Uzasadnienie
1. Wyrokiem z dnia 5 listopada 2014 r., sygn. akt I SA/Gd 704/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę P. [...] sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej "strona", "skarżąca", "spółka") na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 19 marca 2014 r. w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2012 r.
2. Pismem z dnia 2 grudnia 2014 r. strona wniosła o sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia 5 listopada 2014 r. oraz złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. W uzasadnieniu wskazano, że w dniu 1 grudnia 2014 r. osoba reprezentująca spółkę dowiedziała się telefonicznie o treści wydanego wyroku oraz o fakcie, że sąd nie dokona doręczenia wyroku bez stosownego wniosku. W ocenie strony skarżącej w punkcie 3 zawiadomienia o rozprawie z dnia 8 października 2014 r. zawarta była informacja, że odpis sentencji wyroku jest doręczany stronom.
3. Postanowieniem z dnia 13 stycznia 2015 r. sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Jak wskazano w uzasadnieniu orzeczenia, stosownie do art. 86 i art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 1270 ze zm.) dalej "p.p.s.a." uchybiony termin można przywrócić, jeżeli spełnione zostaną następujące przesłanki: strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu, wniosek taki zostanie wniesiony w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, równocześnie ze złożeniem wniosku strona dokona czynności, dla której określony był termin, we wniosku uprawdopodobnione zostaną okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, powstanie ujemnych dla strony skutków w zakresie postępowania sądowego. Przywrócenie terminu następuje jedynie, gdy strona uprawdopodobni, że nie dokonała czynności bez własnej winy. Natomiast zgodnie z ugruntowanym w tym zakresie orzecznictwem, o braku winy można mówić wyłącznie wtedy, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a więc jeżeli dochowała ona należytej staranności.
W rozpoznawanej sprawie, w ocenie sądu pierwszej instancji nie można uznać, że skarżąca uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia wniosku, a tym samym dochowanie należytej staranności. Wbrew bowiem twierdzeniom strony, pouczenie zawarte w zawiadomieniu o terminie rozprawy nie budzi wątpliwości i zawiera precyzyjne wskazówki do prawidłowego terminu i sposobu wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia. W zawiadomieniu o rozprawie podano również numer telefonu do Wydziału Informacji Sądowej, w którym skarżąca mogła zasięgnąć informacji o wydanym rozstrzygnięciu. Z zawartego we wniosku o przywrócenie terminu oświadczenia wynika, że strona o treści wyroku dowiedziała się telefonicznie dopiero w dniu 1 grudnia 2014 r., co zdaniem sądu pierwszej instancji świadczy o niedochowaniu przez stronę należytej staranności. W ocenie sądu pierwszej instancji, skarżąca nie dochowała należytej staranności oraz nie uprawdopodobniła braku winy w niedopełnieniu obowiązku.
- 4. W zażaleniu na powyższe postanowienie strona wniosła o jego uchylenie. W ocenie spółki, pouczenie przesłane z sądu jest mało czytelne i miejscami wykluczające się, tzn. z jednej strony mowa jest o doręczaniu wyroku z urzędu, a z drugiej jedynie na wniosek. Jak wskazano w uzasadnieniu zażalenia, "skarżący nie jest prawnikiem i działał w przekonaniu, że otrzyma wyrok z uzasadnieniem bez konieczności składania wniosku". Zgodnie bowiem z zawiadomieniem o terminie rozprawy z dnia 8 października 2014 r. w pouczeniu (pkt 3) zawarta jest informacja, że odpis sentencji wyroku jest doręczany stronom.
- 5. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
- 5.1. Zgodnie z art. 86 p.p.s.a. sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli bez swojej winy strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym. Stosownie do art. 87 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana - w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Z przepisu tego wynika ponadto, że równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.
Jak słusznie wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, przywrócenie terminu następuje jedynie, gdy strona uprawdopodobni, że nie dokonała czynności bez własnej winy. Natomiast zgodnie z ugruntowanym w tym zakresie orzecznictwem, o braku winy można mówić wyłącznie wtedy, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a więc jeżeli dochowała ona należytej staranności. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu nie jest bowiem możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
5.2. Naczelny Sąd administracyjny zgadza się z sądem pierwszej instancji, że okoliczności podniesione we wniosku o przywrócenie terminu nie uprawdopodobniają, że do uchybienia terminu doszło na skutek zdarzeń, za które strona nie ponosi odpowiedzialności.
W ocenie strony wniosek jest zasadny, ponieważ po zapoznaniu się z treścią pouczenia w zawiadomieniu o terminie rozprawy spółka uznała (osoba ją reprezentująca), że otrzyma sentencję wyroku. Tak bowiem wynika, w jej ocenie, z punktu 3 pouczenia zawartego w zawiadomieniu o terminie rozprawy. W punkcie tym wskazano (k. 47 akt), że "w sprawach, w których skargę oddalono, uzasadnienie wyroku sporządza się na wniosek strony zgłoszony w terminie siedmiu dni od dnia ogłoszenia wyroku albo doręczenia odpisu sentencji wyroku (art. 141 § 2 p.p.s.a.), przy czym oddanie pisma w polskim urzędzie pocztowym lub polskim urzędzie konsularnym jest równoznaczne z wniesieniem go do sądu (art. 83 § 3 p.p.s.a.). Zgłoszenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku po upływie tego terminu, jak również złożenie wniosku przed ogłoszeniem wyroku, są czynnościami bezskutecznymi. Zgłoszenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku stanowi warunek zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji".
Umknęło uwadze strony, że w cytowanym pouczeniu, w jego punkcie 2, wskazano, iż sentencji wyroku oddalającego skargę ogłoszonego na rozprawie sąd nie doręcza stronom z urzędu z wyjątkiem strony działającej bez adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego, która na skutek pozbawienia wolności była nieobecna przy ogłoszeniu wyroku i której Sąd z urzędu w ciągu tygodnia od ogłoszenia wyroku doręczy odpis jego sentencji z pouczeniem o terminie i sposobie wniesienia środka odwoławczego (art. 140 § 2 p.p.s.a.). Z powołanego pouczenia wynika więc wprost, że jedynie stronie, która na skutek pozbawienia wolności była nieobecna przy ogłoszeniu wyroku i nie jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika sąd z urzędu doręczy odpis jego sentencji z pouczeniem o terminie i sposobie wniesienia środka odwoławczego.
W ocenie NSA, wbrew twierdzeniom zawartym w zażaleniu, pouczenie to jest czytelne, a jego treść nie budzi wątpliwości. Wyrywkowe zaś odczytanie cytowanego pouczenia przez władze spółki świadczy o niedbalstwie osób reprezentujących spółkę, co – jak wyjaśniono powyżej – wyklucza możliwość przywrócenia terminu. Wskazywana w zażaleniu okoliczność, że strona (zarząd spółki) nie posiada zawodowo wiedzy prawniczej, nie zwalniała skarżącej od należytej dbałości o własne interesy i nie usprawiedliwiała błędnego (wyrywkowego) odczytania pouczenia. Gdyby bowiem osoby odpowiedzialne w spółce za prowadzenie jej spraw uważnie przeczytały pouczenie zawarte w zawiadomieniu o rozprawie i nadal nie rozumiały jego treści, wystarczyło – jak słusznie podkreślił sąd pierwszej – uzyskać informację telefoniczną w Wydziale Informacji Sądowej WSA w Gdańsku.
- 5.3. Mając powyższe na względzie, zażalenie – jako pozbawione uzasadnionych podstaw – podlegało oddaleniu na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a.