Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 28 stycznia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1872/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. W. na decyzję Komendanta [...] Policji z dnia [...] lipca 2010 r., nr [...], w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Zaskarżona decyzja utrzymała w mocy decyzję Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] kwietnia 2010 r., nr [...], którą nałożono karę pieniężną w wysokości 15 000 zł na A. W., prowadzącego działalność gospodarczą w ramach spółki cywilnej "[...]" A. W. A. W. Sąd pierwszej instancji wskazał w swoim rozstrzygnięciu ustalenia faktyczne i stanowisko organu administracji, który stwierdził, że w dniu [...] września 2009 r. w W. skontrolowano samochód marki [...] o nr rej. [...], prowadzony przez K. M. W toku kontroli ustalono, że na dachu pojazdu zainstalowane było urządzenie techniczne w postaci podświetlanego transparentu (lampy) z numerem telefonu i napisem ([...], nr tel. [...]).
W pojeździe znajdował się taksometr fiskalny "[...] Taxi" (nr fabryczny [...]), zaś na boku pojazd zawierał oznaczenie z nazwą przedsiębiorcy (Taxi [...]). Kierujący przedstawił m.in. umowę o współpracy, a także wypis nr [...] z licencji nr [...] wystawionej na [...] s.c. A. W., A. W. W trakcie kontroli wykonano również fotografie wspomnianych wyżej urządzeń i oznaczeń oraz kserokopie dokumentów przedstawionych przez kierowcę. Ponadto, kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że jest zatrudniony w firmie [...] s.c. A. W., A. W. na stanowisku kierowcy i w imieniu tej firmy przewozi pasażerów, jest upoważniony do wydawania paragonów fiskalnych oraz faktur VAT, zaś zlecenia otrzymuje drogą radiową.
Również z paragonu z kasy rejestrującej, udostępnionego przez kierowcę w trakcie kontroli wynika, że przedsiębiorcą, na rzecz którego świadczone były usługi przewozu okazjonalnego była [...] s.c. A. W., A. W. Zdaniem organów administracji, powyższe ustalenia oznaczały, że doszło do naruszenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) – c) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r. Nr 124, poz. 874, ze zm.; dalej zwanej "u.t.d."), gdyż skontrolowany pojazd, nie będący taksówką osobową, wyposażony był w taksometr, na pojeździe umieszczono oznaczenia z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, zaś na dachu pojazdu umieszczono lampę lub inne urządzenie techniczne. Takie naruszenia skutkowały nałożeniem na A. W. – wspólnika wspomnianej spółki cywilnej kary pieniężnej na podstawie art. 92 ust. 1 i 4 oraz lp. 2.9.1, 2.9.2 i 2.9.3 załącznika do u.t.d.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, w toku postępowania administracyjnego nie doszło do naruszeń przepisów postępowania i uchybień merytorycznych wskazywanych w skardze. Wobec tego skarga ta podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.; dalej zwanej "p.p.s.a.").
Sąd uznał, że organy administracji zebrały w sprawie obszerny materiał dowodowy, który został następnie należycie rozpatrzony zgodnie z regułami zawartymi w art. 7, art. 77 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, ze zm.; dalej powoływana jako "k.p.a."). Uzasadnienia wydanych decyzji odpowiadają wymogom z art. 107 § 3 k.p.a.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, z licencji znajdującej się w aktach sprawy, a także z zeznań świadka (kierowcy) wynika, że podmiotem wykonującym krajowy transport osób byli A. W. i A. W. prowadzący działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej pod nazwą [...]. Strona nie posiada licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką, o jakiej mowa w art. 6 u.t.d., a także nie wykonywała przewozu wahadłowego bądź kabotażowego. Dlatego też Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organów administracji, że kontrolowanym pojazdem był wykonywany przewóz okazjonalny osób w krajowym transporcie drogowym, o którym stanowi art. 4 ust. 11 u.t.d.
