Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 28 lipca 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 1720/21, oddalił skargę N. z siedzibą w V., Niemcy (dalej: wnioskodawca, wnoszący sprzeciw, skarżący) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd, UP) z 12 maja 2016 r. nr Sp. 355.2015 w przedmiocie oddalenia sprzeciwu wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Wnioskodawca dnia 27 stycznia 2015 r. wystąpił do UP ze sprzeciwem wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy ULTRA FRESH o nr R.263803 na rzecz R. B.V. z siedzibą w O., Holandia (dalej: uprawniony, uczestnik). Znak ten, chroniony z pierwszeństwem od 29 marca 2012 r., przeznaczony jest do oznaczania usług w klasach: agencje importowo - eksportowe; doradztwo w zakresie organizowania, zarządzania i prowadzenia działalności gospodarczej; ekspertyzy w zakresie działalności gospodarczej (klm 35), agencje celne; doradztwo w sprawach ubezpieczeniowych, informacja o ubezpieczeniach, pośrednictwo ubezpieczeniowe, ubezpieczenia, ubezpieczenia morskie (klm 36), transport, pakowanie i magazynowanie towarów, logistyka produktów świeżych, transport i magazynowanie w kontrolowanej temperaturze (klm 39). Sprzeciw oparto na podstawach z art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 oraz art. 120 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2013 r. poz. 1410 z późn. zm.; dalej: p.w.p.).
Wnoszący sprzeciw uważał, że sporny znak nie posiada dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Znak ten ma charakter informacyjny dla usług objętych ochroną. Ponadto OHIM (obecnie EUIPO) odmówił rejestracji dla usług w klasie 39 znaków ULTRA FRESH i ULTRAFRESH o nr 11472537, 11472511, 11815883, zgłoszonych przez uprawnionego, jak również na znak towarowy ULTRA FRESH o nr 5263207 dla towarów z klas: 29, 30 i 31. Powyższe decyzje potwierdzały więc, że określenia ULTRAFRESH i ULTRA FRESH nie posiadają dostatecznych znamion odróżniających ani dla towarów spożywczych, ani dla usług świadczonych w odniesieniu do tych towarów. Przy tym sporny znak nie nabył również wtórnej zdolności odróżniającej w rozumieniu art. 130 p.w.p.
Uprawniony uznał sprzeciw za bezzasadny. Podniósł, że jest uprawniony do całej rodziny znaków towarowych z członem FRESH. Zgłoszenie znaku ULTRA FRESH miało zaś na celu rozszerzenie ochrony dla wyspecjalizowanych usług świadczonych przez jego przedsiębiorstwo.
Urząd opisaną wyżej decyzją, na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 w zw. z art. 120 ust. 1, art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. oddalił sprzeciw.
Zdaniem UP, oznaczeniu ULTRA FRESH nie można odmówić abstrakcyjnej zdolności odróżniającej w rozumieniu art. 120 ust. 1 p.w.p. Może bowiem pełnić funkcję odróżniania towarów/usług bez względu na ich charakter. Co do naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 p.w.p. Urząd stwierdził, że usługi oznaczane spornym znakiem towarowym mają specjalistyczny charakter, polegają na transporcie określonych produktów przy zagwarantowaniu odpowiednich warunków ich przewozu i dlatego ich odbiorcami są zawodowe i fachowe podmioty korzystające ze specjalistycznego transportu.
Organ wywiódł, że sporny znak jest oznaczeniem słownym składającym się z dwóch wyrazów: ULTRA, które pochodzi z języka łacińskiego i oznacza: ponad, więcej, a w języku polskim jest pierwszym członem wyrazów złożonych i analogicznie znaczenia łacińskiego oznacza: ponad, poza, nadzwyczaj, nad wyraz i skrajnie oraz słowa FRESH, które pochodzi z języka angielskiego i oznacza świeży, czysty, nowy, rześki, wypoczęty, soczysty, chłodny, orzeźwiający - w funkcji przymiotnika. Słowa te w zestawieniu tworzą oznaczenie, które może być rozumiane przez polskich odbiorców znających język angielski jako "nadzwyczaj świeże", ale nie wskazuje bezpośrednio na żadne istotne dla polskiego odbiorcy cechy usług, do sygnowania których przeznaczony jest sporny znak. Stąd też, polscy odbiorcy usług oznaczonych znakiem ULTRA FRESH, nie będą postrzegali w nim natychmiastowo i bez głębszej refleksji, opisu tych usług. Tym samym oznaczenia nie można uznać za bezpośrednio opisowe w odniesieniu do tych usług.
W ocenie UP, wnoszący sprzeciw dokonał swoistego przeniesienia treści znaczeniowej spornego znaku towarowego z towaru - produktu na usługi. Trudno bowiem przyjąć, że usługi mogą być "ultra świeże", skoro usługi, ze względu na swoją niematerialną istotę, nie mogą być nazwane (opisane) "świeżymi", czy "nadzwyczaj świeżymi". Natomiast można to sformułowanie odnieść do rzeczy materialnych, w szczególności takich, których walorem jest świeżość. To, że oznaczenie może wskazywać na cechy towarów mogących być przedmiotem usług nie oznacza, że oznaczenie to jest bezpośrednio opisowe względem usług, do oznaczania których przeznaczony jest znak towarowy. Wnioskodawca nie wykazał, aby którakolwiek z usług wymienionych w wykazie spornego znaku była opisana przez znak ULTRA FRESH. Dla prawidłowości oceny podniesionych zarzutów bez znaczenia pozostają decyzje innych organów w zakresie udzielenia/odmowy ochrony na podobne znaki towarowe.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA, Sąd I instancji) wyrokiem z 3 stycznia 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1097/17, po rozpoznaniu skargi wnioskodawcy, uchylił zaskarżoną decyzję. Przyjął że charakter odróżniający znaku należy analizować w odniesieniu do towarów/usług, do oznaczania których jest on przeznaczony oraz postrzegania go przez odbiorców na rynku. Usługi, których dotyczy sporne oznaczenie skierowane są do ściśle określonego kręgu odbiorców. Sąd zgodził się z wnioskodawcą, że UP pobieżnie, bez należytej wnikliwości uznał, że oznaczenie ULTRA FRESH nie jest pozbawione zdolności odróżniającej w rozumieniu art. 120 p.w.p., czym nie rozpoznał istoty sprawy.
