Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 4

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 22 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 1047/15

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Cezary Pryca przewodniczący
Sędzia NSA Gabriela Jyż przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia del. WSA Małgorzata Łuczyńska przewodniczący
asystent sędziego Dorota Gaj-Mizerska protokolant
Rozpoznanie
w dniu 22 listopada 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej E. H. S.A. we W.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 13 listopada 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 2884/14
Sprawa
w sprawie ze skargi E. H. S.A. we W. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych z dnia [...] kwietnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej z tytułu wprowadzenia do obrotu partii produktów

Sentencja

  1. 1. uchyla zaskarżony wyrok,
  2. 2. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno- Spożywczych we W. z dnia [...] grudnia 2011r. nr [...],
  3. 3. zasądza od Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno- Spożywczych na rzecz E. H. S.A. we W. 420 (czterysta dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 13 listopada 2014 r. oddalił skargę E. H. S.A. we W. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z dnia [...] kwietnia 2012 r. w przedmiocie kary pieniężnej.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym:

w wyniku kontroli przeprowadzonej dniach 27-29 kwietnia 2011 r. w E. H. S.A. we W. w zakresie jakości handlowej dotyczącej świeżych owoców i warzyw stwierdzono nieprawidłowości w zakresie jakości handlowej dotyczące oznakowania partii włoszczyzny w ilości 5 sztuk, oferowanych do sprzedaży w opakowaniach typu "tacka". W ocenie organu, w dokumencie dotyczącym przedmiotowej partii towaru (fakturze VAT) umieszczono dane skarżącej firmy co wprowadzało w błąd odnośnie do metod produkcji wprowadzanej do obrotu żywności. Umieszczenie w dokumencie towarzyszącym produktowi nie ekologicznemu nazwy E. H. SA niezależnie od tego czy oznacza ona jedynie nazwę producenta, mogło sugerować nabywcy, że wyrób oznakowany w ten sposób jest wyprodukowany metodami właściwymi dla produkcji ekologicznej.

Ustalenia te stały się podstawą decyzji Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z dnia [...] grudnia 2011 r., którą w oparciu o art. 25 ust. 3 pkt 1 lit. b) ustawy z dnia 25 czerwca 2009 r. o rolnictwie ekologicznym (Dz. U. Nr 116, poz. 975), wymierzono skarżącej karę pieniężną, o której mowa w art. 25 ust. 1 pkt 5 lit. b) tej ustawy, w wysokości 500 zł.

Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r., utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W motywach organ odwoławczy podniósł, że faktura VAT jest dokumentem handlowym, który wprost odnosi się do oznakowania produktu. Termin "eko" nie powinien występować w żadnym dokumencie związanym z produktem, gdyż w ten sposób dochodzi do niedozwolonego znakowania, w myśl przepisów art. 2 lit. k) rozporządzenia Rady (WE) nr 834/2007. Organ uznał, że samo brzmienie firmy lub terminy, które je współtworzą, tak jak w przypadku terminu EKO współtworzący nazwę firmy E. H. S.A., mogą wpływać na postrzeganie w określony sposób wyrobów dystrybuowanych pod tą firmą. Zdaniem organu, na podstawie art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm.), działanie skarżącej spółki było czynem nieuczciwej konkurencji i naruszało prawo poprzez wprowadzenie konsumentów w błąd. Brzmienie firmy zawarte w dokumencie handlowym również może wprowadzać nabywców w błąd i jako takie nie jest wyłączone z zastosowania powołanych przepisów.

Wyrokiem z dnia 27 września 2012 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. oddalono skargę spółki na tą decyzję.

W wyniku wniesionej skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 1 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 265/13, uchylił wymieniony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu W..

Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Sąd I instancji wskazał na motywy ległe u podstaw wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który nie podzielił stanowiska wyrażonego w poprzednim wyroku WSA w W., że przez fakt, iż na fakturze VAT wystawionej przez spółkę zostało użyte słowo "eko" w związku ze sprzedażą artykułów rolno-spożywczych, doszło do naruszenia przez skarżącą art. 23 rozporządzenia Rady (WE) nr 834/2007. Według NSA, organy i Sąd przyjęły, że użyty w art. 2 lit. k) rozporządzenia zwrot "nazwa firmowa" oznaczała "nazwę firmy", a takie twierdzenie wskazywało na pomylenie powyższych pojęć i oznaczało, że w sprawie błędnie wyłożony został art. 2 lit. k) dotyczący "znakowania".