Sąd uznał, że organy obu instancji prawidłowo przyjęły i uzasadniły stanowisko, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Na dachu pojazdu nie mogą być bowiem umieszczane żadne urządzenia, które dla potencjalnych klientów stwarzałyby wrażenie, że mają do czynienia z taksówką, zamontowany w samochodzie drogomierz połączony z kasą fiskalną pełni rolę taksometru, zaś napis znajdujący się na dachu pojazdu ([...] Taxi), stanowiący część nazwy przedsiębiorstwa, niewątpliwie identyfikuje firmę dokonującą przewozów drogowych osób.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyli A. W. i A. W. Zaskarżyli orzeczenie Sądu pierwszej instancji w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego poprzez:
- 1) błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 4 ust. 11 u.t.d. poprzez przyjęcie na podstawie posiadanego materiału dowodowego, że w imieniu skarżącej wykonywany był okazjonalny przewóz osób w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, podczas gdy powyższa okoliczność nie wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego;
- 2) błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. poprzez uznanie na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, iż w pojeździe był zamontowany taksometr, a nie drogomierz, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby urządzenie zamontowane w pojeździe było taksometrem w rozumieniu definicji legalnej tego urządzenia oraz uznanie, że urządzenie umieszczone w pojeździe było używane, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby urządzenie zamontowane w pojeździe było używane, zaś deliktem określonym w art. 18 ust. 5 lit. a) ustawy, jest objęte jedynie zachowanie przedsiębiorcy obejmujące równoczesne umieszczenie i używanie taksometru w pojeździe;
- 3) błędne zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. poprzez uznanie, iż na pojeździe zostały umieszczone oznaczenia z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, podczas gdy na pojeździe nie umieszczono takich napisów;
- 4) błędne zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. poprzez uznanie, iż na pojeździe było umieszczone urządzenie, które było lampą lub innym urządzeniem technicznym, podczas gdy ze zgromadzonego w aktach postępowania materiału dowodowego nie wynika okoliczność, aby na pojeździe zamontowano lampę lub urządzenie techniczne, które konstrukcyjnie odpowiada zakazowi określonemu w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., bowiem z zebranych w sprawie materiałów dowodowych wynika okoliczność, iż na pojeździe umieszczono plastykową puszkę pozbawioną cech powyższych urządzeń.
Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania w postaci naruszenia art. 3 § 2, art. 141, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie przez Sąd, że:
- 1) w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób, pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, podczas gdy okoliczność przewozu jakiejkolwiek osoby w tym dniu nie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, które to ustalenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem powyższe błędne ustalenie skutkuje zastosowaniem wobec skarżących art. 92 ust. 1 i 4 oraz art. 93 u.t.d.;
- 2) w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób, w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, podczas gdy organy administracyjne obydwu instancji nie przesłuchały w charakterze świadka pasażera – osoby, która miała być przewożona skontrolowanym pojazdem;
- 3) w samochodzie był zamontowany taksometr, podczas gdy w pojeździe zamontowano dalmierz oraz przyjęcie, że nie ma różnicy pomiędzy taksometrem (urządzeniem które posiada swoją legalną definicję), a drogomierzem – dalmierzem (tj. urządzeniem niespełniającym cech taksometru) oraz przyjęcie, że urządzenie umieszczone w pojeździe było używane, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem powyższe błędne ustalenia skutkowały wyczerpaniem hipotezy art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. wobec skarżących oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną;
- 4) organy administracyjne obydwu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny, tj. okoliczność, iż na pojeździe były umieszczone napisy będące oznaczeniem nazwy, adresu lub telefonu skarżących, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem powyższe błędne ustalenie Sądu pierwszej instancji skutkuje wyczerpaniem hipotezy art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. wobec skarżących oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną;
- 5) organy administracyjne obydwu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny, tj. okoliczność, iż na pojeździe była umieszczona podświetlona lampa (lub inne urządzenie techniczne), podczas gdy na pojeździe umieszczono plastykową puszkę pozbawioną cech lampy lub innego urządzenia technicznego, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem powyższe błędne ustalenie WSA skutkuje wyczerpaniem hipotezy art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. wobec skarżących oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną.