Według WSA, Urząd uchylił się od całościowej oceny przedmiotowego oznaczenia przez pryzmat wrażenia, jakie może wywołać u przeciętnego odbiorcy. Organ pominął, że sporne oznaczenie jest znakiem słownym i nie wyjaśnił, w czym upatruje zdolność odróżniającą tego oznaczenia, czy spełnia swoją podstawową funkcję, tj. nadaje się do odróżniania usług jednego przedsiębiorstwa od usług innego przedsiębiorstwa.
Sąd I instancji uznał za przedwczesną opinię UP, że zakresu pojęciowego słów stanowiących sporny znak towarowy nie można związać bezpośrednio z cechami usług, do oznaczania których znak ten został przeznaczony. Usługi oznaczane spornym znakiem towarowym mają bowiem specjalistyczny charakter i polegają m.in. na transporcie określonych produktów przy zagwarantowaniu odpowiednich warunków ich przewozu, a odbiorcami tak oznaczanych usług są zawodowe i fachowe podmioty, korzystające ze specjalistycznego transportu. Uwadze organu umknęło, że nie sposób oddzielić rodzaju przewożonych towarów od istoty świadczonych usług. Skoro znakiem towarowym mają być określane m.in. usługi polegające na transporcie określonych produktów przy zagwarantowaniu odpowiednich warunków ich przewozu, to według WSA, pojęcie ULTRA FRESH będzie dotyczyło nie tylko towarów, ale również usług, które gwarantują przewóz towarów zachowujących "nadzwyczaj świeże" właściwości.
Wobec powyższego słowa użyte w spornym znaku opisują w pewnym stopniu nie tylko towary, ale również opisują usługi z klas 35, 36 i 39. W tej sytuacji UP nie rozważył należycie, czy ochrona na sporny znak nie została udzielona z naruszeniem art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Dlatego, zdaniem WSA, Urząd powinien ponownie rozważyć, czy odbiorcy usług oznaczanych ww. znakiem nie będą postrzegali w nim natychmiastowo i bez głębszej refleksji opisu tych usług, a tym samym, czy można go uznać za bezpośrednio opisowy w odniesieniu do tych usług.
Przy tym, według WSA, dla prawidłowości oceny podniesionych zarzutów, mogą mieć znaczenie powołane decyzje OHIM, czy organ nie narusza zasady pewności prawa poprzez wydanie decyzji, która pozostaje w sprzeczności z ww. decyzjami OHIM. Doszłoby do sytuacji, że na terenie Polski nie można posługiwać się oznaczeniem, które przez OHIM uznane zostało za ogólnoinformacyjne.
Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Urzędu, Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA) wyrokiem z 27 kwietnia 2021 r., sygn. akt II GSK 949/18, uchylił zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA.
Sąd kasacyjny nie zgodził się ze stanowiskiem WSA o braku wyjaśnienia przez organ, że udzielenie prawa ochronnego na sporne oznaczenie nastąpiło bez naruszenia art. 120 p.w.p. oraz nierozpoznania istoty sprawy. Stanowisko UP wynikało z faktu, że sporny znak jest znakiem słownym, a tego typu oznaczenia, co do zasady, posiadają abstrakcyjną zdolność odróżniającą. Opisowość oznaczenia, czy ogólnoinformacyjny charakter, świadczy o braku konkretnej, a nie abstrakcyjnej, zdolności odróżniającej. Stąd, Sąd I instancji kontrolując prawidłowość oceny przez Urząd abstrakcyjnej zdolności odróżniającej znaku, uczynił to w sposób właściwy dla konkretnej zdolności odróżniającej.
Odnosząc się z kolei do kontroli przez WSA oceny konkretnej zdolności odróżniającej spornego oznaczenia, dokonanej przez Urząd, Sąd kasacyjny zarzucił WSA brak stanowiska, w szczególności do argumentów organu wskazujących na niematerialny charakter usług oraz dotyczących oceny, czy zakres pojęciowy słów stanowiących sporne oznaczenie można związać bezpośrednio z cechami usług, do oznaczania których oznaczenie to zostało przeznaczone. Zgodził się z UP, że Sąd I instancji nie wyjaśnił uznania przez niego za oczywiste, że sporne oznaczenie będzie dotyczyło nie tylko przewożonych towarów, ale i usług, dzięki którym towary te zachowują świeżość. Ponadto WSA, przyjmując, że słowo ULTRA FRESH opisuje wszystkie usługi, objęte spornym znakiem, tj. z klas 35, 36 i 39, nie wskazał, o jakie istotne cechy tych wszystkich usług chodzi, jakie informacje co do nich niesie ze sobą sporne oznaczenie.
Tym samym, według NSA, Sąd I instancji błędnie wyłożył wskazane w zarzutach skargi kasacyjnej przepisy prawa materialnego, a podjęte przezeń działania w sferze procesowej były tego wynikiem. Nadto opisane braki uzasadnienia wyroku WSA skutkowały brakiem możliwości odtworzenia rozumowania tego Sądu i ustalenia, jakie były rzeczywiste przyczyny uchylenia zaskarżonej decyzji. Tym samym za usprawiedliwiony NSA uznał także zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Przy tym braki uzasadnienia w ww. zakresie wykluczały prawidłowe wykonanie wyroku tj. ponowne zbadanie zdolności odróżniającej spornego oznaczenia z uwzględnieniem stanowiska Sądu. Sąd odwoławczy podkreślił, że ostatecznie nie miał podstaw do weryfikacji czy przesłanki, którymi kierował się WSA są trafne.
Co do opinii WSA, że dla oceny posiadania zdolności odróżniającej przez sporne oznaczenie może mieć znaczenie wydanie przez EUIPO (dawniej OHIM), decyzji odmawiających udzielenia ochrony na znaki towarowe ULTRA FRESH, NSA zgodził się z kasatorem, że UP nie jest związany decyzjami EUIPO, a zdolność odróżniająca badanych przez ten organ oznaczeń dokonywana jest indywidualnie, w oparciu o obowiązujące w Polsce przepisy. Ocena konkretnej zdolności odróżniającej badanego oznaczenia dokonywana jest między innymi przez pryzmat tego, w jaki sposób dane oznaczenie będzie postrzegane przez właściwy krąg odbiorców w zwykłych warunkach obrotu. Stąd istotne jest, aby krąg ten był właściwie określony, również z uwzględnieniem obowiązującej w Unii Europejskiej zasady swobodnego przepływu towarów. Podkreślił NSA, że p.w.p. w brzmieniu mającym zastosowanie w sprawie, implementowało dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/95/WE z dnia 22 października 2008 r. mającą na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Wersja skodyfikowana) (Dz.U.UE.L.2008.299.25 z dnia 2008.11.08) i wykładnia przepisów tej ustawy winna wykorzystywać również dorobek orzeczniczy Unii Europejskiej.
