Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 9

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 12 stycznia 2023 r., sygn. akt II GSK 1068/19

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Andrzej Skoczylas przewodniczący
Sędzia NSA Małgorzata Rysz przewodniczący
Sędzia del. WSA Marek Krawczak przewodniczący, sprawozdawca
Rozpoznanie
w dniu 12 stycznia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. S.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 28 maja 2019 r. sygn. akt II SA/Ol 327/19
Sprawa
w sprawie ze skargi M. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 12 lutego 2019 r. nr BP.500.233.2018.0165.0L14.786 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 28 maja 2019 r., sygn. akt II SA/Ol 327/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie (dalej zwany "WSA" lub "Sąd I instancji"), działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 329; dalej zwanej "p.p.s.a."), oddalił skargę M. S. (dalej: strona, skarżący, przedsiębiorca) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 12 lutego 2019 r. nr BP.500.233.2018.0165.OL14.786 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:

W wyniku kontroli w siedzibie przedsiębiorcy Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 23 lipca 2018 r., nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 6 600 zł złotych.

Strona wniosła odwołanie od ww. decyzji. Następnie w wyniku rozpoznania odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 12 lutego 2019 r., utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy.

W uzasadnieniu decyzji podano, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły naruszenia opisane w Załączniku nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (Dz.U z 2017r., poz. 2200 ze zm. - tekst obowiązujący w dacie wydania decyzji przez organ I instancji - dalej jako: u.t.d.) tj.: lp. 6.3.9 - naruszenie zasad i warunków używania urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego - udostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy - za każdy dzień - sankcjonowane karą pieniężną w wysokości 300 złotych; lp. 6.3.7 - nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu - sankcjonowane karą pieniężną w wysokości 500 złotych - za każdy dzień; lp. 6.2.1 - nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, sankcjonowane karą pieniężna w wysokości 5000 złotych.

Organ odwoławczy wskazał, że po analizie danych cyfrowych z pojazdu o nr rej. [...] stwierdzono, że pojazdem tym wykonywane były w dniu 17 lipca 2017 r. przewozy regularne osób, jednakże od godziny 12:48 w tym dniu do godziny 15:00 pojazd poruszał się nie wykonując żadnych przystanków, czy też zatrzymania pojazdu przez 2 godziny i 12 minut, a zatem w tym czasie faktycznie nie mogły być wykonywane przewozy regularne i kierowca powinien używać karty kierowcy. Wskazano, że podobne analogiczne sytuacje miały miejsce w dniu 31 lipca 2017 r., 1 sierpnia 2017 r. 4 sierpnia 2017 r., 11 sierpnia 2017 r., 16 sierpnia 2017 r., 2 października 2017r., 3 października 2017 r., 6 października 2017 r. Odnosząc się do wyjaśnień strony podniesiono, że po przeanalizowaniu dokumentacji zgromadzonej w sprawie stwierdzono, że wskazywany przez stronę kierowca nie mógł wykonywać przewozów prywatnych w ramach umowy użyczenia pojazdu, gdyż jak wynika z treści harmonogramu jego pracy w miesiącu październiku 2017r. w tym czasie wykonywał on obowiązki pracownicze na linii regularnej.

Faktycznie miało zatem miejsce naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi i kara pieniężna w wysokości 5 000 zł została nałożona zgodnie z przepisami prawa. Odnośnie do naruszenia z lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. wskazano, że strona nie okazała podczas kontroli w przedsiębiorstwie danych cyfrowych lub wykresówek jednego z kierowców za dni 21 i 22 października 2017r., oświadczając że miało miejsce włamanie do biura przedsiębiorcy i część dokumentacji uległa zniszczeniu lub zaginięciu. Wyjaśniono zatem, że strona nie zrealizowała obowiązku wynikającego z art. 10 ust. 5 rozporządzenia 561/2006 zgodnie z którym przedsiębiorstwa transportowce zapewniają aby wszystkie dane były przechowywane przez co najmniej dwanaście miesięcy po ich zarejestrowaniu oraz, na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych, były dostępne, bezpośrednio albo na odległość, na terenie tego przedsiębiorstwa oraz obowiązków wynikających z art. 33 ust. 2 rozporządzenia 165/2014, w myśl którego, wczytane dane okazuje się lub doręcza na żądanie każdego upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych.