W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podnieśli w szczególności, że w sprawie tej nie udowodniono wykonywania przez nich przewozu okazjonalnego osób, ponieważ nie wykazano, aby w dniu kontroli kierowca przewoził jakąkolwiek osobę. Na tę okoliczność należało przesłuchać przewożoną osobę w charakterze świadka. Zdaniem wnoszących skargę kasacyjną, taksometru nie można zrównywać z zainstalowanym w samochodzie drogomierzem, połączonym z kasą fiskalną, gdyż taksometr jest urządzeniem samodzielnie liczącym, a w przypadku drogomierza funkcję przeliczeń wykonuje kasa fiskalna. Nazwa, o której mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. jest odpowiednikiem nazwy przedsiębiorcy, czyli imion i nazwisk wspólników spółki cywilnej. Napisy umieszczone na pojeździe nie są nazwą ani numerem telefonu skarżących, a jedynie ciągiem cyfr i wyrazami. Na dachu pojazdu w dniu kontroli nie znajdowało się urządzenie techniczne ani lampa, tylko plastykowa puszka (baner), która nie była podłączona do instalacji elektrycznej pojazdu.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant [...] Policji (reprezentowany przez radcę prawnego) wniósł o oddalenie środka odwoławczego skarżących, a także o zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Na wstępie rozważań wskazać należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą środek zaskarżenia, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy, a które w niniejszej sprawie nie występują.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Wniesiona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna zarzuca zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i naruszenie prawa materialnego, przy czym wszystkie zarzuty dotyczą w istocie błędnego ustalenia, że kontrolowanym pojazdem w ogóle był wykonywany okazjonalny przewóz osób, że urządzenie służące do naliczania opłat było taksometrem, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. i było używane, że na boku pojazdu umieszczono oznaczenia, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., a urządzenie zamontowane na dachu pojazdu było urządzeniem technicznym objętym zakazem umieszczania na podstawie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Wskazane kwestie kasator ujął najpierw jako naruszenia prawa materialnego, kwestionując rozumienie wyrażeń ustawowych i wynikający z niego zakres zakazów z art. 18 ust. 5 u.t.d., a następnie jako naruszenia prawa procesowego, polegające na brakach postępowania dowodowego oraz nieuprawnionym dokonaniu ustaleń co do naruszenia zakazów ustawowych, prowadzącym do nałożenia kary.
Naczelny Sąd Administracyjny w pierwszej kolejności odniósł się do zarzutów błędnej wykładni prawa materialnego, to jest art. 4 pkt 11 u.t.d. oraz art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d., bowiem tylko prawidłowe rozumienie pojęć użytych w tych przepisach pozwoli oznaczyć zakres ustaleń koniecznych do wydania rozstrzygnięcia i ocenić, czy ustalenia poczynione w sprawie niniejszej były wystarczające, a zatem czy uzasadnione były zarzuty naruszenia przepisów postępowania poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności i dokonanie wadliwych ustaleń, skutkujące w efekcie niewłaściwym zastosowaniem wspomnianych przepisów prawa materialnego.
Na wstępie przypomnieć należy, że błędna wykładnia to, najkrócej rzecz ujmując, wadliwe rozumienie przepisu prawa. Stawiając taki zarzut kasator powinien wskazać błąd i wyjaśnić na czym on polega. Z reguły czyni się to wskazując jakie rozumienie przepisu w ocenie kasatora byłoby prawidłowe. Błędne zastosowanie przepisu to wadliwe zastosowanie prawidłowo rozumianego przepisu lub też jego niezastosowanie w sytuacji, w której powinien być zastosowany. Tymczasem w sprawie niniejszej kasator podnosi zarzut błędnej wykładni, ale jednocześnie w żaden sposób nie wyjaśnia na czym błąd rozumienia przepisu polega i jak należałoby go rozumieć prawidłowo. W uzasadnieniu zarzutu naruszenia prawa materialnego kasator wskazuje na błędne ustalenie faktyczne, że wykonywany był okazjonalny przewóz osób, o którym mowa w art. 4 pkt 11 u.t.d. Omawiany zarzut jest więc wadliwie sformułowany i zupełnie nieusprawiedliwiony.
Treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozwala przyjąć, że Sąd pierwszej instancji dokonał błędnej wykładni art. 4 pkt 11 u.t.d. Zawarta w tym przepisie enumeracja negatywna wskazuje, że przewozem okazjonalnym jest przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Z definicji tej, wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, nie wynika, że wykonywanie transportu drogowego taksówką polega na wykonywaniu przewozu okazjonalnego. Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Specjalnym rodzajem licencji, innym od przewidzianej w art. 5 ust. 1 u.t.d., jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Udzielenie tej licencji wymaga spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych wymagań określonych w art. 6 u.t.d.