Sąd kasacyjny uznał za zasadny wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku, a WSA przy ponownym rozpatrzeniu sprawy zobowiązany został do uwzględnienia wykładni prawa dokonanej przez NSA i ponownego dokonania, opartej na obowiązujących w sprawie przepisach prawa materialnego i procesowego, oceny zasadności przyjętych przez organ przesłanek odmowy unieważnienia spornego znaku towarowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po ponownym rozpoznaniu sprawy, zaskarżonym obecnie wyrokiem o sygn. VI SA/Wa 1720/21 na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.) uznał skargę za bezzasadną. Odwołał się do treści art. 190 p.p.s.a., wiążącego sąd, któremu sprawa została przekazana, do ponownego rozpoznania, wykładnią prawa (materialnego jak i procesowego) dokonaną w tej sprawie przez NSA. Zauważył, że sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania nie ma całkowitej swobody przy wydaniu nowego orzeczenia, gdyż granice sprawy podlegają zawężeniu do granic, w jakich Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną.
Ponadto na mocy odesłania zawartego w art. 193 p.p.s.a. odpowiednie zastosowanie znajdują art. 153 i 141 § 4 p.p.s.a., co oznacza, że NSA w orzeczeniu kasacyjnym może nie tylko przeprowadzić krytykę orzeczenia sądu I instancji w kontekście zarzutów skargi kasacyjnej, dokonując prawidłowej wykładni prawa na tle przyjętego przez sąd I instancji stanu faktycznego, ale także narzucić temu sądowi określony sposób postępowania, który wyeliminuje powstałe w toku rozpoznania sprawy uchybienia.
Odwołując się do art. 120 ust. 1 p.w.p. zawierającego definicję znaku towarowego i określającego abstrakcyjną zdolność odróżniającą znaku towarowego, (zdolność oznaczenia do bycia znakiem towarowym) stwierdził, że uznanie istnienia ww. bezwzględnej przeszkody rejestracyjnej skutkuje, iż dane oznaczenie nie może pełnić funkcji znaku towarowego, a prawo ochronne nie mogłoby być na nie udzielone, zgodnie art. 129 ust. 1 pkt 1 p.w.p.
Odnosząc się z kolei do podnoszonej przesłanki z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p., tj. konkretnej zdolności odróżniającej, WSA wyjaśnił, że ma ona charakter relatywny i odnoszona jest do towarów lub usług, do oznaczania których został przeznaczony dany znak. Oznaczenie może bowiem mieć charakter dystynktywny w odniesieniu do jednych towarów lub usług, a w odniesieniu do innych, być tej cechy pozbawione.
Sąd I instancji wyjaśnił, że zakaz udzielenia prawa ochronnego na znak opisowy wynika z potrzeby pozostawienia w domenie publicznej oznaczeń, które przekazują wyłącznie informację o cechach towaru/usługi. Aby odmówić oznaczeniu konkretnej zdolności odróżniającej musi ono mieć wystarczająco bezpośredni i konkretny związek z towarami/usługami, do oznaczania których zostało przeznaczone, np. składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru lub usługi, ich pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności.
Sąd podzielił pogląd wyrażany w wyroku NSA o sygn. II GSK 949/18, że dla uznania oznaczenia za opisowe konieczne jest spełnienie reguły konkretnej opisowości oraz zasady bezpośredniości opisu, czyli pomiędzy oznaczeniem a towarami czy usługami winien występować związek o charakterze bezpośrednim i rzeczywistym. Taki związek będzie istniał, jeżeli właściwy krąg odbiorców natychmiast i bez namysłu rozpoznaje w takim oznaczeniu opis towarów (usług) lub ich cech.
W świetle powyższego WSA uznał za bezzasadne zarzuty skargi dotyczące w szczególności naruszenia przepisów prawa materialnego - art. 120 ust. 1 p.w.p. oraz art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. przez ich błędną wykładnię. Organ prawidłowo dokonał wykładni przepisów prawa materialnego, znajdujących zastosowanie w sprawie i uznał, że sporne oznaczenie posiada abstrakcyjną zdolność odróżniającą, o której mowa w art. 120 ust. 1 p.w.p., co uzasadnił w sposób wyczerpujący w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Sporny znak bowiem jest znakiem słownym, a tego typu oznaczenia, co do zasady, posiadają abstrakcyjną zdolność odróżniającą.
Sąd podzielił również pogląd organu, że sporny znak spełnia ustawowe przesłanki z art. 129 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 p.w p., i posiada konkretną zdolność odróżniającą w odniesieniu do usług z klas: 35, 36 i 39, objętych zakresem jego ochrony. Nadaje się bowiem do odróżniania w obrocie tych usług i nie jest oznaczeniem opisowym w stosunku do tych usług. Zdaniem WSA, organ oceny konkretnej zdolności odróżniającej spornego oznaczenia dokonał całościowo przez pryzmat wrażenia, jakie może wywołać u przeciętnego odbiorcy.
Sąd zaakceptował opinię UP, że usługi oznaczane spornym znakiem towarowym mają specjalistyczny charakter i polegają na transporcie określonych produktów przy zagwarantowaniu odpowiednich warunków ich przewozu. Odbiorcami tych usług są zawodowe i fachowe podmioty korzystające ze specjalistycznego transportu. Sporny znak jest oznaczeniem słownym, składającym z dwóch słów (ULTRA i FRESH). Podzielając argumenty UP co do pochodzenia i znaczenia tych słów, za trafne uznał stanowisko organu, że słowa te zestawione obok siebie tworzą oznaczenie, które nawet rozumiane jako "nadzwyczaj świeże", nie wskazuje jednak bezpośrednio na żadne istotne dla polskiego odbiorcy cechy usług, sygnowanych spornym znakiem. Stąd też, polscy odbiorcy usług oznaczanych ww. znakiem nie będą łączyli z nim, natychmiastowo bez głębszej refleksji opisu tych usług, a tym samym nie można go uznać za bezpośrednio opisowy w odniesieniu do tych usług.
Sąd zgodził się z Urzędem, że w zasadzie argumentacja wnoszącego sprzeciw, koncentrowała się na towarach będących przedmiotem usług objętych ochroną spornego znaku, a nie usług, których prawo ochronne w rozpoznawanej sprawie dotyczy. Odnosząc się do zarzutów skargi, WSA zauważył, że usługi, ze względu na swoją niematerialną istotę, nie mogą być nazwane (opisane) "świeżymi", czy "nadzwyczaj świeżymi" tak jak, można to odnieść do rzeczy materialnych, w szczególności takich, których walorem jest świeżość. To, że oznaczenie to może wskazywać na cechy towarów mogących być przedmiotem tych usług nie oznacza, że oznaczenie to jest bezpośrednio opisowe względem usług, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak.