Podkreślono, że przewoźnik jako podmiot profesjonalnie zajmujący się przewozem drogowym, powinien dochować szczególnej staranności i podjąć wszelkie możliwe działania, żeby zabezpieczyć przed utratą pobrane dane cyfrowe i mógł on chociażby zapisać dane cyfrowe na kilku niezależnych nośnikach danych. Ponadto strona nie podjęła także żadnych działań, aby ponownie uzyskać dane cyfrowe chociażby od firmy zewnętrznej, która świadczyła usługi rozliczania czasu pracy kierowców. Wskazano, że zdarzeń losowych typu powódź, pożar, kradzież z włamaniem, itp. nie można wprawdzie z oczywistych względów przewidzieć, ale można poczynić odpowiednie kroki, aby zmniejszyć ryzyko ich wystąpienia, tym bardziej, jeśli mamy do czynienia z przedsiębiorcą. Odnośnie do naruszenia lp. 6.3.9 załącznika nr 3 do u.t.d. podano, że na podstawie danych cyfrowych z tachografów cyfrowych, po dokonaniu ponownej ich analizy z uwzględnieniem błędów lub zdarzeń w postaci braku napięcia, organ odwoławczy stwierdził, że strona nie przedstawiła informacji o aktywności jednego z kierowców w dniu 13 maja 2017 r. oraz w dniu 15 lipca 2017 r. Organ odwoławczy stwierdził także, że strona nie wskazała na żadne okoliczności, które w jej ocenie uzasadniałyby zastosowanie art. 92b i art. 92c u.t.d., a z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że okoliczności uzasadniające zastosowanie tych przepisów powinien wykazać sam przedsiębiorca.

Wskazano, że przedsiębiorca nie ma wpływu na powstanie naruszenia w sytuacji, gdy niezależnie od jego zachowania i tak doszłoby do powstania naruszenia, np. z powodu siły wyższej lub zachowania osób trzecich, którym podmiot wykonujący przewozy nie był w stanie się przeciwstawić. Brak możliwości przewidzenia określonych zdarzeń lub okoliczności ma miejsce wtedy, gdy przy uwzględnieniu wiedzy, umiejętności i doświadczenia nie istniała możliwość przewidzenia określonych zdarzeń z uwagi na ich nadzwyczajny charakter. Natomiast przestrzeganie reguł normatywnych określających wymogi w zakresie rejestrowania wskazań w zakresie przebytej drogi, aktywności kierowców, systematycznego i terminowego sczytywania danych, przestrzegania norm czasu pracy kierowców oraz odpoczynków, należą do podstawowych obowiązków przedsiębiorcy prowadzącego działalność transportową. Podkreślono, że decyzja o nałożeniu kary ma charakter decyzji związanej, co oznacza że organ administracyjny nie działa w ramach uznania administracyjnego i przy stwierdzeniu naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ administracyjny - co do zasady - zobowiązany jest do nałożenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załącznikach do ustawy.

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego złożył skarżący.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę.

Sąd I instancji wskazał, że w niniejszej sprawie skarżący wprawdzie zakwestionował ustalenia organu, ale też sam nie przedstawił - poza własnymi oświadczeniami - dowodów uzasadniających jego twierdzenia. WSA podkreślił, że naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi skarżący tłumaczy faktem użyczenia pojazdu, bądź tez nieprawidłowego działania tachografu w pojeździe.

Skarżący nie przedłożył żadnej pisemnej umowy użyczenia, mimo że - jak podał organ I instancji - w odniesieniu do innych pojazdów takie umowy zostały organowi przedstawione. Natomiast na potwierdzenie istnienia tej umowy zaoferował jedynie własne oświadczenie oraz wskazał na możliwość przesłuchania na tą okoliczność osoby, na którą powołał się dopiero w odwołaniu od decyzji organu I instancji, ale także bez podania np. jej danych adresowych. Zdaniem WSA, w tej sytuacji nieskuteczny jest zarzut, że to organ nie wyjaśnił tej kwestii.

Odnosząc się do twierdzenia skarżącego, że nie jest możliwe poruszanie się pojazdu przez okres ponad dwóch godzin bez zatrzymywania, co w jego ocenie wskazuje na wadliwość działania urządzenia tachografu, Sąd I instancji wskazał, że strona także w tym wypadku nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających fakt nieprawidłowego działania urządzenia. WSA wyjaśnił, że nie jest rolą organu administracji prowadzenie ustaleń w zakresie sprawności technicznej urządzeń zamontowanych w pojeździe. Ponadto to skarżący wywodzi z tego faktu korzystne dla siebie skutki prawne, a zatem ciężar dowodowy w tym zakresie spoczywa na nim.

