Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 18 września 2018 r., sygn. akt II GSK 1017/18

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Mirosław Trzecki przewodniczący
Sędzia NSA Zbigniew Czarnik przewodniczący
Sędzia del. WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka przewodniczący, sprawozdawca
Anna Ważbińska-Dudzińska protokolant
Rozpoznanie
w dniu 18 września 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. S.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 29 stycznia 2018 r. sygn. akt II SA/Gl 1186/17
Sprawa
w sprawie ze skargi M. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym

Sentencja

  1. 1. oddala skargę kasacyjną;
  2. 2. zasądza od M. S. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1350 (tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 29 stycznia 2018 r., sygn. akt II SA/Gl 1186/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę M. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie z dnia [...] stycznia 2015 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.

Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że w dniu [...] kwietnia 2014 r., podczas kontroli samochodu ciężarowego DAF o nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...], należących do M. S. (określanego dalej jako skarżący, skarżący kasacyjnie), którym wykonywany był przez W. S. międzynarodowy przewóz rzeczy z Niemiec w imieniu skarżącego, w kabinie samochodu obok kierowcy obecny był również Ł. P..

W związku z powyższym Śląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] maja 2014 r., nr [...], działając na podstawie art. 92a ust. 1 i 2 oraz art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414, ze zm., obecnie Dz. U. z 2017 r. poz. 2200, ze zm., zwanej dalej "u.t.d."), nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 5.300 zł za stwierdzone naruszenia w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi oraz skrócenia dziennego czasu odpoczynku: o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, za każdą następną rozpoczętą godzinę.

W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący zarzucił błędne przyjęcie przez organ pierwszej instancji, że kierowca Ł. P. wykonywał przewóz w załodze z W. S..

Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] stycznia 2015 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, przyjmując, że czas spędzony przez Ł. P. w kontrolowanym pojeździe był czasem dyspozycyjności, a nie odpoczynku, czy przerwy. Dlatego też był on zobowiązany zarejestrować swoją aktywność na karcie kierowcy. Zdaniem organu brak było podstaw do zastosowania art. 92b i art. 92c ust. 1 u.t.d. Wnioski dowodowe skarżącego organ odwoławczy uznał za niezasadne, albowiem wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności zostały wyjaśnione, natomiast przeprowadzenie dowodu z przesłuchania strony nie mogło przyczynić się do obiektywnego wyjaśnienia sprawy.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 30 września 2015 r., sygn. akt II SA/Gl 308/15, po rozpoznaniu skargi M. S., uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2014 r. i zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Za bezsporne Sąd uznał, że w momencie zatrzymania pojazdu do kontroli, prowadził go W. S., który wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy z Niemiec w imieniu skarżącego. Wskazał, że z zeznań przebywającego w tym samochodzie Ł. P. wynikało, iż w trakcie kontroli nie wykonywał on transportu drogowego rzeczy w imieniu przedsiębiorcy, a jedynie wracał do domu zatrzymanym do kontroli pojazdem. Nie włożył zaś karty do tachografu skontrolowanego pojazdu, ponieważ jechał nim turystycznie.

Wskazując na przepisy art. 92a ust. 1 ustawy oraz art. 15 ust. 2, ust 3 i art. 8 rozporządzenia EWG 3821/85, a także art. 9 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) nr 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. U. UE. L. 2006.102.1, powoływanego dalej jako "rozporządzenie WE 561/2006") Sąd zauważył, że regulacje te mają zastosowanie do kierowcy. Zawarta w art. 4 lit. c rozporządzenia WE 561/2006 definicja określa natomiast, że kierowca to osoba, która prowadzi pojazd nawet przez krótki czas lub która jest przewożona w pojeździe w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków jego prowadzenia w razie potrzeby. Aby można wymagać od Ł. P. zastosowania się do wymagań wynikających z powołanych przepisów należało wykazać, zdaniem Sądu, że Ł. P. był kierowcą. Tymczasem, w ocenie Sądu, żaden z organów nie prowadził postępowania wyjaśniającego na tę okoliczność, pomimo zgłoszenia przez skarżącego wniosków dowodowych w tym zakresie.