Reasumując, w ocenie WSA, skarżący nie wykazał, aby którakolwiek z usług wymienionych w wykazie spornego znaku była opisana przez znak ULTRA FRESH.
Sąd zaakceptował stanowisko organu, że nie jest związany decyzjami EUIPO, a zdolność odróżniająca badanych oznaczeń dokonywana jest indywidualnie, w oparciu o obowiązujące w Polsce przepisy, w tym ocena konkretnej zdolności odróżniającej danego oznaczenia dokonywana jest między innymi przez pryzmat tego, w jaki sposób oznaczenie to będzie postrzegane przez właściwy krąg odbiorców w zwykłych warunkach obrotu. Sądowa kontrola zaskarżonej decyzji wykazała prawidłowość oceny Urzędu w świetle powołanych wyżej przepisów p.w.p.
Sąd nie znalazł także podstaw do uwzględnienia pozostałych zarzutów skargi, podnoszących naruszenie przez UP przepisów postępowania, w szczególności:
art. 7, 8, 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Podkreślił, że zaskarżona decyzja została wydana w postępowaniu, toczącym się na podstawie art. 247 ust. 2 p.w.p., w oparciu o uregulowania dotyczące postępowania spornego (art. 255-258 p.w.p.), Urząd rozstrzygał w granicach wniosku i był związany podstawą prawną wskazaną przez wnoszącego sprzeciw. Organ, w oparciu o art. 256 ust. 1 p.w.p., nakazujący odpowiednio stosować do postępowania spornego przepisy k.p.a., powinien był przede wszystkim wyczerpująco rozpatrzeć i ocenić materiał dowodowy przedstawiony przez strony, a zwłaszcza przez wnoszącego sprzeciw, który już we wniesionym do zgłoszonego znaku towarowego sprzeciwie, jak wynika z art. 2551 ust. 3 pkt 5 p.w.p, ma wskazać środki dowodowe i wykazać zasadność zgłoszonego sprzeciwu. Organ w tego rodzaju postępowaniach nie zbiera materiału dowodowego.
W konsekwencji, do postępowań toczących się przed UP po wniesieniu sprzeciwu do zgłoszonego znaku towarowego, nie ma zastosowania art. 7 k.p.a., którego naruszenie podniesiono w skardze. W opinii WSA, Urząd ocenił zebrany materiał dowodowy według wymogów art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., ustosunkował się do wszystkich twierdzeń stron postępowania, a także uzasadnił wyczerpująco swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a.
Z wyrokiem WSA nie zgodził się wnioskodawca i wystąpił ze skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Orzeczenie zaskarżył w całości. Zarzucił wyrokowi:
- I. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a - naruszenie przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
- 1. art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r. poz. 137; dalej: p.u.s.a.) w zw. z art. 3 § 1 i 2 p.p.s.a. i art. 190 p.p.s.a., a także art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. poprzez pominięcie przez WSA części zaleceń NSA po dokonanej wykładni przepisów prawa przez NSA w uzasadnieniu wyroku o sygn. II GSK 949/18, zgodnie z którymi Sąd I instancji zobowiązany został do ponownego skontrolowania decyzji Urzędu z 12 maja 2016 r. w przedmiocie oceny zasadności przyjętych przez organ przesłanek odmowy unieważnienia prawa ochronnego nr R.263803 udzielonego na znak towarowy ultra fresh;
- 2. art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i 2 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4, art. 153 i 190 p.p.s.a., a także art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. poprzez zaniechanie przez WSA przeprowadzania czynności określonych przez NSA w uzasadnieniu wyroku o sygn. II GSK 949/18, stanowiących wskazania co do dalszego postępowania w sprawie, w tym zwłaszcza w zakresie ponownego skontrolowania kwestionowanej decyzji Urzędu w przedmiocie oceny zasadności przyjętych przez organ przesłanek odmowy unieważnienia prawa ochronnego nr R.263803 udzielonego na znak towarowy ultra fresh - w szczególności pod kątem dokonania czynności wskazanych w zarzucie poprzedzającym (pkt 1 powyżej).
- 3. art. 141 § 4 w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez takie uzasadnienie skarżonego wyroku przez WSA, które nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek, jakimi kierował się Sąd wydając zaskarżony wyrok. Sąd I instancji ograniczył się w uzasadnieniu wyroku do powielenia wykładni prawa dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny oraz do powtórzenia stanowiska organu oraz do stwierdzenia, że ocenę organu uznać należy za prawidłową;
- 4. art. 141 § 4 p.p.s.a poprzez brak merytorycznego odniesienia się przez WSA do zarzutów podnoszonych w skardze do tego Sądu, w szczególności zarzutów na str. 4-5 skargi oraz brak wskazania, dlaczego zarzuty te są bezzasadne, podczas gdy dotyczyły one okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszej sprawy;
- 5. art 134 § 1 p.p.s.a. poprzez brak zbadania przez WSA sprawy w odpowiednim zakresie, a mianowicie poprzez:
- - brak odniesienia się przez Sąd I instancji do wszystkich kwestii i argumentów podnoszonych przez skarżącego;
- - uznanie przez Sąd I instancji, iż skarżona decyzja organu odpowiada prawu, pomimo, że organ nie dokonał pogłębionej analizy przeciętnego odbiorcy usług oznaczanych spornym znakiem towarowym - co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, podczas gdy prawidłowo przeprowadzona analiza faktów i dowodów prowadziłaby do wniosku, iż skarżący kwestionował dokonaną przez organ analizę zdolności odróżniającej znaku spornego znaku towarowego z pominięciem faktu, iż odbiorcą usług jest profesjonalista, co doprowadziło do wadliwej oceny zdolności odróżniającej tego znaku;
- 6. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez niezakwestionowanie przez WSA wadliwości ustaleń faktycznych poczynionych przez organ, co do dostatecznej zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego ultra fresh, a tym samym braku naruszenia przez organ w skarżonej decyzji art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 p.w.p., co najmniej dla usług w klasie 39, pomimo lakonicznego określenia przez organ kręgu odbiorców, jako "zawodowe i fachowe podmioty korzystające ze specjalistycznego sprzętu";
- 7. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 p.w.p - poprzez brak oparcia skarżonego wyroku o ten przepis w sytuacji istnienia podstaw do stwierdzenia naruszenia przez Urząd art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 p.w.p. z uwagi na błędnie ustalony stan faktyczny sprawy;
- 8. naruszenie art. 151 w związku z 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a poprzez oddalenie skargi przez WSA, pomimo naruszenia przez Urząd art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. mającego wpływ na wynik sprawy i uzasadniającego uchylenie decyzji UP przez ten Sąd.