Natomiast organ nie może przyjąć twierdzenia skarżącego o nieprawidłowości działania tachografu tylko na tej podstawie, że - jak podaje skarżący - nie jest możliwe poruszanie się pojazdu bez zatrzymywania przez okres ponad 2 godzin. Sąd I instancji zwrócił uwagę, że z wydruków z tachografu wynika, że okres poruszania się pojazdu bez zatrzymywania w poszczególne dni powtarzał się mniej więcej w tych samych godzinach, co raczej przeczy tezie skarżącego o wadliwym działaniu tego urządzenia.

W ocenie WSA, nie były także zasadne zarzuty skarżącego, ze organ zaniechał czynności wyjaśniających, w tym nie przesłuchał kierowców na okoliczność użyczenia pojazdu. Z protokołów przesłuchań wynika, że takie pytania były kierowcom zadawane, lecz nie potwierdzali oni faktów podawanych przez skarżącego. Natomiast nieprzesłuchania w charakterze świadka kierowcy wskazanego imiennie w skardze wynikało z braku możliwości ustalenia jego aktualnego miejsca zamieszkania. Ponadto okoliczności na które miał zeznawać świadek zostały ustalone w inny sposób, np. poprzez odczytu z tachografu. WSA podkreślił, że wedle obowiązujących zasad i regulacji prawnych za działalność przedsiębiorstwa ponosi odpowiedzialność osoba, która je prowadzi - z podmiotowego punktu widzenia - przedsiębiorca. Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą, a więc działalność w celach zarobkowych, zawodowo i we własnym imieniu jako działalność profesjonalną, obowiązany jest dołożyć maksimum staranności by była ona prowadzona zgodnie z przepisami prawa.

To na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek znajomości przepisów prawa w danym zakresie działalności i do stosowania się do wynikających z niego obowiązków. Sprawą przedsiębiorcy jest takie organizowanie prowadzonej przez siebie działalności, aby przestrzegać i stosować obowiązujące przepisy, a także ich dokumentowanie w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami. Natomiast rolą organów inspekcji transportu drogowego jest kontrola ich przestrzegania.

W tej sytuacji, w ocenie Sądu I instancji, w niniejszej sprawie doszło do naruszenia przepisów wskazanych w decyzji, a ustalenia organu nie budzą wątpliwości i zostały szczegółowo opisane w uzasadnieniu zarówno decyzji organu I instancji, jak i organu odwoławczego, a ponadto znajdują odzwierciedlenie w zebranym materiale dowodowym. Skoro zaś organ kontrolny stwierdził naruszenia przepisów prawa transportowego, to zobligowany jest do nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę, w wysokości ustanowionej w załączniku nr 3 do u.t.d.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył skarżący, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie. Skarżący wniósł o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Skarżący postawił na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzuty:

  1. 1. naruszenia przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.: art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, nieodpowiadające wymogom art. 141 § 4 p.p.s.a., polegające na całkowitym braku rozpoznania i dokonania oceny prawnej podniesionego przez skarżącego w skardze zarzutu naruszenia przepisów postępowania tj. art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wyrażającego się błędem w ustaleniach stanu faktycznego spawy poprzez przyjęcie przez organ, że pojazd o nr rej. [...] był użyczany kierowcy M. K., co w ocenie organu było niemożliwe bo ww. osoba w tym czasie realizowała przewozy regularne, podczas gdy pojazd był użyczany zupełnie innej osobie, do czego w żaden sposób nie ustosunkował się Sąd I instancji;
  2. 2. naruszenia przepisów postępowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 151 p.p.s.a. polegające na niedostrzeżeniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, że zarówno organ I instancji, jak i organ II instancji naruszyły normy art. 7, 75 § 1, 77 § 1, art. 78 § l i 80 k.p.a. oraz niewłaściwie zastosowały art. 92a ust. 1 i 6 u.t.d. polegające na oddaleniu zamiast uwzględnienia skargi, a w konsekwencji nieuchyleniu decyzji organów obu instancji, pomimo iż nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego w niniejszej sprawie, w szczególności nie ustalono czy zamontowany w pojeździe Volkswagen Crafter o nr rej. [...] tachograf cyfrowy działał prawidłowo, nie wyjaśniono kto rzekomo miał poruszać się pojazdem Volkswagen Crafter o nr rej. [...] bez żadnego zatrzymywania przez ponad 2 lub 3 godziny w poszczególne dni, gdzie ta osoba miała jeździć i w jakim celu, czego konsekwencją było dokonanie przez organ nieprawidłowych ustaleń faktycznych i wadliwość decyzji wydanej na ich podstawie w oparciu o art. 92a ust 1 i 6 u.t.d., który w niniejszej sprawie nie ma zastosowania;
  3. 3. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 151 p.p.s.a. polegające na niedostrzeżeniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, że zarówno organ I instancji, jak i organ II instancji nie zastosowały art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. w sytuacji, gdy okoliczności i materiał dowodowy sprawy wskazywały, że skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia, samo zaś naruszenie nastąpiło wskutek okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć, a sam skarżący dochował należytej staranności przy zabezpieczaniu dokumentacji w swojej siedzibie jednak w wyniku włamania część dokumentacji uległa zniszczeniu lub zaginięciu i nie było możliwym jej odtworzenie.

Skarżący wniósł o przeprowadzenie rozprawy.

Zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału II Izby Gospodarczej NSA - w oparciu o art. 15 zzs4 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021 r., poz. 2095 ze zm.; dalej: "ustawa: COVID-19") sprawę skierowano na posiedzenie niejawne.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Wobec zgłoszonego wniosku o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie i wobec wydanego w sprawie zarządzenia o skierowaniu sprawy do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym, trzeba wskazać, że zgodnie z art. 15 zzs4 ust. 1 ustawy COVID-19 w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich Naczelny Sąd Administracyjny nie jest związany żądaniem strony o przeprowadzenie rozprawy. W przypadku skierowania sprawy podlegającej rozpoznaniu na rozprawie na posiedzenie niejawne Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie trzech sędziów.

Zauważyć należy też, że stosownie do art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy COVID-19 przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów.

Skład orzekający NSA podziela pogląd, że wykładnia funkcjonalna przepisów ustawy COVID-19 nakazuje opowiedzieć się za dopuszczalnością rozpoznania skargi kasacyjnej w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym. Przytoczone regulacje należy traktować jako "szczególne" w rozumieniu art. 10 i art. 90 § 1 p.p.s.a. Prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m.in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami ustawy COVID-19 jest m.in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19. W niniejszej sprawie należało mieć też na uwadze ograniczone możliwości przeprowadzenia rozpraw we wszystkich sprawach przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku (por. wyrok NSA z 15 lipca 2021 r., sygn. akt III OSK 3743/21 i uchwała NSA z 30 listopada 2020 r., sygn. akt II OPS 6/19 dostępne na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl; pozostałe cytowane orzeczenia tamże).

Skarga kasacyjna skarżącego nie ma usprawiedliwionych podstaw.

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego określenia podstaw kasacyjnych, co stosownie do art. 176 p.p.s.a. oznacza obowiązek wnoszącego skargę kasacyjną powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem autora skargi kasacyjnej uchybił Sąd I instancji w zaskarżonym orzeczeniu oraz uzasadnienie ich naruszenia.

W rozpatrywanej sprawie podniesione zostały tylko zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Należy zatem podkreślić, iż z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. wynika, że o skuteczności zarzutów naruszenia przepisów procesowych nie decyduje każde ich naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, ale jedynie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej.

Dokonując oceny zgodności z prawem zaskarżonego wyroku z perspektywy wyznaczonej stawianymi w skardze kasacyjnej zarzutami, za pozbawione usprawiedliwionych podstaw trzeba uznać zarzuty z pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie odpowiednio, zarzut naruszenia art. 3 § 1 w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a.

Przepis art. 3 § 1 p.p.s.a. ma charakter ustrojowy, ogólny, o charakterze tylko kompetencyjnym i nie zawiera samodzielnej treści normatywnej, O jego naruszeniu można mówić jedynie w sytuacji wykroczenia poza kompetencje sądu, zastosowania środka nieprzewidzianego w ustawie, względnie w sytuacji, gdy Sąd uchyla się od obowiązku wykonania kontroli, o której w przepisie mowa. Przepis nie określa wzorca, według którego kontrola ta ma być wykonana. Okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie zgadza się z wynikiem kontroli sądowej nie oznacza naruszenia uregulowania (por. wyrok NSA z dnia 18 czerwca 2019 r., II OSK 2029/17, LEX nr 2696289).