Od powyższego wyroku Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł skargę kasacyjną zaskarżając to orzeczenie w całości. Zarzucając naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 133 § 1 P.p.s.a. w związku z art. 10 § 1, art. 78 § 2 i art. 107 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz naruszenie prawa materialnego, tj. art. 4 lit. c rozporządzenia WE 561/2006 poprzez jego błędną wykładnię, organ wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 17 października 2017 r., sygn. akt II GSK 183/16 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach oraz orzekł o kosztach postępowania kasacyjnego.

W uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że treść przepisów art. 4 lit. c rozporządzenia WE 561/2009 i art. 15 ust. 3 rozporządzenia EWG 3821/85 interpretowanych łącznie nie nasuwa wątpliwości, że kierowcą poza osobą fizycznie i faktycznie prowadzącą pojazd, jest również osoba przewożona w tym pojeździe, przy czym istotnym jest, aby taka osoba była gotowa do podjęcia prowadzenia pojazdu w razie potrzeby i aby takie zachowanie (podjęcie czynności prowadzenia pojazdu) pozostawało w ramach jej obowiązków. Taki rodzaj pasywnej aktywności kierowcy, jego przebywania w pojeździe wykonującym transport, związany z gotowością do podjęcia czynności kierowania pojazdem w miejsce dotychczas aktywnego kierowcy, uznać należy za jego dyspozycyjność – czas spędzony obok kierowcy prowadzącego pojazd. Tymczasem z motywów wyroku Sądu I instancji, nie wynika, aby Sąd ten zagłębił się w kwestie dyspozycyjności "pasażera" znajdującego się w poddanym kontroli pojeździe, koncentrując się wyłącznie na szeroko rozumianej definicji "kierowcy" w rozumieniu art. 4 lit. c rozporządzenia WE 561/2006, w ramach której pomija kwestię osoby przewożonej w pojeździe w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków prowadzenia pojazdu w razie potrzeby.

Zdaniem NSA w okolicznościach przedmiotowej sprawy chodziło zatem o jednoznaczne ustalenie, czy Ł. P. wypełniał przesłanki do uznania go za osobę przewożoną w pojeździe, która mogła w ramach swoich obowiązków podjąć się czynności kierowania pojazdem, a więc czy w istocie była dyspozycyjna, co w konsekwencji pozwoliłoby na bezsporne zastosowanie w stosunku do niego definicji "kierowcy" i wiążących się z tym wymogów przeprowadzania odpoczynków, czy rejestrowania swojej aktywności.

Istotna w ocenie NSA jest również treść art. 9 ust. 2 rozporządzenia WE 561/2006, który to przepis wskazuje na zachowania kierowcy w określonych okolicznościach, niekwalifikujących się jako odpoczynek lub przerwa. Chodzi tu o czas spędzony na powrocie z miejsca postoju pojazdu (miejsca docelowego wykonanego przewozu) przy jednoczesnym spełnieniu warunków w postaci nieznajdowania się pojazdu w miejscu zamieszkania kierowcy lub bazie pracodawcy, przy wyłączeniu sytuacji gdy kierowca znajduje się na promie lub w pociągu i posiada dostęp do koi lub kuszetki.

W ocenie NSA omówiony brak w zakresie motywów podaje w wątpliwość trafność stwierdzonych przez Sąd I instancji braków postępowania dowodowego przeprowadzonego przez organ, które miałyby zmierzać do ustalenia stanu faktycznego, pozwalającego na jednoznaczne stwierdzenie prawidłowości lub wadliwości uznania przez organy Ł. P. za kierowcę w rozumieniu art. 4 lit. c rozporządzenia WE 561/2009. Motywy zaskarżonej decyzji, oparte na protokole kontroli, protokole przesłuchania świadka oraz wyjaśnieniach strony zawartych w piśmie z dnia [...] kwietnia 2014 r. i dołączonych do niego dokumentach nie wskazywały, aby organ odmawiając dopuszczenia wniosków dowodowych skarżącego, pominął podnoszone przez stronę twierdzenia odnośnie "turystycznego" charakteru pobytu Ł. P. w poddanym kontroli pojeździe. Z poczynionych przez organ ustaleń i wywodów nie wynikało również, aby zgłoszone przez stronę wnioski dowodowe miały odnosić się do okoliczności pominiętych przez organ lub które nie wynikały z innych dowodów sprawy, a Sąd I instancji w tym zakresie bezrefleksyjnie odniósł się do wniosków dowodowych skarżącego.