- II. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a - naruszenie przepisów prawa materialnego, mających wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
- 1. art. 3 § 2 p.p.s.a. w związku z art. 1 § 2 p.u.s.a. poprzez zaniechanie przez WSA rozpoznania zasadniczych zarzutów skargi na decyzję Urzędu, w następstwie czego decyzja ta nie została poddana kontroli pod względem jej zgodności z prawem, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
- 2. naruszenie art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 p.w.p., poprzez jego niezastosowanie w wyniku akceptacji przez WSA wadliwie ustalonego stanu faktycznego przez Urząd i uznania że skarżona decyzja odpowiada prawu;
W oparciu o powyższe zarzuty, na podstawie art. 176 § 2, art. 185 § 1 w zw. z art. 203 pkt 2 p.p.s.a autor skargi kasacyjnej wnosił o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA, alternatywnie, w przypadku uwzględnienia skargi kasacyjnej na podstawie art. 188 p.p.s.a. – o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi przez NSA, rozpoznanie sprawy na rozprawie, zasądzenie na rzecz wnoszącego skargę kasacyjną kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Spółka przedstawiła argumenty na poparcie podniesionych zarzutów.
Organ ani uprawniony nie zajęli stanowiska co do skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Na wstępie należy zauważyć, że na podstawie art. 183 § 1 p.p.s.a. (Dz. U. z 2022 r. poz. 329), poza wskazanymi w art. 183 § 2 p.p.s.a. przypadkami nieważności postępowania sądowego, których nie stwierdzono, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, które wyznaczają zarzuty kasacyjne: sformułowane, przedstawione i uzasadnione zgodnie z wymogami i standardami wynikającymi z art. 174 i art. 176 p.p.s.a. Oznacza to, że co do zasady zakres rozpoznania w postępowaniu kasacyjnym jest ograniczony do weryfikacji zasadności zarzutów naruszenia prawa sformułowanych w skardze kasacyjnej.
Jednakże w niniejszej sprawie, dla wytyczenia zakresu rozpoznania, ma istotne znaczenie także okoliczność, że przedmiotem kontroli kasacyjnej Naczelnego Sądu Administracyjnego jest wyrok WSA z 28 lipca 2021 r., który zapadł po wyroku NSA z 27 kwietnia 2021 r., sygn. akt II GSK 949/18, uchylającym wyrok WSA w Warszawie z 3 stycznia 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1097/17 r., uchylającym z kolei decyzję UP z 12 maja 2016 r., znak Sp.355.2015, oddalającą sprzeciw wobec udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Zatem Sąd I instancji - ponownie rozpoznając sprawę po wspomnianym wyroku NSA – był, na mocy art. 190 p.p.s.a., związany wykładnią prawa dokonaną przez NSA w sprawie II GSK 949/18 w odniesieniu do art. 120 ust. 1 p.w.p., a przede wszystkim do art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. Zgodnie art. 190 p.p.s.a. związanie wojewódzkiego sądu administracyjnego przy ponownym rozpoznawaniu danej sprawy wykładnią dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny dotyczy zarówno prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, przy czym ocena ustaleń faktycznych jest pochodną oceny wykładni (a w konsekwencji zastosowania) przepisów postępowania (por. wyrok NSA z 25 lutego 2021 r. sygn. akt II GSK 1217/20 i powołanie w nim orzecznictwo).
Zasada ta dotyczy wyroku NSA uchylającego wyrok WSA na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. (Naczelny Sąd Administracyjny w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej uchyla zaskarżone orzeczenie w całości lub w części i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania sądowi, który wydał orzeczenie). Sąd I instancji tylko w wyjątkowych wypadkach może odstąpić od wykładni prawa dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny, tj. gdy doszło do zmiany stanu faktycznego lub zmiany stanu prawnego bądź z uwagi na podjęcie uchwały przez Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów, zawierającej stanowisko dotyczące wykładni prawa odmienne od wyrażonego w poprzednim wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, do którego to stanowiska zastosował się wojewódzki sąd administracyjny (por. wyrok NSA z 23 listopada 2021r. sygn. akt II GSK 1581/21). Nadmienić należy, że nie wystąpiły okoliczności, które pozwalałyby WSA na odstąpienie od omawianego związania wykładnią NSA.
W konsekwencji zgodnie z art. 190 p.p.s.a. i art. 141 § 4 w zw. z art. 193 p.p.s.a. prawomocne orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wydane w sprawie II GSK 949/18 co do zawartej w nim wykładni prawa, wyrażonych zaleceń wiąże także kolejne składy sądowe orzekające w granicach tej sprawy. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając środki zaskarżenia od kolejnego orzeczenia sądu administracyjnego, wydanego w tej samej (tożsamej) sprawie, nie może naruszyć zasady związania wcześniejszym prawomocnym orzeczeniem. Naczelny Sąd Administracyjny, dokonując bowiem weryfikacji zarzutów skargi kasacyjnej od orzeczenia sądu administracyjnego wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy, nie może uwzględnić skargi kasacyjnej - nawet jeśli w jego ocenie zawiera ona usprawiedliwione podstawy - jeżeli sformułowane w niej zarzuty naruszają stanowisko interpretacyjne zajęte przez Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu wydanym na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. albo zmierzają do podważenia tego stanowiska.
Przedłużeniem i konkretyzacją powyższej zasady jest przepis art. 190 zd. drugie p.p.s.a. Zgodnie z tym uregulowaniem nie jest dopuszczalne oparcie skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy (poprzedzonego orzeczeniem kasatoryjnym na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a.) na zarzutach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. w tym zakresie wyrok NSA z 16 lipca 2009r., sygn. II OSK 776/09, LEX nr 1338945; wyrok NSA z 16 czerwca 2015 r., sygn. akt II GSK 2042/14; NSA z 6 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 1030/16, Lex nr 2429322; B. Dauter w: B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Lex/el.2021, komentarz do art. 190, t.13).