Zgodnie z art. 12 ust. 1b u.t.d. licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Analiza treści wymienionych przepisów wskazuje, że przewozy wykonywane na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób są odrębnym rodzajem przewozów niż przewozy dokonywane w ramach transportu drogowego taksówką. Stanowiska takiego nie obala fakt, że transport drogowy taksówką nie został zdefiniowany w "słowniczku" ustawy (vide wyrok NSA z dnia 13 maja 2009 r., sygn. akt II GSK 911/08). Zagadnienia błędnego ustalenia, że kontrolowanym pojazdem był wykonywany okazjonalny przewóz osób mogą być rozpatrywane przy ocenie zarzutów procesowych, bowiem błędne rozumienie przepisu i błąd w ustaleniach faktycznych, to zupełnie różne kwestie, czego nie dostrzega kasator.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie są trafne również zarzuty błędnej wykładni art. 18 ust. 5 lit. a), b) i lit. c) u.t.d. Przepisy te – w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji – stanowiły, że przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Podkreślić należy, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Pojazdy przeznaczone do wykonywania transportu drogowego taksówką muszą spełniać szczególne wymagania techniczne, o których mowa w rozdziale 7 działu III rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32 poz. 262). Specjalne wyposażenie i oznakowanie pojazdu to z jednej strony obowiązek przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy taksówką, a z drugiej strony jego przywilej. Szczególne oznaczenie pojazdu oraz nie budzący żadnych niejasności sposób naliczania opłaty za przejazd przy pomocy taksometru ułatwiają pozyskanie klientów i zdobycie ich zaufania co do rzetelności wykonywanej usługi.
Tego obowiązku i przywileju nie mają przedsiębiorcy nie posiadający licencji "taksówkowej". Zakazy wynikające z art. 18 ust. 5 u.t.d. mają sprawić, że przedsiębiorcy nie mający licencji "taksówkowej" nie mogą korzystać z przywilejów służących tylko przy wykonywaniu transportu drogowego taksówką.
Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930).
Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką.
Wprowadzając omawiane zakazy ustawodawca posłużył się pojęciami "taksometr, lampa lub inne urządzenie techniczne" nie definiując tych pojęć.
Nie ma racji strona skarżąca twierdząc, że użyte w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. pojęcie taksometru obejmuje tylko takie urządzenie, które odpowiada "definicji legalnej tego urządzenia". Ustawa o transporcie drogowym nie zawiera takiej definicji, ani nie odwołuje się do definicji zawartej w § 3 pkt 20 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 18 grudnia 2006 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla przyrządów pomiarowych (Dz. U. z 2007 r. Nr 3, poz. 27, ze zm.) wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w ustawie z dnia 11 maja 2001 r. – Prawo o miarach (tekst jednolity: Dz. U. z 2004 r. Nr 243, poz. 2441). Nie ma jednak żadnej sprzeczności między tą definicją a wykładnią przyjętą przez Sąd. Stosując wykładnię celowościową przyjąć należy, że pod pojęciem "taksometr" użytym w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. należy rozumieć takie urządzenie techniczne, które służy obliczeniu należności za przejazd według ustalonej taryfy.
Jest niesporne, że umieszczony w pojeździe dalmierz połączony był z kasą fiskalną. Połączenie obu urządzeń dawało efekt taki sam jak działanie taksometru, tj. powiązanie liczby kilometrów ze stawką za kilometr i określenie należności za przejazd według ustalonej taryfy. Jak wskazano wyżej, ten sposób obliczania należności jest zastrzeżony tylko dla taksówek. Trafny jest zatem pogląd Sądu pierwszej instancji, że zakaz z art. 18 ust. 5 lit a) u.t.d. obejmuje nie tylko taksometr, ale również drogomierz połączony z kasą fiskalną. Wyjaśnił to już NSA w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. o sygn. akt II GSK 911/08.
Autor skargi kasacyjnej błędnie interpretuje również zakaz określony w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Przepis ten nie może być bowiem rozumiany w taki sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą, pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy.
