Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 8 października 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (dalej: WSA w Gdańsku lub Sąd I instancji) oddalił skargę L Sp. z o.o. w S (dalej: spółka) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: Inspektor) z dnia [..] maja 2015 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że w dniu 15 stycznia 2015 r. na drodze krajowej nr 63 przeprowadzono kontrolę drogową zespołu pojazdów składającego się z ciągnika samochodowego i naczepy, którym skarżąca spółka wykonywała krajowy przewóz drogowy rzeczy. Podczas kontroli ustalono, że ostatniego odczytu danych z karty kierowcy dokonano w dniu 13 grudnia 2014 r., tj. 33 dni przed kontrolą. W toku postępowania strona była dwukrotnie wzywana przez organ do złożenia wyjaśnień, co do tego, czy w okresie 28 dni przed dniem kontroli dokonywała wczytywania danych z karty kierowcy. Do dnia wydania decyzji przez organ, nie wpłynęły żadne dokumenty potwierdzające odczytanie danych z karty kierowcy.
Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w Olsztynie decyzją z dnia 1 kwietnia 2015 r., działając na podstawie art. 92a ust. 1, art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. 2013 r. poz. 1414 ze zm.), dalej: u.t.d., oraz lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do tej ustawy, nałożył na spółkę karę pieniężną w wysokości 500 zł za naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy,.
Decyzją z dnia [...] maja2015 r. Inspektor utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
WSA w Gdańsku oddalając skargę na powyższą decyzję podał, że skarżąca spółka nie wykazała, aby odczytanie danych z karty kierowcy miało miejsce w okresie 28 dni przed dniem kontroli. Spółka nie powoływała się również na okoliczności, które wskazywałyby na brak podstaw faktycznych do rejestracji danych w tym okresie.
Sąd I instancji stwierdził, że podstawowym elementem sprawdzanym w toku kontroli drogowej jest nie tylko prawidłowe działanie, ale również prawidłowe użytkowanie karty kierowcy. Wczytywanie danych jest częścią prawidłowego jej użytkowania. Prawidłowość użytkowania tachografu i karty kierowcy związana jest z dokonywaniem czynności polegających na terminowym wczytywaniu danych.
WSA w Gdańsku wskazał, że w załączniku nr 3 u.t.d. zawarty jest wykaz naruszeń określający jednocześnie wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenie.
Za nieudostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie danych wczytywanych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy, przechowywanych w przedsiębiorstwie - za każdy dzień przewidziana jest kara w wysokości 300 zł (lp. 6.3.13). Przepis ten niewątpliwie odnosi się tylko do kontroli przeprowadzanej w przedsiębiorstwie, w przeciwieństwie do regulacji przewidzianej w lp. 6.3.11 i Lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do tej ustawy, które określają wysokość kary pieniężnej za naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy za każdego kierowcę i wczytywania danych urządzenia rejestrującego za każdy pojazd - w takiej samej wysokości - 500 zł.
Ponadto lp. 6.3.13 dotyczy naruszenia obowiązku udostępniania danych.
Wskazywany przez skarżącą spółkę art. 10 lit. 5 a pkt ii) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 odnosi się do obowiązku przechowywania wczytanych danych przez okres co najmniej dwunastu miesięcy. Przewidziane w tym przepisie miejsce przechowywania i udostępniania danych (teren przedsiębiorstwa) wiąże się ściśle z tym obowiązkiem. Nie można uznać, aby powołany przepis określał miejsce gdzie może być dokonana kontrola obowiązku wczytania danych z karty pojazdu.
Spółka zaskarżyła wyrok w całości, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonemu wyrokowi strona zarzuciła naruszenie:
- 1) przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 15 oraz art. 127 § 1 k.p.a. w zakresie w jakim przepisy te obligują organ odwoławczy do ustosunkowania się do zawartych w odwołaniu zarzutów;
- 2) przepisów prawa materialnego, tj. pkt 3 preambuły rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytywanie odpowiednich danych z jednostki pojazdowej oraz kart kierowców (Dz.U.UE.L.2010.168.16), polegające na pominięciu tej regulacji, chociaż miała ona znaczenie dla strony.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub Sąd II instancji) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do rozpoznania skargi kasacyjnej.
Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarga kasacyjna spółki oparta została na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a. W takiej sytuacji Sąd II instancji w pierwszej kolejności odnosi się do naruszeń prawa procesowego, a dopiero w dalszej do naruszeń przepisów materialnych. Konieczność zachowania takiej kolejności rozpoznania zarzutów kasacyjnych wynika z tego, że dokonanie poprawnej kontroli stosowania prawa materialnego jest możliwe dopiero wówczas, gdy zostanie wykazane, że stan faktyczny sprawy jest niesporny, albo że nie został skutecznie zakwestionowany w postępowaniu kasacyjnym.
Skarga spółki nie ma uzasadnionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia skarżonego wyroku.
W ocenie NSA nietrafny jest podniesiony w niej zarzut naruszenia pawa procesowego. W jego ramach strona skarżąca kasacyjnie podnosi naruszenie przez Sąd I instancji art. 15 oraz art. 127 § 1 k.p.a., polegające na nieodniesieniu się przez Inspektora do wszystkich zarzutów odwołania. Zarzut kasacyjny postawiony w taki sposób jest formalnie wadliwy, bo nie określa przepisów naruszonych przez Sąd I instancji, a przedmiotem kontroli kasacyjnej jest wyrok, a nie decyzja odwoławcza. Decyzja taka podlega kontroli tylko w sposób pośredni, przez wykazanie naruszeń jakich dopuścił się Sąd I instancji, zatem przez wskazanie przepisów, które naruszył dokonując kontroli zaskarżonej decyzji. Skarga kasacyjna nie wymienia przepisów naruszonych przez Sąd I instancji. Uchybienie w tym zakresie ogranicza możliwość kontroli skarżonego wyroku, jednak nawet przy założeniu, że spółka podnosi naruszenie art. 151 p.p.s.a. poprzez wadliwe oddalenie skargi, gdy nie było podstaw do takiego orzekania, bo były naruszone art. 15 i art. 127 § 1 k.p.a., przyjąć należy, że tak określony zarzut kasacyjny jest nietrafny.
Art. 15 k.p.a. stanowi o dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, natomiast art. 127 § 1 k.p.a. wskazuje, że od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji. Analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że te przepisy nie zostały naruszone, bo odwołanie spółki było rozpoznane we właściwym toku instancji. Na podstawie tych norm nie można zwalczać trafności stanowiska organów prezentowanego w konkretnej sprawie, bo przepisy objęte zarzutem określają strukturę postępowania odwoławczego (tok instancji), a nie merytoryczną poprawność działania organów.
Z kolei zarzut naruszenia prawa materialnego sprowadzający się do kwestionowania wyroku WSA w Gdańsku ze względu na jego sprzeczność z treścią pkt 3 preambuły rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 jest o tyle nieusprawiedliwiony, że podnosi naruszenie regulacji wskazanego rozporządzenia poprzez jego pominięcie, więc niezastosowanie, w sytuacji gdy Sąd I instancji stosował przepisy tego aktu. Jeżeli w ocenie spółki stosował je niewłaściwie, to w zarzucie należało wykazać, czy ta niewłaściwość to wadliwa wykładnia, czy też niezastosowanie. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika jednoznacznie na czym polegało naruszenie tych przepisów, co już pozostaje w sprzeczności z treścią art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Jednak niezależnie od tego, uzasadnienie skargi kasacyjnej, przy tak określonym zarzucie, kwestionuje sposób liczenia dni na wczytanie danych z karty kierowcy, zatem odnosi się do ustaleń stanu faktycznego, a nie wykładni treści pkt 3 preambuły.
Wskazuje to, że zarzut materialny odnosi się w istocie do ustaleń stanu sprawy, a to pozwala przyjąć, że zarzut jest nietrafny, bo przy pomocy zarzutów procesowych nie można podważać stosowania prawa materialnego. Dodatkowo wskazać trzeba, że spółka na żadnym etapie postępowania administracyjnego nie wykazała, że organy do określenia maksymalnego okresu na wczytanie danych przyjęły dni, w których działalność nie była zarejestrowana. Wobec tego zarzut naruszenia pkt 3 preambuły został związany abstrakcyjnym rozumieniem jego treści, a nie z odniesieniem do konkretnego stanu faktycznego ustalonego w sprawie.
Z tych względów oraz z powodu treści art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art.204 pkt 1 p.p.s.a.