Jak już zaznaczono przepis art. 190 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że sąd ponownie rozpoznający sprawę nie może nie uwzględnić wykładni prawa dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny we wcześniejszym orzeczeniu. Nie było podnoszone, aby uległy zmianie przepisy prawa mające zastosowanie bądź stan faktyczny wskutek ponownego rozpatrzenia uległ zasadniczej zmianie, powodującej konieczność zastosowania innych przepisów. Zatem związanie wykładnią oznacza, że sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, nie ma całkowitej swobody przy wydawaniu nowego orzeczenia. Przede wszystkim, "granice sprawy", o których mowa w art. 134 § 1 p.p.s.a. podlegają zawężeniu do granic, w jakich NSA rozpoznawał sprawę i w jakich wydał orzeczenie na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. Tak więc rozpoznając sprawę powtórnie, sąd I instancji musi interpretować i stosować art. 134 § 1 p.p.s.a. (sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a) przy uwzględnieniu postanowień zawartych w art. 168 § 3 p.p.s.a. (jeżeli zaskarżono tylko część orzeczenia, staje się ono prawomocne w części pozostałej z upływem terminu do zaskarżenia, chyba że Naczelny Sąd Administracyjny może z urzędu rozpoznać sprawę także w tej części), art. 183 § 1 p.p.s.a. i art. 190 p.p.s.a.(por. wyroki NSA z: 21 sierpnia 2018 r., sygn. akt I OSK 691/18, 15 września 2020 r. sygn. akt II GSK 244/20, 2 grudnia 2014 r., sygn. akt I FSK 1448/13; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl). Ponadto w niniejszej sprawie przy ustalaniu granic sprawy WSA powinien był kierować się również związaniem wynikającym z art. 141 § 4 p.p.s.a., na co zresztą zwrócił uwagę.
Wymaga wyjaśnienia, że związanie sądu, któremu sprawa została przekazana, wykładnią prawa obejmuje jedynie wykładnię tych przepisów prawa, które były rozpatrywane przez Naczelny Sąd Administracyjny w ramach oceny zarzutów kasacyjnych, w tym przede wszystkim zarzutów, które stanowiły podstawę uchylenia zaskarżonego orzeczenia, musi ponadto pozostawać w logicznym związku z treścią orzeczenia sądu administracyjnego, w którym została sformułowana. Natomiast wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych.
Dlatego, jak już zaznaczono, Sąd I instancji, rozpoznając ponownie sprawę o sygn. VI SA/Wa 1720/21, powinien był kierować się wykładnią prawa i wytycznymi zawartymi w orzeczeniu NSA o sygn. II GSK 949/18, uchylającym wyrok Sądu I instancji w sprawie VI SA/Wa 1097/17 i przekazującym sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania.
W sprawie II GSK 949/18 Sąd kasacyjny, rozpoznając skargę kasacyjną Urzędu Patentowego, w odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 120 ust. 1 p.w.p. (ujętego w pkt 5 petitum skargi kasacyjnej) nie zgodził się ze stanowiskiem WSA, że "organ nie wyjaśnił, czy prawo ochronne na sporne oznaczenie zostało udzielone z naruszeniem art. 120 p.w.p. i nie rozpoznał istoty sprawy" (s. 13 uzasadnienia wyroku NSA). Następnie, po przeprowadzeniu oceny wyroku WSA w odniesieniu do przesłanki z art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p., z uwagi na zarzut sformułowany w pkt 6 petitum skargi kasacyjnej, podsumował, że WSA błędnie wyłożył wskazane w zarzutach skargi kasacyjnej przepisy prawa materialnego (...) uznanie zasadności tych zarzutów" (s. 14 i 15 uzasadnienia).
Naczelny Sąd Administracyjny dokonał w uzasadnieniu wyroku o sygn. II GSK 949/18 wykładni przepisów: art. 120 ust. 1 oraz art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. Ponadto twierdząc, że Sąd I instancji błędnie wyłożył wskazane w zarzutach skargi kasacyjnej przepisy prawa materialnego, zaakceptował, przedstawioną przez organ w zarzutach skargi kasacyjnej, wykładnię wspomnianych przepisów p.w.p.
Skarżący kasacyjnie uważał, że Sąd I instancji w zaskarżonym obecnie wyroku jedynie ograniczył się do wykładni przepisów prawa dokonanej przez NSA w sprawie II GSK 949/18, przytaczając ją (pkt I.1. petitum i s. 12 skargi kasacyjnej).
Co do prawidłowości stanowiska WSA w sprawie VI SA/Wa 1720/21 w odniesieniu do przesłanki z art. 120 ust. 1 p.w.p., wobec niepodważania go w tym zakresie przez wnioskodawcę w skardze kasacyjnej, nie było podstaw do jego oceny, tym bardziej, że przesłanka z art. 120 ust. 1 p.w.p. stanowi samodzielną, odrębną podstawę sprzeciwu.
Natomiast wymaga wyjaśnienia zakres wykładni, wiążącej przy ponownym rozpoznaniu sprawy w świetle art. 190 p.p.s.a., w odniesieniu do przesłanki z art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. Mając na uwadze wyżej przedstawione argumenty NSA w sprawie II GSK 949/18, przepis art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. należało rozumieć także w sposób zaprezentowany w pkt 6 skargi kasacyjnej Urzędu, czyli z jednej strony wykluczający "przyjęcie, iż dla uznania oznaczenia za opisowe w stosunku do usług wystarczające jest, że odbiorcy usług oznaczonych spornym znakiem towarowym będą je postrzegali przez pryzmat towarów będących przedmiotem tychże usług" (jak pojmował WSA w sprawie VI SA/Wa 1097/17), ale i akceptujący "dla przyjęcia opisowego charakteru danego znaku towarowego między oznaczeniem a usługami musi zachodzić związek o charakterze bezpośrednim i rzeczywistym, co oznacza, że właściwy krąg odbiorców natychmiast i bez namysłu rozpozna w takim oznaczeniu opis usług lub ich cech, a tym samym nie jest wystarczające, że dane oznaczenie opisuje cechy towarów będące przedmiotem tychże usług".
Stwierdzić należy, że WSA w sprawie obecnie kontrolowanej nie odstąpił od przedstawionego rozumienia art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p., a tym samym wypełnił wskazania NSA w sprawie II GSK 949/18 co do obowiązku uwzględnienia dokonanej przez ten Sąd wykładni prawa.
Przy przedstawionym zakresie związania WSA (w skarżonym obecnie wyroku) wykładnią art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p., a tym samym i ust. 1 pkt 2 p.w.p., gdyż w ust. 2 omawianego art. 129 wyszczególniono oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających i stwierdzenie wymienionych w nim cech uniemożliwia udzielenie prawa ochronnego (pkt 2 ust.
1) oraz wobec stanowiska wnoszącego sprzeciw w postępowaniu przed Urzędem, że sporne oznaczenie wskazuje wprost na właściwości transportowanego produktu (por. sprzeciw, s.3, protokół rozprawy w dniu 28 kwietnia 2016 r. przed UP, k.-301 - 302 akt adm. Sp.355.2015), co podkreślał organ w decyzji i zaakceptował WSA, nie można mówić o wadliwości zaskarżonego wyroku z tego powodu, że podzielił ustalenia Urzędu, że sporny znak nie jest znakiem opisowym. Przyjęte rozumienie art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p., że nie jest wystarczające dla określenia usług za opisowe, jeżeli odbiorcy usług oznaczonych danym znakiem będą je postrzegali przez pryzmat towarów będących przedmiotem tych usług, podczas gdy wymagany jest między oznaczeniem a usługami związek bezpośredni i rzeczywisty, wprost, natychmiast opisujący cechy usługi, stanowiło ramy rozpoznania sprzeciwu, a następnie kontroli WSA.
Sąd I instancji za organem przyjął (na co też zwrócił uwagę NSA w sprawie II GSK 949/18), że usługi objęte spornym znakiem, z tej racji, że były to usługi, miały charakter niematerialny. Natomiast oznaczenie "ULTRA FRESH", określające poziom świeżości (wyjątkową, nadzwyczajną) charakteryzuje rzeczy materialne, w szczególności te, których walorem jest świeżość. Zatem było ono bezpośrednio opisowe względem towarów o określonych cechach, a nie usług wykonywanych w odniesieniu do tychże towarów.
Autor skargi kasacyjnej nie podważył skutecznie stanowiska WSA, które przyjęło ustalenia organu, mając na uwadze, że ramy rozpoznania sprawy, wytyczone przez art. 134 § 1 p.p.s.a., zostały ograniczone wykładnią Sądu odwoławczego w sprawie II GSK 949/18, którą Sąd I instancji był związany i którą uwzględnił.
Również, w odniesieniu do najbardziej spornej klasy usług, tj. klasy 39, sygnowanej spornym znakiem, Sąd kasacyjny nie znalazł podstaw do podważenia stanowiska Sądu I instancji, zwłaszcza że skarżący kasacyjnie wnioskodawca nie przedstawił skutecznych argumentów w tym zakresie. Zarówno UP, za nim WSA, a także wnoszący sprzeciw byli zgodni, że usługi z tej klasy oznaczane spornym znakiem towarowym mają specjalistyczny charakter i polegają na transporcie określonych produktów przy zagwarantowaniu odpowiednich warunków ich przewozu. Zatem, odbiorcami tak oznaczanych usług są zawodowe i fachowe podmioty korzystające ze specjalistycznego transportu. Nie zmieniło kręgu odbiorców tychże usług określenie ich przez UP jako "polskich odbiorców usług", skoro prawo ochronne na znak towarowy wywiera skutki na terenie Polski (art. 153 ust. 1 p.w.p.), a pojęcie "odbiorcy" jest pojęciem ustawowym, np. art. 122, art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p., którego zakres jest określany w okolicznościach konkretnej sprawy.
W przypadku usług z klasy 39, przy badaniu zarzutu opisowego charakteru spornego znaku w odniesieniu do tych usług, organ uwzględnił zakres znaczeniowy słowa użytego we wspomnianym znaku i jak znak ten jest postrzegany przez przeciętnych odbiorców usług nim oznaczonych (tutaj: zawodowych i fachowych podmiotów korzystających ze specjalistycznego transportu). Nie dopatrzył się i tym w przypadku, aby wiązano go natychmiastowo, bez głębszej refleksji z usługami z klasy 39. Sąd I instancji podzielił tę opinię, co było prawidłowe w świetle związania WSA wyrokiem w sprawie II GSK 949/18. Natomiast wnioskodawca nie przedstawił skutecznych argumentów za podważeniem tego stanowiska.
Sąd I instancji wykazał, dlaczego przedstawione decyzje EUIPO nie miały wpływu na wynik sprawy. Prawidłowo bowiem przyjął, że organ nie jest związany ww. decyzjami i samodzielnie bada przesłanki zdolności odróżniającej oznaczeń, zważywszy, że konkretna zdolność odróżniająca znaku oceniana jest przez pryzmat, jak dane znaczenie jest rozumiane i odbierane przez właściwy krąg odbiorców, w zwykłych warunkach obrotu. Ustawodawca unijny w rozporządzeniu Rady (WE) nr 207/2009 z dnia 26 lutego 2009 r. w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej (Dz. Urz. UE L z 2009 r. poz. 78, s. 1 z późn. zm.) podkreślił, że bariera terytorialności praw przyznawanych właścicielom znaków towarowych przez ustawodawstwa państw członkowskich nie może być zniesiona przez zbliżenie ustawodawstw (motyw 4 zd. pierwsze Preambuły), a prawo wspólnotowe dotyczące znaków towarowych nie zastępuje ustawodawstw państw członkowskich w zakresie znaków towarowych (motyw 6 Preambuły).
W odniesieniu zaś do usług z pozostałych klas, tj.: klasy 35 (usługa doradcza w zakresie organizowania i prowadzenia działalności gospodarczej) i 36 (usługa pośrednictwa ubezpieczeniowego) Sąd I instancji prawidłowo podzielił stanowisko organu, że usługi te nie są opisywane przez sporne oznaczenie. Zresztą wnioskodawca na rozprawie przed UP w dniu 28 kwietnia 2016 r. wyjaśniał, że usługi w tych klasach są pomocniczymi dla usług z klasy 39, jak również dla towarów, które są przedmiotem transportu ujętego w klasie 39 (protokół rozprawy, k. -301 akt adm. Sp.355.2015).
Wobec powyższego niezasadne okazały się zarzuty sformułowane w pkt I.1. i I.2. petitum skargi kasacyjnej. Jak zostało przedstawione, WSA nie pominął zaleceń NSA, zawartych w wyroku II GSK 949/18. Będąc związany na mocy art. 190 p.p.s.a. wykładnią prawa dokonaną przez NSA w ww. sprawie, przeprowadził opartą na obowiązujących w sprawie przepisach prawa materialnego i procesowego ocenę zasadności przyjętych przez organ przesłanek oddalenia sprzeciwu wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na sporny znak. Okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie zgadzał się z wnioskami WSA, zbieżnymi z argumentami Urzędu, nie oznaczało, że Sąd ten nie wykonał zaleceń NSA i nie skontrolował decyzji UP.
Zdaniem Sądu odwoławczego, Sąd I instancji nie naruszył również art. 141 § 4 p.p.s.a. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że zawiera ono wszystkie wymagane w art. 141 § 4 p.p.s.a. elementy (Uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania.).