W odniesieniu zaś do zarzucanego naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. trzeba podnieść, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego zasadniczo wówczas, gdy nie zawiera ono stanowiska odnośnie do stanu faktycznego przyjętego a podstawę wyrokowania (por. uchwała NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest możliwa kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku, albowiem funkcja uzasadnienia wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli.

Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie kontrolowanego wyroku sądu administracyjnego I instancji nie dość, że zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a., to również w zakresie odnoszącym się do przyjętych za podstawę wyrokowania w sprawie prawnie relewantnych faktów oraz analizy przedstawionych w nim argumentów, nie uniemożliwia przeprowadzenia kontroli prawidłowości tego orzeczenia i wolne jest także od sugerowanych przez stronę skarżącą wad i deficytów, które można, czy też należałoby kwalifikować, jako naruszenie przepisów postępowania o istotnym wpływie na wynik sprawy.

Podstawowy i najdalej idący zarzut procesowy zgłoszony przez skarżącego kasacyjnie w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej dotyczy zaakceptowania przez Sąd I instancji błędnie ustalonego przez organ stanu faktycznego w sprawie. Z zarzutem skargi nie sposób się zgodzić, głównie dlatego że strona, zarzucając organom błędne ustalenia w zakresie stanu faktycznego sprawy, kwestionuje nie tyle treść przedmiotowych ustaleń, co wnioski wyciągnięte przez organy na podstawie okoliczności, wynikających z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie.

Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że WSA zasadnie nie dopatrzył się naruszenia przez organy administracji wymienionych w zarzutach i uzasadnieniu skargi kasacyjnej przepisów. Realizację zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 7 k.p.a., zapewniają przepisy regulujące postępowanie dowodowe. W myśl art. 77 § 1 k.p.a., organ administracji publicznej ma obowiązek podjąć czynności mające na celu zebranie całego materiału dowodowego oraz rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Zebranie całego materiału dowodowego to zebranie dowodów dotyczących faktów mających w sprawie znaczenie prawne. Określenia tych faktów dokonuje organ administracji publicznej w oparciu o przepis prawa materialnego, będący podstawą prawną rozstrzygnięcia sprawy, w którym zapisany jest hipotetyczny stan faktyczny. Fakty zapisane w normie prawa materialnego składają się na fakty mające znaczenie prawne dla sprawy, do których ustalenia zobowiązany jest organ administracji publicznej rozpoznając sprawę (por. B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski Kodeks postępowania administracyjnego Komentarz, Warszawa 2017, s. 449 - 451).

Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że organy zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy dotyczący istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych. W sprawie nie ulegało wątpliwości, że przeprowadzona kontrola wykazała naruszenia opisane w załączniku nr 3 do u.t.d. tj.: lp. 6.3.9 poprzez udostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy, lp. 6.3.7 poprzez nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu oraz lp. 6.2.1 poprzez nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.

Ustalenia dokonane przez organ były kompletne i prawidłowe, a ponadto nie zostały skutecznie podważone. Trafnie Sąd I instancji uznał, że w tej sprawie organy administracyjne działały na podstawie obowiązującego prawa dokonując jego prawidłowej wykładni. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że kontrolowane przez Sąd I instancji decyzje zostały wydane w postępowaniu, które zostało przeprowadzone zgodnie ze standardami procedury administracyjnej. Ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego oraz wydanych w tej sprawie decyzji wynika, że zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy, których wyjaśnienie było konieczne do zastosowania przepisów prawa materialnego.

Ponadto z uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz zaskarżonej decyzji jednoznacznie wynika, że Sąd I instancji dokonał prawidłowej oceny zaskarżonej decyzji w zakresie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych i prawnych. Podnoszone w tym zakresie zarzuty skarżącej kasacyjnie sprowadzają się w istocie rzeczy do prezentowania własnych ocen stanu faktycznego.

Odnosząc się do zawartego w pkt 3 petitum skargi kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 151 p.p.s.a. polegającego na niedostrzeżeniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, że zarówno organ I instancji, jak i organ II instancji nie zastosowały art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. należy zauważyć, że przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. stanowi, że "Nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć".

