Uzasadnienie
Zaskarżonym obecnie postanowieniem z dnia 23 listopada 2011 r. sygn. akt III SA/Wa 2052/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił E.M. przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych oraz ustanowienia adwokata. W motywach rozstrzygnięcia Sąd I instancji wskazał, że za odmową przyznania prawa pomocy przemawia okoliczność, iż obroty finansowe firmy skarżącego są wysokie. Zaakcentowano w tych ramach, że w 2009 r. skarżący uzyskał z tego tytułu przychód z działalności gospodarczej w wysokości 154.926,61 zł (koszty wyniosły natomiast 146.816,28 zł), zaś w 2010 r. przychód kształtował się na poziomie 124.165,57 zł, natomiast koszty jego uzyskania wyniosły 119.080,89 zł. W 2011 r. działalność gospodarcza przyniosła skarżącemu dochód w wysokości 2.584,38 zł (przy przychodzie 64.243,47 zł i kosztach 61.659,09 zł).
W ocenie Sądu I instancji, wysokość tych obrotów – zestawiona z kwotą należnych w czterech sprawach wpisów w wysokości 800 zł, pozwolił stwierdzić, że kwotę tą skarżący jest w stanie (solidarnie ze wspólnikiem) wygospodarować ze środków przeznaczonych na finansowanie prowadzonej działalności gospodarczej.
W świetle poczynionych ustaleń Sąd przyjął, że z dokumentów i oświadczeń przedstawionych przez skarżącego wynika, iż łączny miesięczny dochód skarżącego wynosi 2.810,00 zł przy deklarowanych kosztach utrzymania do 800,00 zł.
Wziąwszy pod uwagę poczynione wyżej spostrzeżenia, sąd I instancji skonstatował, iż skarżący może poczynić stosowne oszczędności w swoich wydatkach miesięcznych pozwalające na uiszczenie wpisu oraz opłacenie pełnomocnika z wyboru, bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania.
Sąd zaznaczył dalej, że konieczność spłacania kredytów bankowych nie może być traktowana priorytetowo w stosunku do obowiązku ponoszenia kosztów sądowych (w tym ustanowienia pełnomocnika z wyboru), gdyż zobowiązania prywatno - prawne nie korzystają z takich preferencji, a w konsekwencji uzasadniać skorzystanie z instytucji prawa pomocy. Zdaniem sądu I instancji, decydując się na wszczęcie postępowania sądowego, skarżący powinien przewidywać konieczność ponoszenia kosztów z tym związanych i nie może, jeżeli ma możliwości zgromadzenia wymaganych należności, choćby w wyniku przedsięwzięcia oszczędności oczekiwać, że zostaną one zapłacone z budżetu sądu (por. postanowienie NSA z 26 października 2004 r. sygn. OZ 510/04).
Z kolei odnosząc się do okoliczności podniesionych w sprzeciwie (patrz pismo procesowe z dnia 27 września 2011 r.), iż skarżący posiada duże obciążenie finansowe, w tym zobowiązania wraz z A.C. z tytułu zaległych składek wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przekraczających kwotę 26.000,00 zł, w tym ok. 16.000,00 zł płatnych do 30 września 2011 r. i przewiduje konieczność zaciągnięcia dalszych pożyczek, Sąd zaznaczył, iż skarżący systematycznie spłaca zadłużenie z tytułu kredytów i pożyczek. Z nadesłanych materiałów nie wynika też, by spłata zaciągniętych kredytów i pożyczek stanowiła zagrożenie dla bytu skarżącego i uniemożliwiała ponoszenie kosztów postępowania.
W związku z powyższym Sąd uznał, iż skarżący nie wykazał, iż nie ma środków na pokrycie kosztów sądowych i wynagrodzenia wybranego przez siebie pełnomocnika.
