Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 5 kwietnia 2006 r., sygn. akt II GSK 10/06

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Edward Kierejczyk przewodniczący, sprawozdawca
NSA Tadeusz Cysek
Małgorzata Korycińska
Anna Tomaka protokolant
Rozpoznanie
w dniu 5 kwietnia 2006 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej H. w E., N.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 lipca 2005 r. sygn. akt VI SA/Wa 588/05
Sprawa
w sprawie ze skargi H. w E., N. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 6 grudnia 2004 r. Nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę firmy H. w N. na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia 6 grudnia 2004 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny Venturi R-123801, w części odnoszącej się do butów w klasie 25, zarejestrowanego na rzecz V. Sp. z o.o. w W. W uzasadnieniu wyroku Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ organ prawidłowo ocenił brak naruszenia przy rejestracji spornego znaku art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz.U. Nr 5, poz. 17 ze zm.), zwanej dalej u.z.t. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek firmy niemieckiej przeciwko uprawnionemu ze znaku - spółce V. o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Wnioskodawca podniósł zarzut, że zarejestrowany później sporny znak jest podobny w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t do zarejestrowanego na jego rzecz znaku CENTURY nr IR-650668.

Zdaniem Sądu, w odniesieniu do pierwszej przesłanki niebezpieczeństwa konfuzji, czyli jednorodzajowości, organ prawidłowo ustalił tożsamość towarów. Powyższe ustalenia determinowały kierunki dalszej analizy obu znaków towarowych w zakresie ich podobieństwa, ponieważ w przypadku stwierdzenia jednorodzajowości towarów, powinno się zastosować zaostrzone kryteria odnośnie zachowania dystansu pomiędzy poszczególnymi oznaczeniami ze względu na zwiększone prawdopodobieństwo uznania znaków za podobne. Organ prawidłowo dokonał oceny rozpatrując wszystkie elementy znaku, nie przekraczając przy tym zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.).

Sąd zwrócił uwagę, powołując się na orzecznictwo wspólnotowe, że przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd trzeba w szczególności ustalić, jakie są odróżniające i dominujące elementy znaków, biorąc pod uwagę fakt, że konsument zwraca uwagę na taki element, który najłatwiej zapada w pamięć i stanowi o właściwościach odróżniających znaku. Podobieństwo znaków towarowych kombinowanych, słowno-graficznych, powinno być oceniane odnośnie wszystkich elementów znaku, co organ też uczynił, opierając swoją ocenę w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, odnośnie całego znaku, będącego przedmiotem ochrony.

Sąd zwrócił uwagę na akcentowaną przez wnioskodawcę zbieżność fonetyczną obu znaków, tj. człony ENTURY/I, lecz zbieżność ta nie przesądza o możliwości wystąpienia konfuzji, ponieważ w języku polskim litery początkowe znaków tj. "W" i "C" brzmią wystarczająco odmiennie, co wyklucza możliwość wprowadzenia odbiorcy w błąd, a w doktrynie podkreśla się, że decydujące znaczenie ma początek oznaczenia. Wprawdzie Urząd Patentowy ograniczył się do wykazania różnic z pominięciem elementów zbieżnych, jednakże ogólne wrażenie porównywanych znaków jest na tyle odmienne, że nie można uznać, by w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego sporny znak mógł wprowadzić w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów.

Ostatecznie, w ocenie Sądu, znak Venturi ma dużą zdolność odróżniającą, bo składa się na nią nie tylko inny krój czcionki, ale też kolor i sposób zapisania. Różnice w znakach są dominujące, ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, zatem nie zachodzi podobieństwo w rozumieniu ustawy o znakach towarowych.

Firma H. w N. w skardze kasacyjnej zaskarżyła powyższy wyrok, zarzucając mu naruszenie:

  1. 1) przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit c i art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.s.a., poprzez niezakwestionowanie przez WSA ustaleń faktycznych dokonanych przez Urząd Patentowy, co do braku podobieństwa spornych znaków towarowych w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. z związku z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), zwanej dalej p.w.p., a także poprzez nieuwzględnienie zarzutów skarżącego dotyczących naruszenia przez organ przepisów postępowania (art. 7, art. 77 § 1 i § 4 k.p.a.), polegającego na dokonaniu oceny podobieństwa znaków towarowych w sprzeczności z ogólnie przyjętymi zasadami i faktycznym stanem sprawy i oddalenie skargi, pomimo istnienia okoliczności świadczących o istnieniu podobieństwa spornych znaków w stopniu mogącym wprowadzić odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów oraz przyznania przez Sąd I instancji, iż organ nie dość wnikliwie przeprowadził postępowanie wyjaśniające,
  2. 2) przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwą interpretację art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. w związku z art. 315 ust. 3 p.w.p. i nieuprawnione ograniczenie oceny ryzyka pomyłki do analizy podobieństwa towarów i oznaczeń.