Z kolei interpretując pojęcia "lampy lub innych urządzeń technicznych" umieszczonych na dachu pojazdu, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. wskazówek dla wykładni użytych zwrotów (podobnie jak przy pojęciu "taksometru") należy poszukiwać w celu wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Zakazy te wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców niemających stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd co do charakteru wykonywanego przewozu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego ustalenie czy urządzenie umieszczone na dachu pojazdu było podłączone do instalacji elektrycznej i czy było lampą. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie techniczne skupia uwagę klienteli, albo wręcz sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie ma natomiast znaczenia, czy zamontowane na dachu urządzenie ma cechy mechanizmu lub zespołu mechanizmów albo przyrządu lub maszyny.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny uznał wskazane w skardze kasacyjnej zarzuty błędnej wykładni prawa materialnego za nieusprawiedliwione, bowiem prawo materialne Sąd pierwszej instancji rozumiał prawidłowo.
Przechodząc do oceny zarzutów procesowych stwierdzić należy, że wnosząca skargę kasacyjną wskazała na naruszenie przez Sąd pierwszej instancji art. 3 § 2 p.p.s.a., art. 141 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. i zarzuciła, iż nieprawidłowo ustalono, że w ogóle był wykonywany okazjonalny przewóz osób w sytuacji, gdy nie przesłuchano pasażera, błędnie przyjęto, iż w pojeździe był używany taksometr, że na pojeździe były umieszczone napisy będące oznaczeniem nazwy, adresu lub telefonu skarżących, a na pojeździe była umieszczona lampa lub inne urządzenie techniczne.
Oceniając tak sformułowane zarzuty kasacyjne wskazać należy, że kasator zarzucając wadliwość ustaleń nie wskazał jako naruszonego art. 80 k.p.a., który to przepis prawa procesowego reguluje sposób czynienia ustaleń przez organ. Podnieść także należy, że uzasadnienie zarzutów kasacyjnych powinno odnosić się do tych przepisów prawa, które kasator wymienia jako naruszone. W rozpatrywanej skardze kasacyjnej powiązania tego często brak. Kasator wymienia jako naruszony art. 3 § 2 p.p.s.a., jednak nie wyjaśnia na czym polega naruszenie powołanego przepisu prawa. Tak sformułowany zarzut nie może być uznany za usprawiedliwiony. Na marginesie jedynie NSA zauważa, że art. 3 § 2 p.p.s.a. określa zakres działania sądów administracyjnych.
Sąd pierwszej instancji nie naruszył tego przepisu, ponieważ skontrolował, czy organy administracji w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy i władczo rozstrzygnął spór co do treści stosunku publicznoprawnego, a tym samym wymierzył sprawiedliwość w zakresie wyznaczonym sądom administracyjnym. Dlatego zarzut naruszenia omawianego przepisu nie jest trafny.
Strona wnosząca skargę kasacyjną postawiła Sądowi pierwszej instancji zarzut naruszenia art. 141 p.p.s.a., nie wskazała jednak, jaka jednostka redakcyjna tej normy prawnej została naruszona przez ten Sąd, ani na czym polegało naruszenie. Zatem zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 141 p.p.s.a. musi być uznany za nieusprawiedliwiony.
Pozostałe podstawy kasacyjne odnoszące się do grupy zarzutów procesowych dotyczą art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a i kwestionują prawidłowość przyjętych za podstawę wyroku a dokonanych przez organy administracji ustaleń stanu faktycznego. Kasator kwestionuje ustalenie dotyczące uznania, że w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób oraz ustalenie, że w kontrolowanym pojeździe był zamontowany taksometr, na pojeździe były umieszczone napisy będące oznaczeniem nazwy, adresu lub telefonu skarżących, a na dachu pojazdu zainstalowana była lampa lub inne urządzenie techniczne.
Stwierdzić należy, że Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał ustalenia organu za prawidłowe, gdyż znajdują one potwierdzenie w treści protokołu z kontroli pojazdu, w treści protokołu przesłuchania w charakterze świadka kierowcy pojazdu, a także wynikają ze zdjęć urządzeń umieszczonych w pojeździe i na pojeździe. Zgodnie zaś z art. 75 § 1 k.p.a. w postępowaniu administracyjnym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zawarta w tym przepisie zasada równej mocy środków dowodowych dopuszcza w postępowaniu administracyjnym środki dowodowe niewymienione w art. 75 k.p.a., a więc także zdjęcia, jeżeli - tak jak miało to miejsce w niniejszej sprawie - mogły one przyczynić się do wyjaśnienia sprawy.
Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, w toku przeprowadzonego w niniejszej sprawie postępowania administracyjnego trafnie ustalono, że zatrzymanym do kontroli pojazdem wykonywany był przewóz osób na rzecz skarżącej spółki. W aktach administracyjnych (k.
7) znajduje się kopia paragonu fiskalnego z kasy fiskalnej umieszczonej w skontrolowanym pojeździe. Jako wystawca paragonu widnieje [...] s.c. Ponadto, w aktach administracyjnych znajduje się protokół przesłuchania świadka - kierowcy skontrolowanego pojazdu K. M., który zeznał, że przewozi pasażerów w imieniu firmy [...]. Kierowca okazał kontrolującym również wypis z licencji transportowej udzielonej [...] S.C. A. W., A. W. Ustalenie, że skarżący wykonywali przewozy okazjonalne kontrolowanym samochodem jest więc prawidłowe i wynika ze zgromadzonych dowodów. Zupełnie nieuzasadniony jest w tej sytuacji pogląd autora skargi kasacyjnej, że ustalenie wykonywania transportu okazjonalnego osób byłoby możliwe tylko wtedy, gdyby w czasie kontroli w pojeździe był pasażer, przesłuchany następnie w charakterze świadka. Zgromadzone dowody są wystarczające dla wykazania, że skarżący, których celem jest wykonywanie transportu drogowego, transport ten wykonywali.
W toku postępowania prawidłowo ustalono również, że kontrolowany pojazd wyposażony był w baner – urządzenie techniczne z napisem "[...]" i numerem telefonu "[...]". Poczynione ustalenia potwierdzają znajdujące się w aktach sprawy fotografie, a także treść zeznań świadka - kierowcy skontrolowanego pojazdu. Ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego wynika również, że na bokach pojazdu znajdowało się oznaczenie "TAXI [...]", stanowiące część firmy skarżących – "[...]" s.c. Dokumentacja fotograficzna i zeznania świadka potwierdzają ponadto ustalenie, że w pojeździe zamontowano urządzenie marki [...] Taxi, tj. drogomierz połączony z kasą fiskalną, a zrobiono to w celu naliczania należności za przejazd na podstawie powiązania liczby kilometrów ze stawką za kilometr, co skutkowało tym samym, co zamontowanie i używanie taksometru.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny uznał za nieusprawiedliwione wskazane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania, a poczynione ustalenia za prawidłowe.
W konsekwencji uznania, że wykładnia prawa dokonana przez Sąd pierwszej instancji była trafna, a poczynione ustalenia prawidłowe, nie zasługują na uwzględnienie również zarzuty błędnego zastosowania prawa materialnego, to jest art. 4 pkt 11 oraz art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Skoro w wyniku kontroli drogowej ustalono, że na dachu skontrolowanego pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne, na bokach pojazdu znajdowało się oznaczenie przedsiębiorcy, zaś w pojeździe umieszczone było i używane urządzenie funkcjonujące jak taksometr, to uznać należy, że Sąd pierwszej instancji i organy administracji trafnie przyjęli, że doszło do naruszenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Podmiotem ponoszącym odpowiedzialność za naruszenie omawianych zakazów jest ten, kto w swoim imieniu, na swoją rzecz i na własne ryzyko gospodarcze wykonywał transport drogowy. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie - wypisu z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wystawionej na skarżących, wydruku z kasy fiskalnej wskazującego podmiot wykonujący przewóz, jak i z protokołu przesłuchania kierowcy wynika, iż to skarżący działający w ramach spółki cywilnej byli przedsiębiorcą, który naruszył zakazy określone w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Ocena prawidłowości ustaleń organów administracji publicznej w tym zakresie nie została skutecznie podważona.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.
O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 209 p.p.s.a. w związku z art. 204 pkt 1 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz na podstawie § 14 ust. 2 pkt 2 lit. b) w związku z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. a) i § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349, ze zm.) i zasądził od skarżących na rzecz organu administracji 1800 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym udzielonego przez radcę prawnego, który sporządził odpowiedź na skargę kasacyjną i nie prowadził sprawy w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji.