Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 27 czerwca 2005 r. sygn. akt I SA/Gl 665/05 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym R. S. Podstawę rozstrzygnięcia stanowił art. 247 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz.U., Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej u.p.p.s.a., zgodnie z którym prawo pomocy nie przysługuje stronie w razie oczywistej bezzasadności jej skargi. Postępowanie sądowoadministracyjne w niniejszej sprawie zostało bowiem zapoczątkowane zaskarżeniem postanowienia Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z dnia 23 lutego 2005 r. w przedmiocie sprostowania oczywistej omyłki w decyzji tego organu z dnia 22 grudnia 2004 r. określającej skarżącej zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2000 r. Sprostowanie polegało na zastąpieniu (na 3 stronie decyzji) zwrotu "w 1999 r." zwrotem "w 2000 r.".
Z kolei w skardze na powyższe postanowienie skarżąca nie podnosiła zarzutu, iż w skutek sprostowania treść uzasadnienia decyzji stała się niezgodna z rzeczywistym stanem rzeczy. Domagała się natomiast uchylenia zaskarżonego postanowienia z uwagi na to, że konieczność sprostowania wyniknęła z "bałaganu w dokumentach Urzędu Skarbowego, co Naczelnik Izby Skarbowej określił jako oczywistą pomyłkę, jednak zauważono ją dopiero po jednym z wielu (...)pism wyjaśniających" skarżącej. Powyższe wskazuje zdaniem Sądu na oczywistą bezzasadność skargi mając na uwadze brzmienie art. 215 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2005 r. Nr 8, poz.
- 60) i przedmiot zaskarżonego postanowienia.
Orzeczenie to stało się przedmiotem zażalenia, w którym skarżąca domagała się m.in. zmiany zaskarżonego postanowienia i przyznania prawa pomocy w żądanym zakresie.
Motywując swoje żądania skarżąca podtrzymała prezentowaną we wniosku argumentację dotyczącą tak swojej sytuacji materialnej i wiedzy prawniczej, jak i tę dotyczącą merytorycznego związku niniejszej sprawy ze sprawą dotyczącą decyzji określającej skarżącej zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2000 r. Podkreślono także, iż skarżąca została zwolniona z obowiązku ponoszenia kosztów sądowych w pozostałych sprawach oraz powołano się na zasadność złożonej skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie należy oddalić.
Na wstępie należy zauważyć, że odpowiednie zastosowanie art. 174 u.p.p.s.a. nakłada na żalącego się wymóg wykazania, w jaki sposób zaskarżone postanowienie narusza prawo. Na mocy bowiem art. 197 § 2 tej ustawy, Sąd Kasacyjny stosuje w postępowaniu zażaleniowym odpowiednio przepisy o postępowaniu ze skargi kasacyjnej.
Kolejno stwierdzić trzeba, że przyznanie prawa pomocy, nawet jeżeli zachodzą ku temu przesłanki związane z trudną sytuacją materialną strony (art. 246 § 1 i 2 u.p.p.s.a.), jest niedopuszczalne w razie oczywistej bezzasadności skargi. Natomiast w orzecznictwie i piśmiennictwie przyjmuje się (por. J.P. Tarno, Postępowanie przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Warszawa 2004), że skarga jest oczywiście bezzasadna, jeżeli bez głębszej oceny prawnej, "na pierwszy rzut oka", nie ulega wątpliwości, że nie może zostać uwzględniona. Innymi słowy, dla każdego prawnika, a nawet osoby nie posiadającej takiego wykształcenia, z góry, bez konieczności dokonywania analizy stanu faktycznego i prawnego jest zupełnie oczywiste, że skargę należy oddalić (por. post. SN z dnia 18 stycznia 1966 r., I CZ 124/65 i z dnia 8 października 1984 r., II CZ 112/84). Będą to zatem tego rodzaju sytuacje, w których przepisy obowiązującego prawa nie podlegające różnej wykładni w sposób jasny i jednoznaczny wykluczają możliwość uwzględnienia żądania skarżącego (por. orz.
SN z dnia 19 marca 1947 r,, C III 149/47 i post. SN z dnia 8 września 1970 r., II CZ 115/70). Jest to przy tym warunek konieczny zastosowania powołanego przepisu, gdyż w przeciwnym razie mogłoby dojść do naruszenia konstytucyjnego prawa strony do sądu. Podkreślić także w tym miejsu należy, że w razie uznania skargi za oczywiście bezzasadną bez znaczenia pozostają przytoczone w niej przez skarżącego zarzuty i ich uzasadnienie oraz żądania skarżącego i wskazane przez niego przepisy prawne, gdyż sąd administracyjny I instancji nie jest związany granicami skargi.