NSA wskazał, że skarżąca spółka nie zamieściła nazwy firmy na spornym produkcie. Nazwa ta znalazła się natomiast na fakturze związanej ze sprzedażą produktu – jako nazwa firmy dokonującej sprzedaży. Nie ulegało, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wątpliwości, że nazwa, której częścią było określenie "E.", została użyta w obrocie wewnętrznym, między sprzedającym a nabywcą, którym była firma dokonująca następnie sprzedaży detalicznej produktu rolnego, który w sposób oczywisty nie miał charakteru ekologicznego.

NSA zauważył, że z tego powodu organ uznał, iż w sprawie doszło do niezgodnego z prawem znakowania, które odnosiło się do dokumentu handlowego (faktury) związanego z produktem, nie zaś do samego produktu. Skarżąca stwierdziła natomiast, że faktura VAT jest dokumentem oderwanym, niezwiązanym z produktem. W ocenie NSA, który podzielił opinię strony skarżącej, faktura ma przed wszystkim charakter dokumentu księgowego, a jej treść nie ma związku ze znakowaniem produktu.

Dokonując ponownej oceny sprawy, Sąd I instancji zwrócił uwagę, że obowiązujące przepisy regulują treść faktury, wymagając by zawierała ona określenie dostawcy (jego firmy), jak i przedmiotu transakcji. Wychodząc z tej przesłanki Główny Inspektor JHARS stwierdził, że w obrębie faktury istnieje nierozerwalna relacja firma - produkt (podmiot - przedmiot), która warunkuje przedmiotowość faktury oraz powoduje, że również recepcja u nabywcy dotycząca produktów wyszczególnionych w fakturze musi z konieczności odbywać się w powiązaniu z firmą, a tym samym z brzmieniem firmy i zawartą w niej treścią, bądź treścią powszechnie z nią kojarzoną. Skoro więc termin "eko" zawarty w firmie E. H. S.A. budzi powszechnie i jednoznacznie skojarzenie z "ekologicznością", mając przy tym na uwadze, że fakturą objęte były produkty rolnicze, bezspornie można wnioskować zdaniem Sądu, że nabywca mógł odebrać produkty nią objęte, jako pochodzące z produkcji ekologicznej.

W ocenie Sądu, kwestia ta mieści się już w granicach wykładni dokonanej przez NSA i pozostaje tym samym poza granicami kognicji sądu ponownie rozpoznającego sprawę. W związku z tym Sąd I instancji zwrócił uwagę, że kwestia ta może inaczej wyglądać przy porównaniu ze skalą rynku rolnego towarów ekologicznych oraz utrzymanie takiej tezy może zachęcić innych przedsiębiorców, nie będących producentami ekologicznymi, do stosowania w nazwie firmy członu EKO lub podobnych, co jest sprzeczne z intencjami rozporządzenia Rady (WE) nr 834/2007 z dnia 28 czerwca 2007 r. w sprawie produkcji ekologicznej i znakowania produktów ekologicznych.

W podstawie prawnej wyroku Sąd I instancji podał art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012.r, poz. 270, ze zm. dalej: p.p.s.a.).

Skargą kasacyjną E. H. S.A. w K. W. zaskarżyła w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu naruszenie:

