Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 22 marca 2010 r. (I SA/Kr 238/10) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę Z. D. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w [...], w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodu za 2002 r. Przyczyną odrzucenia skargi było jej wniesienie jeden dzień po upływie ustawowego terminu.
Dwoma pismami z dnia 8 kwietnia 2010 r. Z. D. złożył dwa wnioski. Jeden dotyczył przywrócenia terminu do wniesienia odrzuconej skargi, a drugi przywrócenia terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia wspomnianej skargi. Drugi z wymienionych wniosków został odrzucony postanowieniem z dnia 28 kwietnia 2010 r. Sąd uznał go za niedopuszczalny w rozumieniu art. 88 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), powoływanej dalej w skrócie jako "p.p.s.a.". Niedopuszczalność wniosku Sąd upatrywał w fakcie, że nie doszło do uchybienia terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, gdyż o upływie terminu do jej wniesienia skarżący dowiedział się z postanowienia o odrzuceniu skargi, doręczonego mu dnia 2 kwietnia 2010 r. Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 28 kwietnia 2010 r. nie zostało zaskarżone, w związku z czym stało się prawomocne.
Jeśli chodzi o pierwszy z dwóch wniosków z dnia na 8 kwietnia 2010 r., to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie rozpoznał go dnia 24 września 2010 r., odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu podniósł, że skarżący ograniczył się do wskazania, iż w przedostatnim dniu upływającego terminu otrzymał z żoną informację o chorobie dzieci, przebywających na zimowisku i o konieczności ich odbioru. Sąd zauważył, że skarżący w żaden sposób nie uprawdopodobnił powyższych okoliczności, co uniemożliwiło Sądowi jakąkolwiek ich weryfikację. Przykładowo Sąd wskazał, że skarżący nie wyjaśnił w jakim wieku są dzieci, ani gdzie przebywały na zimowisku, jak również nie przedstawił jakichkolwiek dokumentów świadczących o przeprowadzeniu konsultacji lekarskich.
W zażaleniu na postanowienie z dnia 24 września 2010 r. skarżący stwierdził, że nie miał świadomości, iż samo opisanie zaistniałej sytuacji będzie niewystarczające. Ponadto był przekonany, że odbędzie się posiedzenie Sądu, na którym osobiście wyjaśni okoliczności uchybienia terminowi.
Przechodząc do opisu wspomnianych okoliczności, autor zażalenia podał, że siedemnastoletnia córka i czternastoletni syn przebywali na zimowisku w S. W dniu 26 stycznia 2010 r. ojciec otrzymał informację o chorobie dzieci i konieczności osobistego ich odbioru z zimowiska. Powrót ze S. był możliwy dopiero 28 stycznia 2010 r. w godzinach porannych. Po powrocie skarżący udał się z dziećmi do lekarza, który stwierdził:
- a) u córki – anginę, obrzęk strun głosowych, kaszel napadowo-krtaniowy i duszności;
- b) u syna – gorączkę, zapalenie gardła, uszu i krtani.
Celem uprawdopodobnienia swoich twierdzeń skarżący dołączył kserokopie dwóch dowodów opłaty za zimowisko oraz skrócone odpisy historii choroby dzieci. Odpisy te dokumentowały rozpoznania różnych chorób w okresie od 1997 r. do 2010 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie jest zasadne.
Brak winy strony w uchybieniu terminowi zachodzi tylko wówczas, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie NSA z dnia 2 października 2002 r., sygn. akt V SA 793/02, Mon. Praw. 2002, nr 23, s. 1059). W rozpatrywanej sprawie strona już od pierwszych dni stycznia wiedziała, że zimowisko w S. kończy się w dniu 28 stycznia 2010 r. (por. daty na dowodach wpłaty – k. 106 akt). Z uwagi na to, że strona od początku postępowania w sprawie przywrócenia terminu dawkowała informacje, nie przytaczając od razu wszystkich istotnych faktów, do dziś nie jest wiadomo, ani w jakiej miejscowości na terenie S. miało miejsce zimowisko, ani ile kilometrów dzieliło tę miejscowość od miejsca zamieszkania, ani dlaczego zachodziła konieczność odebrania dzieci dzień wcześniej, skoro rozpoznanie lekarskie nie wskazało na konieczność leczenia szpitalnego.
Nie wiadomo również, kto powiadomił skarżącego o chorobie dzieci, a przede wszystkim, czy konieczność wcześniejszego odbioru zgłosił ktoś z opiekunów, czy była to po prostu prośba dzieci. Nie wiadomo wreszcie, czy gdyby dzieci były zdrowe, skarżący pojechałby po nie dzień później, czy też zostałyby odwiezione przez organizatorów zimowiska.
Przyjmując nawet najbardziej korzystne dla skarżącego założenie, że wyjazd po dzieci był konieczny, że nadto po otrzymaniu informacji o konieczności wyjazdu skarżący nie miał w dniu 26 stycznia 2010 r. czasu na wniesienie skargi i wreszcie, że nie było możliwości wcześniejszego powrotu do domu, niż w dniu 28 stycznia 2010 r., to i tak nie sposób przyjąć, iż istniały przeszkody nie do pokonania, uniemożliwiające terminowe wniesienie skargi. Należy zauważyć, że w sprawie I SA/Kr 239/10 (II FZ 657/10) małżonka skarżącego R. D. powołała się na te same okoliczności, co skarżący. Porównując treść zażaleń obojga małżonków, nie ulega żadnej wątpliwości, że do S. pojechali oboje. Tymczasem w sytuacji, gdy upływał niekrótki w końcu termin do wniesienia skargi, istniała możliwość pokonania przeszkody w jego zachowaniu, np. przez wyjazd jednego małżonka i zlecenie sporządzenia oraz wniesienia obu skarg przez drugiego małżonka. Prawie jednobrzmiąca treść tych skarg wskazuje, że małżonkowie opracowywali je wspólnie.
Wobec niespełnienia przesłanki braku winy z art. 86 § 1 p.p.s.a., zaskarżone postanowienie odpowiadało prawu, w związku z czym Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie na podstawie art. 184 p.p.s.a. w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a.