Ponadto spełnia wyznaczone w ustawie cele. Sąd I instancji wyjaśnił bowiem podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz rozpoznał sprawę sądowoadministracyjną zgodnie z jego kontrolnymi kompetencjami, wykonał zalecenia NSA. Konstrukcja uzasadnienia sprawia zatem, że spełniło ono swój cel, gdyż zaskarżony wyrok poddaje się kontroli sądowoadministracyjnej.
Sąd kasacyjny nie dopatrzył się, aby WSA przekroczył granice rozpoznania sprawy, o których mówi art. 134 § 1 p.p.s.a., ograniczone jednak wykładnią prawa i zaleceniami NSA w sprawie II GSK 949/18. O naruszeniu normy wynikającej z art. 134 § 1 p.p.s.a. można mówić, gdy sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu (por. wyroki NSA z: 11 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 610/06; 24 września 2021 r., sygn. akt I GSK 289/21; 3 listopada 2021 r., sygn. akt II OSK 3805/18 opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Dodatkowo należy wyjaśnić, że w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (por. wyroki NSA z: 2 lipca 2015r. sygn. akt I OSK 450/15; 28 grudnia 2021r., sygn. akt I OSK 735/19), ani prawidłowości oceny materiału dowodowego (por. wyrok NSA z: 21 października 2010 r. sygn. akt I GSK 264/09; 25 marca 2011 r. sygn. akt I FSK 1862/09; 15 października 2015 r. sygn. akt I GSK 241/14; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Autor skargi kasacyjnej zaś na podstawie zarzutów opartych na art. 134 § 1 p.p.s.a. i w powiązaniu z art. 141 § 4 p.p.s.a. próbował podważać stanowisko WSA co do ustaleń faktycznych organu (por. zarzuty ujęte w pkt I.3, I.4., I.5. petitum skargi kasacyjnej). W pkt I.3. wnioskodawca z jednej strony podnosił, że uzasadnienie wyroku nie pozwalało poznać przesłanek, którymi kierował się Sąd, by jednocześnie zarzucić temu uzasadnieniu powielenie stanowiska NSA i Urzędu. Z kolei pkt I.4. i I.5. dotyczą kwestii określenia przez UP i zaaprobowania tej opinii przez WSA co do kręgu odbiorców spornego oznaczenia, mimo że na s.4-5 skargi wnoszący sprzeciw tak samo określił zakres odbiorców znaku, z tym jednak, że oczekiwał podejścia, że tak wyznaczeni odbiorcy uznawać będą sporne oznaczenie za opisowe, jednak bliżej tego nie wyjaśniając. Należy zaś podnieść, że problem ten został omówiony wyczerpująco w zaskarżonej decyzji, a następnie przez WSA, o czym była mowa.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów naruszenia przepisów postępowania, jak słusznie zaznaczył Sąd I instancji, sprzeciw był rozpatrywany w postępowaniu spornym na podstawie art. 247 ust. 2 p.w.p. (Dz. U. z 2003 r. Nr 119 poz. 1117 z późn. zm. mając na uwadze datę zgłoszenia spornego znaku – 29 marca 2012 r.) w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy –Prawo własności przemysłowej (Dz. U. poz. 1615), stanowiącego, że do postępowań o udzielenie prawa ochronnego na znaki towarowe oraz postępowań toczących się na skutek wniesienia sprzeciwu wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe. Należy zauważyć, że wnioskodawca nie zarzucił naruszenia powyższych przepisów, mimo że to one dawały podstawę do odpowiedniego stosowania uregulowań k.p.a. w oparciu o art. 256 ust. 1 p.w.p.
Organ natomiast nie naruszył przepisów k.p.a., jak: art. 7, art., 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., co prawidłowo zaakceptował WSA, gdyż Sąd I instancji nie wykluczył możliwości stosowania art. 77 § 1 k.p.a. (Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.) i art. 80 k.p.a. (Organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.). Powołane przepisy na podstawie art. 256 ust. 1 p.w.p. w postępowaniu spornym przed Urzędem stosuje się jedynie odpowiednio w sprawach nieuregulowanych w p.w.p. Dlatego do obowiązku organu nie należy samodzielne zbieranie materiału dowodowego z uwagi na kontradyktoryjność postępowania; ciężar dowodów spoczywa na stronie podnoszącej zarzuty (por. wyrok NSA z 28 listopada 2018 r. sygn. akt II GSK 4103/16, opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Na wnioskodawcy zaś ciążył obowiązek przedstawienia dowodów wykazujących zasadność argumentów sprzeciwu, a na organie - ich ocena i wyczerpujące przedstawienie jej w uzasadnieniu decyzji. Organ wywiązał się z ww. obowiązku, podobnie jak WSA, który decyzję Urzędu oceniał, będąc związany poglądem NSA w sprawie II GSK 949/18, co ograniczyło granice rozpoznania sprawy zakreślone przez art. 134 § 1 p.p.s.a.
Z zarzutami powyższymi korespondują zarzuty sformułowane w pkt I.7 i I.8. petitum skargi kasacyjnej, podnoszące błędne ustalenie stanu faktycznego przez Urząd, z czym się miał zgodzić WSA (naruszając w ten sposób art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a.), wskutek nie tylko naruszenia wspomnianych reguł postępowania, ale i art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 p.w.p., który zakreślał granice ustaleń. Jak już wspomniano w realiach niniejszej sprawy naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie można rozpatrywać w oderwaniu od wiążącej WSA wykładni prawa na mocy art. 190 p.p.s.a., czego zdawał się nie zauważać skarżący kasacyjnie wnioskodawca. Zatem i te zarzuty okazały się niezasadne.
Nie mogły także zostać uwzględnione zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego ujęte w pkt II petitum skargi kasacyjnej. Przepisy art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 p.w.p. zostały zastosowane prawidłowo, z tym że w odniesieniu do stanu faktycznego, którego nie zdołał zakwestionować autor skargi kasacyjnej. Zarzut ten więc należało uznać za niezasadny.
Natomiast zarzut sformułowany w pkt II.1., podnoszący naruszenie art. 3 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 2 p.u.s.a. nie dotyczy uchybienia przepisom prawa materialnego, gdyż opiera się na przepisach regulujących kognicję sądów administracyjnych. Wykładnię tychże uregulowań, powołanych także w zarzucie ujętym w pkt I.1. i I.2., przedstawił NSA w wyroku II GSK 949/18 i zachowuje ona aktualność na mocy art. 190 p.p.s.a.
Wobec powyższego skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw na mocy art. 184 p.p.s.a. należało oddalić.