NSA wskazał, że rozpoznając ponownie sprawę, Sąd I instancji winien wziąć pod rozwagę ustalenia, o które oparł swoje rozstrzygnięcie organ, w świetle składanych przez skarżącego wniosków dowodowych, ich przedmiotu, w aspekcie wszystkich warunków stawianych w definicji "kierowcy", z uwzględnieniem omówionych regulacji dotyczących wieloosobowych załóg pojazdów wykonujących transport oraz faktu, że Ł. P. będąc pracownikiem skarżącego przemieszczał się w drodze powrotnej pojazdem wykonującym przewóz w imieniu swojego pracodawcy.

Ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 29 stycznia 2018 r., w oparciu o art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 1302) - dalej jako "p.p.s.a.", oddalił skargę.

W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji uznał za bezsporne, że Ł. P. w chwili kontroli był pracownikiem przedsiębiorstwa transportowego skarżącego, zajmującego się zarobkowym przewozem drogowym rzeczy, zatrudnionym w charakterze kierowcy. Sąd przedstawił wyjaśnienia ww. osoby złożone w dniu [...] kwietnia 2014 r., zaprotokołowane przez inspektora Inspekcji Transportu Drogowego, z których wynikało, że tego dnia wykonywał przewóz drogowy rzeczy samochodem należącym do przedsiębiorstwa skarżącego (nr rej. [...]), przewóz zakończył około godziny 14.30 w miejscowości [...] w Niemczech, pozostawiając pojazd na parkingu. Planując zaś powrót do miejsca zamieszkania nawiązał on kontakt ze spedytorem, a po uzyskaniu numeru telefonu skontaktował się z W. S., również pracownikiem przedsiębiorstwa transportowego skarżącego, który jako kierowca wracał do miejsca postoju samochodem poddanym kontroli.

Sąd wyjaśnił, że protokół zawierający wyjaśnienia Ł. P. nie został przez niego podpisany (w protokole znajduje się adnotacja "nie podpisuję zeznania"), jednakże na całym etapie postępowania skarżący faktów tych nie kwestionował. Przede wszystkim tego, że zarówno W. S., jak i Ł. P. byli pracownikami (kierowcami) w przedsiębiorstwie skarżącego, kierowali tego dnia samochodami należącymi do tego przedsiębiorstwa transportowego, wreszcie, że Ł. P. znalazł się w samochodzie poddanym kontroli nie w sposób przypadkowy, okazjonalnie, lecz było to wynikiem sugestii, wskazania ze strony spedytora celem ułatwienia powrotu po zakończonym przewozie do bazy pracodawcy. Zresztą, jak stwierdził Sąd I instancji, Ł. P. w pisemnym oświadczeniu z dnia [...] kwietnia 2014 r. określa W. S. "kolegą", pracującym u tego samego przedsiębiorcy, co wyklucza uznanie powrotu do miejsca zamieszkania okazjonalnym i przypadkowym.

Jak wyjaśnił Sąd I instancji wbrew zarzutowi skarżącego organ Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadził postępowanie wyjaśniające celem ustalenia rzeczywistego charakteru pobytu ł. P. w kontrolowanym pojeździe, przede wszystkim czy przebywał tam "w charakterze pasażera", jak to zostało określone przez skarżącego w jego piśmie (wyjaśnieniach) z dnia [...] kwietnia 2014 r. Zdaniem Sądu I instancji, w świetle poczynionych ustaleń nie zachodziła potrzeba i konieczność prowadzenia postępowania dowodowego w szerszym zakresie i tym samym uwzględnienia wniosków złożonych przez skarżącego w tym zakresie. Sąd podzielił dokonaną przez organ ocenę charakteru pobytu Ł. P. w pojeździe.