Stwierdzenie powyższych okoliczności skutkować będzie oddaleniem wniosku o przyznanie pomocy bez względu na to, czy skarżący spełnia przesłanki z art. 246 § 1 lub 2 u.p.p.s.a., ponieważ w takiej sytuacji Sąd w ogóle nie będzie tej kwestii badał. Ocena okoliczności dotyczących sytuacji materialnej skarżącego, a wskazanych we wniosku o przyznanie prawa pomocy pozbawiona jest wtedy sensu. Prawo pomocy ma bowiem umożliwiać skarżącemu realizację swoich praw w procesie sądowoadministracyjnym w przypadku, kiedy nie posiada odpowiednich środków na partycypowanie w jego kosztach. Skoro jednak oczywiste jest, że skarga zostanie oddalona, to udzielanie takiej ochrony skarżącemu staje się bezcelowe.
W konkluzji stwierdzić trzeba, że w przypadku zaskarżenia orzeczenia opartego na wskazanym art. 247 u.p.p.s.a., jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, należało wykazać, że zagadnienie prawne przedstawione w skardze wymaga merytorycznej analizy Sądu, a tym samym rozstrzygnięcie nie jest oczywiste i nie może stanowić podstawy orzekania w przedmiocie przyznania prawa pomocy.
W kontekście powyższych ustaleń należy zauważyć, że zażalenie skarżącej nie spełnia wymogów określonych w art. 174 w zw. z art. 197 § 2 u.p.p.s.a., zawarta w nim argumentacja sprowadza się bowiem w zasadzie do podtrzymania dotychczasowych twierdzeń. Niezależnie jednak od tego wyrażona w zaskarżonym postanowieniu ocena jest zgodna z prawem. Bezsporne w sprawie jest bowiem, iż decyzja określająca zobowiązanie podatkowe, z którą związane jest kwestionowane sprostowanie, dotyczy 2000 r. Poza sporem jest także, iż błędnie umieszczono w niej, na 3 stronie uzasadnienia zwrot "w 1999 r.", kiedy z uwagi na rok którego decyzja dotyczy powinno się użyć zwrotu "w 2000 r." Jest to oczywista omyłka, która nie miała żadnego wpływu na treść rozstrzygnięcia w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego, i która podlegała sprostowaniu w sposób przewidziany w art. 215 Ordynacji podatkowej.
Co więcej – prawidłowości tego sprostowania nie kwestionuje sama skarżąca. Z treści uzasadnienia skargi i zażalenia wynika bowiem jedynie, iż zdaniem skarżącej nastąpiło ono za późno i było wynikiem złej organizacji działania organu skarbowego. Taka argumentacja pozostaje jednak bez znaczenia dla niniejszej sprawy, gdyż jak powiedziano, sąd administracyjny I instancji nie jest związany granicami skargi, i ocenia zaskarżone akty prawne jedynie pod względem ich zgodności z prawem (art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo ustroju sądów administracyjnych – Dz.U. Nr 153, poz. 1269).
W świetle stwierdzenia, iż w przypadku zastosowania art. 247 ustawy sądowoadministracyjnej Sąd nie bada okoliczności dotyczących sytuacji materialnej strony, nieistotne jest również, że skarżącą zwolniono z obowiązku ponoszenia kosztów sądowych w innych sprawach zawisłych przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gliwicach. Skoro bowiem nie koncentrowano się w niniejszej sprawie, na ocenie przesłanek z art. 246 § 1, jak to miało miejsce w innych sprawach, to analiza możliwości płatniczych skarżącej dokonana w pozostałych orzeczeniach Sądu I instancji nie jest dla tego Sądu w żaden sposób wiążąca w przedmiotowej sprawie. W pozostałych sprawach ze skarg R. S. nie stwierdzono bowiem przede wszystkim oczywistej ich bezzasadności, która to okoliczność przesądziła o odmowie przyznania prawa pomocy w rozpoznawanej sprawie.
Powyższe względy legły u podstaw rozstrzygnięcia w oparciu o art. 184 w zw. z art. 197 § 2 u.p.p.s.a.