Oceniając zasadność tych zarzutów, należy podkreślić, że przepis art. 92a ust. 1 u.t.d. - stanowiący podstawę wymierzenia skarżącemu kary pieniężnej - ustanawia odpowiedzialność administracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy, która ma charakter obiektywny (por. np. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 2460/11). Nie jest ona uzależniona od winy i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego, a zatem określona w art. 92a u.t.d. kara jest następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem (por. np. wyroki NSA z: 23 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 3554/16; 9 lipca 2019 r., sygn. akt II GSK 2096/17). Nałożona zaskarżoną decyzją sankcja administracyjna ma zatem przede wszystkim znaczenie prewencyjne, a istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów (zob. np. wyrok NSA z 10 października 2019 r., sygn. akt II GSK 3116/17).

Celem tej kary jest zapewnienie przestrzegania przez przedsiębiorców przepisów służących bezpieczeństwu powszechnemu, tj. zapewnieniu wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia ludzkiego. Z tego punktu widzenia system sankcji przewidzianych przez przepisy u.t.d. stanowi przejaw interwencjonizmu państwowego w sferę, która została uznana przez ustawodawcę za szczególnie istotną. Z powyższego jednoznacznie wynika, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Art. 92a ust. 1 u.t.d. ustanawia zatem domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Z tego powodu, co do zasady, bez znaczenia pozostają okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszeń u przewoźnika.

Ustawodawca umożliwił przedsiębiorcy obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 92c ust. 1 u.t.d., stanowiących wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz. W rozpoznawanej sprawie jednak tego domniemania skarżący kasacyjnie skutecznie nie obalił.

Podkreślić trzeba, że art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. ma charakter wyjątkowy, bowiem odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową jest rygorystyczna, z powodu dążenia do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Dla zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. konieczne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek: brak wpływu przewoźnika na powstanie naruszenia oraz wystąpienie naruszenia wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Okolicznościami, o których mowa art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., mogą być wyłącznie sytuacje ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć.

W zakresie naruszenia nieokazania podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu, strona powinna dochować należytej staranności i podjąć wszelkie możliwe działania, aby zabezpieczyć dokumentację czasu pracy kierowców przed utratą.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadnie Sąd I instancji zauważył, iż to na skarżącym - jako podmiocie profesjonalnie wykonującym przewozy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej - ciąży obowiązek staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju. Pod pojęciem zachowania należytej staranności należy rozumieć sposób postępowania odpowiadający wymaganiom zawartym w obiektywnym wzorcu postępowania. Oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy mieć zatem na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności.

W związku z tym kwestia zabezpieczenia dokumentacji związanej z prowadzoną działalnością ma znaczenie pierwszorzędne. Z kolei włamanie, czy też kradzież dokumentacji jest wprawdzie zdarzeniem losowym, ale nie takim którego zaistnienie można całkowicie wykluczyć w prowadzonej działalności gospodarczej.

Jeżeli nieudostępnienie pełnych danych aktywności jednego z kierowców strona tłumaczy utratą dokumentacji związaną z włamaniem do biura przedsiębiorcy, to w związku z tym skarżący nie tylko winien stosownie zabezpieczyć posiadaną dokumentację przed tego typu zdarzeniem, ale - jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji - winien podjąć wszelkie działania celem ponownego uzyskania danych cyfrowych, w tym - jak wskazano w uzasadnieniu zaskrzonej decyzji - np. od firmy, która świadczy usługi rozliczania czasu pracy kierowców. Zarówno z oświadczeń skarżącego, jak i z akt sprawy nie wynika, aby takie działania podjął. Także w tym zakresie skarżący poprzestał jedynie na stwierdzeniu, że nie możliwości odzyskania tej dokumentacji.

Ponadto, należy również zauważyć, że w toku kontroli strona okazała 42 tarcze tachografu w tym również tarcze tachografu za dni 20 i 23 października 2017 r. oraz 10 zaświadczeń potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu przez A. K. Organ miał prawo mieć wątpliwości, czy brak tarcz tachografu, czy zaświadczeń potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu przez A. K. za dni 21 i 22 października 2017 r. rzeczywiście mógł wynikać z włamania do siedziby firmy strony.

W związku z powyższym, ponieważ skarga kasacyjna oparta została na nieusprawiedliwionych podstawach, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.