Sąd I instancji stwierdził, że zgodnie z art. 4 lit. c rozporządzenia WE 561/2006 pojęcie "kierowcy" oznacza nie tylko osobę, która prowadzi pojazd nawet przez krótki okres, ale także osobę, która jest przewożona w pojeździe w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków jego prowadzenia w razie potrzeby. Taki właśnie charakter miał pobyt Ł. P. w kontrolowanym samochodzie, skoro w każdym czasie mógł rozpocząć jego prowadzenie, wszak będąc kierowcą należało to do jego obowiązków pracowniczych, które – jak wyżej wskazano – wykonywał. Czas spędzony przez niego w samochodzie winien być traktowany jako czas na dojeździe do miejsca postoju (powrotu do tego miejsca) i czas ten nie mógł być liczony jako odpoczynek lub przerwa, stosownie do normy wypływającej z treści art. 9 ust. 2 rozporządzenia WE 561/2006. Do obowiązków kierowcy, w myśl art. 15 ust. 3 lit. c rozporządzenia EWG 3821/85, należy m.in. rejestracja okresów gotowości zdefiniowanych w art. 3 lit. b dyrektywy WE 2002/15, w tym czasu spędzonego obok kierowcy prowadzącego pojazd.

Tej powinności zaniedbał Ł. P., skoro rozpoczynając dojazd nie rejestrował czasu spędzonego obok kierowcy pozostając w dyspozycyjności. Nie stanowiło zaś przedmiotu sporu, że rozpoczynając dojazd do czasu zatrzymania samochodu do kontroli nie rejestrował on swojej aktywności, nie umieścił bowiem karty kierowcy do tachografu, a w takie urządzenie rejestrujące wyposażony był kontrolowany pojazd. Zaś z obowiązku pełnej rejestracji nie zwalnia nawet podwiezienie grzecznościowe innego kierowcy do bazy innym pojazdem tego przedsiębiorcy.

M. S. złożył od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 29 stycznia 2018 r., sygn. akt II SA/Gl 1186/17, skargę kasacyjną, zaskarżając go w całości. Skarżący wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania.

Skarżący zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

  1. 1. naruszenie przepisu prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie, tzn. art. 4 lit c) rozporządzenia WE 561/2006 poprzez błędne przyjęcie, że Ł. P. w dniu [...] kwietnia 2014 r. przebywał w pojeździe w charakterze kierowcy w sytuacji, gdy "kierowcą", zgodnie z definicją zawartą w przywołanym przepisie może być tylko osoba, która prowadzi pojazd nawet przez krótki okres lub która jest przewożona w pojeździe, ale wyłącznie w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków jego prowadzenia w razie potrzeby,
  2. 2. naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj., tzn.: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez jego niezastosowanie oraz art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. wyrażające się w zaaprobowaniu ustaleń faktycznych poczynionych przez organ administracyjny, a w konsekwencji zaniechanie wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego i całkowicie dowolne przyjęcie, że w dniu [...] kwietnia 2014 r. Ł. P. był gotowy do podjęcia w razie potrzeby prowadzenia pojazdu kierowanego przez W. S. i by miał taki obowiązek nałożony przez pracodawcę, co skutkowało nieuzasadnionym przypisaniem stronie naruszenia opisanego pod l.p. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym - w sytuacji gdy Ł. P. przebywał w pojeździe marki DAF nr rej. [...] w tym dniu nie jako kierowca, a jedynie jako pasażer, w związku z czym nie miał jakiegokolwiek obowiązku rejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi,
  3. 3. naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj., tzn.: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez jego niezastosowanie oraz art. 78 § 1 i 2 k.p.a. poprzez bezzasadne zaaprobowanie błędnej decyzji organu administracji pierwszej i drugiej instancji w przedmiocie nieuwzględnienia wniosków dowodowych strony o przesłuchanie w charakterze świadków W. S., Ł. P., M. S. oraz strony postępowania - pomimo, że przedmiotem tych dowodów były okoliczności mające istotne znaczenie dla sprawy, tzn.: jakie były przyczyny i cel pobytu Ł. P. w dniu [...] kwietnia 2014 r. w ciągniku siodłowym marki DAF nr rej. [...], czy wykonywał on przewóz w załodze dwuosobowej w charakterze kierowcy, czy też przebywał w pojeździe jedynie w charakterze pasażera (czyli osoby która nie była przewożona w pojeździe wyłącznie w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków jego prowadzenia w razie potrzeby).