W zażaleniu z dnia 9 grudnia 2011 r. E.M. zaakcentował, że z uwagi na duże obciążenie finansowe oraz konieczność zaciągnięcia dalszych pożyczek, nie jest w stanie ponieść kosztów sądowych i pomocy pełnomocnika. Odnotował, że zobowiązania spółki wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przekraczają nadal 18.000,00 zł. W dalszym ciągu obowiązuje układ ratalny, na mocy którego spółka wpłaca kwotę 500,00 zł z tytułu rzeczonych zaległości. Skarżący zaznaczył przy tym, że "zobowiązania wobec ZUS są obligatoryjne, każde opóźnienie płatności według zawartej umowy może spowodować egzekucję i ewentualną likwidację firmy". Oprócz wspomnianych zaległości na spółce ciążą wydatki bieżące, tj. amortyzacja 14-letniego samochodu, spłata bieżących rachunków eksploatacyjnych sklepu oraz koszty usuwania awarii urządzeń.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zażalenie nie podważa oceny dokonanej przez Sąd I instancji. W jego treści nie sformułowano jakichkolwiek zarzutów skierowanych do postanowienia Sądu I instancji z dnia 29 listopada 2011 r. Z kolei Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawidłowo dokonał subsumcji ustaleń faktycznych do przesłanki warunkującej przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym.
Słusznie bowiem, Sąd I instancji - po obszernym przedstawieniu podstaw prawnych związanych z instytucją prawa pomocy i przeanalizowaniu dostępnych w niniejszej sprawie danych - przyjął, że skarżący nie spełnił warunków przyznania tego prawa określonej w art. 246 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. –dalej w skrócie: p.p.s.a). Zgodnie z tym przepisem przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje w zakresie całkowitym - gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania.
Za uwzględnieniem zażalenia nie może przemawiać argumentacja E. M. sprowadzająca się do stwierdzenia, że musi obecnie zaciągnąć dalsze pożyczki. Tego rodzaju obciążenia finansowe - zdaniem Sądu - nie mogą mieć pierwszeństwa przed kosztami postępowania sądowego. Nie można bowiem przyznawać zobowiązaniom skarżącego pierwszeństwa przed wydatkami związanymi z udziałem w postępowaniu przed sądem administracyjnym, w szczególności jeśli wydatki te, z uwagi na wartość przedmiotu zaskarżenia, są relatywnie niewielkie nawet przy uwzględnieniu wielości zainicjowanych postępowań sądowych.
Sąd I instancji zauważył przy tym, że z dokumentów źródłowych tej sprawy nie wynika, aby dotychczasowe obciążenia kredytowe stanowiły zagrożenie dla bytu skarżącego i uniemożliwiała ponoszenie kosztów sądowych. Z taką konkluzją należy się zgodzić. Tym samym trudno odnieść twierdzenia skarżącego o jego sytuacji finansowej powoływane w celu skorzystania z tzw. prawa ubogich do faktu przyznanego jemu kredytu w E. Banku S.A. Aby bowiem uzyskać, a następnie spłacać kredyt, skarżący winien był uprzednio wykazać zdolność kredytową, czyli zdolność do terminowej spłaty zadłużenia wraz z towarzyszącymi mu kosztami dodatkowymi. Skoro konieczne było wykazanie odpowiedniego zabezpieczenia wierzytelności wobec banku, to trudno uznać, aby skarżący nie miał zabezpieczonych innych należności związanych z codziennym utrzymaniem czy z prowadzoną działalnością gospodarczą, w tym ewentualnych kosztów postępowania.
Co więcej, zauważono, że skarżący wspiera finansowo swoją wspólniczkę – A.C., czy to poprzez wpłaty pieniężne na jej rachunek bankowy (patrz np. transakcja uznaniowa na rachunku A. C. w Banku P. S.A. z dnia 24 maja 2011 r., k. nr 91), czy też jako poręczyciel pożyczki udzielonej tej osobie w dniu 12 lipca 2011 r. (k. nr 82).
Konkludując zasługuje na aprobatę stanowisko Sądu I instancji, zgodnie z którym skarżący nie wykazał, iż spełnia przesłankę przyznania prawa pomocy, o której mowa w art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.