  1. I. Przepisów postępowania:
  2. 1. art. 190 p.p.s.a. poprzez rozstrzygnięcie sprawy wbrew wykładni prawa dokonanej w sprawie przez NSA w wyroku z dnia 1 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 265/13;
  3. 2. art. 138 w zw. z art. 141 § 1 w zw. z art. 139 § 3 w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez oczywistą sprzeczność pomiędzy sentencją wyroku, ustnymi zasadniczymi motywami rozstrzygnięcia wygłoszonymi podczas ogłoszenia wyroku oraz treścią pisemnego uzasadnienia wyroku, które sporządzone zostało w sposób wadliwy, wewnętrznie niespójny, sprzeczny z ustnymi motywami rozstrzygnięcia, nieodnoszący się do zarzutów skargi oraz zawierający wadliwą ocenę prawną mającą zasadniczy wpływ na treść rozstrzygnięcia, co doprowadziło do niezgodnego z prawem załatwienia sprawy i oddalenia skargi;
  4. II. Prawa materialnego:
  5. 1) art. 2 lit. k) rozporządzenia Rady (WE) nr 834/2007 poprzez błędną wykładnię terminów "znakowanie" oraz "nazwa firmowa", a w konsekwencji naruszenie art. 23 ust. 1 w zw. z art. 23 ust. 2 rozporządzenia Rady (WE) nr 834/2007, w sytuacji gdy nie każde "znakowanie" w rozumieniu rozporządzenia może być uznawane za "znakowanie produktu" i tym samym podlegać kontroli, a tym bardziej represji z tytułu wykorzystywania terminu "eko", co w konsekwencji oznacza, że skoro sankcjonowany na gruncie rozporządzenia zakaz znakowania odnosi się do znakowania - etykietowania produktu, stosowanie zakazu w stosunku do znakowania dokumentu, jakim jest oderwana od produktu faktura VAT, jest niedopuszczalne. Zwłaszcza, że zamieszczona na fakturze VAT "nazwa firmy" nie jest pojęciem tożsamym z "nazwą firmową", o której mowa w art. 2 lit. k) rozporządzenia, odnoszącym się do marki, nazwy handlowej produktu, a co za tym idzie definicja "znakowania" nie obejmuje swym zakresem brzmienia firmy skarżącego w rozumienia art. 43[5] kodeksu cywilnego;
  6. 2) art. 23 ust. 1 rozporządzenia Rady (WE) nr 834/2007 poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że będąca przedmiotem postępowania partia ziemniaków nie spełnia wymagań jakości handlowej ze względu na oznakowanie ww. produktu jako produktu rolnictwa ekologicznego, w sytuacji gdy produkt ten nie był etykietowany w sposób sprzeczny z ww. przepisem, na jego opakowaniu nie były zamieszczone żadne oznakowania zawierające termin "eko", lub inne, które to oznakowania mogłyby wprowadzać nabywcę w błąd, co do pochodzenia produktu czy też jego właściwości, a w szczególności w sytuacji, w której produkt ten nie był w żaden sposób opatrzony terminem sugerującym nabywcy, że został on uzyskany ekologicznymi metodami produkcji;
  7. 3) art. 2 lit. k) w zw. z art. 23 ust. 1 w zw. z art. 23 ust. 2 rozporządzenia Rady (WE) nr 834/2007 poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że niezgodne z prawem "znakowanie" będącej przedmiotem postępowania partii ziemniaków polegało na zamieszczeniu terminu "eko" (znajdującego się w brzmieniu firmy skarżącego) na dokumencie handlowym ww. produktu, podczas gdy:
  8. - nazwa firmy uwidoczniona była na fakturze VAT będącej dokumentem księgowym, a nie dokumentem handlowym, co oznacza, że w skarżonym wyroku dokonano błędnej i rozszerzającej wykładni pojęcia "dokument handlowy", w sposób arbitralny obejmując tym pojęciem również fakturę VAT bez przytoczenia jakichkolwiek argumentów taką wykładnię uzasadniających, co zyskuje na znaczeniu, tym bardziej jeśli weźmie się pod uwagę fakt, iż żaden przepis rozporządzenia nie tylko nie odnosi się do faktur VAT, ale i do żadnych innych kwestii dotyczących rozliczeń podatkowych,
  9. - w przeciwieństwie do opakowań, materiałów informacyjnych, etykiet, tabliczek, pierścieni oraz opasek, o których mowa w art. 2 lit. k) rozporządzenia oraz materiałów reklamowych i dokumentów handlowych, które są dołączone do produktu, towarzyszą mu i odnoszą się do niego, a tym samym opisują go, reklamują i zachęcają do jego nabycia, faktura VAT stanowi jedynie:
  10. - potwierdzenie dokonanej już transakcji,
  11. - z uwagi na fakt, iż wystawiana jest już po dokonaniu transakcji, w żaden sposób nie wpływa na proces decyzyjny nabywcy produktu w niej wyszczególnionego,
  12. - a tym samym nie może wprowadzać nabywcy w błąd, co do ekologicznego pochodzenia produktu, które to ekologiczne pochodzenie miałoby wpływać na dokonanie przez niego zakupu tego właśnie produktu,
  13. - w szczególności będąca przedmiotem postępowania faktura VAT, nie mogłaby wprowadzać w błąd konsumenta, któremu nigdy nie zostałaby udostępniona, bowiem funkcjonowała ona jedynie w obrocie profesjonalnym;
  14. 4) art. 25 ust. 3 pkt 1 lit. b) w związku z art. 25 ust. 1 pkt 5 lit. b) ustawy z dnia 25 czerwca 2009 r. o rolnictwie ekologicznym poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i utrzymanie w mocy decyzji nakładającej karę ze względu na oznakowanie ziemniaków, jako produktu rolnictwa ekologicznego z naruszeniem art. 23 - 26 rozporządzenia Rady (WE) nr 834/2007, podczas gdy na produkcie nie znajduje się żadne oznakowanie pozostające w sprzeczności z jakimkolwiek przepisem rozporządzenia Rady (WE) nr 834/2007, w szczególności nie umieszczono na etykiecie lub opakowaniu oznaczenia, o którym mowa w art. 24 rozporządzenia, w tym nie użyto wspólnotowego logo, ani nie użyto wspólnotowego logo produkcji ekologicznej, o którym mowa w art. 25 rozporządzenia i nie naruszono też szczegółowych wymogów dotyczących znakowania produktów wymienionych w art. 26 rozporządzenia.