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie powyższych zarzutów.

Organ nie skorzystał z uprawnienia do złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.

W skardze kasacyjnej sformułowano zarówno zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego jak też prawa materialnego.

Kluczowym dla rozstrzygnięcia kontrolowanej sprawy jest okoliczność, że sprawa już raz była przedmiotem orzekania Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA w wyroku z 17 października 2017 r., II GSK 183/16 uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 30 września 2015 r., II SA/Gl 308/15.

W związku z powyższym istotny dla dalszych rozważań jest przepis art. 190 p.p.s.a. Na podstawie tego przepisu sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Należy wskazać, iż związanie sądu administracyjnego oceną prawną, o jakiej mowa w powołanym przepisie oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym we wcześniejszym orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego poglądem, jak również nie może odstąpić od wskazań co do dalszego postępowania. Użyte w art. 190 p.p.s.a. pojęcie "wykładni prawa" należy rozumieć, jako wyjaśnienie znaczenia przepisów prawa. Zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie przyjmuje się, że "związanie wykładnią prawa" oznacza wykładnię przepisów prawa materialnego, procesowego, jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania właśnie takiej decyzji.

Przez ocenę prawną rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych (wyrok NSA z 15 września 2017 r., I FSK 1938/150).

Oznacza to, że przepis art. 190 p.p.s.a. w sposób jednoznaczny wyznacza kierunek postępowania sądu pierwszej instancji, który nie posiada już na tym etapie postępowania sądowoadministracyjnego swobody w zakresie wykładni prawa, jak również nie może odstąpić od wskazań co do dalszego postępowania, zawartych w wyroku sądu wyższej instancji.

Obowiązkiem Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznającego skargę kasacyjną w sprawie, która była wcześniej przedmiotem rozstrzygnięcia przez ten Sąd, jest najpierw ustalenie, czy uzasadnienie wcześniejszego orzeczenia zawiera wykładnię prawa i jakich norm prawnych ona dotyczy. Następnie Sąd drugiej instancji jest zobligowany do oceny zarzutów skargi kasacyjnej przez pryzmat tej wykładni. Zarzuty ingerujące w ocenę prawną dokonaną we wcześniejszym orzeczeniu nie mogą być uwzględnione, nawet bez merytorycznej ich oceny. Wystarczy, że Sąd drugiej instancji w pisemnych motywach rozstrzygnięcia powoła się na art. 190 in fine p.p.s.a. Nie ma wówczas potrzeby analizy trafności argumentacji autora skargi kasacyjnej (wyrok NSA z 27 czerwca 2017 r.,II GSK 808/17).

Dokonując oceny zaskarżonego wyroku i mając na względzie zakres związania Sądu pierwszej instancji oceną prawną oraz wskazaniami co do dalszego postępowania wynikającymi z wyroku NSA z 17 października 2017 r., II GSK 183/16, Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrujący przedmiotową sprawę nie znalazł podstaw do uwzględnienia sformułowanych w skardze kasacyjnej zarzutów.

Przypomnieć należy, że w wyroku tym NSA wskazał, że "rozpoznając ponownie sprawę, Sąd I instancji weźmie pod rozwagę ustalenia, o które oparł swoje rozstrzygnięcie organ w świetle składanych przez skarżącego wniosków dowodowych, ich przedmiotu, w aspekcie wszystkich warunków stawianych w definicji "kierowcy" zawartej w art. 4 rozporządzenia nr 561/2006 z uwzględnieniem omówionych regulacji dotyczących wieloosobowych załóg pojazdów wykonujących transport oraz faktu, iż Ł. P.będąc pracownikiem skarżącego przemieszczał się w drodze powrotnej pojazdem wykonującym przewóz w imieniu swojego pracodawcy".

