Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 7 sierpnia 2015 r., sygn. akt I SA/Gd 1187/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odmówił D. M. (dalej: "skarżąca") przywrócenia terminu do wniesienia skargi na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w G. z dnia 8 lipca 2014 r. w przedmiocie zarzutów dotyczących prowadzonego postępowania egzekucyjnego.
Uzasadniając swoje orzeczenie Sąd wskazał, że postanowieniem z dnia 8 lipca 2014 r. Dyrektor Izby Skarbowej w G., po rozpatrzeniu zażalenia skarżącej, uchylił w części postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w K. z dnia 8 maja 2014 r. w przedmiocie zarzutów dotyczących prowadzonego postępowania egzekucyjnego.
Powyższe postanowienie wraz z prawidłowym pouczeniem o terminie i sposobie jego zaskarżenia zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącej w dniu 15 lipca 2014 r. W dniu 18 grudnia 2014 r. skarżąca, reprezentowana przez pełnomocnika, nadała w urzędzie pocztowym skargę na ww. postanowienie, jednocześnie wystąpiła z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku podano, że postanowienie z dnia 8 lipca 2014 r. nie zostało nigdy w sposób skuteczny dostarczone pełnomocnikowi skarżącej. O jego wydaniu pełnomocnik dowiedział się w dniu 11 grudnia 2014 r. Wskazał on, że do chwili otrzymania kserokopii postanowienia z dnia 8 lipca 2014 r. pozostawał w nieświadomości, iż w przedmiotowej sprawie zapadło rozstrzygnięcie organu drugiej instancji. W aktach pełnomocnika brak jest odpisu tego postanowienia, ponadto żaden ze współpracujących z kancelarią pełnomocnika aplikantów adwokackich i pracowników nie potwierdza otrzymanej korespondencji.
Pełnomocnik podał również, że wskutek prowadzonego w ramach kancelarii postępowania wyjaśniającego ustalono, iż przedmiotową korespondencję doręczono do kancelarii. Niemniej jednak postanowienie nie zostało okazane pełnomocnikowi, najpewniej zaginęło, zaś fakt ten był z dużym prawdopodobieństwem ukrywany przed nim, przy czym w chwili obecnej nie sposób ustalić winnych przedmiotowego zaniedbania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku stwierdził, że w sprawie nie zostały spełnione przesłanki do przywrócenia terminu, o których mowa w art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm., dalej: "p.p.s.a.") i dlatego na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. odmówił skarżącej przywrócenia terminu.
W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik skarżącej zarzucił m. in. naruszenie art. 141 § 4 w zw. z art. 142 § 1 w zw. z art. 166 p.p.s.a. polegające na wadliwym sporządzeniu i doręczeniu stronie odpisu przedmiotowego orzeczenia, tj. bez strony nr 1 i 2 uzasadnienia, co determinuje, iż skarżąca została pozbawiona możliwości racjonalnego sformułowania podstaw zażalenia oraz przedstawienia okoliczności uzasadniających jego pozytywne rozpoznanie, jak również uniemożliwia skuteczną instancyjną kontrolę odwoławczą zaskarżonego postanowienia.
Naczelny Sąd Administracyjny, przed rozpoznaniem zażalenia, postanowił zwrócić akta sprawy WSA w Gdańsku w celu usunięcia dostrzeżonych braków.
Z nadesłanego, pełnego uzasadnienia Sądu pierwszej instancji wynikało, że postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w G. z dnia 8 lipca 2014 r. wraz z prawidłowym pouczeniem o terminie i sposobie jego zaskarżenia zostało wysłane na adres kancelarii pełnomocnika skarżącej, tj. ul. B. [...]. Jak wynika z potwierdzenia odbioru przesyłki, w dniu 14 lipca 2014 r. została ona awizowana, natomiast dzień później wydano ją najprawdopodobniej pracownikowi kancelarii pełnomocnika, o czym świadczy złożony na potwierdzeniu podpis i pieczęć firmowa kancelarii. Tym samym termin do wniesienia skargi do sądu upłynął z dniem 14 sierpnia 2014 r. W ocenie Sądu, podniesione we wniosku okoliczności nie mogą świadczyć o braku winy w uchybieniu terminu. Nieprawidłowości związane z obiegiem dokumentów kancelarii pełnomocnika, które skutkowały niezachowaniem terminu do wniesienia skargi, świadczą o niedołożeniu należytej staranności przez pełnomocnika i stanowią błąd, za który winę ostatecznie ponosi strona.