Podnosząc te zarzuty skarżąca kasacyjnie spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w W. oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie gdyż zawiera uzasadnione zarzuty tak w zakresie zarzutów naruszenia przepisów postępowania, jaki i naruszenia przepisów prawa materialnego.

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej, które mogą dotyczyć wyłącznie ocenianego wyroku Sądu I instancji. Natomiast stosownie do treści art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany.

Przepis art. 174 p.p.s.a stanowi z kolei, iż skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: a) naruszenia prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) lub b) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W świetle cytowanych przepisów od autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów procesowych, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja - w stosunku do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji – w odniesieniu do przepisów postępowania. A zatem Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować.

Mając powyższe na uwadze w pierwszej kolejności odnieść się należy do zarzutów naruszenia przepisów postępowania.

Odnosząc się do zarzutu sformułowanego w punkcie I.2 petitum skargi kasacyjnej, stwierdzić należy, iż brak jest podstaw do jego uwzględnienia. Kasator w jego ramach wskazuje na sprzeczności pomiędzy sentencją wyroku Sądu I instancji, ustnymi motywami orzeczenia wygłoszonymi podczas ogłoszenia wyroku oraz treścią pisemnego uzasadnienia tegoż orzeczenia.

Z analizy akt sprawy, przede wszystkim zaś protokołu rozprawy z dnia 13 listopada 2014 r., na której wydany został zaskarżony wyrok, nie wynika, jak podnosi strona, aby miały miejsce okoliczności podnoszone przez stronę - aby w toku tejże rozprawy zarządzona została przerwa, po której Sąd "stwierdził, że nie może sprostować sentencji wyroku z uwagi na fakt, że wyrok został już ogłoszony...". W protokole brak jest bowiem wzmianki o zarządzeniu przez Przewodniczącego posiedzenia przerwy. Brak jest również jakiegokolwiek dokumentu lub innego dowodu potwierdzającego przywołaną okoliczność.

Zauważyć należy, że strony, stosownie do treści art. 103 p.p.s.a., mają prawo żądania sprostowania lub uzupełnienia protokołu rozprawy. Strona skarżąca z uprawnienia tego nie skorzystała wskazując na zaistnienie takiego stanu na rozprawie przed Sądem I instancji i jego wpływie na wydane na niej orzeczenie dopiero w skardze kasacyjnej.

Naczelny Sąd Administracyjny oceny zakwestionowanego orzeczenia Sąd I instancji oraz jego motywów dokonuje w oparciu o akta sprawy oraz pisemne uzasadnienie skarżonego kasacyjnie wyroku. Wobec braku jakichkolwiek dokumentów lub zapisu dźwiękowego (art. 102 p.p.s.a.) mogących wskazywać, że istotnie motywu ustne wygłoszone podczas ogłoszenia orzeczenia nie są zbieżne z motywami pisemnymi wyroku, brak jest podstaw do stwierdzenia aby w przedmiotowej sprawie, wobec sentencji wyroku oddalającej skargę strony oraz motywów pisemnych wskazujących na niezasadność skargi, uznać że faktycznie miała miejsce sytuacja opisana przez skarżącą kasacyjnie, gdzie Sąd I instancji orzekając o oddaleniu skargi w ustnych motywach wyroku wskazywała na przesłanki uwzględnienia skargi.