Nadto Sąd kasacyjny odniósł się do przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę prawną rozstrzygnięcia tj. regulacji zawartych w art. 4 lit. c) i art. 9 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz w art. 15 ust. 3 rozporządzenia nr (WEG) 3821/85, wskazując, że przepisy te interpretowane łącznie, nie nasuwają wątpliwości "że kierowcą poza osobą fizycznie i faktycznie prowadzącą pojazd, jest również osoba przewożona w tym pojeździe, przy czym istotnym jest aby taka osoba była gotowa do podjęcia prowadzenia pojazdu w razie potrzeby i aby takie zachowanie (podjęcie czynności prowadzenia pojazdu) pozostawało w ramach jej obowiązków. Taki rodzaj pasywnej aktywności kierowcy, jego przebywania w pojeździe wykonującym transport, związany z gotowością do podjęcia czynności kierowania pojazdem w miejsce dotychczas aktywnego kierowcy, uznać należy za jego dyspozycyjność – czas spędzony obok kierowcy prowadzącego pojazd".

W kontekście zinterpretowanych przepisów prawa, rzeczą Sądu I instancji było ustalenie charakteru pobytu Ł. P. w kabinie samochodu poddanego kontroli w dniu [...] kwietnia 2014 roku. Zdaniem NSA ponownie rozpoznającego sprawę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wytyczne te wykonał, uznając, że zebrany materiał dowodowy jest wystarczający dla dokonania subsumpcji przepisów prawa materialnego, co ocenić należy jako zasadne. Zaznaczyć przy tym trzeba, że Sąd ten zrozumiał wytyczne i wbrew stanowisku skargi kasacyjnej nie realizował ich powołując się na związanie oceną NSA dotyczącą stanu faktycznego sprawy. Nie jest tak jak twierdzi autor skargi kasacyjnej, w okolicznościach tej sprawy, że kwestia dyspozycyjności pasażera w znajdującym się w poddanym kontroli pojeździe leży w sferze oceny faktów, nie zaś wykładni prawa. Zgodnie z wyrokiem NSA w sprawie II GSK 183/16 dyspozycyjność w rozumieniu art. 15 ust. 3 lit. c) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 to czas spędzony obok kierowcy prowadzącego pojazd przez osobę przewożoną w tym pojeździe z uwzględnieniem regulacji zawartej w art. 9 ust. 2 rozporządzenia nr 561/2009 zgodnie z którym czas spędzony na dojeździe do miejsca postoju pojazdu lub powrotu z tego miejsca, jeśli pojazd nie znajduje się ani w miejscu zamieszkania kierowcy, ani w bazie pracodawcy, w której kierowca zwykle pracuje, nie jest liczony jako odpoczynek lub przerwa, chyba, że kierowca znajduje się na promie lub w pociągu i posiada dostęp do koi lub kuszetki.

Sąd I instancji słusznie wskazał na fakty niekwestionowane w toku całego postępowania, że obaj kierowcy byli pracownikami (kierowcami) w przedsiębiorstwie skarżącego, kierowali tego dnia samochodami należącymi do tego przedsiębiorstwa transportowego oraz, że Ł. P. znalazł się w samochodzie poddanym kontroli nie przypadkowo czy też okazjonalnie ale na skutek pośrednictwa spedytora celem ułatwienia powrotu po zakończonym przewozie do bazy pracodawcy. WSA w powołaniu na pisemne oświadczenie z dnia [...] kwietnia 2014 roku Ł. P. uznał, że wynikające z niego relacje koleżeńskie zatrudnionych u tego samego pracodawcy kierowców wyklucza prawdziwość twierdzeń zmierzających do wykazania, że powrót do miejsca zamieszkania kierowcy "pasażera był przypadkowy i okazjonalny". Skarga kasacyjna nie zawiera argumentów obalających takie stanowisko. Rozumowanie powyższe uzyskuje natomiast wsparcie poprzez analizę naruszeń wskazanych w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.