Sąd zwrócił również uwagę na niekonsekwencję pełnomocnika, który we wniosku o przywrócenie terminu z jednej strony kategorycznie stwierdza, że "przedmiotowe postanowienie nie zostało nigdy w sposób skuteczny doręczone pełnomocnikowi", by kilka akapitów niżej przyznać, że "przedmiotową korespondencję doręczono do kancelarii".
W uzupełnieniu zażalenia na powyższe postanowienie pełnomocnik skarżącej zarzucił:
- - naruszenie art. 141 § 4 w zw. z art. 142 § 1 w zw. z art. 166 p.p.s.a. polegające na wadliwym sporządzeniu i doręczeniu stronie odpisu przedmiotowego orzeczenia, tj. bez strony nr 1 i 2 uzasadnienia, co determinuje, iż skarżąca została pozbawiona możliwości racjonalnego sformułowania podstaw zażalenia oraz przedstawienia okoliczności uzasadniających jego pozytywne rozpoznanie, jak również uniemożliwia skuteczną instancyjną kontrolę odwoławczą zaskarżonego postanowienia;
- - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wydanego orzeczenia polegający na przyjęciu, iż na gruncie przedmiotowej sprawy pełnomocnik skarżącej nie dochował należytej staranności, w konsekwencji czego strona nie może powoływać się na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w G. z dnia 8 lipca 2014 r. w sprawie zarzutów dotyczących prowadzonego postępowania egzekucyjnego, podczas okoliczności tego rodzaju, że pracownicy pełnomocnika skarżącej dokonali zaniedbań swoich obowiązków, a nadto nie informowali go o stanie przedmiotowej sprawy, determinuje brak winy jego w uchybieniu tegoż terminu.
Z uwagi na powyższe wniesiono o zmianę zaskarżonego postanowienia w całości lub jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania na rzecz skarżącej według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Zgodnie natomiast z brzmieniem art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Z treści przytoczonych przepisów wynika, że przywrócenie terminu może nastąpić, gdy spełnione zostały łącznie trzy przesłanki: wniosek o przywrócenie terminu został złożony w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu; zainteresowany uprawdopodobnił, że uchybił terminowi bez swojej winy; dopełniona została czynność, dla której określony był termin. Brak jednej z tych przesłanek uniemożliwia przywrócenie terminu.
Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa nie jest możliwe przywrócenie terminu. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy.
O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. także postanowienia NSA: z 15 lipca 2014 r., II FZ 832/14; z 9 września 2014 r., I GZ 499/14 oraz z 2 października 2014 r., II OZ 1011/14 - www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje także swym zakresem winę osób trzecich, które strona upoważniła do dokonania określonej czynności, czyli również winę pełnomocnika. W sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem miernika staranności wymaganego przy dokonywaniu czynności procesowej przez tego pełnomocnika, bez względu na to, czy przy dokonywaniu danej czynności pełnomocnik posłużył się osobami trzecimi, które walorów profesjonalizmu nie spełniają.
Profesjonalny pełnomocnik nie może oczekiwać, że brak staranności i nadzoru nad obiegiem korespondencji w prowadzonej kancelarii będzie rekompensowany przez Sąd poprzez przywrócenie terminu do dokonania zaniedbanych czynności. Zaniedbania, jakich dopuścił się pracownik, nie dostarczając pełnomocnikowi korespondencji, jeżeli tak istotnie było, traktowane być muszą tak samo, jak gdyby dopuścił się ich pełnomocnik, a w rezultacie – strona skarżąca.
Reasumując należy przyjąć, że okoliczności przedstawione przez stronę skarżącą nie uprawdopodabniają braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Zdaniem Sądu, nieprawidłowości w wewnętrznym działaniu kancelarii pełnomocnika w żadnym wypadku nie mogą stanowić podstawy uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. Błędy tego rodzaju, skutkujące niedotrzymaniem ustawowego terminu, należy bowiem uznać za brak należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw, w pełni obciążający stronę skarżącą. Wobec doręczenia pełnomocnikowi strony przez Sąd pierwszej instancji kompletnego odpisu postanowienia, w wyniku usunięcia braków postępowania zażaleniowego, bezzasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 141 § 4 w zw. z art. 142 § 1 w zw. z art. 166 p.p.s.a. przez wadliwe sporządzenie i doręczenie stronie odpisu orzeczenia. Usunięcie tych braków umożliwiło, bowiem pełnomocnikowi strony wyczerpujące odniesienie się do kwestionowanego postanowienia w piśmie uzupełniającym zażalenie.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa i na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., zażalenie oddalił.