Za zasadny uznać należy natomiast zarzut naruszenia przepisów postępowania, sformułowany w punkcie I.1 skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 190 p.p.s.a. przez rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy wbrew wykładni dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 1 kwietnia 2014 r. o sygn. akt II GSK 265/13.

W powołanym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny, dokonując kontroli uprzednio wydanego w sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 27 września 2012 r., stwierdził, że błędną była przyjęta przez organy i zaakceptowana przez Sąd wykładnia znaczenia pojęcia "znakowanie" zawarta w art. 2 lit. k) rozporządzenia 834/2007, z uwagi na to, że pojęcie "nazwy firmowej", które to pojęcie odnosi się do produktu, rozciąga się również na pojęcie nazwa firmy, a także wbrew ustaleniom faktycznym w sprawie przyjmuje się, że nazwa firmy uwidoczniona w fakturze VAT stanowi opis produktu.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego twierdzenie Sądu I instancji, że użyty w art. 2 lit. k) rozporządzenia zwrot "nazwa firmowa" oznaczał "nazwę firmy", wskazywało na pomylenie tych pojęć i oznaczało, że w sprawie błędnie wyłożono powołany przepis dotyczący "znakowania". Wreszcie, Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił stanowiska organów i Sądu I instancji, że pojęcie "znakowanie" obejmuje również fakturę VAT jako dokument towarzyszący produktowi – dokument handlowy w rozumieniu art. 23 ust. 1 rozporządzenia 834/2007. W tym zakresie NSA wskazał, że z ustaleń faktycznych sprawy wynikało, że faktura VAT została opatrzona nazwą sprzedaży produktu rolno – spożywczego zgodnie z wymogami księgowymi, a z żadnych ustaleń nie wynikało aby słowo "eko" zostało użyte do opisu samego produktu.

Sąd I instancji rozpoznając ponownie sprawę, mając na uwadze zawartą w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego ocenę ległą u podstaw uchylenia poprzedniego orzeczenia, powtórnie przyznał rację wywodom Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych zwartym w decyzji z dnia [...] kwietnia 2012 r. i odpowiedzi organu na skargę. Podzielił pogląd organu, mając na uwadze sytuację faktyczną w postaci istnienia i funkcjonowania rozwiniętego wewnętrznego rynku produktów rolnictwa ekologicznego, że nie można zawężać kategorii podmiotów będących odbiorcą produktów ekologicznych wyłącznie do konsumenta. Sąd I instancji zwrócił również uwagę, że obowiązujące przepisy regulując treść faktury wymagają, aby zawierała ona określenie nadawcy jak i przedmiotu transakcji, co stwarza nierozerwalną relację firma – produkt (podmiot- przedmiot), która warunkuje przedmiotowość faktury.

Wobec przywołanych motywów, stanowiących oś przesłanek, którymi kierował się Sąd I instancji powtórnie oddalając skargę spółki, twierdzić należy, że doszło do naruszenia art. 190 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.

Niewątpliwym jest wobec treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, że Sąd I instancji pomimo przywołania wykładni prawa, jakiej dokonał Naczelny Sąd Administracyjny (powodów uchylenia wyroku z dnia 27 września 2012 r. i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania), pominął w zupełności tą wykładnię dokonując ponownej oceny zgodności z prawem rozstrzygnięcia Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych w niezmienionym stanie faktycznym oraz prawnym sprawy. Nie wziął bowiem pod rozwagę, a w konsekwencji nie dokonał oceny sprawy administracyjnej pod kątem wykazanych przez Naczelny Sąd Administracyjny kwestii zwrotów "nazwa firmowa" i "nazwa firmy" w aspekcie definicji "znakowania" z art. 2 lit. k) rozporządzenia 834/2007 oraz ustalenia czy w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy można było przyjąć, iż użyty na fakturze zwrot "eko" posłużył do opisu produktu, którego dotyczyła faktura.

