2010 r. (II FZ 534/10) ocena ta została pozostawiona uznaniu sądu, który brak winy w uchybieniu terminu powinien oceniać z wykorzystaniem wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przepis art. 87 § 2 p.p.s.a. wymaga z kolei, by strona uprawdopodobniła okoliczności, które świadczą o braku jej winy. Uprawdopodobnienie - jak zgodnie przyjmuje się w orzecznictwie - jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (por. postanowienia NSA: z 20 lutego 2012 r., II FZ 145/12; z 24 listopada 2011 r., II FZ 711/11).
W piśmiennictwie uprawdopodobnienie określane jest jako ułatwione postępowanie dowodowe, postępowanie zmierzające do uwiarygodnienia twierdzeń, surogat, namiastka dowodu bądź środek zastępczy dowodu niedający pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (za: M. Iżykowski, Charakterystyka prawna uprawdopodobnienia w postępowaniu cywilnym, NP 1980, nr 3, s. 75).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego należy zgodzić się z Sądem I instancji, że w niniejszej sprawie takiego uprawdopodobnienia zabrakło. Występując z wnioskiem o przywrócenie terminu Skarżący bardzo ogólnikowo powołali się na problemy osobiste (pogrzeby rodziców) i choroby w rodzinie, wskutek których doszło do pomyłki polegającej na złożeniu wniosku o uzupełnienie wyroku zamiast zażalenia. Faktów tych w żaden sposób nie udokumentowali. Tymczasem nie może być podstawą do przywrócenia terminu niczym niepoparte twierdzenie strony, że przyczyną jego uchybienia były problemy osobiste i zdrowotne. Przekreślałoby to bowiem sens istnienia terminów procesowych, gdyż dla ich przywrócenia wystarczałoby powołanie się przez stronę na bliżej niezidentyfikowane problemy.
W rezultacie słusznie Sąd I instancji stwierdził, że Skarżący nie wykazali przekonująco, że zaistniała przeszkoda, która spowodowała, że doszło do uchybienia terminu. Trafnie też Sąd ten zwrócił uwagę, że w niniejszym postępowaniu Skarżący są reprezentowani przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego. Mimo tego zdecydowali się na samodzielne złożenie najpierw wniosku o uzupełnienie wyroku, a następnie zażalenia wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Można przypuszczać – jak słusznie zasygnalizował Sąd I instancji – że gdyby Skarżący skorzystali z pomocy swojego pełnomocnika, ten nie dopuściłby do zaistnienia takiej sytuacji, w której zamiast zażalenia złożono wniosek o uzupełnienie wyroku. W rezultacie zaistniałej pomyłki nie można uznać za okoliczność nadzwyczajną, której nie można było uniknąć.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, nie naruszył art. 86 § 1 P.p.s.a.
Na marginesie dodać należy, że w dniu rozprawy, tj. 17 listopada 2011 r. – po wywołaniu sprawy – stawili się jedynie przedstawiciele strony przeciwnej, tj. Dyrektora Izby Skarbowej w L. Skarżący powiadomieni prawidłowo o terminie rozprawy nie stawili się. Dopiero po zamknięciu rozprawy stawił się Skarżący, który został poinformowany, że orzeczenie zostanie ogłoszone 23 listopada 2011 r. W dniu 22 listopada 2011 r. wpłynęły do Sądu I instancji wnioski Skarżących wraz z pełnomocnictwami z 17 listopada 2011 r. Na ogłoszeniu orzeczenia w dniu 23 listopada 2011 r. nikt się nie stawił. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego przedstawiona sekwencja zdarzeń świadczy o tym, że nie było w niniejszej sprawie podstaw do zasądzenia na rzecz Skarżących kosztów zastępstwa prawnego.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.