Zauważyć bowiem trzeba, że ewentualna kontrola czasu pracy kierowcy Ł. P. wobec zaniechania przez niego rejestrowania aktywności na karcie w miejscowości [...] w Niemczech wykazałaby naruszenie o jakim mowa w lp.6.3.9 ww. załącznika tj. "udostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności – za każdy dzień. Skoro bowiem kierowca zakończył użytkowanie swojej karty w [...], to rozpoczęcie jej ponownego użytkowania w dowolnej miejscowości na terenie Polski wykazałoby lukę w danych bowiem na podstawie zapisów karty nie sposób byłoby ustalić w jaki sposób dostał się z miejscowości [...] do docelowej miejscowości w Polsce w której zaczynałby kolejną aktywność. Tymczasem celem przepisów w zakresie norm socjalnych jest rzeczywisty i pełny obraz aktywności kierowcy wskazujący dokładnie przebieg jego pracy. NSA jako prawidłowe uznaje stanowisko Sądu I instancji aprobujące twierdzenia organu, że nie zachodziła potrzeba i konieczność prowadzenia postępowania dowodowego w szerszym zakresie a tym samym uwzględnienia wniosków złożonych przez skarżącego w tym zakresie, gdyż dokonana przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji ocena charakteru pobytu Ł. P. w pojeździe nie budzi zastrzeżeń.

Konstatacja ta prowadzi do wniosku, że zarzut naruszenia przepisów postępowania określonych w pkt II ppkt 2 i 3 petitum skargi kasacyjnej nie zasługuje na uwzględnienie.

Zdaniem NSA nie jest również trafny zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie tj. art. 4 lit. c) rozporządzenia 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 marca 2006 roku w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (...) poprzez błędne przyjęcie, że

Ł. P. w dniu [...] kwietnia 2014 roku przebywał w pojeździe w charakterze kierowcy w sytuacji, gdy kierowcą zgodnie z tym przepisem może być osoba, która prowadzi pojazd nawet przez krótki czas lub która jest przewożona w pojeździe ale wyłącznie w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków jego prowadzenia w razie potrzeby.

W ocenie NSA, Sąd pierwszej instancji prawidłowo zaakceptował ustalenia organu, że czas spędzony przez kierowcę "pasażera" w samochodzie, winien być traktowany jako czas na dojeździe do miejsca postoju (powrotu do tego miejsca) i czas ten nie mógł być liczony jako odpoczynek lub przerwa, stosownie do normy wynikającej z treści art. 9 ust. 2 rozporządzenia WE 561/2006. W myśl tego przepisu czas na dojeździe do miejsca zamieszkania kierowcy albo bazy przedsiębiorstwa mógłby zostać zaliczony jako odpoczynek wyłącznie wówczas, gdyby kierowca znajdował się na promie lub w pociągu i posiadał dostęp do koi lub kuszetki, co w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca.

Nadto do obowiązków kierowcy, w myśl art. 15 ust. 3 lit. c) rozporządzenia EWG 3821/85, należy m.in. rejestracja okresów gotowości zdefiniowanych w art. 3 lit. b) dyrektywy WE 2002/15, w tym czasu spędzonego obok kierowcy prowadzącego pojazd – okres dyspozycyjności na podstawie art. 15 ust. 3 lit. c). Do tej powinności kierowca skarżącego kasacyjnie nie zastosował się skoro rozpoczynając dojazd nie rejestrował czasu spędzonego obok kierowcy pozostając w dyspozycyjności. Nie stanowiło zaś przedmiotu sporu, że rozpoczynając dojazd do czasu zatrzymania samochodu do kontroli nie rejestrował swojej aktywności, nie umieścił bowiem karty kierowcy w tachografie, a w takie urządzenie rejestrujące wyposażony był kontrolowany pojazd.

Tym samym prawidłowa jest ocena Sądu I instancji aprobująca stanowisko organu, że Ł. P. przebywał w kontrolowanym pojeździe w charakterze kierowcy w rozumieniu jaki nadaje temu pojęciu art. 4 lit. c) rozporządzenia nr 561/2006.

W konsekwencji, z tych wszystkich względów skarga kasacyjna, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu na mocy art. 184 p.p.s.a.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 i art. 209 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) i § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804). Zasądzone koszty obejmują wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika organu, który nie występował przed sądem I instancji, za udział w rozprawie przed NSA.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.