Dopiero, bowiem te ustalenia oraz poczyniona interpretacja przepisów rozporządzenia 834/2007, przy zastosowaniu wykładni prawa zwartej w wyroku NSA z dnia 1 kwietnia 2014 r., mogłyby posłużyć do ponownej oceny rozstrzygnięcia organu administracji – czy istotnie doszło do naruszenia zasad stosowania terminów związanych z produkcją ekologiczną określonych w art. 23 powołanego rozporządzenia.

Reasumując tą część wywodów, stwierdzić należy, że skuteczny zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy art. 190 p.p.s.a. powoduje konieczność uchylenia objętego skargą kasacyjną wyroku, albowiem przy ponownym rozpoznaniu sprawy nie została uwzględniona wiążąca wykładnia prawa.

Odnosząc się zaś do zarzutów naruszenia prawa materialnego sformułowanych w punkcie II skargi kasacyjnej, które co do zasady sprowadzają się do zakwestionowania zasadności nałożenia na stronę kary z powodu naruszenia przepisów art. 23 – 26 rozporządzenia 834/2007 oraz art. 6 ust. 1 i 2 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno – spożywczych, poprzez niezgodne z wymogami oznakowanie produktów jako produktów rolnictwa ekologicznego - również je uznać należy za zasadne.

Przypomnienia wymaga, że niezgodne z wymogami oznaczenie produktów (partia włoszczyzny oferowana do sprzedaż w opakowaniu typu "tacka") stwierdzone zostało w oparciu o dane uwidocznione na fakturze VAT – dane firmy E. H. S.A.– które w ocenie organ wprowadzały w błąd co do metody produkcji wprowadzonej do obrotu żywności, a gdzie dokument ten został potraktowany jako dokument towarzyszący produktowi ekologicznemu.

Naczelny Sąd Administracyjny w powołanym już wyroku z dnia 1 kwietnia 2014 r. nie zgodził się ze stanowiskiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. oraz organu co do tego, że umieszczenie w spornej fakturze terminu "eko" miało charakter opisowy, dotyczyło samego produktu. Stwierdził przy tym, że nazwa skarżącej spółki – E. H. S.A. użyta została na fakturze zgodnie z wymogami księgowymi. Naczelny Sąd Administracyjny podzielił przy tym stanowisko strony, że w świetle rozporządzenia (rozporządzenie nr 834/2007) nie każdy przejaw posłużenia się terminem "eko" w działalności przedsiębiorcy, w jakimkolwiek miejscu lub kontekście może zostać uznane za niedopuszczalne i automatycznie kwalifikowane jako naruszające sankcjonowany na gruncie rozporządzenia zakaz.

W pełni podzielając tenże pogląd oraz rozwijając stanowisko wyrażone w poprzednim wyroku Naczelnego Sąd Administracyjnego wskazać należy, że przepis art. 2 rozporządzenia nr 834/2007 zawiera definicje przyjęte w związku ze stosowaniem tego rozporządzenia i w pkt k) stanowi, że "znakowanie" oznacza wszelkie terminy, słowa, dane szczegółowe, znaki towarowe, nazwy firmowe, ilustracje lub symbole powiązane z wszelkimi opakowaniami i umieszczane na nich, a także na dokumentach, materiałach informacyjnych, etykietach, tabliczkach, pierścieniach lub opaskach towarzyszących produktowi lub odnoszących się do niego.

Natomiast art. 23 ust. 1 tego rozporządzenia stanowi, że dla celów niniejszego rozporządzenia uznaje się, że produkt opatrzony jest terminem odnoszącym się do ekologicznej metody produkcji, jeżeli przy znakowaniu, w materiałach reklamowych lub dokumentach handlowych taki produkt, jego składniki lub materiały paszowe opisywane są za pomocą terminów sugerujących nabywcy, że produkt ten, jego składniki lub materiały paszowe zostały uzyskane zgodnie z przepisami określonymi w niniejszym rozporządzeniu. Zwłaszcza terminy wymienione w załączniku, ich pochodne lub wersje skrócone, jak np. "bio" i "eko", używane samodzielnie lub łącznie, mogą być stosowane na terenie Wspólnoty i we wszystkich językach Wspólnoty w znakowaniu i reklamie produktu, który spełnia wymogi określone na mocy niniejszego rozporządzenia.

