Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. postanowieniem z dnia 5 października 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1551/09, odrzucił skargę A. L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2009 r. Nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
Sąd stwierdził, że skarga została wniesiona z uchybieniem 30-dniowego terminu. Ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że decyzja organu II instancji została doręczona stronie w dniu 3 lipca 2009 r., a zatem termin upłynął w dniu 3 sierpnia 2009 r. Tymczasem skargę nadano dopiero w dniu 5 sierpnia 2009 r.
W skardze kasacyjnej A. L. wniósł o uchylenie powyższego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w W. oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Postanowieniu zarzucił, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a., polegające na bezpodstawnym odrzuceniu przedmiotowej skargi jako wniesionej po upływie terminu, podczas gdy strona pozostawała w usprawiedliwionym błędzie co do faktycznego dnia doręczenia decyzji jej pełnomocnikowi, zatem nie ponosi odpowiedzialności za uchybienie terminu do wniesienia skargi.
Skarżący wniósł również o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentu w postaci koperty, w której doręczono pełnomocnikowi M. M. zaskarżoną decyzję, na której znajduje się pieczęć urzędu pocztowego w M. M. z datą "02060908", która to data wprowadziła stronę w uzasadniony błąd co do rzeczywistego terminu odbioru decyzji, co skutkowało wniesieniem skargi w dniu 5 sierpnia 2009 r.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący stwierdził, że pełnomocnik posługiwał się pełnomocnictwem do odbioru poczty. Przekazując pismo w dniu 8 lipca 2009 r. poinformował skarżącego, że przesyłkę z decyzją otrzymał "dwa dni temu", czyli w poniedziałek 6 lipca 2009 r. a nie w piątek 3 lipca 2009 r., jak miało to miejsce.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie posiada usprawiedliwionych podstaw.
Powołany w skardze kasacyjnej art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a. stanowi, że sąd odrzuca skargę wniesioną po upływie terminu do jej wniesienia. Zgodnie natomiast z art. 53 § 1 p.p.s.a., skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie.
Warunkiem rozpoczęcia biegu powyższego terminu jest dokonanie skutecznego doręczenia stronie postępowania pisma zawierającego rozstrzygnięcie w sprawie. W niniejszej sprawie doręczenie nastąpiło stosownie do przepisów zawartych w rozdziale 8 działu I ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz.1071 ze zm.; dalej k.p.a.). Zgodnie z art. 40 § 1 i 2 k.p.a., pisma doręcza się stronie, a gdy strona działa przez przedstawiciela – temu przedstawicielowi, w przypadku natomiast gdy strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi. W skardze kasacyjnej skarżący oświadczył, że udzielił pełnomocnictwa do odbioru korespondencji M. M., który też odebrał pismo.
Doręczenie korespondencji pełnomocnikowi strony traktuje się jak doręczenie samej stronie. Oznacza to, że dla strony skutki prawne doręczenia powstają już z chwilą odbioru korespondencji przez jej pełnomocnika. Bez znaczenia dla oceny skuteczności tej czynności jest powoływanie się w skardze kasacyjnej na okoliczność, że przekazując decyzję skarżącemu pełnomocnik nieprecyzyjnie określił dzień, w którym przesyłka ta nadeszła. Strona odpowiada za czynności pełnomocnika i organ administracji ani sąd administracyjny nie jest zobligowany do upewnienia się co do dalszych losów pisma po jego doręczeniu na wskazany w aktach adres.
Skarżący przedłożył wraz ze skargą kasacyjną kopertę, w której doręczono zaskarżoną decyzję, oraz stwierdził, że data stempla pocztowego widniejąca na kopercie wprowadziła go w błąd. Naczelny Sąd Administracyjny uznał twierdzenie skarżącego, że ostatnim dniem na złożenie skargi był 5 sierpnia 2009 r., za błędne. Stempel pocztowy wskazuje na dzień, w którym nadano przesyłkę a nie kiedy ją dostarczono. Przepisy dotyczące doręczeń w postępowaniu administracyjnym nie wiążą z tym faktem skutków prawnych. Art. 46 § 1 k.p.a. wyraźnie stanowi, że odbierający pismo potwierdza doręczenie mu pisma swym podpisem ze wskazaniem daty doręczenia. W aktach administracyjnych sprawy znajduje się tzw. zwrotne potwierdzenie odbioru, na którym widnieje podpis M. M. oraz data 3 lipca 2009 r. Fakt ten nie jest zresztą przez skarżącego kwestionowany, lecz wadliwie skarżący nie uznaje go za decydujący w sprawie.
Sąd I instancji prawidłowo zatem obliczył upływ spornego terminu, licząc od dnia następnego po dniu, w którym nastąpiło zdarzenie (doręczenie), i przyjął 3 sierpnia 2009 r. za ostatni możliwy dzień na wniesienie skargi. Termin trzydziestu dni upłynął w dniu 2 sierpnia 2009 r., przy czym była to niedziela, zatem strona zyskała jeszcze jeden dzień na dokonanie czynności (art. 115 Kodeksu cywilnego w związku z art. 83 p.p.s.a.).
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 182 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.