Zdaniem skarżącej, zaskakujące jest uznanie przez WSA, że dokonane przez organ ustalenia faktyczne są prawidłowe, pomimo tego, że przy ocenie podobieństwa spornych oznaczeń ograniczył się on, wbrew przyjętym zasadom, do wykazania różnic porównywanych znaków, pomijając ich elementy zbieżne, i na tej podstawie podjął decyzję o braku wprowadzającego w błąd charakteru spornego znaku. Stwierdzone przez Sąd uchybienia dotyczące ustaleń faktycznych, dokonanych przez Urząd Patentowy, przemawiają za uchyleniem decyzji z dnia 6 grudnia 2004 r., która tym samym jest decyzją wadliwą. Organ nie mógł prawidłowo ocenić ryzyka pomyłki i stwierdzić, jakie ogółem wizualne wrażenie mogą wywoływać porównywane oznaczenia, skoro skoncentrował się na istniejących między nimi różnicach. Zdaniem firmy, nie ulega wątpliwości, że znaki CENTURY i Venturi są do siebie podobne pod względem fonetycznym, ze względu na niemal identycznie brzmienie wspólnych członów obu oznaczeń.

Jedyną cechą odróżniającą jest pierwsza i ostatnia litera, które nie mają jednak wystarczających cech dystynktywnych. Ponadto, oba wyrazy składają się z takiej samej liczby sylab, wymawianych z tym samym rytmem, intonacją i akcentem. Poza podobieństwem fonetycznym sporne znaki cechuje również duże podobieństwo wizualne. Potencjalny odbiorca zapamięta ogólny zarys oznaczeń, tj. czarny kolor czcionki i podobieństwo słów, a nie określony krój liter i drobne czerwone akcenty, jakie zawiera znak Venturi. Również ETS podziela pogląd, że wystarczające jest uznanie podobieństwa porównywanych oznaczeń na jednej z płaszczyzn: wizualnej, fonetycznej lub znaczeniowej. Z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. także wynika, że przeprowadzenie rzetelnego bilansu różnic i podobieństw spornych znaków jest tylko wstępnym etapem oceny, a jego wynik jest tylko jednym z elementów branych pod uwagę przy ostatecznej ocenie wprowadzającego w błąd charakteru tych oznaczeń.

Ponadto, zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem Urzędu Patentowego, wszelkie wątpliwości, jakie pozostaną mimo poprawnego porównania oznaczeń w zakresie podobieństwa, należy rozstrzygać na korzyć uprawnionego do znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem, ponieważ inny przedsiębiorca, który dla towarów tego samego rodzaju wybiera znak towarowy podobny do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem działa na własne ryzyko i wątpliwości powinny być rozstrzygane na jego niekorzyść.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną, uprawniony ze znaku, V. Sp. z o.o. w W. wniósł o jej oddalenie i przyznanie zwrotu kosztów postępowania, podkreślając, że cechy graficzne obu znaków odgrywają dominującą rolę przy ich ocenie i ich wygląd oddziaływuje znacznie silniej na nabywców niż ich cechy fonetyczne. Praktycznie podobieństwo między obu znakami nie istnieje. Ponadto standard butów pochodzących od obu firm jest całkowicie inny i nie może być mowy o wprowadzeniu w błąd nabywców przy zakupie produktów od obu przedsiębiorców.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Wynikające z art. 183 p.s.a. związanie NSA granicami skargi kasacyjnej - poza braną z urzędu pod rozwagę nieważnością postępowania - oznacza, że tylko podane w niej naruszenia przepisów mogą podlegać ocenie. Ponadto w razie naruszenia przepisów postępowania możliwe jest uchylenie zaskarżonego orzeczenia wówczas, gdy uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.s.a.). Przy formułowaniu w skardze kasacyjnej zarzutów opartych na obu podstawach z art. 174 p.s.a., NSA w pierwszej kolejności ocenia, czy doszło do naruszenia przepisów postępowania z reguły wpływającego na ustalenia stanu faktycznego sprawy. Dopiero do bezspornych ustaleń faktycznych można bowiem odnosić i oceniać zarzuty naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie.