Fakt posłużenia się w art. 23 ust. 1 rozporządzenia określeniem "dokumenty handlowe" nie oznacza automatycznie, że chodzi o wszelkie dokumenty związane z określonym produktem wytworzonym w sposób ekologiczny. W tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny słusznie wskazał na cel, jakiemu służyć ma rozporządzenie w sprawie produkcji ekologicznej i znakowania produktów ekologicznych – art. 1 określający cel i zakres stosowania rozporządzenia. Skoro, bowiem wymogi określone w powołanym wspólnotowym akcie prawnym należy odczytywać jako zwalczanie takiego zachowania lub umiejscawiania terminu "eko", który mógłby godzić w interes konsumentów działających w zaufaniu, że termin ten oznacza żywność ekologiczną, czyli pochodzącą z produkcji ekologicznej lub z nią związaną, to nie można uznać, że jakiekolwiek użycie w jakiekolwiek formie terminu "eko" mieć będzie związek z określeniem cech produktu ekologicznego.

Tylko bowiem posłużenie się terminem "eko" bądź "bio" odnoszące się do opisu żywności jako pochodzącego z ekologicznej produkcji czy wytworzenia, mieć będzie znaczenie dla oceny spełnienia warunków prawidłowego, nie wprowadzającego szeroko rozumianego konsumenta, w błąd co do rodzaju produktu.

Na gruncie niniejszej sprawy, gdzie termin "eko" jako część nazwy przedsiębiorstwa (skarżącej spółki) użyty został na fakturze VAT przy oznaczeniu sprzedawcy – podmiotu, który dokonał sprzedaży określonych w fakturze dóbr przy jednoczesnym braku wskazania w części dotyczącej samego sprzedawanego produktu, iż jest on "eko" lub "bio" nie mogło zostać odczytane jako znakowanie produktu ekologicznego. Przyjęta w tym zakresie koncepcja Sądu I instancji, że skoro termin "eko" zawarty w firmie E. H. S.A. budzi powszechne i jednoznaczne skojarzenie z "ekologicznością" a fakturą objęte były produkty rolnicze to wnioskować można było, że nabywca może odebrać produkty nią objęte jako pochodzące z produkcji ekologicznej, jest nazbyt ogólnikowa i rozszerzająca pojęcie "dokumentu handlowego" w rozumieniu rozporządzenia, nie uwzględniając potencjalnej wielopoziomowości obrotu produktami w tym rolnymi oraz wymogami stawianymi przez inne przepisy prawa, które przedsiębiorcy jako sprzedawcy muszą spełnić lub które warunkują prawidłowość prowadzenia przez nich działalności, a które w swej istocie mają niewielki lub marginalny wpływ na zasadniczy cel rozporządzenia 834/2007 jakim jest niewprowadzanie konsumenta w błąd co do faktycznego pochodzenia produktu rolnego, żywności z produkcji ekologicznej lub nieekologicznej.

Trafnie w tej kwestii wywodzi skarga kasacyjna, że faktura VAT stanowi jedynie potwierdzenie dokonania transakcji i z uwagi na fakt, iż wystawiana jest już po dokonaniu transakcji w żaden sposób nie wpływa na proces decyzyjny nabywcy produktu w niej wyszczególnionego. Nie można zatem poczytać faktury VAT i wszelkich informacji czy danych na niej zawartych, zawierających określenie "eko", jako dokumentu towarzyszącego produktowi lub odnoszącego się do niego (art. 2 lit. k rozporządzenia).

Wobec tego za wadliwe uznać należało rozstrzygnięcia organów obu instancji, decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych z dnia [...] kwietnia 2012 r. oraz Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych z dnia [...] grudnia 2011 r., mocą których nałożono na skarżąca kasacyjnie spółkę karę pieniężną w wysokości 500 zł za wprowadzenie do obrotu partii produktu niespełniającej wymogów jakości handlowej przez jej oznakowanie jako produktu rolnictwa ekologicznego, gdzie niewłaściwość oznakowania wynikała z opisanych informacji zawartych na fakturze VAT produktu dotyczących wyłącznie nazwy firmy jako podmiotu dokonującego sprzedaży produktu.

Mając na uwadze niesporny stan faktyczny i wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności dla rozstrzygnięcia sprawy Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 188 p.p.s.a., uchylił zaskarżony wyrok i oraz wymienione powyżej decyzje. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.