W postępowaniu administracyjnym i sądowym zajmowano się wyłącznie ustaleniami i oceną w zakresie podobieństwa obu znaków, a więc okolicznościami faktycznymi sprawy, które można - co do zasady - kwestionować i uzasadniać przede wszystkim naruszeniami przepisów postępowania, choć kwestia podobieństwa znaków zawiera także elementy kategorii prawnej, na co zwraca się uwagę w orzecznictwie (np. wyrok II GSK 35/05 NSA z dnia 11 maja 2005 r.). Przy uwzględnieniu takiej chronologii do oceny w pierwszej kolejności pozostają zarzuty naruszenia przez WSA przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 p.s.a. w związku z art. 7, 77 § 1 i § 4 k.p.a. poprzez oddalenie skargi bez zakwestionowania dokonanych w postępowaniu administracyjnym ustaleń faktycznych, co do braku podobieństwa spornych znaków towarowych w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., w sytuacji gdy istniały okoliczności świadczące o podobieństwie między tymi znakami i możliwości wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów.

WSA trafnie uznał, że Urząd Patentowy przekonująco uzasadnił istnienie różnic pomiędzy spornymi znakami towarowymi, które w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego nie wywołują skutków przewidzianych w art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. W płaszczyźnie znaczeniowej CENTURY i Venturi dla przeciętnego odbiorcy w Polce mają charakter fantazyjny, choć w języku angielskim kolejno oznaczają stulecie (wiek) i ryzyko (los szczęścia). Wizualnie Venturi jest przedstawione w ten sposób, że litera V jest symbolem matematycznym w postaci pierwiastka drugiego stopnia, pod którym są pozostałe litery, pozioma kreska V jest przedzielona górną częścią czerwonej litery "t" i zakończona czerwonym okręgiem o średnicy równej grubości poziomej kreski V stanowiącym kropkę nad literą "i", a litery - poza elementami czerwonymi - są w kolorze czarnym. CENTURY zaś jest napisem dużymi literami o znacznej grubości w kolorze czarnym z ukośnymi cięciami, które deformują naturalną grafikę czcionek.

Również w znaczeniu fonetycznym oba znaki nie są podobne i brzmią wystarczająco odmiennie dla ich odróżniania. Na te różnice wskazywano w uzasadnieniu decyzji Urzędu Patentowego i wyroku WSA, potwierdzone dodatkowo załączonymi do akt sprawy kopiami obu znaków towarowych.

Bez powtarzania przekonującej argumentacji, jaką posłużono się w motywach zaskarżonego wyroku, odnotowania wymaga brak sprzeczności zastosowanej metodologii badania podobieństwa obu znaków z wyrokiem ETS z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95 SABEL BV przeciwko PUMA AG Rudolf Dassler Sport. Eksponowano w nim konieczność ustalania odróżniających i dominujących elementów znaków towarowych, co w rozpoznawanej sprawie WSA i Urząd Patentowy w pełni uwzględnił. Pominięcie szczegółowego zestawienia wspólnych elementów obu znaków, przy tak wyraźnie zarysowanych ich elementów odróżniających i dominujących, nie miało wpływu na wynik sprawy.

Ponadto znak towarowy Venturi jest elementem nazwy firmy uczestnika postępowania funkcjonującej na rynku jako podmiot gospodarczy od lutego 1997 r., a więc jeszcze przed zgłoszeniem tego znaku do zarejestrowania w dniu 7 lipca 1997 r. Uwzględniając te okoliczności należy przyjąć, że zarzuty dotyczące naruszenia omówionych przepisów postępowania nie znajdują uzasadnienia.

Art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. stanowi o niedopuszczalności rejestracji znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest on podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzić w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów. Sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia również tego przepisu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię (interpretację) nie jest zasadny przede wszystkim dlatego, że ani Urząd Patentowy, ani WSA nie przypisywali mu innego znaczenia, co do samych przesłanek i wynikającej z nich niedopuszczalności rejestracji znaku towarowego, a zajmowali się głównie ustaleniami faktycznymi, które odróżniały porównywane znaki.

Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.